hatige
03.02.06, 19:31
Poszlismy z mezowiem na zakupy. Chcialam kupic mu nowa koszule. Kiedy byl juz
w przymierzalni i sciagal z siebie jedna sztuke, räbnäl rekä, dokladnie
palcami w swiatlo na gorze,a ono bylo osloniete taka metalowä kratkä. Krew
prasknela röwno,az mi sie slabo zrobilo. Obsluga wprawdzie udzielila
pierwszej pomocy,ale ja juz mam caly wieczor spindolony. Trzese sie jak
galareta, bo wrocily wspomnienia, kiedy to moj brat mial podobny wypadek,
tyle ze z pila elekrtyczna i do dzis nie ma sprawnej reki... Wiem, powiecie
wyolbrzymiam, to tylko glebokie przeciecie,ale coz poradze,ze sie tak
przejelam (moze po tamtym wypadku boje sie podswiadomie, ze nie bede mogla
pomoc???). Smutno mi!!!!!!!!!!!!!