szit piątek 13-tego :(

13.01.06, 07:11
Nie żebym pechowa była ale absolutnie. Never, se pogadała. Po primo, cofałam
się trzy razy do chaty najpierw gaz sprawdzić, czy aby zakręcony, potem z
półpiętra czy drzwi zamknięte, zeszłam, ale czy ja aby na pewno zamknęłam??
Bach ziu na pięterko (wcale nie tak nisko) sprawdzać klamkę. Po drugie primo,
wcale nie wywinęłam orła przed klatką, nie absolutnie to nie ja, to sąsiadka.
Po trzecie primo, zahaczyłam kożuchem o siedzenie na przystanku wcale nie
zgubiłam dwóch dolnych guzików okrycia wierzchniego sadsadsad Jakieś pytania???
Ja nie mam żadnych dzień dopiero się zaczął.....
    • lena_zet Re: dla mnie szczęśliwy był w 1996 roku :) 13.01.06, 08:41
      poznaliśmy się z moim chłopem smile dzisiaj jest mniej szczęśliwy, bo jestem
      trochę chora, ale będzie dobrze.Kochana, głowa do góry!
      • kakija Re: dla mnie szczęśliwy był w 1996 roku :) 13.01.06, 08:43
        Boję się głowę do góry zadrzeć bo mogę dziś kark skręcić smile
    • kasitza Re: szit piątek 13-tego :( 13.01.06, 09:43
      ej kakija, ja sie tak wracam do domu codziennie...
      a wczoraj moj piekny szal z pakistanu, ktory drugi raz mialam na sobie
      pozaciagal sie od jakis rzepow kurtki jakiegos cwela w pracy. a w zoladku mam
      rewolucje, bo sie nieopatrznie wczoraj w knajpie nazarlam poppersow z farszem z
      sera kremowego w stanie koloidalnym...
      • kakija Re: szit piątek 13-tego :( 13.01.06, 10:25
        No to 13 - tego piątek masz codziennie, nic tylko pozazdrościć smile
        • kasitza Re: szit piątek 13-tego :( 13.01.06, 10:28
          no...
          • grubaska20 Re: szit piątek 13-tego :( 13.01.06, 11:31
            ee..piekny dzien!!smile
            uodzilam sie 13, wiec tzynastkowej klatwy sie nie boje hehe
            • kasitza Re: szit piątek 13-tego :( 13.01.06, 11:37
              u mnie wszyscy w rodzinie poza mna: mama, tata, babcia, nawet pies rodzicow
              (nie wiadomo kiedy sie urodzil) dolaczyl do rodziny 13
            • kakija Re: szit piątek 13-tego :( 13.01.06, 11:54
              Farciora innymi słowy masz
    • lily824 Re: szit piątek 13-tego :( 13.01.06, 11:31
      Oj nie strasz... smile ja na stok jade za chwile! Jeszcze nic sie nie stało ale
      dzień długi...
      Happy 13 -ego wszystkim!
      • kasitza Re: szit piątek 13-tego :( 13.01.06, 11:37
        daj znac jak wrocisz
        • lily824 Re: szit piątek 13-tego :( 13.01.06, 11:46
          ok, dam znac
          • lily824 Re: szit piątek 13-tego :( 13.01.06, 11:59
            mam nadzieje ze wroce wink bo kumpela właśnie noge złamała przed domem...
            • kakija Re: szit piątek 13-tego :( 13.01.06, 12:04
              lily824 napisała:

              > mam nadzieje ze wroce wink bo kumpela właśnie noge złamała przed domem...
              A nie mówiłam smilesmile
      • kakija Re: szit piątek 13-tego :( 13.01.06, 11:55
        lily824 napisała:

        > Oj nie strasz... smile ja na stok jade za chwile! Jeszcze nic sie nie stało ale
        > dzień długi...
        > Happy 13 -ego wszystkim!
        No to żebyś sobie :nogów" nie powyłamywała ino smile
    • kakija Żeby tradycyji 13.01.06, 11:57
      stało się zadość, to począwszy od rana, a jest 12 to zdążyłam oprócz wyczynów
      porannych wylać "szefoju" herbatkę (gorącą była jak cholera) na rękaw, i
      oczywiście popierdzielić wszystko z dokumentami sadsadsadsad RATUNKU!!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja