morfeusz_1
14.10.06, 00:05
Zielone światło - tak trzymaj!
To prawda, każdy się może uzależnić. Ale ty akurat należysz do tych ludzi,
którzy są na nałogi mało podatni. Pewnie dlatego, że masz silne poczucie
własnej wartości, cenisz i lubisz siebie. Wiesz, jak poradzić sobie z
własnymi emocjami: umiesz rozładować stres, przezwyciężyć chandrę, pokonać
niepewność i nieśmiałość. Nie masz żadnego powodu, by uciekać od
rzeczywistości. A przecież wszystkie nałogi to tak naprawdę próba ucieczki od
otaczającego świata, ludzi i najbardziej - od siebie. Psychicznie więc raczej
się nie uzależnisz - a to już dużo. Ale pamiętaj, że nałóg to także przemożna
fizyczna potrzeba używania jakiegoś środka: wszystko jedno, czy chodzi o
alkohol, papierosy, leki, pracę, czy toksyczną miłość. A tu twój parasol
ochronny, niestety, nie działa. Dlatego nie myśl, że możesz pozwolić sobie
na ''ostrą jazdę bez trzymanki'' - zawsze miej nogę na hamulcu. Wtedy dopiero
masz gwarancję, że unikniesz kraksy.
kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,67545,3676286.html