wstałam zadowolona z życia

18.02.06, 11:31
normalnie pierwszy raz od wielu miesięcy smile
    • istna Re: wstałam zadowolona z życia 18.02.06, 11:33
      No coś ty, zawsze tutaj tryskasz energią, wierzyc się nie chce, że miałaś takie
      złe poranki. W każdym razie - fajniesmile
      • lena_zet Re: wstałam zadowolona z życia 18.02.06, 12:01
        tak, poranki były cholernie ciężkie.A dzisiaj pomimo 5 godzin snu (dla mnie
        mało) zerwałam się na nogi i uwierzyłam, że życie jest cudowne smile)))
    • alpepe Re: wstałam zadowolona z życia 18.02.06, 11:42
      a ja już weszłam na forum niemowlę i opieprzyłam mamę, która dopuściła do
      oparzenia u dziecka paluszków, tak, ze powstały pęcherze i jeszcze pyta, jak ma
      postępować, jak następnym razem dziecko się oparzy.
      Ta mnie wyzwała od niedouczonych kretynek i bab ze wsi, bo śmiem twierdzić, że
      niemowlę to dziecko do 1 r.ż. a przecież "niemowlę, bo nie mówi" to dopiero
      mądra kobieta.
      • istna Re: wstałam zadowolona z życia 18.02.06, 11:43
        Mała rozpierducha zamiast porannej kawkismile
        • alpepe Re: wstałam zadowolona z życia 18.02.06, 11:56
          ja jestem zboczona, im bardziej taka niedouczona, agresywna osoba mnie wyzywa,
          tym bardziej się uśmiecham pod nosem. Najbardziej mi się podoba, jak ktoś mi
          próbuje dowalić, że chyba nie znam polskiego, nie umiem czytać itp. Wtedy
          przypominam sobie moją maturę z polskiego na 6, moje studia humanistyczne i...
          jeszcze bardziej się śmieję smile.
          Chyba się zastanowię, czy nie próbuję się dowartościowywać a rebours...
          A ten wątek na niemowlęciu z oparzonymi paluszkami jest świetny.
      • lena_zet Re: wstałam zadowolona z życia 18.02.06, 12:01
        daj linka smile
        • alpepe Re: wstałam zadowolona z życia 18.02.06, 12:02
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=37028412
          smile
          • lena_zet Re: wstałam zadowolona z życia 18.02.06, 12:05
            dopisałam sięsmile
            • alpepe Re: wstałam zadowolona z życia 18.02.06, 12:09
              zauważyłam, ale laska mocna, nie?
              W ogóle, to wygląda mi to na maltretowanie dziecka. Kiedyś był taki wywiad z
              chirurgiem, co integrę zakładał tej poparzonej Andżelice. On opowiadał, że
              kiedyś dużo dzieci miało oparzenia jak skarpetki, bo rodzice za karę wkładali
              nóżki do wrzątku! Teraz ponoć tego mniej, teraz przypala się dzieci papierosem
              za karę. I to robią rodzice...
              • lena_zet Re: wstałam zadowolona z życia 18.02.06, 12:11
                nie, to jakaś typowa ignorantka.Pewnie herbatę albo kawę chlała trzymając
                dziecko na kolanach.Taką mam przynajmniej nadzieję uncertain
                • alpepe Re: wstałam zadowolona z życia 18.02.06, 12:20
                  zwróć uwagę, dziecko miało pęcherze. Kiedy ty się oparzyłaś tak, by mieć
                  pęcherze? Jak dotkniesz gorącego żelazka, garnka czy polejesz się wrzątkiem, to
                  ci się pęcherze nie zrobią, tylko czerwony piekący ślad.
                  Chciałabym, byś miała rację smile
                  No, nic, idę gotować obiad. Dziecko ma w dupie to, co ja miałam dizś upichcić,
                  wię będę gotować, to, co ona chce.
                  Na razie.
                • alpepe Re: wstałam zadowolona z życia 18.02.06, 12:23
                  ach, ta ignorantka poleciła nam poczytać trochę książek smile Czytaj Lena, czytaj smile
    • widokzmarsa Re: wstałam zadowolona z życia 18.02.06, 11:50
      ach, ten poranny seks, tylko dlaczego tak rzadko))

      • istna Re: wstałam zadowolona z życia 18.02.06, 11:51
        Sam siebie pytasz?wink
      • lena_zet Re: wstałam zadowolona z życia 18.02.06, 12:02
        widokzmarsa napisał:

        > ach, ten poranny seks, tylko dlaczego tak rzadko))

        współczuję
        • alpepe Re: wstałam zadowolona z życia 18.02.06, 12:03
          a ty masz często? Ja po porannym seksiku to jestem tak bez sił, że przez cały
          dzień nie mogę do siebie dojść.
          • lena_zet Re: wstałam zadowolona z życia 18.02.06, 12:06
            ostatnio rzadko, ale mam nadzieję, że to się zmieni.
        • widokzmarsa Re: wstałam zadowolona z życia 18.02.06, 12:09
          o przepraszam, ja zawsze wstaję wqrwiony, z seksem czy bez...
          • lena_zet Re: wstałam zadowolona z życia 18.02.06, 12:09
            no ja tak miałam do wczorajsmile
    • baba_krk Re: wstałam zadowolona z życia 18.02.06, 11:55
      normalnie uwielbiam zaczynać dzień od tak radosnych postów smile))
      • lena_zet Re: wstałam zadowolona z życia 18.02.06, 12:02
        baba_krk napisała:

        > normalnie uwielbiam zaczynać dzień od tak radosnych postów smile))

        a ja zaczynać dzień w takim nastroju jak dzisiajsmile
        • baba_krk Re: wstałam zadowolona z życia 18.02.06, 12:25
          i bardzo dobrze, mam nadzieję, że tak będzie już zawsze big_grin
    • siodme_niebo Re: wstałam zadowolona z życia 18.02.06, 12:00

      smile))
      a słońce za moim oknem dzisiaj szaleje!
      • lena_zet Re: wstałam zadowolona z życia 18.02.06, 12:03
        u mnie też!jechałam do pracy w okularch słonecznych
        • siodme_niebo Re: wstałam zadowolona z życia 18.02.06, 12:04

          w końcu chce się żyć! smile
    • lajton Re: wstałam zadowolona z życia 18.02.06, 12:02
      U mnie tony sniegu i slonce.
      Kurna, naprawde jest piknie. Chlop przyjdzie i zatargam go na spacersmile
      • lena_zet Re: wstałam zadowolona z życia 18.02.06, 12:03
        a ja dzisiaj się opiję
        • lajton Re: wstałam zadowolona z życia 18.02.06, 12:04
          lena_zet napisała:

          > a ja dzisiaj się opiję

          ja chyba tyz
          caly tydzien zapierdzielalam jak dziki osiol, to mi sie nalezy

          i wiecej takich porankow Ci zyczesmile
          • lena_zet Re: wstałam zadowolona z życia 18.02.06, 12:06
            a z kim pijesz, bo ja chyba sama niestety
            • lajton Re: wstałam zadowolona z życia 18.02.06, 12:14
              Z chlopem mym se wypije
              a Ty nie pij sama, bo upijesz sie na smutno i jutro rano bedzie dupa bladasad
              • lena_zet Re: wstałam zadowolona z życia 18.02.06, 12:16
                zawsze sama piję, bo chłop nie pije smile
                • lajton Re: wstałam zadowolona z życia 18.02.06, 12:22
                  siedzi obok i patrzy na Cię? wink)
                  • lena_zet Re: wstałam zadowolona z życia 18.02.06, 12:38
                    nie, nie piję przy nim bo się złości.Upijam się tylko wtedy jak go nie ma smile
    • pierozek_monika Re: wstałam zadowolona z życia 18.02.06, 12:05
      ja wstałam w takim himorze jakbym była po nocnych szleństwach.
      Boże co za luz, co za ulga, co za szczęście.
      A nic nie było kurcze smile
      • lena_zet Re: wstałam zadowolona z życia 18.02.06, 12:07
        u mnie pies bąki puszczał, taką noc miałam.
        • widokzmarsa Re: wstałam zadowolona z życia 18.02.06, 12:17
          to ty zatruta wstałaś i masz pewnie głupwakę radosną, a ja myślałem że to jednak
          seks))
          • lena_zet Re: wstałam zadowolona z życia 18.02.06, 12:18
            głodnemu chleb na myślismile

            seksu nie było, pies bąki walił a ja zadowolona wstałam.
    • mmagi no to ja sie ciesze kochana Lenko:-)))mnie tez 18.02.06, 12:36
      jest fajniesmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja