facety jak sztachety

06.06.06, 11:50
stoi mi tu durny pajac, który myśli, że jest fajny. stoi, mimy stroi, fircyk
w zalotach, myśli, że coś osiągnie, tudzież mnie podnieci.
a jak się dowiaduje, że działa na mnie podobnie jak gej na wierzejskiego -
sztywnieje jak sztacheta i wychodzi.

faceci dopiero w obliczu porażki przypominają człowieka wyprostowanego (homo
sapiens, inaczej: sztacheta).
    • raduch Re: facety jak sztachety 06.06.06, 11:57
      No tak. Kobiety chodzą wyprostowane z innego powodu. ;-P
      • onlyju Re: facety jak sztachety 06.06.06, 12:00
        widzę, że zaczynamy merytoryczną dyskusję, jestem gotowa.
        strzelaj pan.
        • raduch Re: facety jak sztachety 06.06.06, 12:04
          Już Tico conieco objaśnił. smile
          Kiedyś małża zabrała mnie do sklepu, przymierzyła sukienkę i pyta
          - i jak?
          - wyprostuj plecy
          - a po co?
          - eeeeech...
          • onlyju Re: facety jak sztachety 06.06.06, 12:05
            ahaha... no widzisz, to teraz masz argument: "bo jesteś homo sapiens kobieto" i
            już.
            • raduch Re: facety jak sztachety 06.06.06, 13:06
              Dzięki, wypróbuję go na pewno.
    • ticoqp Re: facety jak sztachety 06.06.06, 11:58
      a ja lubie patrzec na wybory miss dla odmianysmile
      • onlyju Re: facety jak sztachety 06.06.06, 11:59
        dla jakiej odmiany?
        a może tak: dla odmiany czego?
        ;P
        • ticoqp Re: facety jak sztachety 06.06.06, 12:02
          dla odmiany stanów lękowo depresyjnych spowodowanych wyprostemsmile))))))))
          kiedys o tym napisałem nawet na forum, ze przypomina mi to parade samic*
          *w tym miejscu bez żadnych złosliwości
          • alpepe Re: facety jak sztachety 06.06.06, 12:03
            czemu "przypomina"? Myślałam, że to JEST parada samic? smile
            • ticoqp Re: facety jak sztachety 06.06.06, 12:05
              nie powiedzieliśmy jeszcze jakiego gatunku?smile
              • alpepe Re: facety jak sztachety 06.06.06, 12:06
                a czy to ważne? Samica, to samica smile
                • ticoqp Re: facety jak sztachety 06.06.06, 12:08
                  myślę ze jednak ważnesmile))))))))
          • onlyju Re: facety jak sztachety 06.06.06, 12:04
            a ja pójdę dalej: a czy Twój ciągły wyprost jest spowodowany - zgodnie z moją
            mini-hipotezą - ciągłymi porażkami? ;P
            • ticoqp Re: facety jak sztachety 06.06.06, 12:07
              rzadko bywam wyprostowanysmile))))
              uwaga zeby potem nie było -mamy mini hipotezęsmile
              • dzikoozka Re: facety jak sztachety 06.06.06, 12:16
                widzisz, ona też lubi stawiać ;PPPPPPPPPPPPPPP
                • ticoqp Re: facety jak sztachety 06.06.06, 12:25
                  no nie wierze danusiusmile
                  • dzikoozka Re: facety jak sztachety 06.06.06, 12:25
                    to zrób siusiu tongue_outPP
                • onlyju Re: facety jak sztachety 06.06.06, 13:03

                  dzikoozka napisała:

                  > widzisz, ona też lubi stawiać ;PPPPPPPPPPPPPPP

                  smile nie wierzę tym, które mówią, że nie lubią. wink
    • widokzmarsa Re: facety jak sztachety 06.06.06, 12:06
      gdzie on ci stoi???
      • ticoqp Re: facety jak sztachety 06.06.06, 12:08
        wiździe?wink))))))
      • onlyju Re: facety jak sztachety 06.06.06, 13:02
        on mi stoi nad biurkiem, jak przynosi dokumenta.
    • dzikoozka Homo erectus oni som 06.06.06, 12:15
      nie wiem jak Ci to inaczej wytłumaczyć smile)))
      • alpepe Re: Homo erectus oni som 06.06.06, 12:17
        uuu, nie miało się łaciny na studiach filologicznych?
        • dzikoozka Re: Homo erectus oni som 06.06.06, 12:20
          nie w Berlinie nie było łaciny ani ani big_grinDDD
          a nie erectus? Przefca wyprostowany chyba?
    • widokzmarsa Re: facety jak sztachety 06.06.06, 12:27
      musisz sie zdecydować czy chesz tych facetów czy nie, jak nie ma to źle a jak
      przyłażą to też źle???
      • onlyju Re: facety jak sztachety 06.06.06, 13:08
        takich jak on mi nie potrzeba.
        faceci z top management są porypani. won.
        • hultaj78 Re: facety jak sztachety 06.06.06, 13:17
          > faceci z top management są porypani.

          No to właśnie chyba nie są. Albo są za mało. Znaczy za rzadko, skoro jak
          piszesz.
          • onlyju Re: facety jak sztachety 06.06.06, 15:12
            racja, ale ja kijem nie tknę, także nie do mnie z tym bujaniem wink
            • hultaj78 Re: facety jak sztachety 06.06.06, 15:42
              ja tam nie reklamuję, Swarożycu broń! Się nad powodem zamyśliłem. Brak mu w
              domu to rozsiewa uroki latajac tu i tam jak pszczółka Maja.
              • onlyju Re: facety jak sztachety 06.06.06, 15:54
                Gucio. zdecydowanie Gucio.
                • hultaj78 Re: facety jak sztachety 06.06.06, 15:56
                  To mała rada - wyciągnij skrzypce, zacznij rzępolić, może zrozumie. wink
                  • onlyju Re: facety jak sztachety 06.06.06, 16:14
                    zła rada.
                    w życiorysie 8 lat szkoły muzycznej.
                    • hultaj78 Re: facety jak sztachety 06.06.06, 16:27
                      czyli kulą w płot. lewą wink
                      • onlyju Re: facety jak sztachety 06.06.06, 16:32
                        domniemywam, że kolega pozostając w tematyce oraz krążąc wokół hipotezy te
                        słowa wypowiada? bo otóż płot jest w jej świetle skupiskiem facetów. kula niech
                        bedzie uosobieniem porządnych (wielkich) jaj, zatem w rzeczywistości
                        uosobieniem jednego, porządnego faceta, który swym jednym naturalnym i nie
                        wymuszonym gestem potrafi rozwalić kilka sztachet (kilku niby-menów) na raz.
                        hmmm...
                        • hultaj78 Re: facety jak sztachety 06.06.06, 16:38
                          coś jak to, choć postronny obserwator mógłby pomysleć ze ślepemu hultajowi
                          ziarno się trafiło wink
                          • onlyju Re: facety jak sztachety 06.06.06, 16:41
                            ślepcom też się coś od życia należy.
                            • hultaj78 Re: facety jak sztachety 06.06.06, 18:24
                              > ślepcom też się coś od życia należy.

                              no, np. lenonki wink
    • aguszak Re: facety jak sztachety 06.06.06, 12:29
      Jakieś przykre zajścia w miejscu pracy?
      • onlyju Re: facety jak sztachety 06.06.06, 13:05
        przykre to nie, śmieszne raczej.
        ale jak mi się pajac ma okazję ze dwa razy w tygodniu pobujać przede mną i
        myśli, że jest trendy, a ja wolna, to mi się uda zwierają i noga do kopa idzie.
    • lena_zet Re: facety jak sztachety 06.06.06, 12:30
      u mnie w robocie też mnóstwo takich antków.
    • dzikoozka Re: facety jak sztachety 06.06.06, 12:30
      Ale tak serio to wszyscy nie lubią porażek...
      • onlyju Re: facety jak sztachety 06.06.06, 13:07
        no wiadomo, bo i co tu lubić. gdybym dostawała kosza co tydzień, przestałabym
        się przed facetem bujać po pierwszej porażce, a nie kurde co tydzień
        przychodziła po kosza. jak śmieć jakiś.
        • dzikoozka Re: facety jak sztachety 06.06.06, 13:10
          eee tam facet ma krótką pamieć albo mu sie bardzo podobasz. trzeba współczuć wink)
          • raduch Re: facety jak sztachety 06.06.06, 13:11
            A może uroczo odmawia? smile
            • dzikoozka Re: facety jak sztachety 06.06.06, 13:12
              big_grinDDD to tez jest mozliwy wariant big_grinD
          • kobieta_na_pasach Re: facety jak sztachety 06.06.06, 13:12
            dzikoozka napisała:

            > eee tam facet ma krótką pamieć albo mu sie bardzo podobasz. trzeba współczuć wink
            > )
            jak sobie pomysle,ze to moglby byc moj syn....
    • kobieta_na_pasach niech stanie za twoimi plecami to mu opadnie btxt 06.06.06, 13:07
      • onlyju Re: niech stanie za twoimi plecami to mu opadnie 06.06.06, 15:14
        nie opadnie, bo mam ładną szpilę we włosach.
    • c.eastwood to lecę się podprostować :) n/t 06.06.06, 13:13

      • onlyju Re: to lecę się podprostować :) n/t 06.06.06, 15:14
        stary zboku.
        kamikadze w dodatku.
    • boski.zawodowiec w sumie to nie rozumiem o co ci chodzi 06.06.06, 15:44

      • onlyju w sumie to mnie to wcale nie dziwi. 06.06.06, 15:55

        • boski.zawodowiec ale wytłumacz mi bo ciekawy jestem 06.06.06, 15:56

          • onlyju Re: ale wytłumacz mi bo ciekawy jestem 06.06.06, 15:57
            Nawet nie wiem jak się za to zabrać, żebyś na pewno zrozumiał.
            Dziecko drogie, krzywdzone przez Magdalenę, poniżej masz dokończenie hipotezy,
            którego dokonał hultaj78. Jeśli nadal będzie ciemno - zapal żarówkę.
            • boski.zawodowiec Re: ale wytłumacz mi bo ciekawy jestem 06.06.06, 15:59
              tzn. ten był zgięty i sie wyprostował w chwili gdy go wkurzyłaś?
              • onlyju Re: ale wytłumacz mi bo ciekawy jestem 06.06.06, 16:01
                Misiu, ten się wygina, bo mię podrywa. Gdy mu daję kosza - prostuje się i
                wychodzi sztywny jak sztacheta oraz nabiera cech męskich - honoru, klasy i
                dystansu. Acz niestety po tygodniu znów się przede mną buja jak szympans.
                Pierwotniak jeden. I wtedy jest wygięty.
                • boski.zawodowiec no to ja sie podobnie zachowuje przy magdalenie 06.06.06, 16:03
                  Efekty sa takie ze ona sie zachowuje OK tylko gdy jestem honorowy, gdy zaczynam
                  być słodki i miły odnowa jest problem.
                  Nie polecam ci dawania kosza bo to droga do nikąd.
                  • onlyju Re: no to ja sie podobnie zachowuje przy magdalen 06.06.06, 16:15
                    Ależ Grzegorzu, prawda jest taka, że mnie ów fircyk absolutnie nie interesuje.
                    Prawda to i różnica między nami. Bo motywacja Magdaleny jest w takim wypadku
                    nie do rozszyfrowania.
                    • boski.zawodowiec magdalena w 95% mnie kocha:))) 06.06.06, 16:17

                      • onlyju Re: magdalena w 95% mnie kocha:))) 06.06.06, 16:21
                        no to masz odpowiedź. zachowuj się jak twardziel, to Cię przyjmie na swe łono.
                        kobiety wolą drani, Grzegorzu, zrozum to wreszcie.
    • hultaj78 Re: facety jak sztachety 06.06.06, 15:45
      > faceci dopiero w obliczu porażki przypominają człowieka wyprostowanego (homo
      > sapiens, inaczej: sztacheta).

      Bo wcześniej prezentują swą gibkość tudzież giętkość wink
      • onlyju Re: facety jak sztachety 06.06.06, 15:56
        ta jest. i to jest dokończenie mojej hipotezy. dzięki Twemu umysłowi zabrzmiała
        w całości.
        • hultaj78 Re: facety jak sztachety 06.06.06, 16:01
          Ba! możnaby pójśc dalej w badaniach naukowych. Że tak powiem, habilitować się:
          jak już takigo wyprostuje (zerekcjonuje zeby było a'propos tego forum) to wtedy
          ta godność któa zmusza go do podążania ku futrynie z dumnie i chmurnie
          podniesionym czołem nadaje mu cech prawie prawie akceptowalnych dla pci
          damskiej - ze niby taki wreszcie facetowaty bardziej jest a nie "maślane
          oczka". No i jak już on sobie tak podąża to ona (hipotetyczna, nie że Ty) wtedy
          moze by mu nawet na tę "kawę" zaprosić się dała. Czyli? tak jest typowy
          syndorm "żuraw-czapla".
          Zdałem?
          • ticoqp Re: facety jak sztachety 06.06.06, 16:07
            grogreg to Ty?smile
            • hultaj78 Re: facety jak sztachety 06.06.06, 16:12
              nie, to nie ja, znaczy nie on. znaczy ja to ja, on to on, a to nie to samo...
              KUŹWA! Musisz mnie mylić?! Od początku!

              Ja to ja, a nie nikt inny. No, chyba że taki jeden, ale na pewno nie grog, ani
              rum ani nawet łiskacz.

              Czyli tak czy siak - pudło. Sorry...
              • onlyju Re: facety jak sztachety 06.06.06, 16:13
                łorewa.
                i tak zdałeś.
              • ticoqp Re: facety jak sztachety 06.06.06, 16:15
                to po co piszesz jak on?smile
                • onlyju Re: facety jak sztachety 06.06.06, 16:16
                  coś czuję, że w ząb towarzysz od towarzysza kce dostać. wink
                  • ticoqp Re: facety jak sztachety 06.06.06, 16:19
                    który od którego?
                    • onlyju Re: facety jak sztachety 06.06.06, 16:21
                      how do you think drogi Watsonie?
                      • ticoqp Re: facety jak sztachety 06.06.06, 16:26
                        nie nalezy odpowiadac pytaniem na pytaniesmile
                        • onlyju Re: facety jak sztachety 06.06.06, 16:29
                          to czy należy zależy od tego jak leży.
                          Ty chcesz zęba stracić. się wypytujesz i podejrzewasz imć hultaja, a on tu z
                          pianą na zębach i ostrzem szpady u boku odpowiada, że on to on, a nie nie on.
                          • ticoqp Re: facety jak sztachety 06.06.06, 16:32
                            a jesli nie lezy? to jak nalezy?
                            zrozumiałem co napisałsmile
                            • onlyju Re: facety jak sztachety 06.06.06, 16:34
                              jeśli nie leży, należy położyć. bo na stojąco trzeba mieć mocne uda. tongue_out
                              • ticoqp Re: facety jak sztachety 06.06.06, 16:35
                                masz instrukcję położenia?smile
                                sa mocnesmile
                                • onlyju Re: facety jak sztachety 06.06.06, 16:40
                                  instrukcję należy mieć w głowie, posiadam.
                                  a to drugie - hmm... interesting.
                                  • ticoqp Re: facety jak sztachety 06.06.06, 16:42
                                    i trzeba pewnie zbić szybke zeby ją wyjąć?smile
                                    • onlyju Re: facety jak sztachety 06.06.06, 16:45
                                      wredny.
                                      tongue_out
                                      • ticoqp Re: facety jak sztachety 06.06.06, 16:46
                                        no co Ty?
                                        luzik - mnie nie przeszkadza jak ktoś se jaja ze mnie robi trzeba byc ponadsmile
                                        • onlyju Re: facety jak sztachety 06.06.06, 16:48
                                          dziękuję za dobrą radę wujku.
                                          tico tico erotico.
                                          • ticoqp Re: facety jak sztachety 06.06.06, 16:49
                                            była gratissmile
                                            kryszaksmile
                                            • onlyju Re: facety jak sztachety 06.06.06, 16:50
                                              ahaha.
                                              a jaki wytrzymały... to dobrze rokuje, psze Pana.
                                              • ticoqp Re: facety jak sztachety 06.06.06, 16:51
                                                kto wytrzymały? kryszak?
                                                • onlyju Re: facety jak sztachety 06.06.06, 17:00
                                                  toi.
                                                  tła. czyli Ty.
                                                  • ticoqp Re: facety jak sztachety 06.06.06, 17:01
                                                    a loui to niby on?smile))))))))))
                                                  • onlyju Re: facety jak sztachety 06.06.06, 17:04
                                                    lui
                                                    tongue_out
                                                  • ticoqp Re: facety jak sztachety 06.06.06, 17:06
                                                    luji? czyli on?smile))))))))))))
                                                  • onlyju Re: facety jak sztachety 06.06.06, 17:08
                                                    idę stąd tongue_out
                                                  • ticoqp Re: facety jak sztachety 06.06.06, 17:10
                                                    i vice versasmile))))))))))))))
                • hultaj78 Re: facety jak sztachety 06.06.06, 16:25
                  Pozwolę się sobie nie zgodzić. Azaliż to wspomniany obywatel osmiela się pisać
                  jak ja, co swoją droga jest w najwyższym stopniu hipotezą absurdalną, albowiem
                  wszem i wobec wiadomo iż jam jest jedyny i niepowtarzalny. Styl mój takoż.
                  wink
                  • ticoqp Re: facety jak sztachety 06.06.06, 16:27
                    tako tu se jako i srasmile
          • onlyju Re: facety jak sztachety 06.06.06, 16:13
            nie biorąc pod uwagę osobistych dyspozycji, motywacji i różnic indywidualnych
            zdać się tego nie da. ale zdałeś kurde. cztery.
            • hultaj78 Re: facety jak sztachety 06.06.06, 16:22
              > zdać się tego nie da. ale zdałeś kurde. cztery.

              gites!
              Mój prof od algebry lubił mawiać kiedy ktoś przypadkiem się na egzamin obrył i
              odpowiedział na wszystko spiewająco:
              "BARDZO DOBRZE!!! Dostateczny!" wink
              • onlyju Re: facety jak sztachety 06.06.06, 16:23
                to ja jestem łaskawsza.
                • hultaj78 Re: facety jak sztachety 06.06.06, 16:26
                  > to ja jestem łaskawsza.

                  Podejrzewam, że Laskawsza też wink
                  • onlyju Re: facety jak sztachety 06.06.06, 16:27
                    tym razem piątka.
                    • hultaj78 Re: facety jak sztachety 06.06.06, 16:29
                      I za pierwszym razem też miałaś rację, łaska_wsza - na komplementy łaska wink
                      • onlyju Re: facety jak sztachety 06.06.06, 16:29
                        dwója ;P
                        • hultaj78 Re: facety jak sztachety 06.06.06, 16:31
                          poprawka będzie ustna? wink
                          • onlyju Re: facety jak sztachety 06.06.06, 16:33
                            tutaj są dwa podejścia.
                            analne i oralne.
                            • hultaj78 Re: facety jak sztachety 06.06.06, 16:36
                              to ja na ten kierunek się na podyplomowe też zapiszę wink
                              • onlyju Re: facety jak sztachety 06.06.06, 16:44
                                proszzz. wpisowe pobierze mamba, zrobimy krótki egzam wstępny, skład komisji -
                                do obmyślenia.
                                • hultaj78 Re: facety jak sztachety 06.06.06, 18:23
                                  > krótki egzam

                                  Już mi się przestało podobać...
                                  • onlyju Re: facety jak sztachety 06.06.06, 20:01
                                    tchórz tongue_out
                                    • hultaj78 Re: facety jak sztachety 06.06.06, 20:07
                                      Przestało mi się podobać nie dlatego że "egzam", tylko dlatego że "krótki" wink
                                      • onlyju Re: facety jak sztachety 06.06.06, 20:16
                                        że niby jesteś taki wytrzymały? hmmm... w takim wypadku komisja będzie
                                        liczniejsza.
                                        • hultaj78 Re: facety jak sztachety 06.06.06, 20:20
                                          nał łir tokin! wink
                                          • onlyju Re: facety jak sztachety 06.06.06, 20:23
                                            żaden tam z Ciebie hultaj. eksploatujesz się na tym forum jak stary dobry
                                            mercedes.
                                            • hultaj78 Re: facety jak sztachety 06.06.06, 20:24
                                              > żaden tam z Ciebie hultaj. eksploatujesz się na tym forum jak stary dobry
                                              > mercedes.

                                              Bo mam endżin... wysokoprężny wink
                                              • onlyju Re: facety jak sztachety 06.06.06, 20:29
                                                jak jesteś wysokoprężny, to se pewnie lubisz popierdzieć. i świece popalić.
                                                • hultaj78 Re: facety jak sztachety 06.06.06, 20:33
                                                  Oj, Waćpanna dawno chyba już z dobrym wysokopręznym do czynienia nie miała, co?
                                                  Bo popalić to raczej gumy wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja