Analiza mojej osobowosci

23.10.06, 16:47
doszlam do wniosku,ze nie wiem czego chce tak do konca..znaczy wiem ale nie
wiem czemu bo to nie logiczne..znaczy logiczne ale ja jednak wolalabym miec
inne motywy do dzialania w zyciu

otoz pamietacie mojego bylego/niedoszlego?

nie potrafie sie od niego odczepic...dlaczego? chyba temu bo zainwestowalam w
ta znajomosc sporo energii i ciezko mi od tego odejsc..tak samo jak ciezko
sprzedac rodzinny interes ktory sie rozbudowalo od zera

no wiec co..wqrwiam go i robie podswiadomie wszystko zeby to on znienawidzila
mnie i przestal sie do mnie odzywac..bo przeciez bylo by mi latwiej wtedy..ja
bylabym ta dobra i uczciwa i skrzywdzona a on byl by wstretnym hujem

dzis chyba wkoncu zauwazyl ze nie daze do tego zeby on laskawie czasem
pogadal ze mna na gg tylko ze naprawde chce tego zebysmy sie nie
znali...gratulacje dla niego bo przeciez podczas poprzednich klotni nie bylo
tego widac

inna sprawa jest,ze jak sie widzimy na zywo to nie potrafie byc na niego
zla...ale to rozumiem z racji uczuc..nie rozumiem czemu on nie jest na mnie
wsciekly za to co robilam..naprawde nie rozumiem..raz nawet spytalam go o to
wprost i o to czy jak wybije mu okna w domu to to nastapi..a on ze nie widzi
powodu zeby byc na mnie zlym...cholera przeciez denerwowalam jego i jego
rodzine tez skoro z nia mieszka...a on dalej nic a nic...spotykamy sie na 10
min i jest milo i przyjemnie

inna sprawa, ze juz mnie nie rusza to ze on mnie nie chce bo zdalam sobie
sprawe ze jestem lepsza od niego i ze on na mnie nie zasluguje...i w zasadzie
moze mi mowic o tej maturzystce ktora sobie przygrychal jak byl w czerwcu w
polsce a ona go zdradzlaa jak na wakacjach byl w UK..a mnie to nawet nie
rusza..nawet dzis nie bylo mi ani troche przykro z tego powodu a nawet czuje
pewna satysfakcje ze zarwal laske taka na jaka zasluguje big_grin

jedyne czego nie rozumiem to to czemu on nie obraza sie na mnie..czemu znosi
mnie i jakkolwiek bym sie zalosnie i wrednie zachowywala to on rozumie to
i "wybacza" a tak naprawde to nawt nie wybacza bo zachowuje sie jakby nie
bylo czego wybaczac....i nie wiem co mialabym zrobic zeby on zerwal ze mna
kontakt i zebym to ja byla ta poszkodowana i miala czyste sumienie i nie
zastanawiala sie czy dobrze zrobilam

im bardziej daze do tego zeby skonczyc to (ale jego decyzja) tym bardziej on
sie zachowuje jakby mu na mnie zalezalo (jako znajomej/przyjaciolce)...a im
bardziej jemu zalezy tym bardziej mi wisi to

no wlasnie jedyna kwestai ktorej nie przeanallizowalam jest to,ze nie wiem
czemu ale im bardziej on mowi ze mu zalezy tym bardziej mi nie zalezy...

boje sie tylko ze to do czego doszlam przez wakacje..czyli to ze zaczelam o
siebie dbac i zaczelam siebie lubic zejdzie kiedys na dalszy plan bo nadal
mimo wszystko zycze jemu jak najlepiej i chce zeby mu sie w zyciu powiodlo..a
ze jestem taka jebnieta to podejrzewam ze moglabym zaczac rezygnowac z
wlasnych potrzeb (silowniaitpe) zeby mu pomagac....pozatym boje sie ze jak mi
minie zlosc to znow wpadne po uszy w uczucia i to tez jest powod dla ktorego
jestem taka wredna i chce zeby on to skonczyl poki mam do niego tyle zalu

no i to tyle by bylo;]
    • uncle_joe Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 16:57
      eee mnie to troche wygląda na blędne koło...
      • mamba30 Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 17:00
        uncle_joe napisał:

        > eee mnie to troche wygląda na blędne koło...
        któz Ty???
        • tygrysio_misio Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 17:04
          jakis Kopov, Klincior albo inny pedofil...miejmy nadzieje tylk,ze to nie siur
          pojebus;]
          • mamba30 Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 17:07
            Tygrys, przeca Ty z siurem sie dogadywałąś smile))
            • tygrysio_misio Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 17:20
              no ale pomysl...jakby to wczensiej to byl siur to by oznaczalo ze jest juz
              normalny bo nie napisal przeca ze najlepszy dla mnie jest Arnold;]
              • mamba30 Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 17:21
                nawet siury mają chwilę trzeźwości umysłu smile))))))))))
                • uncle_joe Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 18:07
                  napisze cos człowiek na forum i juz go wyzywają, ehhhh co za czasy nastały
                  • mamba30 Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 18:08
                    uncle_joe napisał:

                    > napisze cos człowiek na forum i juz go wyzywają, ehhhh co za czasy nastały

                    nie pszesadzasz?? Kto Cię wyzwał, hę?
                    • uncle_joe Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 19:33
                      np. tygrys od pedofilów
                      • tygrysio_misio Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 20:40
                        a co gorsza od Klinciorow;]
          • ticoqp Kopov, Klincior albo inny pedofil... zrobiłbym se 23.10.06, 17:21
            takiego nicka ale za dużo liter cholerasad
            • tygrysio_misio Re: Kopov, Klincior albo inny pedofil... zrobiłb 23.10.06, 17:28
              no mi sie tez taki nick podoba...a moze jednak sie da??
              • ticoqp Re: Kopov, Klincior albo inny pedofil... zrobiłb 23.10.06, 17:29
                no pewnie da ale to wklepać?
                • tygrysio_misio Re: Kopov, Klincior albo inny pedofil... zrobiłb 23.10.06, 17:33
                  zrob sobie nicka "Kopov_Klincior_albo_inny_pedofil"....no wez;] fajnie bedzie;]
                  • ticoqp Re: Kopov, Klincior albo inny pedofil... zrobiłb 23.10.06, 21:09
                    jak Ty będziesz miala równie fajnegosmile
      • tygrysio_misio Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 17:03
        no bo to jest glupie..i ja o tym wiem

        z reguly analizuje swoje postepowanie i staram sie wyciagac wnioski..i cholera
        to doprowadza mnie do szalu bo wolalabym nie wiedziec ze postepuje jak
        kretynka;]

        no coz...czasem zaczynam myslec ze mu jednak zalezy na znajomosci ze mna i ze
        teraz to moze wygladac wrescie tak jak powinno..bo ja JUZ nie chce a on nie
        chce NADAL i ze wrescie bedziemy mogli byc przyjaciolmi jak tylko on przestanie
        myslec o swojej dupie i doceni mnie za to co robilam...a doceni mnie dopiero
        jak jakas kolejna maturzysta go kopnie w dupe i zdradzi..ale tym razem
        taka "pwazna" a nie na jakis czas

        tylko ze sie boje ze znow wpadne w uczucia

        a pozatym to on nic nie zrobil jeszcze zeby mnie odzyskac oprocz tego ze
        wrescie zacza jakos normalnie mnie traktowac..tak jak powinien dawno temu..a po
        tym co zrobil dawno temu to chyba nalezalo by sie bardziej postarac

        no i jak przyznal dzis on sam juz nie wie czego chce..wiec moze powinnam dac mu
        czas na zastanowienie sie

        tylko ze czuje ze jak tylko ja bede juz "pewna" to jemu zacznie wisiec...

        on chyba jest z tcyh ktorych trzeba pomiatac zeby "szaleli za mna" ;]
        • mamba30 Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 17:08
          weź się dziewczyno zdystansuj wreszcie i przestań sobie dupe nim zawracać.
          Mówiłam Ci to wiele m-cy temu i teraz powiem dokładnie tak samo!!!!!
          • tygrysio_misio Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 17:16
            kiedy ja sie zdystansowlam i dobrze mi z tym

            tyle ze on powiedzial,ze nie pozwoli zeby to tak sie skonczylo bo wie ile zlego
            mi zrobil i ma dlug a pozatym jak to sie skonczy to bedzie zalowal..bleble ble
            takie tam bzdury

            cholera a ja jestem zbyt wielka dupa zeby moc wziac spray w swoje rece

            domagam sie zeby on byl mezczyznal i wkoncu powiedizla czy bedzie walczyl o
            mnie czy nie a jak nie do dowidzenia...i nawet ulge mi sprawia to jak on sie
            obraza na chwile..potem mu przechodzi po gora godzinie a ja jestem zla ze qrwa
            to jeszcze nie koniec

            dupa ze mnie i juz...i nie potrafie wziac na siebie odpowiedzialnosci i wziac
            na siebie tego ze za kilka lat/miesiecy bede sie zastanawiac "czy bylo warto"

            duzo latwiej sie zyje ze swiadomosci,ze ktos inny skonczyl i ze ON nie chce
            wiec ja nic nie moge z tym zrobic

            takie jebane asekuranctwo

            • mamba30 Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 17:21
              czy Ty nie widzisz, że on nadal Tobą manipuluje??? Zastanów się, cholera jasna,
              przeciez jesteś co raz starsza i teoretycznie mądrzejsza... Dlaczego pozwalasz
              po raz kolejny wejść sobie na głowę?? Chyba że lubisz umartwianie, ale wtedy to
              osobna bajka....
              • tygrysio_misio Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 17:27
                co mam zrobic zeby on zerwal ze mna kontakt skoro wybicie mu okiem nie pomoze?

                chcialabym doprowadzic do sytuacji w ktorej nie bede mogla zadzwonic ani
                napisac na gg

                juz mi obiecal ze zmieni numer na gg ale tego nie zrobil....a i tak za tydzien
                bedzie draka to moze wtedy

                bo ja nawet jak wykasuje jego numer to i tak wiem ze zatesknie i boje sie ze
                wtedy napisze...temu chce zeby to on mnie znienawidzil....oboje pozmieniamy
                numery i bedzie fajnie...

    • krambambulia Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 17:10
      Tajgerka, rozumiem cię aż za dobrze, ale powiemci jedno...

      PRZEJDZIE CI!!! i będziesz cholernie szczęśliwa smile)


      A forumowiczów uprasza sie o nie walenie Tajgerki pałką po głowie smile
      • tygrysio_misio Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 17:19
        nie wiem czy bedzie mi dobrze..bo na razie to dobrze mi z tym ze odwalilam sie
        od niego..tylko ze on jest gdzies obok ale jakby inny...

        oczywiscie najlepiej by bylo jakby se jutro cholopa do frywolnego sexu
        znalazla...jego miala jako przyjaciele...a jednoczesnie byla sama i sama dalej
        pracowala nad soba bo mam zaleglosci w uszczesliwianiu siebie..piekne marzenie
        tylko boje sie ze spiepsze je uczuciami do nieodpowiedniej osoby czyli JEGO
        SAMEGO


        a walic nikt mnie nie musi bo sama sie wale

      • grubaska20 Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 17:19
        a któżże chciałby to c\ynić? toż tu pokojowo nastawione jednostki jedynie..!
        hehewink
        moja rada, której teraz misiaku przyjąć nie będziesz chciała wcale a wcale..-
        odpuść sobie, po prostu. wykasuj numer, z telefonu, wszystkie smsy, telefony,
        wywal go ze swojego życia, nie trać energii na jakąś bezsensowną gonitwę.

        przyjdzie dzień, dla twojego spokoju, mam nadzieję, że już całkiem niedługo, że
        się ze mną zgodzisz.. ale to jeszcze nei dziś.. hehhewink
        • tygrysio_misio Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 17:23
          kiedy ja jestem spokojna...tylko ze teraz to chyba on bardziej chce niz ja...

          i chyba dzis zdal sobie sprawe z tego,ze ja juz naprawde nie chce..nawet
          napisal ze podswiadomie daze do tego zeby mnie zostawil...podswiadomie to ja
          dozylam rok temu jak wiedzilam, ze nic z tego nie bedzie ale milam nadzieje ze
          sie myle..teraz to ja w pelni swiadomie chce

          ale on coraz mocniej zaczyna dzialac tak jakby mu zalezalo...akurat wtedy kiedy
          ja sie pogodzilam ze mu nie zalezy i ze nic z tego
          • mamba30 Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 17:25
            tygrysio_misio napisała:

            >> ale on coraz mocniej zaczyna dzialac tak jakby mu zalezalo...akurat wtedy
            kiedy
            >
            > ja sie pogodzilam ze mu nie zalezy i ze nic z tego

            a jak juz bedziesz z powrotem skakała tak, jak Ci zagra, to polka galopka
            zacznie sie od nowa.....
            • tygrysio_misio Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 17:30
              no i temu dzialam zeby mu sie odechcialo..ale on jest upartu a jak zbyt malo
              odwagi mam zeby wziac na siebie odpowiedzialnosc

              ale moze jak juz wiem ze to moj brak odwagi i to nie po to zeby go zostawic
              kantem tylko bo boje sie ze bede zalowac to moze cos z tego wyjdzie

              najwazniejsze ze to przeanalizowalam

              jak tak analizuje siebie to dochodze do wniosku ze baby sa glupie;]
              • mamba30 Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 17:34
                moŻe zrób powtórkę z analizy? mam wrażenie, że ta Ci nie bardzo wyszła, skoro
                masz jeszcze jakies ale.....
                • tygrysio_misio Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 17:38
                  ja chce zeby on zmienil numer na gg!!
                  to bylo by dobrym poczatkiem...
                  a on jest albo taki podly ze specjalnie nie zienia albo mu zalezy naprawde

                  tylko co z tego ze teraz mi sie nie chce na niego krzyczec..i tak za tydzien
                  bedzie klotnia

                  a moze poprostu oboje lubimy sie ze soba urzerac

                  • mamba30 Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 17:42
                    skoro lubisz tracić nerwy.... Ja juz Ci dawałam rady, nie chcesz skorzystać.
                    Nie dziw się, że sytuacja będzie się ciągneła jak flaki z olejem.
                    • tygrysio_misio Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 17:51
                      no chyba,ze naprawde wybije mu to okno;]

                      ale juz nie dlugo bo za tydzien znow sie poklocimy
          • grubaska20 Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 17:26
            dlatego skup się na czymś innym, naprawdę! skoro nie widzisz już w czymś sensu,
            nie babraj się wtym, szkoda czasu..
    • lajton Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 17:26
      Boi się zerwac z Tobą kontakt, bo sądzi, że jesteś nieobliczalna. Lepiej
      trzymać Cię na bezpieczny dystans, całkowicie nie izolować, wtedy będziesz
      spokojniejsza i nie rozpierdilisz mu całkowicie życia/domu/okien.
      Tak wydedukowałam z tego, co napisałaś.
      Padło Ci trochę na łeb. Ocknij się.
      • tygrysio_misio Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 17:31
        A wiesz,ze to ciekawe

        czyli sugerujesz ze powinnam wybic mu okna mimo wszystko?
        • lajton Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 17:33
          tygrysio_misio napisała:

          > A wiesz,ze to ciekawe
          >
          > czyli sugerujesz ze powinnam wybic mu okna mimo wszystko?

          na pewno na tym etapie znajomości zaskoczysz go tym , bo sie nie spodziewa
          na razie dziala zachowawczo
          • tygrysio_misio Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 17:36
            No ale powiedial,ze to nie bylo by powod...

            pozatym mam jego klawiature a on maja kase...z 2 tygodnie to potrwa zanim odda
            mi kase a ja mu zastaw

            no i bede musiala pozegnac sie z ksiazkami

            a ja chce zeby on zmienil numer na gg...i ja zmienie...i nikt nie bedzie mial
            mozliwosci sie odezwac....

            • mamba30 Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 17:37
              Tygrys, prowadzisz strasznie dziecinna politykę, weźże sie wreszcie w garść, bo
              nie zdierże i Ci przywalę!!!
              • tygrysio_misio Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 17:39
                "bo nie zdierże i Ci przywalę!!!"

                a moze ja to lubie;]


                • mamba30 Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 17:44
                  chyba gdzies już Ci pisałam, żeś masochistka.... ale ja sadystka nie jestem,
                  więc w pewnym momencie sie wycofuję z dyskusji.
              • krambambulia Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 17:39
                Skad ja to znam sad
                • tygrysio_misio Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 17:40
                  bo my baby jestesmy jebniete...
                  • krambambulia Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 17:42
                    ale zazwyczaj wyłazimy z dołka - Tajger, trzymaj sie, wierzę że nie będzie sz
                    robic głupstw kiss
                    • tygrysio_misio Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 17:53
                      oj bede bo jsetm baba a baby sa nielogiczne;]
    • ania.downar Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 19:07
      Masz typowo babska osobowosc smile
      • raduch Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 19:53
        Taaaak. Nic nie rozumiem, ale podoba mi się. smile)
    • six_a Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 19:59
      a paczemu Ty tak sobie uprzykrzasz życie?
      większość ludzi to jacyś masochiści normalnie
      to jest popaprana relacja, powiem Ci, i daj se siana smile
      • raduch Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 20:09
        Nie będę się głupio pytał czy mogę skoro się wtrąciłem. smile
        Na moje oko to ten facet tak jak ja ni dudu tego nie rozumie. A to wygląda tak:
        na jedną emocjonalną manifestację antidotum ma być druga. Niestety, stara
        zasada klin klinem ma dość ograniczone pole zastosowań. To coś jakby chciała go
        pogłaskać po świeżo nabitym guzie. Może się nie zgodzić...
        • tygrysio_misio Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 20:39
          kiedy on caly czas mowi mi ze mu zalezy.....huj wie na czym ale zalezy

          a mi nie tylko nie umiem skonczyc z rodzinnym interesem

          a tak ogolnie to chyba sie trzymam go bo nie mam innego chlopa..a co ja zrobie
          ze mnie sie nie podobaja ci inni co kolo mnie som

          • raduch Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 20:55
            Ten facet czy inny, nieistotne. Bierz poprawkę na to jak funkcjonuje męski łeb.
            Niby wie, że wiadomość to treść + przekaz emocjonalny... Ale jak nie odbiera to
            nic na to nie poradzisz. Jeśli tego drugiego nie jest w stanie odebrać to
            trzeba zmienić proporcje na korzyść treści. Stosowanie coraz bardziej
            wyrafinowanych aluzji to droga donikąd. Kurde, prościej nie umiem. smile
          • uncle_joe Re: Analiza mojej osobowosci 23.10.06, 20:57
            widac ze facet ma cie w garści, ale myśle że nie ma się czym przejmować bo:
            1) robi ci huśtawke nastrojów sam nie wie itp, czyli trzyma cie na wszelki wypadek
            2) w koncu moze ci powiedziec ze bedzie z toba i przez jakis czas bedzie ok, do momentu oczywiscie gdzie znowu nie bedzie zdecydowany i kółko sie zamknie być może pare razy az sie jakis inny przypalęta
            3) moze cie trzymac w tej niepewnosci az sie ktos przypaleta
            4) możesz go olac i pocierpiec az sie ktos przypaleta

            generalnie rachunek zysków i strat możesz zrobić sama smile
Pełna wersja