mamba30 09.10.06, 09:59 img178.imageshack.us/my.php?image=pa070189jd0.jpg Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
six_a Re: Czyż to nie cudne na jesienny wieczór? 09.10.06, 10:03 a siwy dym gdzie? a propos jesieni, kliknęłam w ten pieprzony liściasty konkurs bmw, co to się wyświetla na pół foruma, no i mają do wygrania 3 auta z prawem użytkowania na dwa miesiące - normalnie dziady. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Czyż to nie cudne na jesienny wieczór? 09.10.06, 10:04 kominek był dobrze wentylowany, czy jakos tak.... zaraz dam fotkę samego ognia, bo menzowiu dostał szału macicy....eeeee.... przeca On nie ma macicy.... i napstrykał chyba z 10 takowych... a co do BMW to niech se w rzyć wsadzą te swoje 2 m-ce, dziadostwo w pełnej krasie Odpowiedz Link
dzikoozka Re: Czyż to nie cudne na jesienny wieczór? 09.10.06, 10:08 aaaaaaaaaaaaaa tam gdzie byliśmy w Bieszczadach mają dwa kominki, jeden w pokoju dziennym i jeden wielki, otwarty w piwnicy )) w sierpniu było zimno i codziennie palili DD cudnie było usiaść przy kawie z rumrm i cynamonem z pianką Odpowiedz Link
mamba30 Re: Czyż to nie cudne na jesienny wieczór? 09.10.06, 10:09 to akurat było na ziemi warmińsko-mazurskiej, szkoda, że tylko weekend Odpowiedz Link
dzikoozka Re: Czyż to nie cudne na jesienny wieczór? 09.10.06, 10:13 ehhhh jadę za tydzien do rodziców Odpowiedz Link
mamba30 Re: Czyż to nie cudne na jesienny wieczór? 09.10.06, 10:15 a ja już Ci zazdroszczę, posiedziałabym sobie w tym domku dłużej, znacznie dłużej.... warunki zupełnie domowe, ech.... Odpowiedz Link
dzikoozka Re: Czyż to nie cudne na jesienny wieczór? 09.10.06, 10:17 Kiedys trzeba mieć urlop z dala od zmartwień, nie? Ja byłam na początku lipca, wiec dawno temu...tęsknię za Mazurami. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Czyż to nie cudne na jesienny wieczór? 09.10.06, 10:17 weź mnie ze sobą, plissssssssssssssssss)) Odpowiedz Link
dzikoozka Re: Czyż to nie cudne na jesienny wieczór? 09.10.06, 10:20 DD moze byc cieżko z miejscem bo bedzie dużo gosci na imieniny Jadźki ) Ale inną razą? Odpowiedz Link
mamba30 Re: Czyż to nie cudne na jesienny wieczór? 09.10.06, 10:20 Matula ma imieniny?? Wsyćkiego naj od żmijki ) Odpowiedz Link
dzikoozka Re: Czyż to nie cudne na jesienny wieczór? 09.10.06, 10:22 NO ma 15-go nasza Wisia ukochana DDD Odpowiedz Link
mamba30 Re: Czyż to nie cudne na jesienny wieczór? 09.10.06, 10:24 Wisia? Zdrobnienie od Jadwisia zapewne ) Odpowiedz Link
mmagi Re: Czyż to nie cudne na jesienny wieczór? 09.10.06, 10:10 od razu ciepło sie robi))) Odpowiedz Link
mamba30 Re: Czyż to nie cudne na jesienny wieczór? 09.10.06, 10:10 paliliśmy cały czas, od rana do rana ))) Odpowiedz Link
lajton Re: Czyż to nie cudne na jesienny wieczór? 09.10.06, 10:16 Heh, z wiekiem coraz trudniej znosi mi sie jesien i zime. Przestalam lubic te pory roku. Dla mnie moglaby byc wiecznie wiosna. I nawet rozpalony kominek jesienia czy zima nie pomaga. Dupa no Odpowiedz Link
mamba30 Re: Czyż to nie cudne na jesienny wieczór? 09.10.06, 10:17 ja tez nie cierpię zwłaszcza zimy, ale w tym domku było naprawdę nastrojowo i cieplutko przy rozpalonym kominku a tak BTW myślisz, że to kwestia wieku? Odpowiedz Link
lajton Re: Czyż to nie cudne na jesienny wieczór? 09.10.06, 10:20 nie wiem niektorzy na starosc marza sobie o bujanym fotelu przy kominku, o ksiazce w reku, skwierczacym i migoczacym wesolo kominku i zimie z ogromnymi zaspami za oknem ja juz nie umiem cieszyc sie sniegiem w miescie, mrozem i lodowatymi rekami zmarzluch jestem i tyle i na starosc marudna sie robie, hehe Odpowiedz Link
mamba30 Re: Czyż to nie cudne na jesienny wieczór? 09.10.06, 10:21 ja nie umiem sie cieszyć śniegiem ani w mieście, ani gdziekolwiek indziej.... Jak jest zima, to ja najchętniej nie wychylałabym nosa z domu Odpowiedz Link
grogreg Re: Czyż to nie cudne na jesienny wieczór? 09.10.06, 10:17 Ja tam wole z otaczakow z wielka belka na gorze. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Czyż to nie cudne na jesienny wieczór? 09.10.06, 10:18 ale to nie moja chałupa, wynajęlismy na weekend ze znajomymi. Naprawdę oczy i uszy odpoczywały po warszawskim zgiełku Odpowiedz Link
grogreg Skok przez plot? 09.10.06, 10:44 Wiesz czemu we Stolycy w weekend nie ma nikogo na ulicy? Odpowiedz Link
mamba30 Re: Skok przez plot? 09.10.06, 10:45 grogreg napisał: > Wiesz czemu we Stolycy w weekend nie ma nikogo na ulicy? nie wiem, a powinnam? Odpowiedz Link
grogreg Re: Skok przez plot? 09.10.06, 10:51 Warszawski zgielk i inne takie niedostepne dla prowincjuszy. To wiesz czemu? Odpowiedz Link
mamba30 Re: Skok przez plot? 09.10.06, 11:04 odpowiedzi moga być dwie: 1. tacy jak ja chcą odetchnąć od miasta i podążają na wieś 2. Ci "warszawiacy" wyjeżdżają na łono rodziny... która jest prawidłowa? Odpowiedz Link
grogreg Re: Skok przez plot? 09.10.06, 11:20 > 2. Ci "warszawiacy" wyjeżdżają na łono rodziny... Ale dlaczego w cudzyslowiu? Odpowiedz Link
mamba30 Re: Skok przez plot? 09.10.06, 11:23 dlatego, żeby było wiadomo, że nie mam na myśli rodowitych, a tych, którzy z róznych powodów postanowili zamieszkać w tym mieście. Chyba się zgodzisz, że to nie są warszawiacy, mimo że tak siebie nazywają co poniektórzy Odpowiedz Link
grogreg Re: Skok przez plot? 09.10.06, 11:58 jestem w stanie zaryzykowac stwierdzenie, ze ma czegos takiego jak rodowity Warszawiak. Wszyscy albo sa naplywowy, albo sa potomkami naplywowych. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Skok przez plot? 09.10.06, 12:12 nie wszyscy, przecież Wawa nie zniknęła całkowicie z powierzchni ziemi podczas wojny... Przecież wiesz, co miałam na mysli... Odpowiedz Link
grogreg Re: Skok przez plot? 09.10.06, 12:16 A ci przedwojenni to niby skad? Przeciez w 20 leciu miedzywojennym Warszawa potroila swoja populacje. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Skok przez plot? 09.10.06, 12:20 wiesz, jakby tak zacząć badać dogłębnie drzewo genealogiczne, to połowa Polaków by nimi nie była Odpowiedz Link
sjena1 Re: Czyż to nie cudne na jesienny wieczór? 09.10.06, 11:28 zazdroszczę sprawnego kominka mój niestety działa zaleznie od pogody albo jak mu sie zachce ;-/ Odpowiedz Link
mamba30 Re: Czyż to nie cudne na jesienny wieczór? 09.10.06, 11:37 sjena1 napisała: > zazdroszczę sprawnego kominka > mój niestety działa zaleznie od pogody albo jak mu sie zachce ;-/ to był weekendowy kominek, w mieszkaniu nie mam i bardzo nad tym ubolewam Odpowiedz Link
grogreg Re: Czyż to nie cudne na jesienny wieczór? 09.10.06, 11:59 Dlaczego? Blad projektu komina? Odpowiedz Link
sjena1 Re: Czyż to nie cudne na jesienny wieczór? 09.10.06, 12:47 tak, jakiś błąd ;-/ dymówa leci często na salon, ale nie będe w to już inwestować bo mam smaka na nowy domecek koło lasku Odpowiedz Link
widokzmarsa nie zgadzam się , nie cudne!! 09.10.06, 12:05 jeszcze gdybyś obcięła zdjęcie i nie zostałby telewizor. Albo kominek albo telewizor. Romantycznie przed dziennikiem tvp Odpowiedz Link
raduch Re: nie zgadzam się , nie cudne!! 09.10.06, 12:13 Przed tańcem z gwiazdami to by było co innego. Odpowiedz Link
mamba30 Re: nie zgadzam się , nie cudne!! 09.10.06, 12:13 dziecioki tez musiały mieć rozrywke, jak rodzice się zabawiali Odpowiedz Link
widokzmarsa Re: nie zgadzam się , nie cudne!! 09.10.06, 12:26 dom tego mojego kolegi, gdzie jeżdzę, nie ma telewizora(ale można z kompa filmy oglądać), jest ze starych bali przedwojennego wiejskiego domu, kominek ma niby taki wiejski piec. Ja ogólnie nie lubię boazerii. No ale nie pojechałem, towarzystwo zawiodło to mi się samemu niechciało. A była pełnia i pewnie jeszcze grzybki i w miarę ciepło to dałoby się na rowerku po lesie pośmigać... Odpowiedz Link
mamba30 Re: nie zgadzam się , nie cudne!! 09.10.06, 12:43 ten domek był wynajęty, więc nie mam co narzekać bylismy na grzybkach, ale nazbieraliśmy tylko na kolację. Chłopaki poszli na ryby i złowili...... malutka płotkę, he he ))) Odpowiedz Link
juleczka4 Re: Czyż to nie cudne na jesienny wieczór? 09.10.06, 12:24 Oj piknie koleżanko ) Z dziatwą byliście czy sami?? Odpowiedz Link
mamba30 Re: Czyż to nie cudne na jesienny wieczór? 09.10.06, 12:43 we szóstkę, my z dzieciokiem i inna para z córką Odpowiedz Link