marta.uparta
09.10.06, 09:40
chodzi o takie notatki, ze w poniedziałek muszę zrobić to, to i to.
Ja od dłuższego czasu planuję sobie w notesie co mam do zrobienia w
konkretnym dniu, i mam wrażenie że troche oswoiłam rzeczywistośc. Wcześniej
budziłam się z myśla, ze mam TYLE do zrobienia, w ciagu dnia albo co gorsza
pod wieczór, przypominałam sobie że gdzies tam nie zadzwoniłam i ciagle
wydawało mi się, że o czymś ważnym miałam pamietac.
Teraz piszę sobie te wszystkie ważne rzeczy, po czym okazuje się, że nie jest
tego tak strasznie dużo. Pomijam, że są sprawy, które potrafie zapisywać jako
rzecz do załatwienia nawet przez dwa tygodnie i nie ruszyć tyłkiem w tej
sprawie.
Mój maz mówi, że te notatki pomagają, bo część stresu jaki wzbudzają w nas te
wążne sprawy o których mozemy zapomnieć, przelewamy na papier.
A wogle to miłego poniedziałku