onlyju
06.06.06, 11:50
stoi mi tu durny pajac, który myśli, że jest fajny. stoi, mimy stroi, fircyk
w zalotach, myśli, że coś osiągnie, tudzież mnie podnieci.
a jak się dowiaduje, że działa na mnie podobnie jak gej na wierzejskiego -
sztywnieje jak sztacheta i wychodzi.
faceci dopiero w obliczu porażki przypominają człowieka wyprostowanego (homo
sapiens, inaczej: sztacheta).