no i sie doczekalam:(

16.10.06, 15:37
w sobote wyczulam u syna alkohol. niewiele wypil. bo nawet na pierwszy rzut
oka nie zauwazylam, dopiero po jakims czasie wydal sie dziwny. najgorsze jest
to,ze kiedy zapytalam - zaprzeczal caly czas. i to mnie bardziej zdenerwowalo
niz to,ze wypil (szampana, jak stwierdzil). wiecie co zrobilam? po prostu sie
rozplakalam z bezsilnosci.
    • niedzwiedzica_sousie Re: no i sie doczekalam:( 16.10.06, 15:38
      może jadł lody z adwokatem?
      • six_a Re: no i sie doczekalam:( 16.10.06, 15:39
        chyba lepiej niż z prokuratorem? smile
      • kobieta_na_pasach Re: no i sie doczekalam:( 16.10.06, 15:41
        niedzwiedzica_sousie napisała:

        > może jadł lody z adwokatem?

        nie zartuj. przyznal,ze wypil szampana. muysze mu wierzyc, ale to tez alkohol.
        tak czy siak od tego dnia jestem czujna. czesciowo siebie obwiniam, bo swoim
        zachowaniem wprowadzam w domu napiecie (tak bylo przez ostatnie 2 tygodnie), ale
        on musi wiedziec,ze po prostu mu nie wolno, bo jest za mlody.
        • niedzwiedzica_sousie Re: no i sie doczekalam:( 16.10.06, 15:41
          a ty kiedy sprobowałaś pierwszy raz?
          • kobieta_na_pasach Re: no i sie doczekalam:( 16.10.06, 15:43
            niedzwiedzica_sousie napisała:

            > a ty kiedy sprobowałaś pierwszy raz?

            smile jak mialam 16. ale to bylo na weselu latem u ciotki. on o tym wie i tez mi to
            wypomnial.
            • niedzwiedzica_sousie Re: no i sie doczekalam:( 16.10.06, 15:51
              każdy musi przez to przejsc
              • kobieta_na_pasach Re: no i sie doczekalam:( 16.10.06, 15:54
                niedzwiedzica_sousie napisała:

                > każdy musi przez to przejsc

                tak, ale ja sie boje,zeby nie znalazl w alkoholu tzw. ukojenia. byl taki
                wyluzowany . tego sie boje.
    • grubaska20 Re: no i sie doczekalam:( 16.10.06, 15:39
      mmmm.. no tak, to nie uniknione.. tylko szkoda, że kłamał.. ale co on ci
      cholera nie ufa, czy co..?
      • kobieta_na_pasach Re: no i sie doczekalam:( 16.10.06, 15:42
        grubaska20 napisała:

        > mmmm.. no tak, to nie uniknione.. tylko szkoda, że kłamał.. ale co on ci
        > cholera nie ufa, czy co..?

        to raczej strach. ale latem, kiedy proponowalismy mu przy jakiejs uroczystosci
        szampana to nie chcial. piwa z ojcem tez nie. i to mnie wkurza, ze gdzies w
        krzakach, z kolegami, kolezanka tez tam jakas z nimi zawsze jest. to sa jego
        koledzy z nowej szkoly.
        • ania.downar Re: no i sie doczekalam:( 16.10.06, 15:48
          Kobieta. To normalna kolej rzeczy.
          Histerie warto by zastapic rzeczowym omowieniem tematu.

          Ale ja sie obawiam, ze tej machiny wchodzenia w doroslosc juz nie zatrzymasz smile
          • kobieta_na_pasach Re: no i sie doczekalam:( 16.10.06, 15:51
            ania.downar napisała:

            > Kobieta. To normalna kolej rzeczy.
            > Histerie warto by zastapic rzeczowym omowieniem tematu.


            nie bylo zadnej histerii. po prostu sie po cichu poplakalam. to o wiele gorsze
            bylo dla niego do przelkniecia, bo takiej mnie jeszcze nie widzial. zazwyczaj
            dostaje opiernicz. a wtedy po prostu wyszlam z pokoju i przestalam sie odzywac.
            ojciec jak wroci to z nim jeszcze pogada.

            > Ale ja sie obawiam, ze tej machiny wchodzenia w doroslosc juz nie zatrzymasz> )
            wiem. ale to stalo sie tak szybko. dopiero byl naszym jedynym, malym synkiemsmile
            nie mamy pomyslu, co dalej.
        • grubaska20 Re: no i sie doczekalam:( 16.10.06, 15:55
          qrcze, pamiętam jak eksperymentowałiśmy z dziewczynami hehetongue_out ale jak wróciłam
          do domu, już w drzwiach powiedziałam "maaamoooo.. jestem pijana.." heh, po czym
          karnie ruszyłam na łazienkę i spaćtongue_out
          • kobieta_na_pasach Re: no i sie doczekalam:( 16.10.06, 15:56
            grubaska20 napisała:

            > qrcze, pamiętam jak eksperymentowałiśmy z dziewczynami hehetongue_out ale jak wróciłam
            > do domu, już w drzwiach powiedziałam "maaamoooo.. jestem pijana.." heh, po czym
            >
            > karnie ruszyłam na łazienkę i spaćtongue_out

            syn pijany nie byl, tylko lekko oszolomiony. myslal,ze tego nie zauwaze. dlatego
            poszedl w zapartesmile
            • mmagi Re: no i sie doczekalam:( 16.10.06, 16:01
              bał sie ze go go objebieszbig_grin
            • grubaska20 Re: no i sie doczekalam:( 16.10.06, 16:04
              wiesz.. no ja też się nie słaniałam..tongue_out ale tak jakoś, szczera byłam po prostu
              no! wink
              • ania.downar Re: no i sie doczekalam:( 16.10.06, 17:23
                Ja tez szlam w zaparte.. choc nigdy oczywiscie nie bylo dramatycznie...
                Dlatego bym sie nie bala o synowia Kobiety smile
    • mamba30 Re: no i sie doczekalam:( 16.10.06, 15:49
      no cóż, dorasta chłopak, chyba taka kolej rzeczy.... Nie martw sie tym aż tak,
      po prostu porozmawiaj z młodym i poproś, aby następnym razem nie kłamał, bo
      narusza Twoje zaufanie.
      • mmagi Re: no i sie doczekalam:( 16.10.06, 15:51
        aśmy som zgodnesmile)
        • mamba30 Re: no i sie doczekalam:( 16.10.06, 15:52
          mmagi napisała:

          > aśmy som zgodnesmile)

          czeszem się smile)
    • mmagi nie to zebyś sie doczekała ale po prostu syn Ci 16.10.06, 15:50
      dorasta i teraz tak byc moze ze bedzie próbował róznych rzeczy,badz czujna ale
      nie histeryczna,powiedz mu se zdajesz sobie sprawe ze dorasta ale prosisz go o
      szczerość i zeby nie kłamał,bo to jest najwazniejszesmile,nie biadol i nie rób
      kazań,bo to moze dac odwrotna reakcje ale staraj sie obserwowac i madrze
      rozmawiacsmile
      • kobieta_na_pasach Re: nie to zebyś sie doczekała ale po prostu syn 16.10.06, 15:53
        mmagi napisała:

        > dorasta i teraz tak byc moze ze bedzie próbował róznych rzeczy,badz czujna ale
        > nie histeryczna,powiedz mu se zdajesz sobie sprawe ze dorasta ale prosisz go o
        >
        > szczerość i zeby nie kłamał,bo to jest najwazniejszesmile,nie biadol i nie rób
        > kazań,bo to moze dac odwrotna reakcje ale staraj sie obserwowac i madrze
        > rozmawiacsmile

        jak na razie, tak sie wlasnie zachowalam. ale, biorac pod uwage to, co przeszlam
        w rodzinnym domu przez alkohol, i to, jak zwalczalam picie u meza (tez czesto
        niepotrzebnie), to byla to dla mnie załamka.
        • mmagi Re: nie to zebyś sie doczekała ale po prostu syn 16.10.06, 15:57
          no to nie zwalczaj bo narazie nie masz czego,no niestety taki wiek i trzeba to
          jakos madrze przejść,jak za bardzo bedziesz sie stawiała,gadała i zabraniała
          murowany moze byc odmienny efektsmile,nastepny raz moze wypic za pół rokusmile
    • dzikoozka Kłamie bo sie boi 16.10.06, 15:51
      jazdy z Twojej strony.
      • kobieta_na_pasach Re: Kłamie bo sie boi 16.10.06, 15:55
        dzikoozka napisała:

        > jazdy z Twojej strony.
        >
        ale jazdy nie bylo. mysle, ze tak sie zachowal , bo widzial, jakie awantury
        robilam w domu jego ojcu przez alkohol wlasnie.
        • dzikoozka Re: Kłamie bo sie boi 16.10.06, 15:57
          no dokładnie, kłamie się ze strachu.
          Pomów z nim szczerze i spokojnie.
        • mmagi moze teraz nic juz nie mów,jak sie co nie daj boze 16.10.06, 16:00
          za szybko wydazy drugi raz wez go na rozmowe smile)
    • aguszak Re: no i sie doczekalam:( 16.10.06, 15:56
      Nie oczekuj logiki w zachowaniu nastolatka. Wiem, że to bardzo trudny okres dla
      Ciebie, ale uwierz, że jeszcze trudniejszy dla niego. Jest teraz w bardzo
      wielkiej rozterce i niewiadomej, bo jednocześnie prze ku samodzielności i
      niezależności, a jednocześnie bardzo potrzebuje poczucia bezpieczeństwa. Jak
      pamiętam swoje nastoletnie życie, to było jedno wielkie pasmo rozterek, deprech
      i jednocześnie euforii. Sama nie rozumiałam, co się ze mną dzieje, a starzy
      ciągle czegoś ode mnie wymagali, mieli pretensje, no i jeszcze ta szkoła...
      Piszę to do Ciebie i jednocześnie mnie przeraża dorastanie mojego syna, bo nie
      wiem, czy taka mądrą będę za parenaście lat ;/
      • niedzwiedzica_sousie Re: no i sie doczekalam:( 16.10.06, 15:59
        moje ma rok i już czasami daje popalić...
      • ania.downar Re: no i sie doczekalam:( 16.10.06, 17:25
        Nie bedziesz smile))) ale to normalne...
Pełna wersja