poszlam dzisiaj do fryzjera

09.10.06, 12:39
niby zapuszczam, ale strasznie mi ostatnio wypadaja, wiec stwierdzilam,ze choc
troszke podetne. moja fryzjerka cos ostatni knoci, wiec poszlam do innej. a
tak naprawde to patrzec na siebie nie moge i chcialam troche podbudowac swoj
obraz. myslalam,ze cos wyczaruje na mojej glowie, tyle bylo gadania,
doradzania. przyszlam w gorszym stanie (psychicznym i fizycznym) niz wyszlam.
    • marta.uparta Re: poszlam dzisiaj do fryzjera 09.10.06, 12:41
      no to chyba dobrze (patrz ostanie zdanie)
      • kobieta_na_pasach Re: poszlam dzisiaj do fryzjera 09.10.06, 12:42
        marta.uparta napisała:

        > no to chyba dobrze (patrz ostanie zdanie)

        do domu przyszlam, nie zrozumialas?
        • marta.uparta Re: poszlam dzisiaj do fryzjera 09.10.06, 12:48
          myślałam że do fryzjera.
          A to w takie wypadku - niedobrze.
          Mnie jak tam fryzurę skiepści powtarzam motto mojej babci: "włosy nie cnota,
          odrosną"
    • monalisa.pl opowiedz nam o tym cos wiecej...jak cie sciela itp 09.10.06, 12:41

      • kobieta_na_pasach Re: opowiedz nam o tym cos wiecej...jak cie sciel 09.10.06, 12:44
        ni w pipe ni w oko. sama powiedziala,ze na czubku zostawi dluzsze,zeby nie
        wyszedl bolek i lolek. a sie okazalo, po przyjsciu do domu,ze mi cos sterczy!
        poza tym ja sie sama ladniej potrafie uczesac niz ona to zrobila. i to ma byc
        osoba, ktora polecano w internecie na forum mojego miasta.!
        • mmagi to opisz to na tamtym forumie:-) 09.10.06, 12:46

        • marta.uparta Re: opowiedz nam o tym cos wiecej...jak cie sciel 09.10.06, 12:53
          też sie tak dałam nabrać, mam wrażenie, że te fryzjerki same się polecają.
          Kiedyś szukałam fryzjerki, ale która by mnie ładnie uczesała, i tez szukałam
          porady na forum. Polecono mi p. Sylwię z salonu L'or, że robi ładne fryzury
          (chcialam się uczesac na studniówkę). Pojechalam tam o 14, o 15 wyszłam z
          całkiem ładnymi lokami, a o 17 wyglądałam jak potorocze. A zapłaciłam za
          czesanie 40 zł. Studniówke miałam o 20, wiec wyszłam z domu godzinę wczesniej,
          zajechałam do tego salonu, zrobiłam awanturę. P. Sylwii już nie było, ale inna
          pracownica (poa kolejką) uczesała mnie jeszcze raz. Co prawda inaczej niz
          chciałam, ale nie było już czasu na wymyślanie czego bardziej fikuśnego.
          • kobieta_na_pasach Re: opowiedz nam o tym cos wiecej...jak cie sciel 09.10.06, 12:55
            ja juz po prostu tam nie pojde. ja sie przywiazuje do jednego zakladu i ciezko
            mi tak ciagle szukac, pomijam juz,ze jest to ciagle eksperymentowanie na moich
            wlosach.
    • mmagi o masz Ci los:-))moze trzeba było poprosic o 09.10.06, 12:45
      jakies pisma i po prostu pokazac paluchem co bys chcialasmile
      • kobieta_na_pasach Re: o masz Ci los:-))moze trzeba było poprosic o 09.10.06, 12:49
        mmagi napisała:

        > jakies pisma i po prostu pokazac paluchem co bys chcialasmile

        liczylam na jej mlodosc i fantazje. przeliczylam sie. a poza tym ile razy
        pokazujesz fryzure w czasopismie , a one i tak robia co innego na glowie.
        • mmagi Re: o masz Ci los:-))moze trzeba było poprosic o 09.10.06, 12:55
          no ja akurat mam farta do fryzjerek,teraz mam taka ze to co na focie to na
          głowiesmile)))
          • annajustyna Re: o masz Ci los:-))moze trzeba było poprosic o 09.10.06, 13:00
            Ja mam te "przewage" nad Toba, droga Pasiasto, ze mam dlugie wlosy i zawsze moge
            je zczesac gladko do tylu...
    • niedzwiedzica_sousie Re: poszlam dzisiaj do fryzjera 10.10.06, 11:17
      ja to mam prawie zawsze po fryzjerze, nie bój nic, odrosną!
    • grogreg Re: poszlam dzisiaj do fryzjera 10.10.06, 11:29
      > niby zapuszczam, ale strasznie mi ostatnio wypadaja,

      No coz. Witaj w klubie.
      Nie mart sie. Do lysiny mozna sie przyzwyczaic.
    • spazmusek Re: poszlam dzisiaj do fryzjera 10.10.06, 12:48
      Ja tez byłem u fryzjera poniewaz moja od paru lat codzienna fryzurka zrobiła
      swoje na mój widoik chciało mi sie wymioowac więc mówie a co mi tam ide do
      fryza hehehe walnąłem sobie na głowie irokeza i dwa ozdobne paseczki na bokach
      wyglądam zajebiscie podoba mi sie strasznie i kolejne pare lat mam z głowy smile))
      • annajustyna Re: poszlam dzisiaj do fryzjera 10.10.06, 12:53
        Za pare lat to bezdiesz mial konski ogon do pasa...
        • spazmusek Re: poszlam dzisiaj do fryzjera 10.10.06, 13:00
          Hehe albo konśki zwis smile)))
Pełna wersja