aasiula1 23.10.06, 08:08 oczywiście wcześniej je oskrobałam, obciachałam też łbowia! Na bank już nie zjem tych ryb, prędzej zwymiotuję bleeee Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
grogreg Re: wyprułam flaki trzem psrągom 23.10.06, 08:11 Lapeczki sobie ubrudzila bidulka. Pomysl jak musi byc gdy sie patroszy swinke. Odpowiedz Link
aasiula1 Re: wyprułam flaki trzem psrągom 23.10.06, 11:21 ee świni bym nie tknęła, fuj. Co do ryb to jeszcze jako tako dałam radę, bo od małego z ojcem na ryby jeździłam, a świni nigdy nie miałam Odpowiedz Link
grogreg Re: wyprułam flaki trzem psrągom 23.10.06, 11:25 Swiniobicie fajna rzecz. Swierzonka i kaszanka (taka prawdziwa). Odpowiedz Link
aasiula1 Re: wyprułam flaki trzem psrągom 23.10.06, 11:27 co ty mówisz? Ja bym ubić nie dała rady! Tych pstrogów też nie zabiłam, tylko juz martwe obrobiłam. A kaszanki w życiu nie jadłam i nie zjem Odpowiedz Link
grogreg Re: wyprułam flaki trzem psrągom 23.10.06, 11:35 Szanuje wegetarian i wegan, ktorzy nie jedza miesa bo zabijanie zwierzat uwazaja za zbrodnie. Ich poglady i ich postepowanie sa w zgodzie. Chwali im za to. Ale jak ktos zje schaboszczaka albo zraza, a zabicie krowki czy swinki sie im w glowie nie miesci....... cos mi tu hipokryzja zalatuje. A kaszaneczka, taka ze swierzutka krewka, prosto z pieca...... normalnie szczyt rozkoszy. Odpowiedz Link
aasiula1 Re: wyprułam flaki trzem psrągom 23.10.06, 14:50 ale mi się mieści w głowie, że się zabija. Sama jednak bym tego nie zrobiła. Odpowiedz Link
grogreg Re: wyprułam flaki trzem psrągom 23.10.06, 15:33 Wiem. Wierz mi, watpliwa przyjemnosc. Ale...... ale traktuje troche inaczej miesa. Z wiekszym...... szacunkiem. Doskonale sobie zdaje sprawe, ze zwierzakowi to wszystko jedno. Odpowiedz Link
grubaska20 Re: wyprułam flaki trzem psrągom 23.10.06, 11:30 brrr! je też nie lubię takiej 'mokrej roboty" hehe Odpowiedz Link
aasiula1 Re: wyprułam flaki trzem psrągom 23.10.06, 11:33 ja nie robię tego nigdy, ale tym razem musiałam, bo to była zdobycz Juleczki. Pierwszy raz dzidek wędkarz zabrał ja na ryby. Kupił jej wędkę i wszystko... Odpowiedz Link
grubaska20 Re: wyprułam flaki trzem psrągom 23.10.06, 11:42 heh, no ja sie takiej roboty wogóle nie tykam.. brrr! Odpowiedz Link
grogreg Re: wyprułam flaki trzem psrągom 23.10.06, 12:06 Jasne. Malo ze slubny pojechal na te ryby, wymarzl sie, wyciagal tego Jeep`a z blocka, wymordowal. To jeszcze ma tych pare rybek wyskrobac i wypatroszyc. Normalnie szok. Odpowiedz Link
grubaska20 Re: wyprułam flaki trzem psrągom 23.10.06, 12:37 ślubny nie jeżdzi na ryby; ślubny nie jeździ jeepem, zaprzęga subarake; jeep jeszcze porządnego błota pki co nie widział; a rybki złowione w stawie, w "siedmiomilowym lesie" hehe, patroszy skunie dziubie i przygotowuje gosposia, o! heheh Odpowiedz Link
grubaska20 Re: wyprułam flaki trzem psrągom 23.10.06, 12:38 a po piąte, to czepiłes się tego jeepa zasranego.. ech.. Odpowiedz Link
grubaska20 Re: wyprułam flaki trzem psrągom 23.10.06, 12:54 nie, ksiądz z oksywia.. hehe Odpowiedz Link
grogreg Re: wyprułam flaki trzem psrągom 23.10.06, 13:02 Ale to nie ja wyjechalem z jeepe na swifiatko. Odpowiedz Link
khaki3 Re: wyprułam flaki trzem psrągom 23.10.06, 11:34 feeeeeeeeeeeee odwaznas!ja bym nie mogla! Odpowiedz Link
six_a Re: wyprułam flaki trzem psrągom 23.10.06, 12:59 a ja to zaraz będę w stanie komuś wypruć, bo nie znoszę, jak ktoś coś obiecuje i ma to potem w dupie ot, co! )))))) Odpowiedz Link