nattaszaa
05.06.06, 13:39
Nie ma problemu czy współżyć przed ślubem, nikt nie zastanawia się, czy
konkubinat jest grzechem, co powie rodzina, sąsiedzi. Nikt nie zadaje pytań,
czy przy o 3 godziny spóznionym przyjeciu pigułki istnieje ryzyko ciąży i
wiele innych, bo społeczenstwo jest wyedukowane a przynajmniej wie, czym jest
ulotka.
Nie układa sie w małzenstwie, kobieta wyprowadza sie i żyje na własny
rachunek, ma warunki do samodzielnego utrzymywania się: odchodzi problem do
rozmów, co ja mam zrobić, jestem nieszczesliwa, ale nie mam wyjscia
poradzcie...
Powiedzcie o czym sie rozmawia?