bydlak, z którym dzielę biuro

13.10.06, 13:30
siorbaniu i mlaskaniu w trakcie konsumpcji śniadania jak co dzień, teraz
włożył do uszu słuchawki, słucha z telefonu radia (ta sama stacja, która
rozbrzmiewa w biurze ?!) i "podspiewywać" zaczął
powiedziałam bydlakowi, że wyje, a on ma to w dupie
grrrrr, bydle przebrzydłe!
    • alpepe Re: bydlak, z którym dzielę biuro 13.10.06, 13:32
      zacznij się od niegon uczyć. Ja podziwiam tak gruboskórnych, patrzacych tylko na
      swoje, ludzi.
      • lajton Re: bydlak, z którym dzielę biuro 13.10.06, 13:36
        ja Twojego podziwu dla takich nie podzielam
        • kobieta_na_pasach Re: bydlak, z którym dzielę biuro 13.10.06, 13:37
          lajton napisała:

          > ja Twojego podziwu dla takich nie podzielam

          bo tez co tu podziwiac? wspolczuc raczej trezba.
        • alpepe Re: bydlak, z którym dzielę biuro 13.10.06, 13:38
          za parę lat chyba jednak zaczniesz. To są pancerniki, zdawałoby się, że nie ma
          dla nich miejsca w cywilizowanym świecie, bo są tacy chamscy w obyciu, ale nie,
          oni są i często nawet sprawują wysokie stanowiska/urzędy.
          • lajton Re: bydlak, z którym dzielę biuro 13.10.06, 13:41
            a czy wiesz, ze czesto to swoje chamstwo nazywaja asertywnoscia?

            ja pierdole, ale ten dzis daje!
    • sjena1 Re: bydlak, z którym dzielę biuro 13.10.06, 13:32
      o koleżanko widze że na tym punkcie tego bydlaka sfiksowałas jak ja z kiblem w
      robocie smile
      • lajton Re: bydlak, z którym dzielę biuro 13.10.06, 13:39
        do pasji mnie doprowadza zwierzak pieprzony
        a problem z kiblem tez u mnie juz doszedl! a korzystamy z tego kibla tak
        naprawde tylko on i ja, wiec nie winnym daleko szukac nie musze
        • sjena1 Re: bydlak, z którym dzielę biuro 13.10.06, 13:42
          czyli juz między wami woja na całego? a jak mu zwrócisz uwage w stylu "jakże pan
          przyjemnie mlaszcze i fajny daje czad w sraczu" to jak reaguje? w ogole?
          • lajton Re: bydlak, z którym dzielę biuro 13.10.06, 13:56
            ja tak do niego nie mowie, hehe
            wojny nie ma, bo nie wszczynam, ale moje uwagi ma gdzies
            jak zaczne wrzeszczec to bydle stanie sie agresywne i bede sie bala o wlasne
            zycie
        • kobieta_na_pasach Re: bydlak, z którym dzielę biuro 13.10.06, 13:43
          lajton napisała:

          > do pasji mnie doprowadza zwierzak pieprzony
          > a problem z kiblem tez u mnie juz doszedl! a korzystamy z tego kibla tak
          > naprawde tylko on i ja, wiec nie winnym daleko szukac nie musze

          a nie mozesz raz wody po sobie nie spuscic?smile
          • lajton Re: bydlak, z którym dzielę biuro 13.10.06, 13:56
            jakos nie potrafie wink)
    • grubaska20 Re: bydlak, z którym dzielę biuro 13.10.06, 13:38
      no lipa.. ale starym chińskim zwyczajem:
      coś cię wkurza- olej to!
      • lajton Re: bydlak, z którym dzielę biuro 13.10.06, 13:40
        wiesz co, probuje, ale tym dzisiejsztm jego spiewom juz rady nie daje
        no co ja mam mu jeszcze powiedziec? zamknij ryja?
        • grubaska20 Re: bydlak, z którym dzielę biuro 13.10.06, 13:42
          hehe, no wiesz, niby możesz.. hehetongue_out ale nie powodu, obniżać sobie standardu
          relacji z ludźmi. olej sukinsyna i tyle, po prostu olejesz jego wolę w któryms
          momencie i tyle, jeszcze przyjdzie taki dzień
          • lajton Re: bydlak, z którym dzielę biuro 13.10.06, 13:59
            wiesz, ja predzej stad odejde anizeli go oleje
            nie umiem nie slyszec jego siorbania, mlaskania, przeklinania, spiewow, nosz
            kurde nie umiem i juz
            mam na tym punkcie zawyzona wrazliwosc
            • grubaska20 Re: bydlak, z którym dzielę biuro 13.10.06, 14:30
              tooo.. też weź radio z tel. na zestaw!tongue_out albo chociaz mp3 jakąś, czy coś..
    • dziewice Re: bydlak, z ktorym dziele biuro 13.10.06, 13:38
      pusc baka i powiedz, ze cos tu smierdzi
      • kobieta_na_pasach Re: bydlak, z ktorym dziele biuro 13.10.06, 13:42
        dziewice napisał:

        > pusc baka i powiedz, ze cos tu smierdzi
        >

        ale ona nie umie cichych.
        • dziewice Re: bydlak, z ktorym dziele biuro 13.10.06, 13:43
          przeciez jest w sluchawkach smile
          • kobieta_na_pasach Re: bydlak, z ktorym dziele biuro 13.10.06, 13:46
            dziewice napisał:

            > przeciez jest w sluchawkach smile
            >

            dobry bąk ma duzo decybelismile
          • annajustyna Re: bydlak, z ktorym dziele biuro 13.10.06, 13:46
            Wy tu smichy-chichy sobie robicie, a to moze do dramatu zyciowego doprowadzic...
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=50173828
            • kobieta_na_pasach Re: bydlak, z ktorym dziele biuro 13.10.06, 13:55
              annajustyna napisała:

              > Wy tu smichy-chichy sobie robicie, a to moze do dramatu zyciowego doprowadzic.
              > ..
              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=50173828

              otoz to! kto nie ma takich problemow ten nie zrpozumie.
        • lajton Re: bydlak, z ktorym dziele biuro 13.10.06, 14:00
          kobieta_na_pasach napisał:

          > dziewice napisał:
          >
          > > pusc baka i powiedz, ze cos tu smierdzi
          > >
          >
          > ale ona nie umie cichych.


          cichacze sa smrodliwsze wink))
      • lajton Re: bydlak, z ktorym dziele biuro 13.10.06, 14:00
        nie umiem tak na zawolaniesad
        • kobieta_na_pasach Re: bydlak, z ktorym dziele biuro 13.10.06, 14:04
          lajton napisała:

          > nie umiem tak na zawolaniesad

          to co ty w ogole umiesz?!!!!!!smile))))))))
          • lajton Re: bydlak, z ktorym dziele biuro 13.10.06, 14:18
            szydełkować? smile)
Pełna wersja