szwagier-zdrajca nakryty aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

15.06.06, 19:53
moze pamietacie jak pisałam jak szwagier robi w huja mają siostrę. Tylko nie
było dowodów, albo siostra nie chciala ich widzieć. Teraz juz jest. Znalazła
smsa jak to sie kochaja i takie tam. Kazalam jej napisac na ten numer "za co
tak kochasz mojego meza?" odpisala ze to byla odp na jego smsa itp itd. Jak
siora wyszla gadac ze szwagrem to ja zadzwonilam do typiary. Przyznala sie,
maz sie od niej wyprowadzil... o boze nie mam sily pisac wszystkiego, ale mam
nadzieje ze to siostrze wystarczy i kopnie go w dupe wreszcie
    • alpepe Re: szwagier-zdrajca nakryty aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa 15.06.06, 19:55
      zasrany dupek, a dzieci mają?
      • aasiula1 Re: szwagier-zdrajca nakryty aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa 15.06.06, 19:57
        na całe szczęście nie mają (huj jebany, z premedytacja tak od poczatku
        malzenstwa a nawet przed)
        • alpepe Re: szwagier-zdrajca nakryty aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa 15.06.06, 19:58
          no to nir rozumiem, czemu się szczypał z wywaleniem gnoja.
          • aasiula1 Re: szwagier-zdrajca nakryty aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa 15.06.06, 19:59
            on sie dobrze krył i miał dobre sciemy, zreszta trudno sie pogodzic z czyms
            takim. Ona nie chciala wierzyc
            • alpepe Re: szwagier-zdrajca nakryty aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa 15.06.06, 20:01
              ale dziewczyna i tak jest zdołowna, co? Nie rozumiem takich gnojków, co
              zdradzali przed ślubem. To takie nieuczciwe.
              • aasiula1 Re: szwagier-zdrajca nakryty aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa 15.06.06, 20:02
                no placze ze jej zycie zmarnowal sad chyba wynajme zbirów co by mu morde obili.
                Ile to sie moze ceniec taka usluga?
                • astreja Re: szwagier-zdrajca nakryty aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa 16.06.06, 12:41
                  może jacyś kumple i po flaszce?
                  • aasiula1 Re: szwagier-zdrajca nakryty aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa 16.06.06, 19:06
                    eee, chyba zaden z moich kolegow by sie nie podjal takiego wyzwania
                    • astreja Re: szwagier-zdrajca nakryty aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa 16.06.06, 20:00
                      a najlepiej to by było wykastrować...
                      • aasiula1 Re: szwagier-zdrajca nakryty aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa 16.06.06, 22:07
                        no możnaby, ale mordę obić i tak by nie zaszkodziło. Najchętniej to bym mu
                        własnoręcznie dowaliła
    • mmagi Re: szwagier-zdrajca nakryty aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa 16.06.06, 10:00
      ech facecisuspicious>>>>>>
      • hultaj78 Re: szwagier-zdrajca nakryty aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa 16.06.06, 22:25
        popełniamy bardzo głuipe błędy. potem do końca życia czasami żałujemy, ale
        niestety, uczenie się na błędach jest jakoś wpisane w męską naturę.
        • aasiula1 Re: szwagier-zdrajca nakryty aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa 16.06.06, 22:27
          jak mozna błąd popełniać przez ponad dwa lata i jeszcze niczego się nie
          nauczyć???? Tego już chyba nie mozna nazwać błędem tylko działaniem z
          premedytacją
          • hultaj78 Re: szwagier-zdrajca nakryty aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa 16.06.06, 22:48
            jedni swoje błędy widzą wcześniej, inni później. nauczka i opamiętanie
            przychodzi właśnie kiedy zagrożone jest to co naprawdę ważne. a
            wcześniej... "się nie wymydlę", "czego oczy nie widzą tego sercu nie
            żal", "jakby w domu było dobrze, to bym nie chodził do innej" i temu podobne
            głupoty. bo facet jest częściej głupi i egoistyczny niż zły.

            --
            You can look, but you can't touch.
          • mmagi nie gadaj z nim, to facet:>>>>> 16.06.06, 23:46

            • hultaj78 Re: nie gadaj z nim, to facet:>>>> 17.06.06, 10:11
              ki diabeł?! krucjata anty-facetowska, czy co?
              • aasiula1 Re: nie gadaj z nim, to facet:>>>> 17.06.06, 11:33
                nie, ja generalnie wiem, że baby też robią skoki w bok, ale to akurat jest coś
                więcej niż skok w bok. Jak sie dwa dni po ślubie wraca nad ranem to chyba jakaś
                pomyłka jest...
                • hultaj78 Re: nie gadaj z nim, to facet:>>>> 17.06.06, 14:00
                  to czy kobiety robią czy nie robią sekscesów na boku, nie ma znaczenia. to że
                  ktoś inny robi źle nie znaczy że ja też mogę źle robić. Jedno nie sankcjonuje
                  drugiego.
                  Mi chodzi o to że faceci często są po prostu głupi i nie czują co jest ważne.
                  Myślą kutasem po prostu. Sam wiem o tym najlepiej bo jestem facetem (wbrew
                  niektórym teoriom wink ).
                  Jeśli on to robił przed i po ślubie to jest to sytuacja bardzo chora i dziwna.
                  Po co się hajtał z jedną, skoro do łóżka chodził z inną? I do tego jeszcze jej
                  mówił że kocha? Dziecko w drodze?
                  Facet bzyka inną dupę na boku jak czuje i widzi że to nie zagraża jego
                  związkowi. To znaczy nie zagraża w sensie takim, że żona/dziewczyna się nie
                  dowie. A całkowicie zapomina o tym, że bzykaniem na boku rozwala swój zwiazek w
                  swojej głowie i w swoim sercu. Że zabija swoje szczęście które ma w domu. I to
                  jest ta największa głupota. Bo ranienie kogoś to skurwysyństwo, zdażają się
                  tacy. Ale robienie sobie samemu takiego kuku to jest ekstremalna głupota po
                  prostu. Coś takiego będzie się facetowi ciągneło w psychice latami.
                  • aasiula1 Re: nie gadaj z nim, to facet:>>>> 18.06.06, 21:37
                    on ma na bank coś narąbane pod sufitem. Dziecka nie było w drodze i na
                    szczeście nadal nie ma. A z tamtą nie jest, bo tamta ma meża. (aktualna tamta,
                    nie wiem jak poprzednie)
                    • hultaj78 Re: nie gadaj z nim, to facet:>>>> 19.06.06, 10:49
                      a może żona jest super, fajna, cacy i w ogóle, ale oprócz seksu? nie daje mu
                      albo_co?
                      • mmagi Re: nie gadaj z nim, to facet:>>>> 19.06.06, 10:52
                        moze mu nie daje bo moze on jest w seksie do bani?????
                        • hultaj78 Re: nie gadaj z nim, to facet:>>>> 19.06.06, 11:42
                          to taka jest zasada? to by kilka spraw wyjaśniało...
    • swawolny.diabel no to mamy kolejny weątek o zdradach 18.06.06, 22:00
      kurde telenowelą to zaczyna pachnieć
      • aasiula1 Re: no to mamy kolejny weątek o zdradach 19.06.06, 10:35
        takie życie, ten wątek akurat się już ponad dwa lata ciągnie sad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja