kobieta_na_pasach
09.10.06, 12:39
niby zapuszczam, ale strasznie mi ostatnio wypadaja, wiec stwierdzilam,ze choc
troszke podetne. moja fryzjerka cos ostatni knoci, wiec poszlam do innej. a
tak naprawde to patrzec na siebie nie moge i chcialam troche podbudowac swoj
obraz. myslalam,ze cos wyczaruje na mojej glowie, tyle bylo gadania,
doradzania. przyszlam w gorszym stanie (psychicznym i fizycznym) niz wyszlam.