W taki piękny kwietniowy dzień..spotkajmy się <*>

02.04.06, 10:54




www.wgorach.art.pl/mp3/babsztyl_kiedygoral.mp3
[*]

Kiedy Góral umiera...

Kiedy góral umiera
to góry z żalu sine
pochylają nad nim głowy
jak nad swoim synem.
Las w oddali szumi mu
odwieczną pieśń bukową
a on długo sposobi się
przed najdalszą drogą.

Kiedy góral umiera
to nikt nad nim nie płacze
siedzi i czeka aż kostucha
w okno zakołacze.
Oczy jeszcze raz uniesie
do góry do nieba
by pożegnać góry swoje
by im coś zaśpiewać.

Góry moje wierchy moje
otwórzcie swe ramiona
niech na miekkim z mchu posłaniu
cichuteńko skonam
Ojcze mój halny wietrze
powiej ku północy
ciepłą drżącą swoją ręką
zamknij zgasłe oczy.
Bym mógł w ziemię wrosnąć
strzelić potem do słońca smreczyną
i na zawsze szumieć już
nad moją dziedziną.

Kiedy góral umiera
to dzwony mu nie grają
cicho wspina się pod dach
góralskiego raju.
Tylko strumień na kamieniach
żałobną nutę sklada
tylko nocka chmurnooka
górom opowiada.

Góry moje wierchy moje
otwórzcie swe ramiona
niech na miekkim z mchu posłaniu
cichuteńko skonam
Ojcze mój halny wietrze
powiej ku północy
ciepłą drżącą swoją ręką
zamknij zgasłe oczy.
Bym mógł w ziemię wrosnąć
strzelić potem do słońca smreczyną
i na zawsze szumieć już
nad moją dziedziną.


Gdy góral już umrze
nikt mu nie układa baśni
tylko w niebie roziskrzonym
mała gwiazdka gaśnie.
Ziemia twardą szorstką ręką
tuli go do siebie
by na zawsze już mógł zostać
pod góralskim niebem.

muz.sł. paweł kasperczyk
    • monalisa.pl piekne:-( 02.04.06, 11:35
    • chciwachcica Re: W taki piękny kwietniowy dzień..spotkajmy się 02.04.06, 12:10
      A najpiekniejsze wysoko w górach przy herbacie z rumem w schronisku tuz pod
      Rysami,wchodziłam ostatnio od słowackiej strony, a tego lata z ledwo wyklutym
      maleństwem to moge jedynie posłuchać i rozczulać nad losem cepra, Morfi masz
      jeszcze, tj. mógłbyś cos jeszcze dorzucić w tym stylu?
    • morfeusz_1 Re: W taki piękny kwietniowy dzień..spotkajmy się 02.04.06, 13:29

      Byłem 2.06.1979r...
      Będę i dzisiaj smile

      Jeszcze raz jak mantrę powtórzę Twoje słowa;


      " Niech zstąpi Duch Twój!
      Niech zstąpi Duch Twój!
      I odnowi oblicze ziemi...
      Tej Ziemi! ..."




      ftp://ftpbi.gazeta.pl/im/5/2633/m2633925.mp3
      "Syćka Se Wom Zycom"
      Syćka se Wom zycom to i owo
      syćka se Wom zycom to i owo
      a my Wom zycymy
      a my Wom zycymy
      scyńścio zdrowio

      Zycymy Wom zdrowio nolepsego
      równego pstrągowi w Morskim Oku
      a do tego siły do koździćkiyj zyły
      w setnym roku.

      Coby Wom Pon Jezys Błogosławiył
      Coby Wom Pon Jezys Błogosławiył
      i na długie roki
      i na długie roki
      nom ostawił

      Cobyście nom Ojce długo zyli
      Cobyście nom Ojce długo zyli
      i do syćkik ludzi
      i do syćkik ludzi
      miyłość mieli.

      Coby te zycynia sie spełniyły
      Coby te zycynia sie spełniyły
      o to Pana Boga
      o to Pana Boga
      dziś prosimy

      Prosimy tys piyknie Matke Swiyntom
      Prosimy tys piyknie Matke Swiyntom
      niekze zawse o Wos
      niekze zawse o Wos
      tys pamiynto

      Wyk.Turliki "Syćka Se Wom Zycom"
      Sł.Helena Bachleda-Księdzulorz
      • chciwachcica Re: W taki piękny kwietniowy dzień..spotkajmy się 02.04.06, 18:14
        Oj Morfi ja cie przepraszam, ja myslałam o górach o Ty o szczegolnym góralu,
        dopiero teraz załapałam intencje
    • hatige Re: W taki piękny kwietniowy dzień..spotkajmy się 02.04.06, 13:48
      sad


    • mmagi Re: W taki piękny kwietniowy dzień..spotkajmy się 02.04.06, 15:01
      ech jakos tak mi dziwnie sad
    • morfeusz_1 Re: W taki piękny kwietniowy dzień..spotkajmy się 02.04.06, 23:00
      *Dzisiaj zagram dla Niego -
      Był dla mnie Wielkim Przyjacielem

      Niech zstąpi Duch Twój...

      - Tego Nam potrzeba-


      www.wgb.eps.gda.pl/2vol_01%20Majster%20Bieda.mp3
      *
      <Majster Bieda>

      Skąd przychodził, kto go znał
      Kto mu rękę podał, kiedy
      Nad rowem siadał, wyjmował chleb,
      Serem przekładał i dzielił się z psem.
      Tyle wszystkiego, co z sobą miał

      Majster Bieda

      Czapkę z głowy ściągał, gdy
      Wiatr gałęzie chylił drzewom
      Śmiał się do słońca, śpiewał do gwiazd
      Drogę bez końca, co przed nim szła
      Znał jak pięć palców, jak szeląg zły

      Majster Bieda

      Nikt nie pytał, skąd się wziął
      Gdy do ognia się przysiadał.
      Wtulał się w krąg ciepła jak w kożuch
      -znużony drogą wędrowiec boży-
      Zasypiał długo gapiąc się w noc

      Majster Bieda

      Aż nastąpił taki rok,
      Smutny rok - tak widać trzeba...
      Nie przyszedł Bieda zieloną wiosną
      Miejsce, gdzie siadał, zielskiem zarosło
      I choć niejeden wytężał wzrok,
      Choć lato pustym gościńcem przeszło,
      Z rudymi liśćmi - jesieni schedą -

      wiatrem niesiony popłynął w przeszłość
      wiatrem niesiony popłynął w przeszłość
      wiatrem niesiony popłynął w przeszłość...

      Majster Bieda...


      sł.Wojciech Bellon
      wyk.Wolna Grupa Bukowina
Pełna wersja