strasznie mnie

19.10.06, 09:50
bolą ręce w łokciach. co ja dzisiaj w nocy robiłam, rowy kopałam?
idę do fryzjera, jak wrócę na niebiesko, to proszę się nie dziwić, a jak
wrócę inaczej, to też nie - fryzjerki posiadają straszliwą moc
przekonywania smile
    • aguszak Re: strasznie mnie 19.10.06, 09:53
      łokcie to raczej nie kopania, tylko od wspierania się na nich wink))
      • six_a Re: strasznie mnie 19.10.06, 09:56
        właściwie to od środka mnie bolą, ale nie wiedziałam jak to nazwać smile)
    • ticoqp Re: strasznie mnie 19.10.06, 09:53
      to idziesz do fryzjera czy do fryzjerki?
      • six_a Re: no niby do fryzjera, ale do fryzjerki 19.10.06, 09:57
        fryzjerzy są straszni, szarpią za włosy i powinni krowy czesać smile
        • ticoqp Re: no niby do fryzjera, ale do fryzjerki 19.10.06, 09:59
          a fryzjerzy maja dar przekonywania?smile
          jeden fryzjer miał krowe która lizała klientów po głowie - to podobno
          stymulowało wzrost włosówsmile
          • six_a Re: no niby do fryzjera, ale do fryzjerki 19.10.06, 10:02
            no widocznie muszą mieć dar przekonywania krów, inaczej każda normalna krowa
            wyrwałaby z pola na sam widok grzebienia.
            skorzystałeś z usługi lizania? smile
            • ticoqp Re: no niby do fryzjera, ale do fryzjerki 19.10.06, 10:04
              na trawę ja zwabił chyba?smile
              nie to było w ameryce pd
              • six_a Re: no niby do fryzjera, ale do fryzjerki 19.10.06, 10:08
                znaczy z kwiatami przyszedł? to ja się krowie nie dziwię smile
                eee tam, myślałam, że Ci zastymulowało cóś.
                • ticoqp Re: no niby do fryzjera, ale do fryzjerki 19.10.06, 10:11
                  to Ty bys za kwiaty tez poszła?smile
                  może jakby nie po głowie to by cos ten tegessmile))))))))))
                  • six_a Re: no niby do fryzjera, ale do fryzjerki 19.10.06, 10:14
                    ale na pole czy za stodołę? smile
                    krowa po jajkach, no weeeeeź smile
                    • ticoqp Re: no niby do fryzjera, ale do fryzjerki 19.10.06, 10:16
                      a gdzie woliszsmile
                      a co to krowie juz nie wolno całe zycie ma sie po cyckach lizać?smile
                      • six_a Re: no niby do fryzjera, ale do fryzjerki 19.10.06, 10:20
                        za wode, słyszałam, że za wodą to nawet palme mają, taki cud techniki.
                        albo chocia za miedze?
                        jak całe życie, może jeszcze mleko dawać, czyli jest alternatywa.
                        • ticoqp Re: no niby do fryzjera, ale do fryzjerki 19.10.06, 10:22
                          podobno za woda to stoi taka galeria mokotów?smile a za miedzą to je promenda
                          tylkosmile
                          jak dawać mleko? dawac sie doic chyba?smile
                          • six_a Re: no niby do fryzjera, ale do fryzjerki 19.10.06, 10:35
                            smile))) a Ty skąd wiesz, dokąd się człowiek wybiera??? telepata normalnie.
                            • ticoqp Re: no niby do fryzjera, ale do fryzjerki 19.10.06, 10:38
                              sie było za rzekąsmile (nic tam sie nie zaginasmile
    • mmagi myślałam ze suszy:-)))))) 19.10.06, 10:09

      • six_a Re: myślałam ze suszy:-)))))) 19.10.06, 10:11
        a nieee, dziś akurat nie ma po czym smile
        • alpepe Re: myślałam ze suszy:-)))))) 19.10.06, 10:23
          od komputera, za dużo piszesz smile, może trochę się wstrzymaj z pisaniem w pracy,
          bo powstrzymania się od pisania na forum nie śmiem proponować? smile. Na poważnie
          radzę na ręce maść rozgrzewającą typu vaporub lub ben gaya i trzymać w cieple,
          trochę powinno ulżyć. Może pisałaś ostatnio trzymając ręce inaczej niż zwykle?
          • ticoqp Re: myślałam ze suszy:-)))))) 19.10.06, 10:24
            albo zmienic pozycjęsmile
            • alpepe Re: myślałam ze suszy:-)))))) 19.10.06, 10:28
              każda jej pozycja to propozycja? smile
            • six_a Re: myślałam ze suszy:-)))))) 19.10.06, 10:29
              mówisz, że rutyna? smile
          • six_a Re: myślałam ze suszy:-)))))) 19.10.06, 10:31
            psiakość, ale nigdy aż tak, żeby całe ręce, do tej pory tylko dłonie. A dziś
            normalnie, jakbym wykop pod budynek zrobiła smile vaporub mam. dziś nie kiwnę
            palcem (oprócz kiwania w tej chwili) - baaardzo dobra wymówka: ręce mnie bolą smile
            fajną masz sygnaturkę smile
            • alpepe Re: myślałam ze suszy:-)))))) 19.10.06, 10:45
              a dzięki wink na kobiecie i dziecku mi stale zarzucają, żem agresywna jest, to
              dziękuję zwykle za komplement, a sygnaturka to fragment z artykułu o
              zachowaniach autoagresywnych: cięciu się,kłuciu itp. Było w Wysokich Obcasach.
    • dzikoozka a moje dziecko bawiło sie wczoraj 19.10.06, 10:30
      w fryzjera,
      czesało mnie nową szczorką i podrapało niemiłosiernie czoło
      na koniec spojrzałam w lustro: przylizana do niemożliwości, "dziecko aleś mi
      przylizał te włosy!!!"
      Taaaaatoooooo wylizałem mamie włosy smile)))
      • six_a Re: a moje dziecko bawiło sie wczoraj 19.10.06, 10:33
        aaa, mię też czeszą w kucyki i kulfony (kulfon to taki kucyk nie do końca
        wyciągnięty z gumki, właściwie taka pętla, skąd im kulfon przyszedł do tych
        główek, to ja nie wiem smile
        • dzikoozka Re: a moje dziecko bawiło sie wczoraj 19.10.06, 10:38
          Aaale ty masz długie włosy smile)) a ja krótkie, to moze mi co najwyzej wylizać smile
          Kulfony są fajne, gorzej jak sie z gumką tak poplączą ze nie psosób rozplatac
          • six_a Re: a moje dziecko bawiło sie wczoraj 19.10.06, 10:46
            kopov mówił, że lizanie stymuluje smile
            • dzikoozka Re: a moje dziecko bawiło sie wczoraj 19.10.06, 10:50
              Pewnie coś wie na ten temat wink
    • mamba30 Re: strasznie mnie 19.10.06, 11:38
      i co byłaś już????
      • six_a Re: strasznie mnie 19.10.06, 23:17
        no wtedy jeszcze nie byłam smile
        ale teraz to już jestem.
        zostanę tradycjonalistką chyba, bo co chcę jakiś przychlast wyprodukować na
        włosiu, to mi odradzają
        aaa, może i dobrze smile
        skończyło się na kontraście, ale następną razą to bicolor wymuszę choćby nie
        wiem co wink))
        • vandikia Re: strasznie mnie 19.10.06, 23:20
          masz to co ja. ide z zapalem do fryzjera, marzy mi sie jakis kolorek, balejaż,
          a potem fryzjerka czy fryzjer mnie tak przekabaci, ze na ogol wychodze z
          podciętymi włosami. i cala moja koncepcja idzie sie pieprzyc uncertain
          ale dobrze, ze Ci sie podoba smile
Pełna wersja