maretina
23.10.06, 08:49
mz pojechal na tydzien na kurs.
dziecko wyjatkowo nie zostalo w domu tylko poszlo do niani, ja mam dzien
urlopu, chce wypucowac chate.
jezu, jak tu cichoooooooo, jak tu spokojnieeeeeeeeee. ostatni rz takie luksusy
milam w ciazy. normalnie zglupialam i nie moge sie wziasc za robote