koniec sodmy i gomorii

17.10.06, 11:41
wiadomosci.onet.pl/1419130,0,0,12655,przeglad.html
tylko(jak słusznie zauważył jeden z komentujących) co zrobić gdy ma się dwie
kochanki. Lub żonę i kochankę? Którą zarejestrować. CZy będzie obowiązek
rejestrowania kochanek lub kochanków? Ciężka sprawa. Bo np. premier były
pawlak, ma żonę z dziećmi, byłą kochankę której zrobił dziecko, nową kochankę
i jeszcze kochanki do seksu tylko. Teraz rozumiem że piss poszedł z samoobroną
a nie z pslem...
    • kryzysowa_narzeczona75 Re: koniec sodmy i gomorii 17.10.06, 11:44
      no patrz, a nie wyglada na takiego jurnego smile
    • menk.a Re: koniec sodmy i gomorii 17.10.06, 11:44
      pan Waldek wiedział jak się uzrządzićwink))
    • baba_krk ja trochę nie na temat... 17.10.06, 11:45
      po prostu nie potrafię zrozumieć fenomenu Pawlaka - jebaki wink))
      • kryzysowa_narzeczona75 Re: ja trochę nie na temat... 17.10.06, 11:46
        od razu jebaki. A tu o zaradnosc i dobre samopoczucie chodzi tongue_out
        • szwagier_z_niemodlina Znowu ten Pawlak? :-((( 17.10.06, 11:49
          Mityczny symbol dyskretnie ukrytej jurnosci?

          Babo_krk, taka grupa z nazwa w sam raz dla ciebie smile
          www.youtube.com/watch?v=F_XFxShBL_c
          • baba_krk dzięki Szwagrze :)))) 17.10.06, 11:54
            bardzo lubię ten utwór smile))

            możesz już powoli przygotowywać @ bo wkrótce wyślę Ci obiecane "The Doors" tongue_outPPP
        • baba_krk Re: ja trochę nie na temat... 17.10.06, 11:49
          czyli to się teraz zaradnością nazywa tongue_outPP dobre dobre
          • kryzysowa_narzeczona75 Re: ja trochę nie na temat... 17.10.06, 11:52
            i nie zapomnij o dobrym samopoczuciu - ponoc przedluza zycie smile
            • baba_krk Re: ja trochę nie na temat... 17.10.06, 11:56
              dobre samopoczucie mi przedłuża, fajki mi skracają i wychodzi na to, że
              pociągnę jeno do 40tki tongue_out
      • raduch Re: ja trochę nie na temat... 17.10.06, 11:46
        Noo, o ile mnie skleroza nie myli, metoda na instynkt opiekuńczy jest całkiem
        efektywna. wink
        • six_a Re: ja trochę nie na temat... 17.10.06, 11:49
          ale on wygląda jak opóźniony, to ja nie wiem, czy instynkt sięga aż tak daleko,
          w każdym razie żonę ma nie do zdarcia smile
          • baba_krk Re: ja trochę nie na temat... 17.10.06, 11:50
            mam identyczne wrażenia smile
            • raduch Re: ja trochę nie na temat... 17.10.06, 11:52
              Widzicie, bo ta metoda polega na robienu z siebie większego dziamguły niż się
              jest w rzeczywistości. On się nawet nie musi strać. wink
              • six_a Re: ja trochę nie na temat... 17.10.06, 11:53
                to kto, się kuźwa na to łapie? chyba jeszcze większe dziamguły?
                • raduch Re: ja trochę nie na temat... 17.10.06, 11:55
                  A czy kochanka musi być zaradna i przebojowa? wink
                  • six_a Re: ja trochę nie na temat... 17.10.06, 11:59
                    no wręcz nie powinna, bo jeszcze żonę wykopie ze stanowiska smile
                    ale nogi musi rozkładać w jakimś qrde tempie, bo tak to cała noc zejdzie, a o
                    dom też wypada zahaczyć.
                    • raduch Re: ja trochę nie na temat... 17.10.06, 12:01
                      Eeee, chyba mylisz sprawy charakteru i techniki.
                      • six_a Re: ja trochę nie na temat... 17.10.06, 12:14
                        jak mylę, jaki charakter, taka technika smile
                • widokzmarsa Re: ja trochę nie na temat... 17.10.06, 11:56
                  on chyba się ukrywasmile Mam znajomego który pisał kiedyś jakąś ustawę i miał
                  kontakt z pawlakiem i twierdzi że gość miał dosyć otwarty i niezły umysł. Może
                  skoro ma chłopów reprezentować to nie może błyszczećsmile
      • widokzmarsa Re: ja trochę nie na temat... 17.10.06, 11:48
        a co tu rozumieć? Facet lubi, ma możliwości i z nich korzystasmile Podobno kennedy
        na zebraniu rządu kiedyś powiedział doszefa sztabów, że jak sobie nie puknie
        codziennnie z jakąś to źle się czuje. A pawlak nawet taki trochę podobny.
        Ponoć w pracy znika, wyłącza komóre i nie ma go dla spraw wagi państwowych na
        godzinkę-dwiesmile
        • szwagier_z_niemodlina Re: ja trochę nie na temat... 17.10.06, 11:51
          widokzmarsa napisał:

          > Podobno kennedy
          > na zebraniu rządu kiedyś powiedział (...) A pawlak nawet taki trochę podobny.

          Widok, dawaj ostrrzezenia jak ci sie porownania nasuwaja, dobrze? smile))
          Kawe w kubku przy monitorze mialem sad(

          Lepper podobny do Nixona czy Cartera?
          • six_a Re: ja trochę nie na temat... 17.10.06, 11:52
            lepper nie mówić
          • widokzmarsa Re: ja trochę nie na temat... 17.10.06, 12:04
            no chyba bardziej do cartera, w końcu on też rolniksmile
    • dzikoozka Re: koniec sodmy i gomorii 17.10.06, 11:53
      qrwa normalnie jak u Kafki
      paranoja Swońska jest pier.olnieta
      nie klnę norlmalnie ale rzyghać mi sie chce jak to widzę.
      • widokzmarsa Re: koniec sodmy i gomorii 17.10.06, 12:03
        kuzka, spokoju trzeba, jeszcze nie jedną rzecz wymyślą. I te jełopy i następnesmile
        • dzikoozka Re: koniec sodmy i gomorii 17.10.06, 12:05
          Ale takich poronionych pomysłów jeszcze nie było!!!!
          Wnukom bedę opowiadac...jak dożyję.
          • raduch Re: koniec sodmy i gomorii 17.10.06, 12:10
            Etam, to jest tak jak z nowym wątkiem Reni. Każdy i tak powie tyle ile będzie
            chciał. A że urzędas ma jakieś dziwne freudowskie odchyły, to nie jest akurat
            le ludu problem. smile
          • widokzmarsa Re: koniec sodmy i gomorii 17.10.06, 12:16
            hehe, były były. Cała chujnia europejska ma ich tyle że nie zmieściłoby się na
            książkę. Tylko ludzie akceptują te bzdury, tak jak za komuny. Rezygnując, "bo
            tak musi być" albo nie do końca wierząc.
            Czy normalnemu człowiekowi przyszłoby do głowy, że żeby kupić kawałek pola
            trzeba być rolnikiem, a banany mają mieć odpowiednią krzywość? Przecież to nie
            kaczki dziennikarskiesmile
          • six_a Re: koniec sodmy i gomorii 17.10.06, 12:26
            bo u nas to jest tak, że nawet jak idea jest szczytna, to praktyka całkiem do
            dupy.
            można sobie wyobrazić sytuację, że samotna matka ciągnie z pomocy społecznej
            kasę, podczas gdy spokojnie mieszka sobie z faciem utrzymującym ją i dziecko.
            ale o takich rzeczach urząd powinien wiedzieć, bo jest obowiązek meldowania, a
            nie jakaś dodatkowa rejestracja, z podaniem przyczyn zejścia i rozstania + kary
            dla sąsiadów - babce przygrzało jesienne słońce i tyle.
            • dzikoozka Re: koniec sodmy i gomorii 17.10.06, 12:27
              To kwestia pracy opieki społęcznej, od tego są wywiady rodzinne, zeby
              skontrolować w jakich warunkach mieszkaja swiadczeniobiorcy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja