bubasio
17.10.06, 11:59
mój synek dziś wyjeżdża znowu do Otwocka na 4 tygodnie ,a buuuuuuuu
a najgorsze jest to ,że go odwozi tylko tata ,bo ja ze względu na swój stan i
przykaz gina o leżeniu i przez cholerną PKP ,która puszcza wagon sypialny do
stolicy od nas tylko z niedzieli na poniedziałek ,muszę Ptysia pożegnac na
dworcu

(((((((((((
normalnie bardziej to przeżywam niż za pierwszym razem
i jeszcze mam stresa jak moi panowie poradzą sobie sami - nigdy nie mieli
okazji przebywać sam na sam dłużej niż 4 godz ,nie mówiąc już o takim
wyjeździe
chyba dzisiejszą nocke spędze przed kompem i tv ,aż padnę ze zmęczenia