mój M mi powiedział żebym nie deptała swiętości

20.10.06, 08:12
i nie porównywała swojego (naprawde wg mnie znakomitego) chleba do chleba
jego mamy bo ten mój koło tamtego to nawet nie leżał i że ja nawet nie wiem
co to jest prawdziwy piec chlebowy. Ale wkrwa dostałam, chyba mu powiem, zeby
sobie co rano zaprdlł do piekarni po plastikowe bułki na ulepszaczach. Niech
spier..la.
    • alpepe Re: mój M mi powiedział żebym nie deptała swiętoś 20.10.06, 08:14
      relax Renia, przecież ty swojego M i tak kochasz, więc uśmiechnij się do niego,
      jak on w niewiedzy, że nie ma racji wink
      • reniatoja Re: mój M mi powiedział żebym nie deptała swiętoś 20.10.06, 08:18
        kocham to inna sprawa. ale trudno, zebym w bloku na trzecim pietrze wybudowała
        sobie piec chlebowy wink))

        Synuś mamusi kurdemole wink)
    • szwagier_z_niemodlina Re: mój M mi powiedział żebym nie deptała swiętoś 20.10.06, 08:16
      Yhyy, cos mi wyglada ze albo cos z tydzien temu uczynialas jakas kasliwa uwage o
      pilce noznej (chlpoina nosila w sobie i teraz sie msci poslwiadomie), albo mu
      tak wczorajszy wystep Wisly potrzebe macierzynskiej czulosci spreparowal,
      powrotu do lona opiekunczego, te rzeczy.
      • reniatoja Re: mój M mi powiedział żebym nie deptała swiętoś 20.10.06, 08:21
        nie, po prostu chleb mojej ś.p. tesciowej to jest świętosc, nikt nie dorówna Ja
        zresztą nawet nie aspiruję by dorównać, gdzieżbym śmiała, tylko nieopatrznie
        stwierdziłam, że prawie taki dobry jak tamten i sie dowiedziałam wink)
        • szwagier_z_niemodlina Jednak to dziwne, Reniu 20.10.06, 11:09
          Przeciez nawet w instrukcjach malzenskich dla Zasadniczych Szkol Zawodowych stoi
          tlustym drukiem : NIE BEDZIESZ NIGDY O NIMCZYM MOWIL "MOJA MAMA ROBILA TO LEPIEJ".
          To jest jedna z tych prawd podstawowych, zaraz obok BEDZIESZ SPUSZCZAL DESKE W
          KLOZECIE i NIGDY NIE BEDZIESZ POTWIERDZAL STWIERDZENIA "JAK JA OKROPNIE DZIS
          WYGLADAM".

          Czyms zalazlas mu za skore, jednaksmile
    • lajton Re: mój M mi powiedział żebym nie deptała swiętoś 20.10.06, 08:24
      Oj Renia, z teściową nie wygrasz, nawet jeśli już jest ś.p. To jest mamusia i
      już. Daj se luz. Ja moją przyszłą teściową postanowiłam kochać i takie mam
      punkty u Najmilszego, że ho howink
      Ale poważnie - nie ma co się gryźć takimi sprawami. Powiedz mu, że sprawił Ci
      przykrość, a Ty chciałaś mu sprawić tylko przyjemność i już. Małe poczucie winy
      jak w banku, hehesmile))
    • mamba30 Re: mój M mi powiedział żebym nie deptała swiętoś 20.10.06, 08:32
      wściekłabym się nie na żarty, foch murowany.... ale mojego zdania nie bierz pod
      uwagę, bo ja z racji ostatnich i tych, co przede mną atrakcji jestem jak bomba
      zegarowa...

      Niech se zapitala do piekarni smile
    • grogreg Re: mój M mi powiedział żebym nie deptała swiętoś 20.10.06, 08:34
      Nie niszcz jego obrazu dziecinstwa.

    • maretina Re: mój M mi powiedział żebym nie deptała swiętoś 20.10.06, 09:50
      nie dalabym mu swojego chlebasmile
      nie za to, ze moj bylby jego zdaniem gorszy od chlebka mamuni, ale za sposob w
      jaki to powiedzial. niech sobie leci do piekarni, a najlepiej niech sobie sam
      gotujebig_grin
      • grogreg Re: mój M mi powiedział żebym nie deptała swiętoś 20.10.06, 10:02
        Nie kapuje tej zazdrosci o tesciowe.
        Moze faktycznie lepszy chleb robi.
        • maretina Re: mój M mi powiedział żebym nie deptała swiętoś 20.10.06, 10:06
          grogreg napisał:

          > Nie kapuje tej zazdrosci o tesciowe.
          > Moze faktycznie lepszy chleb robi.

          no i super, wsztsko mozna powiedziec drugiej osobie, tylko trzeba wiedziec jak.
          czy czulbys sie fajnie, gdyby zona powiedziala ci: stary, jestes boski w lozku,
          ale przy kaziu( jej eks) to jestes cienias.
          fajnie?smile
          • grogreg Re: mój M mi powiedział żebym nie deptała swiętoś 20.10.06, 10:18
            Jest pewwna suptelna roznica pomiedzy rodzicem, a kazdym innych czlowiekiem.
            • maretina Re: mój M mi powiedział żebym nie deptała swiętoś 20.10.06, 10:21
              grogreg napisał:

              > Jest pewwna suptelna roznica pomiedzy rodzicem, a kazdym innych czlowiekiem.

              jest, pytanie jak abrdzo znaczaca i dla kogosmile
              • grogreg Re: mój M mi powiedział żebym nie deptała swiętoś 20.10.06, 10:27
                Dla faceta Mamusia to Mamusia.
                • maretina Re: mój M mi powiedział żebym nie deptała swiętoś 20.10.06, 11:59
                  grogreg napisał:

                  > Dla faceta Mamusia to Mamusia.

                  wiesz, mam nadzieje, ze moj syn bedzie mnie kochal normalnie a nie
                  patologicznie. dla normalnego faceta po slubie zona jest na pierwszym miejscu.
                  marze, zeby moje dziecko poznalo super babke, z ktora bedzie szczesliwy. mi
                  wystarczy widok ich szczescia.
                  • grogreg Re: mój M mi powiedział żebym nie deptała swiętoś 20.10.06, 12:12
                    No co ty. Z zona zawsze mozna sie rozwiess..... a mamusia to mamusia.

                    A tak powaznie. Jest o co kopie kruszyc? Ja tez wole pierogi mojej mamy niz
                    mojej Zony co nie oznacza ze jej nie kocham.
    • pszczolaasia Re: mój M mi powiedział żebym nie deptała swiętoś 20.10.06, 10:05
      niech latasmile
    • six_a Re: mój M mi powiedział żebym nie deptała swiętoś 20.10.06, 10:27
      oj tam, dla dzieci Twój chlebek będzie świętością, a mąż to nawet krewny nie
      jest, jak się uważniej przypatrzeć, teściowa tym bardziej wink))))))))))
      • raduch Re: mój M mi powiedział żebym nie deptała swiętoś 20.10.06, 10:57
        Formalnie to oni są krewnymi, ale od innej małpy pochodzą. To wystarczający
        powód by mieć odmienne gusta.wink
        • to-wlasnie-ja Re: mój M mi powiedział żebym nie deptała swiętoś 20.10.06, 11:12
          Reniu wspolczuje, tez bym sie wkur....
          Jak juz ktos napisal- powiedziec mozna wszystko, tylko trzeba umiec ... Glaski .
    • widokzmarsa Re: mój M mi powiedział żebym nie deptała swiętoś 20.10.06, 11:30
      no to teraz po następnym numerku, możesz mu powiedzieć: było fajnie, ale mój
      ojciec to dopiero robi dobrzesmile)
      • istna Re: mój M mi powiedział żebym nie deptała swiętoś 20.10.06, 12:01
        Nie nie: było kiepsko, tyś koło mojego ojca nawet nie leżał! O!suspicious
    • kobieta_na_pasach grunt to miec dobre samopoczucie na swoj temat 20.10.06, 11:30
      czy wszystko, co przyrzadzasz, musi byc naj? ja nie mam tego problemu, bo
      wszystko co przyrzadzam od paru lat smakuje mojemu mezowi lepiej niz u matki.
      czasy obiadkow u tesciowej mamy juz za soba. niedopuszczalne dla mnie byloby
      ciagle porownywanie, a juz szczegolnie, kiedy jej nie byloby na swiecie.
    • istna Re: mój M mi powiedział żebym nie deptała swiętoś 20.10.06, 11:57
      Renia, tu potrzebna jest przemoc!
    • dzikoozka Moze nie pieczesz na zakwasie? ;))) 20.10.06, 12:01
      a tak serio: lutnij mu smile)
    • mmagi a to w Gr nie ma chleba??? 20.10.06, 12:01

      • reniatoja Re: a to w Gr nie ma chleba??? 20.10.06, 13:40
        Nie ma. Jest takie plastikowe cos, jakieś takie nie wiem, cyś jak spieniona
        pulpa papierowa.
        • grubaska20 Re: a to w Gr nie ma chleba??? 20.10.06, 13:45
          no gówno nam na półkach sklepowych w tej polsce podają, jednak to gówno wciąż
          jest jeszcze wiodące, wśród półek europy..
          a tym tym deptaniem świętości, to się nie smutaj! jak napisała chyba alpepe,
          powiedz że zrobił ci przykrość, a ty mu chciałaś przyjemność.. i zostaw to,
          zobaczysz, że sobie przemyśli)
    • dr.verte Re: mój M mi powiedział żebym nie deptała swiętoś 20.10.06, 12:03

      no to może widocznie był o niebo lepszy niż twój,jedyne co możesz najlepszego
      zrobić na przyszłość to postaraj się go zrobić lepiej
      • reniatoja Re: mój M mi powiedział żebym nie deptała swiętoś 20.10.06, 13:43
        jedyne co zrobie najlepszego na przyszlosc to powiem mu, zeby se poszedl do
        piekarni po te plastikowe greckie wióry wink Moja teściowa faktycznie - to co
        dobrego umiała zrobić to chyba tylko chleb, musze jej to przyznać z reką na
        sercu, ale mój też jest niezły smile
    • khaki3 Re: mój M mi powiedział żebym nie deptała swiętoś 20.10.06, 13:44
      Eeee tam przezywasz.Przestaniesz malzowi gotowac, na jakis tydzien to pokocha
      Twoja kuchnie na nowo i zapomni o chlebusiu mamusiwink
      • reniatoja Re: mój M mi powiedział żebym nie deptała swiętoś 20.10.06, 14:37
        Nie to, że mu nie smakuje, ale wiesz - dobre, tylko że koło chleba teściówki
        nawet nie lezało wink)))

        Kij mu w tył. a od greckiego pieczywa wszystko jest lepsze.
Pełna wersja