prosze o obiektywna ocene

08.09.06, 10:51
2 osoby - zalozmy malżenstwo

założmy chca jechac gdzies i planuja to od dawna
zalozmy, ze mąż prawie, ze robi łaske, ze pojedzie, chociaz chce, tyle ze nie
ma ochoty przeszukiwac biur podrozy, katalogow itd,. wszystko mu jedno
żona szuka
żona znajduje
przychodzi dzien zaplaty
żona zapomniala nr konta, ktory moze byc w domu
mąż ma wolne i siedzi w domu
żona dzowni i prosi , żeby poszukał, załóżmy w koodzie albo w szafie
żona dzowni po 20 minutach i pyta czy znalazl
mąż szukal dopiero w komodzie
żona mówi, żeby poszukał w szafie - gdzie dopiero co robiła porzaek i
wszystko jest równiutko ułożone
mąż mówi podneisionym głosem: to JA MAM WSZYSTKO PRZY TYM WYJEZDZIE ROBIC?
żona rzuca słuchawką


a teraz pytanie, kto ma się obrazić mąż czy żona?
    • listek_a Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 10:53
      odpowiedz jest oczywista siostrosmile
      • vandikia Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 10:55
        ja nie wiem, ale czuję, że rzucę zaraz jakąś głośną kurwę w powietrze.
        jestem nieobiektywna, wiec chce jasnej oceny, w koncu napisalam kryzysowej dzis
        jakie mam 3 imie, wiec wszystko jest mozliwe...
        • listek_a Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:10
          Myslalam ze chcesz byc na 100% pewna, ze munż przegiał.Według opisu tak by
          wygladało!
    • ocean.niespokojny Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 10:54
      nikt nie ma prawa a szczególnie ten mądrzejszy,
      sprawa ma drugie dno ;-p
      • vandikia Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 10:55
        nie ma drugiego dna sad
        ja jestem na dnie i tyle.
        • ocean.niespokojny Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:02
          nie poznaję Cię
          ja też zawsze sama musze wyszukiwać i załatwiac wyjazdy a mój chop nawet podczas
          pobytu na urlopie woli siedziec na kwaterze i tv ogladać i cieszy się jak juz
          wracamy i może mieć jeszcze pare dni urlopu w domu żeby spać
          ale myślę że to stres wynikajacy z pracy i chęć zamknięcia się na cały świat jak
          ma tylko krótki urlop
          byc może ten o którym piszesz tez jest zmęczony i oczywiście miał okazję teraz
          wreszcie wyrazić swoje niezadowolenie
          • vandikia Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:06
            obiektywnie i na zimno to faktycznie moze tak wygladac. sprawa jest niestety
            duzo bardziej zlozona, a glupi urlop to tylko kolejna kropelka, ktora zbiera
            sie w takiej jednej czarze.
            trudno. nie gadam juz o tym.
            • ajkro Obiektywnie,to ty powinnaś na siebie spojrzeć. 08.09.06, 22:38
              On już może właśnie ciebie mieć dosyć i dlatego nawet nie ma ochoty załatwiać i
              jechać na ten wyjazd.
              Lubisz urządzać jazdy, jak widać.
              A, Wagi niby takie rozważne, ale jako żony najgorsze ze wszystkich znaków.
              Dużo wymagasz, ale czy tak naprawdę tyle samo dajesz wzamian? Czy umiesz
              uszanować, że ktoś nie ma na coś ochoty?
              Chyba nie, bo jak można było ciebie poznać, ty rządasz.
              Dopiero rok jesteście małżeństwem, a ty już takie robisz numery w necie.
              Dłuższy staż też nikogo nie usprawiedliwia. To, że też sama mu podsuwasz różne
              rzeczy, on może inaczej to odbierać. Nie liczysz się z jego uczuciami, jak to
              zresztą można zaobserwować u Wag. Z zewnątrz niby takie czułe i ciepłe, ale tak
              naprawdę w skrajnościach wychodzą z nich egoistki. W skrajnościach trudno ukryć
              swoje prawdziwe "ja"

              Przedstawiasz tutaj jedną sytuację i tylko ze swojej strony. Nie będzie dziwne,
              jak on wystawi ci walizki.

              Czy ludzie są tak ślepi?
              • raduch Re: Obiektywnie,to ty powinnaś na siebie spojrzeć 08.09.06, 22:48
                "obiektywnie na siebie spojrzeć" to oksymoron, mniej więcej jak "doświadczona
                idiotka".
              • vandikia kurwa dopiero teraz to zobaczylam, powiem krótko 10.09.06, 00:50
                pierdol się sagis ze swoimi znakami zodiaku.
    • bzz_bzz Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 10:55
      Bez względu na logikę, obrażą się obie strony, nie ma więc sensu nad tym
      dyskutować wink
      • vandikia Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 10:57
        ok. to zapytam inaczej.
        co ma teraz zrobić żona, która jest w tym związku:
        a) odpowiedzialna
        b) może liczyć tylko na siebie
        c) nie moze wyjsc teraz z pracy i jechac szukac
        d) podpisala umowe na wycieczke i zobowiazala sie pieniadze wplacic
        e) jest wkurwiona i moglaby po drodze kogos rozjechac albo cos
        • bzz_bzz Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:02
          Ponieważ byłam w podobnej sytuacji nie raz, powiem tak: coś z tym trzeba
          zrobić, ponieważ z autopsji obie wiemy doskonale, że sytuacja będzie się
          powtażać. Do wyboru mamy: 1. podjąć drastyczne kroki, czyli zakończyć związek
          (jeśli nie mamy siły na kolejne przedstawienia); 2. podjąć odpowiednią taktykę,
          czyli przyzwyczaić się i przyjmować na miętko (jeśli nie mamy siły zakończyć
          związku ;p); 3. za każdym razem zastanawiać się "co ma teraz zrobić żona"
          (najczęściej stosowane, jednak najmniej zdrowe)
          • vandikia Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:07
            ostatnio wybieram w kazdej sytuacji 2 i ciagle dostaje po dupie sad
            • bzz_bzz Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:10
              znaczy, żeś się jeszcze nie przyzwyczaiła i na miętko nie przyjmujesz :p
              Mogą być jeszcze awantury, ale to nic nie da, bo faceta wychowała mama i Ty już
              nic nie zmienisz. [ forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
              f=35293&w=48262414&a=48264299 ] wink
              • bzz_bzz Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:11
                kuźwa uncertain
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35293&w=48262414&a=48264299
    • dziewice Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 10:56
      wniosek: frustracja wynikajaca z faktu posiadania przez Ciebie seksi pupy siegnela zenitu. Mysl, ze tylko obcych sliniacych facetow nie bedzie myslalo o niczym innym moze byc wyrazona w roznej formie smile.
      • vandikia Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 10:57
        nie dobijaj sad
        • dziewice Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:30
          szczerze sie przejalem sad, chyba jedyny sposob to nie rozstrzasac tego i spokojnie tlumaczyc, tez dzisiaj mam urloppo w pracy smile i telefony pobudkowe od 8am, trzymam kciuki smile
    • pinup Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 10:57
      i po cholere chlopa ciagniesz ze soba? trza bylo z psiapsiola wakacje
      zaplanowacsmile aaaaaaaa!! wtedy to mozna poszalecsmile))
      • vandikia Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:00
        no wlasnie sie zaczelam po 2 rozmowie zastanawiac po cholere ja sobie w ogole
        takiego chlopa wzielam, od ktorego nic absolutnie nic nie dostaje w sensie
        psychicznym oczywiscie, ktory jest max dziecinny, leniwy, podły i w ogole
        buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
    • demonicznyduet Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 10:57
      Racja po stronie żony. Ale nie wiem, czy ocena jest obiektywna, bo może moje
      jajniki się solidaryzują z tą kobietąsuspicious

      ~istna
      • vandikia Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:01
        moje się też solidaryzują z tą kobietą powoli... smile
        • istna Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:03
          Bardzo mi przykro że ten i w ogóle. Jemu by sie jakaś terapia wstrząsowa
          przydała, bo z zewnątrz to wygląda tak, jakby uznał, że po ślubie to juz ma żonę
          na własność i nic nie musi robić.
          • vandikia Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:07
            mi tez przykro i wlasnie 1 łzy leca, wiec ide se
            • istna Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:10
              Moja biedna kochanasad
    • ticoqp Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 10:57
      a nie wystarczy zdjąć gacie i odczytac ten numer wytatuowany np na lędźwiach
      albo pachwinach?smile))))))
      • vandikia Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:02
        jak zdejme gacie to mi always wyleci smile
        • ticoqp Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:03
          skrzydełkami pomacha? a moze tam sekretny numerek ukryty?smile
      • six_a Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:02
        gacie może też w szafie, a to już druga prośba by była, rozumiesz, żyłka
        mogłaby pęc z wysiłku smile
        • ticoqp Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:04
          to ja juz tego nie wiem gdzie gacie ale jak bez to łatwiej sprawdzic nie?
          • six_a Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:07
            nie wiesz, gdzie masz gacie?
            nic już nie rozumiem
            a tatuaż masz?
            smile)))
            • ticoqp Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:10
              i co? mam Ci niby powiedzieć?wink
              normalkasmile
              w uchu mam
              • six_a Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:13
                jak mi? vandzież chyba, ona swoich nie może zdjąć, to może czyjeś zdejmnie smile
                smile
                poszłam sprawdzić, no faktycznie.
                • ticoqp Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:20
                  no Ty pytasz to chyba komu????????
                  a nieraz sa w pachwinachsmile
                  • six_a Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:24
                    no to już mów, trudno smile
                    coś Ty? to trzeba wjechać pod spód albo rozłożyć delikwenta na łopatki?
                    • ticoqp Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:28
                      psssst na dupiesmile
                      serio, na boku jak leży to się to robi - no problemsmile
                      • six_a Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:35
                        ale różyczka???? smile)))))
                        kod na ten przykład nie ma w ogóle, w uchu też, dziwne.
                        • ticoqp Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:47
                          wiaterkówsmile
                          bo w pachwinie zarośniety a uszy bardziej wrażliwe
                          • six_a Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:54
                            oszust smile
                            to może mu tęczówkę chociaż zeskanowali albo odciski poduszek pobrali? no jak
                            tak można bez identyfikatora, nawet krowy tera kolczykują. może ma pirsing w
                            pępku, idę sprawdzić wink
    • six_a Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 10:57
      chłe, chłe,
      a to dopiero początek.
      rzucanie słuchawką mam opanowane do perfekcji, dziw, że telefon to wytrzymuje.
      • vandikia Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 10:58
        wlasnie dzwonila komorka, rozlczylam sie i wyłączylam ją i jak zaraz czegos nie
        pierd...to nei wiem co zrobie
        • mateuszwierzbicki Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:01
          oczywiste, że małżonek daje dupy.
          To mówiłem ja, facet
          • vandikia Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:01
            no i co dalej? w koncu żona podpisala umowe
            • six_a Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:04
              zadzwoń jeszcze raz i zapytaj, czy już znalazł, a na pytania retoryczne w
              stylu: to co, ja SAM mam szukać, w ogóle ogłuchnij, bo się robi dyskusja
              głupiego.
              ale idzie się przyzwyczaić smile
    • kryzysowa_narzeczona75 Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:02
      łonda... ja bym jeszcze pieprznela telefonem o sciane (no chyba, ze bym
      siedziala w biurze podrozy - to juz nie wypada) smile
      Po czym obrazona (ja, oczywiscie, ze ja), zaczelabym ze lzami w oczach pitolic o
      jego braku czulosci, ze wszystko jest na mojej glowie, ze nie tak moje zycie
      mialo wygladac, ze ja chce dla nas dobrze i ze powinien mi teraz kupic nowa
      komore, bo w nerwach (przez niego oczywiscie) stara szlag trafil. Po czym
      rzesiste lzy splynelyby mi po policzkach, smarknelabym w recznik papierowy i z
      mina zbitego psa poszlabym plewic chwasty w ogrodku, czekajac az go ruszy
      sumienie i przyjdzie mnie przytulic - tak zrobi kobieta.
      Natomiast profesjonalny terapeuta powie - Badz ponad to. Mogl miec zly dzien, a
      przeciez kocha cie i szanuje i na pewno nie chcial tobie zrobic przykrosci. Po
      prostu zirytowal go fakt, ze stara sie, ale nie moze znalezc. Slyszal twoje
      zniecierpliwienie w glosie i tym bardziej sie zestresowal. Daj spokoj i ciesz
      sie na mysl o wspanialym urlopie...
      Jezu, terapeuci sa po prostu popieprzeni smile
      • mateuszwierzbicki Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:07
        śmiem wątpić, czy to bedzie wspaniały urlop sad
      • istna Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:09
        A co terapeuta na to, jeśli facet ma nie zły dzień, a zły kwartał?
        • kryzysowa_narzeczona75 Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:23
          Terapeuta na to: W zyciu zdarzaja sie momenty chwilowego kryzysu, a w takich
          sytuacjach pomoc osob najblizszych jest najwazniejsza. Ich zrozumienie, czasami
          wspolczucie, czulosc i troska. Zdarza sie, ze czlowiek moze nie odczuwac
          motywacji do pewnych dzialan, do ktorych nie jest w pelni przekonany. Problemy w
          pracy rowniez wpywaja na ogolny brak motywacji zarowno w zyciu sluzbowym jak i
          osobistym. Najczesciej spowodowane jest to przemeczeniem. Wskazany urlop. A czy
          fakt, kto koordynuje, jak bardzo sie angazuje, jest malo istotny, skoro cel moze
          dzieki temu zostac osiagniety. Piekny belkot, prawda?
          A co na to kobieta: Kurwa, a ja????? A moje pragnienia??? A moje zycie???

          Łondzia, a swoja droga... przeciez i tak i tak zawsze w koncu idziemy na
          kompromis. A swoja droga...gdybym potrafila zachowac sie w stosunku do swojego
          jak profesjonalna kobieta-terapeuta, to nie rzucilabym sluchawka, tylko przyszla
          do domu i spokojnym, rzeczowym tonem wyjasnila dlaczego zrobil mi straszna
          przykrosc. Problem tylko w tym, ze on 1: nie cierpi jak mowie tym rzeczowym,
          psychologicznym belkotem, 2: ja z kolei przy nim chce byc tylko kobieta, a nie
          kobieta, ktora jest terapeuta. Cos w rodzaju... szewc bez butow...itd smile
          • ocean.niespokojny Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 12:11
            dziwny ten "Twój" terapeuta,
            • kryzysowa_narzeczona75 Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 12:55
              alez dlaczego? Terapeuci generalni pitola banialuki
              • ocean.niespokojny Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 13:09
                wtedy są terapeutami tylko na papierze a nie faktycznie
                • kryzysowa_narzeczona75 Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 13:18
                  Mowisz o tym, ze terapeuta jest prawdziwym terapeutom jesli nawet w konfrontacji
                  z bliskimi zachowuje sie profesjonalnie, czyli jak terapeuta? No to wg mnie sie
                  mylisz. Moge znac wszystkie mechanizmy swoich zachowan, nazwac je po imieniu,
                  przeanalizowac skad pochodza, byc swiadoma manipulacji, ale niekoniecznie chce i
                  musze byc terapeuta we wlasnym domu. Tam jestem przede wszystkim kobieta,
                  kochanka, kura domowa etc. Poza tym nie znam psychologa, czy terapeuty, ktory
                  bylby obiektywny wzgledem siebie i wlasnego zycia. Moze byc bardziej swiadomy
                  pewnych rzeczy, ale nigdy nie bedzie do konca obiektywny (wzgledem siebie
                  oczywiscie)smile
                  • kryzysowa_narzeczona75 Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 13:19
                    kuzwa terapeutą, a nie terapeutom smile))
                  • ocean.niespokojny Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 13:24
                    a czy ja pisałam o relacjach z bliskimi? chodziło mi o tych jak pisałaś
                    banialukach, o tym,jak piszesz "co powinien powiedzieć terapeuta", jakby działał
                    wg klucza i że sama zauwazasz ze nie jest to odpowiednie
                    • kryzysowa_narzeczona75 Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 13:38
                      Bylo to bardziej ironizowanie niz super profesjonalna porada, chociazby z tego
                      powodu, ze aby znac zrodlo frustracji/konfliktu etc. trzeba miec wiecej
                      informacji niz to co napisala łonda. Podala jedna sytuacje ze swojego zycia smile
                      Zwykle terapeutyczna gadka poprzedzona jest dosc obszernym wywiadem (stad u mnie
                      ironia). I zmartwie cie, ale terapeuci dzialaja wg pewnego klucza. Nie, nie
                      podchodza do wszystkich tak samo, a wrecz musza starac sie dany przypadek
                      analizowac indywidualnie, ale tak - terapeuci dzialaja wg pewnych schematow,
                      jakoz nietore (podkreslam - niektore)zachowania ludzkie sa dla wiekszosci
                      (podkreslam wiekszosci)takie same lub bardzo podobne. I zgadzam sie z toba, tego
                      typu gadki na profesjonalnej sesji sa o kant d... rozbic. Bicie piany nie znajac
                      szczegolow. I tak, mozna powiedziec, ze wysmialam sama siebie smile
    • ticoqp Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:06
      ale chyba mozan pojechac do domu i znaleźć a potem wrócic do pracy?
      straszne problemy robisz
      • vandikia Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:09
        bujaj sie
    • onlyju Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:06
      ona wpłaca pieniądze, ale nie informuje o tym męża
      (nie ma co tracić tej wycieczki, zbyt dużo pracy w to włożyłaś, trzeba
      dokończyć dzieła i mieć satysfakcję oraz móc później wypominać mężowi, że to
      Twoja inicjatywa i organizacja, teraz niech on się gimnastykuje)
      ona wraca do domu, zakłada nogi na stół i tryumfalnie informuje, że ma to w
      dołku i wszystko odwołała, nigdzie nie jadą
      on ma wyrzuty sumienia, próbuje to wynagrodzić
      ona olewa
      on dalej się stara
      ona olewa
      on omdlewa
      ona go olśniewa i prawdę mu wylewa

      jadą.
      i żyli długo i szczęśliwie

      (to... no naturalne... naprawdę, faceci znajdą nagle głowy do tego, do czego
      nigdy jej nie mieli. dla faceta lista zakupów to sztywna instrukacja, której
      się trzeba trzymać jak dziecko matki, dla kobiety - jedynie punkt wyjścia,
      który znajduje swoje kolejne etapy i przeobrażenia dopiero w sklepie... facetom
      wydaje się, że jeśli o czymś pomyślą, to już jest zrobione. to stara prawda,
      banalna wręcz. ale kobieta musi zaakceptować, jeśli chce dożyć wieku
      emerytalnego. różnice są i nie ma co udawać, że się ich nie widzi lub że ich
      nie ma)
      • mateuszwierzbicki Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:08
        sorry, ale Wasze kobiece rady sprowadzaja się do tego, aby na siłę było długo i
        szczęśliwie
        • onlyju Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:13
          dlatego długość związku zależna jest od kobiet.
          facet nie radzi, bo nie widzi wyjścia z połowy sytuacji, w których znajduje się
          ich związek. najchętniej spieprzyłby od razu, do mamy. a nie każda za słona
          zupa kwalifikuje się do rozwodu.
        • raduch Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:29
          mateuszwierzbicki napisał:

          > sorry, ale Wasze kobiece rady sprowadzaja się do tego, aby na siłę było długo
          i
          >
          > szczęśliwie

          Mateuszu, a czy nie zadarza Ci się, kiedy 2 kobiety rozmawiają, odnosić
          wrażenia że częśc informacji przelatuje Ci nad głową?
          • mateuszwierzbicki Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 14:36
            chyba nie smile
            • raduch Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 16:14
              mateuszwierzbicki napisał:

              > chyba nie smile


              To się ożeń. wink
      • pszczolaasia Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:40
        > (to... no naturalne... naprawdę, faceci znajdą nagle głowy do tego, do czego
        > nigdy jej nie mieli. dla faceta lista zakupów to sztywna instrukacja, której
        > się trzeba trzymać jak dziecko matki, dla kobiety - jedynie punkt wyjścia,
        > który znajduje swoje kolejne etapy i przeobrażenia dopiero w sklepie...
        facetom
        >
        > wydaje się, że jeśli o czymś pomyślą, to już jest zrobione. to stara prawda,
        > banalna wręcz. ale kobieta musi zaakceptować, jeśli chce dożyć wieku
        > emerytalnego. różnice są i nie ma co udawać, że się ich nie widzi lub że ich
        > nie ma)


        amen.
        • raduch Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:50
          Ano właśnie. Kilka lat trwało, nim wyjaśniłem kobicie, że z natury moja
          mózgownica pracuje inaczej. Nie mam tak rozwiniętego abstraakcyjnego i
          uczuciowego myślenia. I mieć nie będę, więc niech się nie dziwi że nie
          zachowuję się jak jej siostra. smile
          Tyle że to jest jak z późniącym się budzikiem. Jak o tym wiesz, to nie ma
          problemu. Da się używać.
          • pszczolaasia Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:54
            o! masz racjęwink) ja już ze swoim Menszczyznom 13 lat tak ciągnewink) musze mu
            powiedziec dokładnie co chce się bo w życiu nie domyśli, chociaż czasem sie
            domyslawink) zycie z samym sobą jest problemem, a co dopiero we dwójke..wink)
            w każdym razie życzę Vandzie jak najlepiej...
            • raduch Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 12:08
              To tak jak my smile
              Tego kobiecego podejścia od szczegółu do ogółu nie zakumam, bo mam odwrotnie.
              Potem nawet nie wiedziałem o co jest zła.
              • pszczolaasia Re: prosze o obiektywna ocene 09.09.06, 09:03
                patrz...a ja mam na odwyrtkęwink)) ile lat jesteście razem?wink)
                • raduch Re: prosze o obiektywna ocene 09.09.06, 09:08
                  No masz, masz.
                  14 smile
                  • pszczolaasia Re: prosze o obiektywna ocene 09.09.06, 09:11
                    łoo..szacuneczekwink) masz rok na liczniku wiecej niż jawink) przy czym my po
                    ślubie właśnie w tym roku 10-tke ustukaliśmy, ale jestesmy jusz razem 13 latek.
                    • raduch Re: prosze o obiektywna ocene 09.09.06, 09:12
                      To w tej drugiej konkurencji jesteście o 2 lata lepsi. smile
                      • pszczolaasia Re: prosze o obiektywna ocene 09.09.06, 09:21
                        no!! chociaż w czymśwink)) nic to..idem sprzatć chalupkę po dżamprezie..;-/ ktoś
                        to musi zrobić. a moj Pan i Władca dogorywa własniesuspicious miłego dzionka Raduchwink)
                        • raduch Re: prosze o obiektywna ocene 09.09.06, 09:34
                          Nie przemęczaj się, tak ładnie na dworze. wink
                          Wzajemnie. smile
    • tictac11 Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:09
      Rzuciałś słuchawką i nie dostałaś tego numeru konta. Obrażać się trzeba jak sie
      załątwi co trzeba wink)
      • mateuszwierzbicki Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:11
        ja bym na miejscu Łondy zrezygnował z wyjazdu
        • tictac11 Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:13
          A dlaczego ona ma nie misć urlopu?
        • onlyju Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:14
          he. o tym właśnie napisałam powyżej.
          proste.
    • alpepe Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:14
      oboje najlepiej wink
      • to-wlasnie-ja Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:24
        Zadzwon do biura i powiedz ze wplacisz jutro i im nawet faxem przeslesz potwierdzenie. Tyle, ze tu nie o ten pieprzony numer chyba chodzi ....
    • karin_d Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:20
      mam wrażenie że wszyscy mężowie są tacy sami
      choć przewiduję wyjątki

      odetchnij spokojie zapal sobie albo zrób sobie kawkę
      a mężowi lutnij tongue_out
      nie wiem czy wiesz ale powinnaś wg niego pewnie dziękować że na tej wycieczce
      zaszczyci cię swoją obecnością to wystarczający wkład big_grinDDDD
    • vandikia dziekuje wszystkim za wziecie udziału w ankiecie 08.09.06, 11:21
      nie mam siły odpisywac każdemu z osobna.
      mój biedny mąż myślał nieboraczek, ze jak wycieczka za tydzien, to bedzie mozna
      zapłacić w grudniu popołudniu i dlatego nie pomyślał wczesniej jak to zalatwić.
      nic to. nie martwie sie juz moim kontem. cene wycieczki zna od niedzieli. niech
      kołuje kase mu powiedzialam. niech cos ukradnie, albo kogos zabije, mnie to juz
      nie interesuje.
      a urlop bede miala zajebisty, bede siedziala sobie na gorącej plazy i cale noce
      piła kolorowe drinki.
      a co se poplakalam to moje.
      • kryzysowa_narzeczona75 Re: dziekuje wszystkim za wziecie udziału w ankie 08.09.06, 11:29
        I dzieki temu atak serca tobie nie grozi smile)
    • tictac11 Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:22
      Vandzia zastanó się czy nie masz tego nr konta gdzieś przy sobie, w telefonie
      albo notesie, albo moze pisałaś jakieś pismo do banku i masz na kompie.
      Albo zadzwoń na infolinie banku i poproś o podanie pełnego numeru.
      to w kwestii urlopu. A inne sprawy trzeba bedzie wyczyścić oddzielnie z Panem...
    • widokzmarsa Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:28
      rzucanie słuchawką jest be, w każdym przypadku. Miałem kiedyś ten nawyk i dużo
      mi zajęło by go się pozbyć, choć czasem myślę że lepiej byłoby rzucić słuchawką
      niż powiedzieć za dużo. Mój stary jak się wpienił to wychodził z domu i łaził w
      kółko po osiedlu(ale wtedy nie rozmawiało się z żoną przez komórkę gdy była w
      drugim pokoju)
      Wyglada na to że mąż i tak już wiele zrobił, bo przecież się zgodził a mógł się
      nie zgodzić))
      Ja swój numer konta znam na pamięć)
    • pszczolaasia Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 11:37
      o mamo.....sad(( ja bym w krótkich żołnierskich slowach powiedziała co o tym
      myślę.... bez owijania w bawełnę... ściskam Mia Bella...ryczysz? nie rycz...
    • reniatoja ta żona ma rację. 08.09.06, 11:50
      Ona z czystym sumieniem może się obrazić. I co z tego - i tak jej lepiej od tej
      swiadomości, ani od tego obrażenia nie będzie. Szkoda, ze nie można liczyc na
      swojego chłopa. Jednak gdy czytam takie teksty, to mam wyrzuty sumienia, bo
      niestety, niejednokrotnie, w moim małzeństwie, to ja jestem tą stroną, na która
      nie może liczyc mój mąż sad((
    • mamba30 Łonda, pierdyknij Ty to wszystko dziewczynko 08.09.06, 11:53
      i przeczekaj, aż Ci wqrw minie smile))
      • vandikia tak wlasnie zrobilam , dlatego 08.09.06, 11:56
        staram sie juz nie wchodzic na ten watek, bo znowu sie zaczne wqrwiac uncertain
        ale jeszcze raz bardzo wszystkim dziekuje.
        • mamba30 Re: tak wlasnie zrobilam , dlatego 08.09.06, 12:03
          to zmykaj stąd biegusiem, szkoda nerwa i wrzodów na żołądku
    • lajton Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 12:39
      ja pierdziele, no
      ja napisze jak bym ja sie zachowala: z bezsilnosci pewnie opadlyby mi rece i
      rozplakalabym sie
      a teraz przeczytam rady pozostalych, co by wiedziec jak uniknac beczenia na
      srodku ulicy
    • grubaska20 Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 13:30
      heheh, no tak to juz bywa.. oczywiście obrazić powinna się vandzia, tylko po
      co? szanse na przprosiny nikłe, jak dyktuje mi doświadczenie i kobieca intuicja
      hehe, a przecież chodzio to, zeby było miło..smile dlatego ja już zaakceptowałąm,
      ze w pewnych sytuacjach musze postępować tak, jakby miała dwoje dzieci, a nie
      jedno i to się sprawdzatongue_out
      • mateuszwierzbicki Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 14:40
        a bo z rzekomej konieczności zawierania małżeństw i trwania w nich w
        maniakalnym uporze niektóre z Was (większość) porobiły fetysz i Ananke wręcz
    • baba_krk chyba jednak muszę jechać na wycieczkę 08.09.06, 16:17
      w mazowieckie strony i obić komuś pysk!!!!









      i to nie będzie żona big_grinDDDDDDDD
    • gres81 Re: prosze o obiektywna ocene 08.09.06, 17:01
      mąż.bo to Ty zapomniałs numeru konta nie on.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja