kobieta_na_pasach
06.10.06, 13:00
czeka w gdanskim szpitalu, podrzucona na szpitalny korytarz w dniu 20.09.06.
jako noworodek. jest zdrowa, sliczna (jak to niemowle zreszta),ale niczyja.
nawet nie mozna jej aktu urodzenia wystawic, a co za tym idzie przekazac do
jakiejs placowki opiekunczej. ma juz 3 tygodnie. za oknem byly piekne,
sloneczne dni, a nikt z nia ani razu nie wyszedl na spacer. ech...