c.eastwood
18.07.06, 20:19
stałem w hiper,super markecie, niewazne
kolejka całkiem , ze ja pierd... ale nic
gazetę se kupiłem to czytam
niestety za mną kłócąca się para - czesty myk w supermarketach
dają do pieca ile wlezie i zasadniczo pierdolą wszystkich innych
w końcu facet zaczyna swoją konkubinę wyzywać, no i to ostro
najpierw się znacząco spojrzałem, potem odwróciłem do nich ..nic zostałem
zlany centralnie
w końcu przy którejś serii zrobiłę krok do faceta i mówię:
panie , jak nie przestaniesz wyzywać tej kobiety to zaraz pana wypierdolę z
tej kolejki w XXII wiek
cisza zapadła..
( nie ukrywam , że spodziewałem sie szeptów w stylu: patrz obcy człowiek a ma
serce )
nagle kobita wypaliła
- a pan czego przeklinasz ( sic!)? tu dzieci są!!!
a w ogóle to co to pana obchodzi...
i już nie będę się nigdy wpierd.....