kobieta_na_pasach
16.10.06, 15:37
w sobote wyczulam u syna alkohol. niewiele wypil. bo nawet na pierwszy rzut
oka nie zauwazylam, dopiero po jakims czasie wydal sie dziwny. najgorsze jest
to,ze kiedy zapytalam - zaprzeczal caly czas. i to mnie bardziej zdenerwowalo
niz to,ze wypil (szampana, jak stwierdzil). wiecie co zrobilam? po prostu sie
rozplakalam z bezsilnosci.