juleczka4 Re: bez kija nie podchodz!!! 06.03.06, 18:25 Hatige nic nie zrozumiałam ( Napisz jeszcze raz co się dzieje!! Odpowiedz Link
vandikia Re: bez kija nie podchodz!!! 06.03.06, 18:27 ząb ją boli, wiec niewyraznie gada FAO nie zastapi dentysty )) Odpowiedz Link
hatige Re: bez kija nie podchodz!!! 06.03.06, 18:33 dobrze Kobitki möwicie, boli jak cholera! ja jeszcze tu nie jestem zapisana do dentysty, najpierw jakiegos polskiego musze znalezc.Aby przeszlo,bo dzis nici z szukania alaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa Odpowiedz Link
vandikia Re: bez kija nie podchodz!!! 06.03.06, 18:38 jest duzo klinik nocnych, chociaz nie wiem skad piszesz, skoro Cie boli powinnas isc dzis na założenie opatrunku. Odpowiedz Link
hatige Re: bez kija nie podchodz!!! 06.03.06, 18:44 z Niemiec jezyka sie dopiero ucze, a maz wybyl na kurs angielskiego i wroci ok.21 Odpowiedz Link
vandikia Re: bez kija nie podchodz!!! 06.03.06, 18:50 ale gdzie mieszkasz? )) przeciez znasz polski, wiec zamawiaj taxi i na ostry dyżur. babo jak sie dorobisz zapalenia zeba, to bedziesz po scianach z bolu chodzila. Odpowiedz Link
hatige Re: bez kija nie podchodz!!! 06.03.06, 18:52 Dokladnie w Oberhausen. Wzielam tabletke, jak do jego powrotu nie przejdzie, to na pewno pojedziemy. Odpowiedz Link
vandikia Re: bez kija nie podchodz!!! 06.03.06, 18:59 argh popieprzylo mi sie, myslalam ze Ty jestes u nas )) a tam to nie wiem jakimis ziolami sobie poplucz moze jak masz, cokolwiek Odpowiedz Link
hatige Re: bez kija nie podchodz!!! 06.03.06, 19:04 przezyje- z zebami przeszlam juz niejedno,ale tu nigdy mnie nie bolal Jutro na pewno polece sie zapisac na jakiegos termina. Tak na marginesie, to uwielbiam chodzic do dentysty!!! Odpowiedz Link
vandikia Re: bez kija nie podchodz!!! 06.03.06, 19:11 to podziwiam, bo ja nienaiwdze chodzic do dentysty. a jak juz musze to wybieram facetow, bo sa delikatniejsi. do tego siadam na fotel i mam odrazu łzy w oczach wiec sie ze mna cackają jak mogą. tak czy siak wlasnie mnie tez czeka seria wizyt, ale jakos sie zebrac nie moge. Odpowiedz Link
pietrek666 Jest na to jeden dobry, acz radykalny sposób. 06.03.06, 18:41 Weź w prawą dłoń młotek, lub tłuczek do mięsa. Połóż lewą dłoń na blacie i z całej siły pierdolnij w dowolny przez siebie wybrany palec. Od razu zapomnisz o bólu zęba Odpowiedz Link
hatige Re: Jest na to jeden dobry, acz radykalny sposób. 06.03.06, 18:43 no zajebista pomoc ;P Odpowiedz Link
pietrek666 Re: Jest na to jeden dobry, acz radykalny sposób. 06.03.06, 18:44 Ale jako jedyny dałem Ci jakąś radę DD Odpowiedz Link
hatige Re: Jest na to jeden dobry, acz radykalny sposób. 06.03.06, 18:48 no!!! kochany jestes, wiesz?? Odpowiedz Link
pietrek666 Re: Jest na to jeden dobry, acz radykalny sposób. 06.03.06, 18:55 Staram się Taki budowniczy Bob trochi jezdem, co każdemu pomoże )) Odpowiedz Link
hatige Re: bez kija nie podchodz!!! 06.03.06, 18:35 Julka! nie wiem czy doczytalas,ale w ktoryms z watkow gdzie sie wypowiadalas doczepilam swoje 3 grosze. mianowicie, ze kremöwki wyszly mi BEZ grudek! wszystko sie ladnie rozpuscilo podczas miechtania w garze )) Odpowiedz Link
baba_krk Re: bez kija nie podchodz!!! 06.03.06, 18:36 zła byłam wczoraj... dzisiaj natomiast jestem smutna (( to stanowczo zły dzień Odpowiedz Link
hatige Re: bez kija nie podchodz!!! 06.03.06, 18:42 jak ja nie lubie poniedzialkow!! poszlam sobie rano na kurs (a tak mi sie dzis nie chcialo i glos wewnetrzny kusil do zostania w cieplym lozeczku), a tu kobita sie rozchorowala i ostatecznie wyladowalam z Turkami i Ruskami na kawie. Ale za to jakich rzeczy sie dowiedzialam!!! Odpowiedz Link
baba_krk Re: bez kija nie podchodz!!! 06.03.06, 18:50 no widzisz, co by Cię ominęło gdybyś została w wyrku P ja za to spędziłam czas na rozmyślaniu i doszłam do niefajnych wniosków... czas na radykalne zmiany w moim życiu... Odpowiedz Link
hatige Re: bez kija nie podchodz!!! 06.03.06, 18:53 a mnie sie wydawalo, ze zmiany u Ciebie sa non stop... Odpowiedz Link
baba_krk Re: bez kija nie podchodz!!! 06.03.06, 18:57 w gruncie rzeczy tak jest, ale wychodzi na to, że nie są wystarczające... chyba muszę sobie na nowo wszystko poukładać... zmienić priorytety itp. Odpowiedz Link
baba_krk Re: bez kija nie podchodz!!! 06.03.06, 19:03 bo ja na serio doszłam do beznadziejnych wniosków... więc teraz trzeba się wziąć w garść i coś z tym zrobić... zaczynam już dzisiaj )) Odpowiedz Link
hatige Re: bez kija nie podchodz!!! 06.03.06, 19:05 hmm, to moze i ja powinnam nieco poprzemysliwac? Eeeee, przylece za miesiac do ojczyzny, to moze mnie cus natchnie (idac Twoim sladem) )) Odpowiedz Link
baba_krk Re: bez kija nie podchodz!!! 06.03.06, 19:10 myślenie boli P ale jeśli już się na nie zdecydujesz to życzę lepszych przemyśleń niż moje ))) bo ja teraz czuję się rozdarta jak bohater romantyczny hehe Odpowiedz Link