khaki3
05.10.06, 13:47
W sobote bedzie spotkanie ze znajomymi w naszym domku. oczywiscie plan juz
jest, potrawy juz wybrane,tylko pojawia sie problem. ja NIECIERPIE miesa!nie
jem go w ogole, i sie tak zastanawiam skad mam do cholery nabrac sily zeby nie
zwymiotowac i zrobic te pieprzone potrawy z miesem?kupic gotowce?troche
glupio.ale ja nawet do reki nie wezme miesa mielonego i do sklepu miesnego NIE
WEJDE! to co do cholery mam zrobic? zatrudnic do gotowania mamy? troche
glupio! marcin nie zrobi zrazow czy innych glupot! gosciom nie bede kazala
przylazic z miesnymi potrawami!