Co myslicie o wyroku

10.10.06, 09:16
5 lat dla sprawcy wypadku na wiadukcie?
Kurcze od tamtego wypadku bywa, ze boje sie wsiasc do auta.
jestem czlekiem, ktory z natury zawsze i wszedzie sie spieszy. Hm... jestem
bezmyslnym czlekiem sad
    • annajustyna Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 09:19
      Przede wszytskim uzasadnienie wyroku jest z punktu widzenia prawa karnego
      niesluszne - ejlsi facet byl przy zdrowych zmyslach, to musial wiedziec, ze
      przekraczajac predkosc moze spowodowac wypadek ze skutkiem smiertelnym, czyli
      prokurtaor mial racje (tzw. fachowo dolus eventualis)...Dla mnie jezdzenie
      niezgodnie z przepisami jest amoralne, ale niestety tak czesto praktykowane w
      PL...Mala swiadomosc moralna POlakow???
      • kryzysowa_narzeczona75 Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 09:30
        Niby masz racje, ale inaczej jezdzi sie w Niemczech, a inaczej w Polsce. Wiem,
        ze to zadne tlumaczenie, ale jak wczoraj jechalam do pracy 1,5h, to uwierz, ze
        moze czlowieka cholera trafic i podejrzewam, ze gdybym miala szanse na jakiejs
        prostej nadrobienia paru minut, to bezmyslnie, glupio i wbrew przepisom bym to
        zrobila. Takiej szansy nie bylo. To chyba dobrze. Stan drog w Polsce nie jest
        dostosowany do aut jakie posiadamy. Na takich drogach najbezpieczniejszym autem
        (pod wzgledem szybkosci) jest maluch. Pomijam tez fakt, ze znaki ograniczajace
        predkosc czesto i gesto sa stawiane bezmyslnie (nie mowie, ze akurat na
        wiadukcie), albo co gorsza brak jest znakow ostrzegajacych np. o slizgiej
        nawierzchni.

        Aaaaa i uprzedzajac pomysl, zebym przesiadla sie do komunikacji miejskiej... Mam
        tylko autobus jezdzacy co godzine i niestety tez latac nie umie wink
        • grogreg Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 09:32
          Mi dojazd do pracy zabiera podan godzine.
          Srednia predkos to ok 40 km/h.
          Nigdzie sie nie spiesze, radia sobie slucham.
          Dwa razy wjechano mi w kufer, ale ja mam czyste OC.
          • kryzysowa_narzeczona75 Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 09:35
            mi jeszcze nie wjechano, ale nastawiam sie, ze w tym sezonie korkowym moj kufer
            bedzie bity, albo ja komus cos pobije smile
            • grogreg Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 09:36
              > bedzie bity, albo ja komus cos pobije smile

              Miejmy nadzieje, ze ten ktos to przezyje.
              • kryzysowa_narzeczona75 Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 09:37
                bez przesady, az tak dobrego auta to ja nie mam
                • grogreg Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 09:38
                  Maluchem tez mozna zabic.
                  • kryzysowa_narzeczona75 Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 09:40
                    wez wypluj. Az tak nie szaleje.
                    • grogreg Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 09:42
                      Szaleje?
                      Chwila nieuwagi, zmeczenie, troche za wysoki poziom adrealiny.......

                      Wiekszosc ludzi nie zdaje sobie sprawy czym dysponuja wsiadajac do samochodu.

                      Czy wiesz, ze masz wieksze szance przezyc postrzal z broni palnej niz
                      potracenie pojazdem jadacym z predkoscia 50km/h.
                      • kryzysowa_narzeczona75 Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 09:57
                        w takim razie wiekszosc ludzi w ogole nie powinna wsiadac do auta. Zdarza mi sie
                        chwila nieuwagi, rano zawsze jestem zmeczona, wysoki poziom adrenaliny mam
                        stojac w korkach (czyli jadac i wracaja z pracy) i poki co jazda bezwypadkowa.
                        Na usprawiedliwienie - swietoscia sa dla mnie zle warunki atmosferyczne
                        • grogreg Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 10:09
                          Wykres 3. Liczba wypadków samochodowych w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców
                          w latach 1991-1996

                          img.mp.pl/articles/www/ratownictwo/ratownictwo_raport_30.gif
                          Ciekawe jak Szwedom sie to udalo? Co?
                          • kryzysowa_narzeczona75 Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 10:11
                            A moze maja po prostu lepsze drogi i inteligentniejszych drogowcow (i z
                            pewnoscia wyzsza kulture jazdy)? smile
                            • grogreg Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 10:25
                              Bynajmniej.
                              Maja bardziej restrykcyjne prawo.
                              Czesto jezdze na trasie Szczecin - Swinoujscie i widzie smigajacych Szwedow.
                              Bo co im zrobia? Mandat za 500 zł dadza? Smiech na sali. Ale u siebie nawet
                              przez mysl by im nie przeszlo robic takie rzeczy.
                              • kryzysowa_narzeczona75 Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 10:30
                                przyznaje, ze nasza kultura jazdy daje wiele do zyczenia, ze prawo jest lekko do
                                bani (chociaz przy naszych zarobkach wysokosc mandatu moze lekko porazic), ale
                                wiem tez, ze wypadki zdarzaja sie nie tylko przez brawure kierowcow, a rowniez z
                                powodu drog jakie mamy i oznakowan.
                                • grogreg Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 10:36
                                  Dobra jakosc drog niestety zwieksza ilosc wypadkow. Glupie ale prawdziwe.

                                  Widzisz istnieje spoleczne przyzwolenie na takie zachowania na drodze.
                                  Lamal przepisy? Jezdzil jak wariat? Zabil piec osob? "No pecha mial", "ludzka
                                  glupota"......
                                  Puki to sie nie zmieni. Nic sie nie zmieni.
                                  • kryzysowa_narzeczona75 Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 10:54
                                    Przyznaje, cwaniactwo na drodze doprowadza mnie do szalu, np. jak ktos narazajac
                                    innych nie tyle jedzie lekko przekraczajac dozwolona predkosc, ale pedzi ile
                                    fabryka dala i robi manewry przy ktorych inne samochody musza zjezdzac na
                                    pobocze lub ostro hamowac, natomiast w tym przypadku wiemy tylko o przekroczeniu
                                    predkosci. Sad zapewne bral pod uwage opinie swiadkow i ew.kartoteke sprawcy.
                                    Myslisz, ze chlopak nie mysli o tym, ze zabil 5 osob?
                                    • grogreg Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 10:58
                                      Widzisz, to co on mysli teraz, to nie ma szczegolnego znaczenia.
                                      Wazne jest to czego nie pomyslal wtedy.
                                      • kryzysowa_narzeczona75 Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 11:08
                                        ech, grogreg, pomijajac juz kwestie tego przypadku. Nam przeciez tez zdarza sie
                                        nie pomyslec perspektywicznie i to tez moze doprowadzic do niejednej tragedii.
                                        • grogreg Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 11:28
                                          Jak perspektywa? Jest 40 jade 100, nie 45, nie 50 ale 100.
                                          • kryzysowa_narzeczona75 Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 11:35
                                            niekoniecznie chodzilo mi teraz o rozwage za kierownica, ale o to, ze zdarza nam
                                            sie rowniez nie myslec, np. mieszkajac na 8 pietrze stawiamy wersalke czy stol
                                            kolo okna i nie myslimy o tym, ze np. nasze 3-letnie dziecko moze na stol/kanape
                                            wejsc, otworzyc okno...
                                            Idac, spieszac sie mozemy zupelnie niechcacy potracic/popchnac drugiego
                                            czlowieka, ten moze nieszczesliwie upasc/uderzyc sie w glowe.
                                            Albo (jak mi sie zdarzylo wypic) kawe z domestosem, bo madra kolezanka usuwala w
                                            ten sposob w pracy kamien z czajnika smile
                                            • grogreg Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 11:50
                                              Czy nie polmujesz roznicy pomiedzy robieniem czegokolwiek, a swiadomym lamaniem
                                              przepisow ktore zostaly ustanowione by chronic ludzkie zycie.
                                              • kryzysowa_narzeczona75 Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 12:08
                                                Pojmuje. To z innej beczki - pieszy przechodzacy przez jezdnie w niedozwolonym
                                                miejscu. Robimy takie glupstwa?
                                                • grogreg Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 12:37
                                                  Ile z tych glupstw kosztuje ludzkie zycie?
                                                  • kryzysowa_narzeczona75 Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 12:39
                                                    statystyk nie znam, ale kosztuje.
    • dzikoozka Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 09:21
      Nie jestem kierowcą.
      Na początku myślałam o nim: idiota, bezmyslny baran, morderca....
      Potem zobaczyłam w tv ten odcinek, na którym dposzło do wypadku... wyglądał jak
      trasa szybkiego ruchu, prosto, szeroko, wiem, ze moj maż też szybko jeździ i na
      takim odcinku zapewne też by sie nie szczypał pięćdziesiątką, nikt tam tak nie
      jeździ...
      Facetowi zabrakło umiejętności, wyobraźni i też zwykłego szczęścia - to mogło
      sie zdarzyć każdemu z mniej doswiadczonych kierowców. Ogmomnie mi żal ofiat i
      ich rodzin, ale trudno w odwecie ruinowac temu kierowcy całe życie.
      Uważam że to sprawiedliwy wyrok.
      • kryzysowa_narzeczona75 Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 09:31
        mi szkoda wszystkich stron.
    • grogreg Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 09:30
      Bedzie sie dobrze sprawowal. Wyjdzie po dwu.
      Ktorys z krewnych ofiar nie bedzie musial dlugo czekac.
      • kryzysowa_narzeczona75 Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 09:32
        pal licho te 5 lat. Mysle, ze do konca zycia bedzie za to placil (doslownie tez)
        • grogreg Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 09:35
          Do konca zycia powiadasz.
          Ciekawe jak bardzo ten krewny bylby zdeterminowany.

          Gdyby na tym przestanku bylby mi ktos bliski......
          • kryzysowa_narzeczona75 Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 09:37
            noooo wiem o czym mowisz...Ale wierze, ze chociaz staralabym sie nie mscic
            • grogreg Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 09:38
              Obawiam sie, ze po czym s takim ludzion zupelnie przestawiaja sie priorytety.
              • kryzysowa_narzeczona75 Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 09:43
                na pewno, ale nie wszyscy musza byc zadni zemsty, czy smierci sprawcy. Co innego
                morderstwo z premedytacja, co innego taki przypadek.
                • grogreg Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 09:46
                  Ja bym nie widzial roznicy.
                  Tam bylo 40km/h on jechal 100..... nie bylo w tym premedytacji?

                  Jak ktos by rzucal na oslep cegly z 5 pietrza na chodnik, nie byloby w tym
                  premedytacji?
                  • kryzysowa_narzeczona75 Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 09:51
                    To byla glupota, bezmyslnosc, brawura, zbyt duza wiara w swoje umiejetnosci i
                    auto, ale nie premedytacja. Gdyby rozpedzil sie do setki z nastawieniem, ze tak,
                    oto dzisiaj odbierze komus zycie - to jest premedytacja, to jest morderstwo.
                    • grogreg Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 09:55
                      Czyli co? Niewinne chlopcze skrzywdzone przez los?
                      • kryzysowa_narzeczona75 Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 10:01
                        Winne chlopcze, jak najbardziej. Wyrok wg mnie jest sprawiedliwy. Konsekwencje
                        swojej glupoty bedzie ponosil do konca zycia. Chodzi mi bardziej o to, jak
                        ludzka glupota moze schrzanic zycie nam i innym.
                • six_a Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 11:44
                  zaraz, zaraz, było minus dwadzieścia, wiadukt (nie wiadomo w jakim stanie, a
                  może oblodzony?), ograniczenie do 40, facet rżnie stówą, to gdzie tu miejsce na
                  przypadek? poza tym każdy jeżdżący wie, że jak jest ograniczenie do 40 to musi
                  być cóś na rzeczy - szkoła, koleiny albo inne cuda niewidy i nie pierze się
                  wtedy stówą, nawet jak jest prosto i szeroko.

                  ja bym tam nie posadziła gościa do więzienia, tylko przywaliła dożywotnie
                  odszkodowania dla ofiar, roboty publiczne w ramach zadośćuczynienia, prawko
                  dożywotnio w piz... i niech się resocjalizuje w sensowny sposób.
                  • monalisa.pl Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 11:56
                    co do 1 czesci to uwierz mi - po grota - roweckiego NIKT nie jezdzi 40 km/h
                    tylko kolo setki! i to wlasnie z pszystankami powinni zrobic porzadek albo je
                    ograniczyc bo sa usytuowane w niebezpiecznych punkatach !
                    a co do 2 cz to zgadzam sie!!!
                    • six_a Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 12:03
                      ech, to nie było na grota-roweckiego i nie przekonuje mnie prawo większości do
                      debilnych zachowań. Bałwan jadący setką przy ograniczeniu do 40 naraża nie
                      tylko pieszych (przystanki), ale też innych kierowców (Ty możesz być jednym z
                      nich).
                      jak będziesz zmuszona jeździć komunikacją miejską, to wtedy zajmiemy się
                      likwidacją przystanków i eksterminacją pieszych, zobaczymy jak się do tego
                      wtedy ustosunkujesz - ulice są dla wszystkich, nie tylko dla superszybkich
                      panów kierowców i pań kierowniczek smile
                      • grogreg Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 12:05
                        Nareszcie ktos rozsadny na sali.
                      • monalisa.pl Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 12:08
                        1) to bylo na grota - roweckiego vel trasa torunska
                        2) jezdze na codzien TYLKO komunikacja i stoje jak Ty na przystakach
                        • six_a Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 12:16
                          Grota-Roweckiego to tylko most, poza mostem jest TT, nie pamiętam w zasadzie, w
                          którym miejscu doszło do tego wypadku, więc być może rzeczywiście na moście.
                          2. ja nie stoję na przystankach, ale i nie piorę 120 przy ograniczeniu do 40,
                          można spać spokojnie wink
                  • kryzysowa_narzeczona75 Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 12:16
                    No prul, prul i nikt tego nie neguje
    • monalisa.pl szkoda mi i wspolczuje i sprawcy i tej drugiej str 10.10.06, 09:39

      • grogreg Re: szkoda mi i wspolczuje i sprawcy i tej drugie 10.10.06, 09:40
        Widzisz, a ja mam powazne problemy ze wspolczuciem ludziom, ktorzy codziennie
        narazaja zycie moich bliskich i moje.
        • kryzysowa_narzeczona75 Re: szkoda mi i wspolczuje i sprawcy i tej drugie 10.10.06, 09:42
          a ty nie narazasz? Nie przekraczasz dozwolonej predkosci?
          • grogreg Re: szkoda mi i wspolczuje i sprawcy i tej drugie 10.10.06, 09:43
            Nie.
            • kryzysowa_narzeczona75 Re: szkoda mi i wspolczuje i sprawcy i tej drugie 10.10.06, 09:43
              To gratuluje, ale nie wierze. Nie w Polsce smile
              • grogreg Re: szkoda mi i wspolczuje i sprawcy i tej drugie 10.10.06, 09:47
                Bede musial jakos zyc ze swiadomoscia twojej niewiary.
                Pod warunkiem ze ktos pozwoli mi zyc?
                • monalisa.pl Re: szkoda mi i wspolczuje i sprawcy i tej drugie 10.10.06, 09:51
                  nie zarzekaj sie tak bo nie jestes wiarygodny w tym co piszesz a piszesz
                  bezmyslnie
                  • grogreg Re: szkoda mi i wspolczuje i sprawcy i tej drugie 10.10.06, 09:56
                    Zarzucasz mi klamstwo? Na jakiej podstawie?
                    • monalisa.pl Re: szkoda mi i wspolczuje i sprawcy i tej drugie 10.10.06, 10:01
                      nie napisalam ze kłamiesz ale ze piszesz bezmyslnie
                      • grogreg Re: szkoda mi i wspolczuje i sprawcy i tej drugie 10.10.06, 10:02
                        Jakis argument? Czy obrazasz mnie bo nie masz argumentow?
                        • monalisa.pl Re: szkoda mi i wspolczuje i sprawcy i tej drugie 10.10.06, 10:12
                          skoro sie tak szybko obrazasz to moze zmien forum na inne
                          a jak nie umiesz czytac i interpertowac tego co inni pisza to idz na kurs jakis

                          napisales ze twoi bliscy sa narazani codzienie na ulicy
                          ale nie bierzesz pod uwage tego ze moi bliscy tez sa narazani na
                          niebezpieczenstwo przez kierowców a z tego co rozumiem ty tez sie do nich
                          zaliczasz wiec nie zarzekaj sie ze jestes aniolem na drodze i ze tobie sie to
                          nigdy nie zdarzy...bo tego nie wiesz!
                          • grogreg Re: szkoda mi i wspolczuje i sprawcy i tej drugie 10.10.06, 10:15
                            O swoich bliskim martw sie sama.
                            Cale szczescie sa troche bezpieczniejsi bo Mikolaj P. na razie nie moze
                            prowadzic.
                            • monalisa.pl Re: szkoda mi i wspolczuje i sprawcy i tej drugie 10.10.06, 10:18
                              takich jak Mikolaj P jest 500x wiecej codzien na drogach niz ci sie tylko
                              wydaje!
                              sam jestes kierowca wiec powinienies o tym wiedziec najlepiej
                              chyba ze jestes niedzielnym kierowca
                              • grogreg Re: szkoda mi i wspolczuje i sprawcy i tej drugie 10.10.06, 10:22
                                Wiem ilu ich jest.
                                Mysle ze czas zaczac ich eliminowac z drog.
                • kryzysowa_narzeczona75 Re: szkoda mi i wspolczuje i sprawcy i tej drugie 10.10.06, 09:54
                  Wiesz... ja naprawde staram sie jechac 40, max 50 gdy mam ograniczenie do 40,
                  ale niestety nie ma to prawa bytu na trasie, juz wyremontowanej, na ktorej
                  ewidentnie prace juz nie trwaja, a drogowcy zapomnieli zabrac ze soba znak o
                  robotach drogowych i ograniczeniu do 40.
                  • grogreg Re: szkoda mi i wspolczuje i sprawcy i tej drugie 10.10.06, 10:01
                    A jezdzij sobie i 200. Tylko miej swiadomosc tego
                    www.just4cops.org/39920800076.jpg
                    • kryzysowa_narzeczona75 Re: szkoda mi i wspolczuje i sprawcy i tej drugie 10.10.06, 10:09
                      tez nadinterpretujesz. Nigdzie nie napisalam, ze wsiadam do auta, zapinam pasy i
                      heja cala trasa moja i pruje minimum setka. Napisalam, ze nie zawsze stosuje sie
                      do ograniczenia predkosci. Nie jestem piratem drogowym i mam swiadomosc tego, co
                      moge zrobic komus i sobie na drodze. Natomiast uwazam, ze kierowcy jezdzacy zbyt
                      wolno, gdy nic nie stoi na przeszkodzie, zeby dobili do tej 60 sa rowniez
                      zagrozeniem dla innych. O stanach drog w naszym kraju i bezmyslnie postawionych
                      znakach juz wspominalam.
                      • grogreg Re: szkoda mi i wspolczuje i sprawcy i tej drugie 10.10.06, 10:14
                        > wolno, gdy nic nie stoi na przeszkodzie, zeby dobili do tej 60

                        W terenie zabudowanym?
                        • kryzysowa_narzeczona75 Re: szkoda mi i wspolczuje i sprawcy i tej drugie 10.10.06, 10:22
                          oj nie zlapiesz mnie smile Nie, nie w terenie zabudowanym. Bywaja jeszcze trasy
                          (np. ja taka jezdze), gdzie jest ograniczenie do 70 i dostaje szalu jak pan
                          przede mna jedzie 40 czy 50, bo akurat pali faje, albo rozmawia przez tel.,
                          albo... ma kaprycho?
                          • grogreg Re: szkoda mi i wspolczuje i sprawcy i tej drugie 10.10.06, 10:28
                            Jak jest ograniczenie do 70 to sie jedzie 70, czyba ze obiektywne warynki to
                            uniemozliwiaja.

                            Tylko z tym 70 w terenie zabudowanym to troche uwaza. Jak po skrzyzowaniu
                            (kazdym skrzyzowaniu) nie masz powtorzonego 70 to juz jest 50.
                            • kryzysowa_narzeczona75 Re: szkoda mi i wspolczuje i sprawcy i tej drugie 10.10.06, 10:32
                              wiem, na kursie mnie uczyli i jeszcze pamietam smile
        • monalisa.pl jako kierowca jestes potencjalnym mordercą wiec 10.10.06, 09:49
          nie pisz ze zycie twoich bliskich jest narazane na niebezpieczenswto gdyz jako
          kierowca sam narazasz np mnie na niebezpieczenstwo na drodze!
          • grogreg Re: jako kierowca jestes potencjalnym mordercą wi 10.10.06, 09:54
            Niczejego zycia nie narazam.
            Nie jezdzie po pijanemy. Nie przekraczam predkosci. Przejechalem juz prawie pol
            miliona kilometrow i nie spowodowalem wypadku.
            Oprocz jednego na samym poczatku. Ale w tym wypadku bylem tylko ja i drzewo.
            • monalisa.pl Re: jako kierowca jestes potencjalnym mordercą wi 10.10.06, 10:00
              narażasz, narażasz
              jestes KIEROWCĄ !!!
              to, ze do tej pory nie przytrafila ci sie zadna tragedia to super ale nie
              mozesz przewidziec co sie stanie za dzien, 3 tyg czy 5 lat!
              czy uwazasz ze Mikołaj P. zaplanowal ten wypadek???? mial pecha!!!
              nieszczescie...dla obu stron! to nie jakis morderca, dresiarz, menel jadacy po
              alkoholu czy gangster w bmw...
              nie bronie go ale wkurzaja mnie teksty tego typu ze twoim bliscy sa narazani
              codzien na ulicy na niebezpieczenstwa ze str innym kierowców ale ciebie to juz
              nie dotyczy??? jestes w bledzie!
              zycze ci zeby nigdy taka tragedia sie tobie (ani twoim bliskim)nie przytrafila
              ale nie badz taki pewny tego ze i ty nie stanowisz zagrozenia dla innym (dla
              mnie i moich bliskich) bo nie masz racji!
              • grogreg Re: jako kierowca jestes potencjalnym mordercą wi 10.10.06, 10:10
                Uwazam, ze gdyby na tym przystanku byla moja zona, albo matka to Mikolaj P. nie
                przejylby tygodnia na wolnosci.
                • monalisa.pl Re: jako kierowca jestes potencjalnym mordercą wi 10.10.06, 10:15
                  uwazaj zeby los sie nie odwrócil przeciwko tobie za jawne wyglaszanie takich
                  pogladów
                  • grogreg Re: jako kierowca jestes potencjalnym mordercą wi 10.10.06, 10:21
                    Grozisz mi?
                    • monalisa.pl Re: jako kierowca jestes potencjalnym mordercą wi 10.10.06, 10:24
                      TAK, jestem czarownicą, z czarnym kotem na ramieniu,za pomocą czarodziejskiej
                      rozdzki i kryształowej kuli potrafie odwracać bieg wydarzen i zamieniac ludzkie
                      zycia w koszmary!
                      • grogreg Re: jako kierowca jestes potencjalnym mordercą wi 10.10.06, 10:25
                        Nie wiem kim jestes. Wiem ze zyczysz mi tragedii.
                        • monalisa.pl Re: jako kierowca jestes potencjalnym mordercą wi 10.10.06, 10:36
                          jakbys czytal uwaznie to co ja pisze to bys znowu nie pisal bezmyslnie!
                          przeczytaj raz jeszcze uwaznie moje posty do ciebie to sie przekonasz czy zycze
                          ci i towim bliskim tragedii
                          • grogreg Re: jako kierowca jestes potencjalnym mordercą wi 10.10.06, 10:59
                            "uwazaj zeby los sie nie odwrócil przeciwko tobie za jawne wyglaszanie takich
                            pogladów"

                            To ty pomysl zanim cos nabazgrzesz.
                            • monalisa.pl Re: jako kierowca jestes potencjalnym mordercą wi 10.10.06, 11:36
                              to byla przestroga a nie grozba
                              masz problemy z rozumieniem tekstu
                              • grogreg Re: jako kierowca jestes potencjalnym mordercą wi 10.10.06, 11:51
                                Dobra. Koncze to.
                                Nie opowiadaj na moje posty.
                                • monalisa.pl Re: jako kierowca jestes potencjalnym mordercą wi 10.10.06, 11:53
                                  boszzz... jaki obrażalski
                                  i vice versa
              • six_a Re: jako kierowca jestes potencjalnym mordercą wi 10.10.06, 11:54
                nie przesadzajmy,kurde, bo się okaże, że każdy człowiek jest dla drugiego
                potencjalnym zagrożeniem życia, bo jak np. pali to inni się mogą nabawić raka.

                Gdyby jechał z przepisową prędkością i np. wpadł w poślizg, to wtedy miałby
                pecha. A jeśli on w takich warunkach jechał ponad dwa razy szybciej niż
                dozwolone, to pomyśl sobie jak jeździł dajmy na to latem. To nie pech tylko
                premedytacja.
                • monalisa.pl Re: jako kierowca jestes potencjalnym mordercą wi 10.10.06, 12:16
                  zabil z premedytacją????????????????????? no prosze cie!!! zabic z
                  premedytacja to mozna pakujac w czlowieka 10 kulek w serce albo pchanc go nozem
                  78 razy w plecy albo rzucac niemowlakiem o sciane az przestanie plakac albo
                  wsiadajac za kółko po pol litrze!!!
                  nie bronie go ale nie popadajcie w obled jakis nie poparty niczym konkretnym
                  (pozatym sad chyba jest od wimierzania kary)
                  zabil 5 osób - zgadza sie! jechal 100 a powinien 40 OK bardzo zle zrobil i
                  powienien za to odpowiadac !
                  ale zeby od razu wiezienie (bo chyba o tym miala byc dyskuska - co sadzimy nt
                  wyroku) jest nieadekwatna do winy! powinienie do konca zycia patrzec na
                  cierpienie ludzi po wypadkach i im pomagac a nie grypsowac na bialolece ktore
                  jest miejsce dla pedofili, zboczenców, dzieciobojców!!!
            • kryzysowa_narzeczona75 Re: jako kierowca jestes potencjalnym mordercą wi 10.10.06, 10:03
              no,no jazda po pijanemu to ciut inna bajka i tu moge sie dopatrzec premedytacji,
              a nie tylko brawury i glupoty.
    • vandikia Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 10:03
      nie wiem co myslec
      ale czytalam wczoraj komentarze i ktos napisal, ze wiezienie jest miejscem
      odseparowującym jednostkę zagrażającą celowo społeczeństwu od reszty. ten
      człowiek był po prostu głupi i przez jego głupotę zginęło tyle osób. 5 lat w
      tym wypadku wydaje mi się dostateczną karą, bo dla niego i tak najgorsze będą
      wyrzuty sumienia do konca zycia.
      • monalisa.pl Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 10:09
        oczywiscie!!!
        wiezienie to zadna kara!
        kara bylo by gydby pracowal prze te 5 czy 10 lat z dziecmi czy tez dorosłymi
        po ciezkich wypadkach -jakas praca charytatywna ale nie wiezienie pelne
        zboczenców i zwyroli!
    • widokzmarsa Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 10:05
      miał pecha. Większość ludzi tam łamie przepisy. Za pecha się płaci. Gdyby
      przystanek miał ograniczniki betonowe to może by się upiekło. Ale łatwiej
      wstawić znak: ograniczenie do 40.
    • six_a Re: Co myslicie o wyroku 10.10.06, 11:37
      moja droga, on się tak pospieszył, że mózg mu chyba wyleciał tylną szybą,
      normalni ludzie spieszą się wolniej.
      ja tam się boję na przystankach stać i przy przejściach, zawsze staję za jakimś
      słupem, najwyżej najpierw walnie w słup, a potem we mnie.
    • mmagi mało,ale i tak dobrze ze nie 2 lata:-/ 10.10.06, 11:58

Pełna wersja