sprawa poważna, potrzebuję rady

08.08.06, 14:48
ponieważ z powodu niewyjechania nie nastąpi zanikanie, a clinta nie ma, więc
chciałem się podzielić tylko uwagą że ostatnie kilkanaście wątków to jakieś
babskie, zupełnie nieważne sprawy sprawy starych bab czy cóś.
A teraz sprawa. Otóż znajoma rozmawiając ze mną na gg, stwierdziła z nagła że
jest tylko w stringach i w biustonoszu co mnie zdumiało bo wiem że jest
szczęśliwą mężatką. Ale jak to facet, poprosiłem że może wobec tego niech
zdejmie biustonosz, na co dostałem odpowiedź że chętnie ale sąsiad się będzie
ślinił. No i teraz nie wiem co robić, bo jak będę u nich z wizytą to się będę
głupio czuł przed mężem.
    • kobieta_na_pasach wal sie! btxt 08.08.06, 14:50

      • widokzmarsa Re: wal sie! btxt 08.08.06, 14:52
        od czsu do czasu to robię))
    • istna Re: sprawa poważna, potrzebuję rady 08.08.06, 14:50
      Moja rada: przyjdź jak nie będzie męża.
      • kobieta_na_pasach Re: sprawa poważna, potrzebuję rady 08.08.06, 14:51
        istna napisała:

        > Moja rada: przyjdź jak nie będzie męża.

        to ty jestes ta znajoma?!!!!!
        • widokzmarsa Re: sprawa poważna, potrzebuję rady 08.08.06, 14:53
          istna przychodzi zawsze do mnie)
          • istna Re: sprawa poważna, potrzebuję rady 08.08.06, 14:55
            Zanikajtongue_out
            • widokzmarsa Re: sprawa poważna, potrzebuję rady 08.08.06, 14:58
              no co?) istna, przychodzi chytrze, bez ostrzeżeń i gróźb))
          • kobieta_na_pasach Re: sprawa poważna, potrzebuję rady 08.08.06, 14:56
            widokzmarsa napisał:

            > istna przychodzi zawsze do mnie)

            ty wez sie wreszcie odwirtualnij i zacznij szukac baby w realu!
            • widokzmarsa Re: sprawa poważna, potrzebuję rady 08.08.06, 15:00
              sam już nie wiem gdzie są bardziej stuknięte?) A gdzie ich szukać i po co?
              Wielka miłość przychodzi z nienacka i najczęściej nieszukana)
              • kobieta_na_pasach Re: sprawa poważna, potrzebuję rady 08.08.06, 15:02
                widokzmarsa napisał:

                > sam już nie wiem gdzie są bardziej stuknięte?) A gdzie ich szukać i po co?
                > Wielka miłość przychodzi z nienacka i najczęściej nieszukana)

                he he. romantyk sie znalazl. jak widac, ja i moj maz jestesmy zaprzeczeniem
                twojej teorii.
              • marta.uparta oooo, świeta prawda... 08.08.06, 15:04
                ... moja babcia też tak mawia: miłość i sraczka przychodzą znienackasmile
                • kobieta_na_pasach Re: oooo, świeta prawda... 08.08.06, 15:06
                  marta.uparta napisała:

                  > ... moja babcia też tak mawia: miłość i sraczka przychodzą znienackasmile

                  moj maz sie zapowiedzial wczesniej.
                  • widokzmarsa Re: oooo, świeta prawda... 08.08.06, 15:09
                    a zapowiedział że będzie z sypialni robił arsenał nuklearny?)
                    • kobieta_na_pasach Re: oooo, świeta prawda... 08.08.06, 15:11
                      widokzmarsa napisał:

                      > a zapowiedział że będzie z sypialni robił arsenał nuklearny?)

                      mysmy od razu przeszli do konkretow, na gadanie nie bylo wiec czasu.
                      • widokzmarsa Re: oooo, świeta prawda... 08.08.06, 15:24
                        no tak, teraz to trzeba wziąć do kina, do restauracji zagranicznej, chodzić z
                        kwiatami pół roku. W głowie się laskom poprzewracało, i jeszcze trzeba być
                        księciem z bajki.
                        • kobieta_na_pasach Re: oooo, świeta prawda... 08.08.06, 16:45
                          widokzmarsa napisał:

                          > no tak, teraz to trzeba wziąć do kina, do restauracji zagranicznej, chodzić z
                          > kwiatami pół roku. W głowie się laskom poprzewracało, i jeszcze trzeba być
                          > księciem z bajki.

                          to trezba bylo siedziec w starej dziupli.
      • widokzmarsa Re: sprawa poważna, potrzebuję rady 08.08.06, 14:52
        nie da rady, mąż musi być)
    • marta.uparta Re: sprawa poważna, potrzebuję rady 08.08.06, 14:53
      no co Ty. Przy kawce i koniaczku swobodnym tonem zaproponuj, żeby
      zademonstrowała owe stringi i biustonosz. Potem mąż zrobi kipisz na archiwum
      gg, a Ty najwyżej będziesz robił za świadka na rozprawie rozwodowej.

      I ciesz się, że kobiety które znają Cię w realu, wysyłają wyrażne sygnały
      erotyczne, a nie tylko te z netu, którym mile łechcesz wyobraźnię swoim stylem
      i ortografiąsmile znaczy się tamte foty z wesela kłamałysmile
      • widokzmarsa Re: sprawa poważna, potrzebuję rady 08.08.06, 14:56
        foty z wesela nie kłamały i poleciały w kosmos))
        Ja nie chcę żeby oni się rozwodzili, to fajna para. Dodam że ona tu bywa na
        forum i to czesto
        • kobieta_na_pasach Re: sprawa poważna, potrzebuję rady 08.08.06, 14:57
          widokzmarsa napisał:

          > foty z wesela nie kłamały i poleciały w kosmos))
          > Ja nie chcę żeby oni się rozwodzili, to fajna para. Dodam że ona tu bywa na
          > forum i to czesto

          znaczy sie Lena?
        • marta.uparta Re: sprawa poważna, potrzebuję rady 08.08.06, 14:58
          no to musze zmienić zdanie. Skoro bywa na forum i foty nie kłamały, to
          najnormalniej robi sobie z Ciebie jajasmile
          • widokzmarsa Re: sprawa poważna, potrzebuję rady 08.08.06, 15:07
            z drugiej strony, pewna obiektywna i wszechwiedząca osoba stawierdziła że nie
            jest tak tragicznie)
            • alpepe Re: sprawa poważna, potrzebuję rady 08.08.06, 15:10
              a kiedy to ja twierdziłam niby??? wink
              • kobieta_na_pasach Re: sprawa poważna, potrzebuję rady 08.08.06, 15:11
                alpepe napisała:

                > a kiedy to ja twierdziłam niby??? wink

                he he. chcialabys.
              • widokzmarsa Re: sprawa poważna, potrzebuję rady 08.08.06, 15:18
                to nie ty, zapomniałem wziąć słowo -obiektywna- w cudzysłówsmile!
                • alpepe Re: sprawa poważna, potrzebuję rady 08.08.06, 15:21
                  aa, no tak, ja jestem obiektywna bez cudzysłowu smile
                  Wiesz co, widok, tę uwagę o stringach i staniku pomiń najlepiej milczeniem.
                  Takie żarty i już.
                  • widokzmarsa Re: sprawa poważna, potrzebuję rady 08.08.06, 15:27
                    to były żarty))
                    pomyślałem że teraz z nudów coś zamące ale za mało ludzi)
                    • alpepe Re: sprawa poważna, potrzebuję rady 08.08.06, 15:30
                      mało, mało, to fakt. Ciężko mącić, jak pięć osób na krzyż się udziela na forum.
    • kasitza Re: sprawa poważna, potrzebuję rady 08.08.06, 15:28
      moze zagadaj do niej na gadugadu, ze no wiesz co, a co na to maz - niby szerc,
      to sie znaczy wic, to sie znaczy zart. to rozluzni atmosfere a ty bedziesz mial
      czyste sumienie, ze jej przypomniales o wiernosci...
    • mamba30 Re: sprawa poważna, potrzebuję rady 08.08.06, 15:57
      bo jakbys powiedział, żeby i stringi zdjęła, to by się pewnie zgodziła smile))))
      • widokzmarsa Re: sprawa poważna, potrzebuję rady 08.08.06, 16:31
        kurde że też nie pomyślałem?? A na gg też są kamery?)
        • mamba30 Re: sprawa poważna, potrzebuję rady 08.08.06, 16:32
          som, ale chyba nie każdy ma, ja na ten przykład nie mam smile)))
          • widokzmarsa Re: sprawa poważna, potrzebuję rady 08.08.06, 16:34
            to pozostaje wyobraźnia)
            • mamba30 Re: sprawa poważna, potrzebuję rady 08.08.06, 16:36
              i co sobie wyobraziłeś?smile))
              • widokzmarsa Re: sprawa poważna, potrzebuję rady 08.08.06, 16:44
                postanowiłem sobie nic nie wyobrażać jak już napisałaś o swoich prawych prostych
                i lewych sierpowych)
                • mamba30 Re: sprawa poważna, potrzebuję rady 08.08.06, 16:45
                  he he.... na taką przyjemność to trzeba sobie solidnie zasłużyć smile
    • mmagi trzeba było jej powiedzieć ze jak jestes na gg to 08.08.06, 16:07
      zawsze jestes nagismile))))
      taka mała perwersjasmile
      • kobieta_na_pasach Re: trzeba było jej powiedzieć ze jak jestes na g 08.08.06, 16:46
        mmagi napisała:

        > zawsze jestes nagismile))))
        > taka mała perwersjasmile

        pewnie jest goly i taksmile)
        • mmagi dlatego sie nie odezwał:-) 08.08.06, 20:43

Inne wątki na temat:
Pełna wersja