ania.downar 12.10.06, 20:40 Dlaczego 3 piwa dzialaja na mnie dosc silnie (khm... no wiecie , a pol butelki wodki niemal wcale? Mam tak od zawsze. Czy jestem sama z tym problemem? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
veeto1 Re: watek alkoholowy, niby inaczej a w sumie... 12.10.06, 20:41 Heheheh, mam to samo! Odpowiedz Link
ania.downar Re: watek alkoholowy, niby inaczej a w sumie... 12.10.06, 20:43 Jesli powiem, ze podejrzewam o to babelki, bedziecie pewnie rzec ze smiechu.... Odpowiedz Link
hultaj78 Re: watek alkoholowy, niby inaczej a w sumie... 13.10.06, 09:30 eksperyment: butla szampana (lub szamponu, też bąbelki) i testować! Odpowiedz Link
dziewice Re: watek alkoholowy, niby inaczej a w sumie... 12.10.06, 20:43 ja tam mam magiczny krag piwo woda piwo wodka piwo wodka, zawsze dziala Odpowiedz Link
ania.downar Re: watek alkoholowy, niby inaczej a w sumie... 12.10.06, 20:43 To by mnie zabilo. Wiec moze kiedys... Odpowiedz Link
dziewice Re: watek alkoholowy, niby inaczej a w sumie... 12.10.06, 20:45 ostatnio sprobowalem wodke z redbull na koniec, stwierdzam ze to nie dla mnie pozniej juz pilem kole Odpowiedz Link
ania.downar Re: watek alkoholowy, niby inaczej a w sumie... 12.10.06, 20:48 Moja kuzynka wypija takich 11 chyba 50-ek, ale glowy nie dam czy pozniej nie zaczely sie 100-tki... Odpowiedz Link
dziewice Re: watek alkoholowy, niby inaczej a w sumie... 12.10.06, 20:57 ja to tylko raz w zyciu, po piwo->piwo->piwo->wodka->przerwa->wodkaredb-> stwierdzilem ze to byloby na tyle Odpowiedz Link
hultaj78 Re: watek alkoholowy, niby inaczej a w sumie... 13.10.06, 09:30 życie zaczyna się po setce! Odpowiedz Link
ania.downar Re: watek alkoholowy, niby inaczej a w sumie... 13.10.06, 10:03 Moje po 1 piwie.... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: watek alkoholowy, niby inaczej a w sumie... 13.10.06, 09:18 wódka i redbul to coś co mnie zresetowalo. ostatnie co pamiętam to fakt, ze podnosze szklanice do góry potem sie obudziłam rano z mezem u boku, wiec chyba nie tak najgorzej... Odpowiedz Link
raduch Re: watek alkoholowy, niby inaczej a w sumie... 13.10.06, 09:21 Drink z redbulem to faktycznie przesada. - Jak było na imprezie? - Nie wiem, jeszcze nie opowiadali... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: watek alkoholowy, niby inaczej a w sumie... 13.10.06, 09:25 nooo prawie dokładnie tak było... -Kochanie..jak ja tu trafiłam? (to niepewny, przerazony) -przyniosłem Cię (ton ponuro-rozbawiony) nigdy wiecej... Odpowiedz Link
ania.downar Re: watek alkoholowy, niby inaczej a w sumie... 13.10.06, 11:38 ... a kuzynka jeszcze dala rade trwake zapalic... Ale faktem jest, ze to byla ta noc, kiedy chciala przesiadac sie przez okno do innej taksowki... Odpowiedz Link
baba_krk a ja zauważyłam, że największy kac jaki może mnie 13.10.06, 09:26 dopaść to taki po kilku piwach ((( no tak mnie teraz łeb boli, że szkoda gadać! Odpowiedz Link
hultaj78 Re: a ja zauważyłam, że największy kac jaki może 13.10.06, 09:28 a palisz jak pijesz? Odpowiedz Link
baba_krk Re: a ja zauważyłam, że największy kac jaki może 13.10.06, 09:30 czy palę???? ja wtedy kopcę jak lokomotywa i zdaję sobie sprawę, że to też wpływa na moją późniejszą migrenę PPP Odpowiedz Link
hultaj78 Re: a ja zauważyłam, że największy kac jaki może 13.10.06, 09:31 A nie znasz tego przykazania: Piłeś - nie pal! ? i "Palenie, albo picie - wyrób nalezy do ciebie!" Odpowiedz Link
baba_krk Re: a ja zauważyłam, że największy kac jaki może 13.10.06, 09:54 no ciągle zapominam o tym przykazaniu i potem jest płacz i zgrzytanie zębów i mało kobiecy głos ))) Odpowiedz Link
hultaj78 Re: a ja zauważyłam, że największy kac jaki może 13.10.06, 10:09 nie mało kobiecy tylko taki seksowny... marlenodietrichowy )) Odpowiedz Link
baba_krk Re: a ja zauważyłam, że największy kac jaki może 13.10.06, 10:12 taki to ja mam na codzień, teraz to po prostu mam melinowo-bazarowy )))) Odpowiedz Link
baba_krk Re: a ja zauważyłam, że największy kac jaki może 13.10.06, 10:50 nie, a chciałbyś? ))) Odpowiedz Link
raduch Re: a ja zauważyłam, że największy kac jaki może 13.10.06, 09:32 Migrenę? Heeeeee. ))))))))) Odpowiedz Link
hultaj78 Re: a ja zauważyłam, że największy kac jaki może 13.10.06, 09:32 na globusa )) Odpowiedz Link
raduch Re: a ja zauważyłam, że największy kac jaki może 13.10.06, 09:34 Nawet nie o to chodzi, migrena to jest taka prawie permanentna... Odpowiedz Link
hultaj78 Re: a ja zauważyłam, że największy kac jaki może 13.10.06, 09:35 permanentna wymówka? Odpowiedz Link
baba_krk Re: a ja zauważyłam, że największy kac jaki może 13.10.06, 09:55 permanentna była w wakacje PP odkąd stałam się na nowo studentką to dopiero druga )))) Odpowiedz Link
raduch Re: a ja zauważyłam, że największy kac jaki może 13.10.06, 09:58 No tak, już połowa października. Jak ten czas leci. Odpowiedz Link
baba_krk Re: a ja zauważyłam, że największy kac jaki może 13.10.06, 10:11 właśnie! zanim się obejrzę skończy mi się dobre, więc trzeba minimalnie korzystać z życia studenta póki czas ))) Odpowiedz Link
hultaj78 Re: watek alkoholowy, niby inaczej a w sumie... 13.10.06, 09:28 Są ludzie koty i ludzie psy. Jak widać są też ludzie piwa i ludzie wódki. Ty jesteś człowiek wódka. Odpowiedz Link
ania.downar Re: watek alkoholowy, niby inaczej a w sumie... 13.10.06, 10:08 Ciag dalszy jest taki, ze kaca rowniez nie mam. Jedynie nieco opuchniete oczy, ale to pewnie nadmiar plynow. Nie bede wiecej pic wodki. To sie zupelnie moja z celem... Odpowiedz Link