grogreg 25.10.06, 10:34 Dziwaczne to troche. Przynajmniej dla mnie. Rozumiem kobieta. Ale facet? Lysina zwykla rzecz. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
khaki3 Re: Facet w peruce. 25.10.06, 10:38 a jak jeszcze taki jak Vin Diesel, ogolony na lyso, glowka taka gladziutka, ehhhhhhhh ale sie rozmarzylam Odpowiedz Link
widokzmarsa Re: Facet w peruce. 25.10.06, 10:38 a przeszczep?? Kiedyś miałem włosy ZAramiona, potem ZAuszy a teraz mam ZAkola. I myślę żeby sobie walnąć jeżyka na 2 mm i mieć problem łysienia z głowy Albo przeszczep, tylko że to chyba też bez sensu, chyba żeby technologi poszła do przodu i można mieć łądne i naturalne - gadam jak baba Odpowiedz Link
grogreg Re: Facet w peruce. 25.10.06, 10:41 Jak lysy lysemu. A co Ty malpa, zeby siersc na glowie miec? Odpowiedz Link
widokzmarsa Re: Facet w peruce. 25.10.06, 10:55 dziadek był łysy, ojciec był łysy, i ja będę łysy. Odpowiedz Link
raduch Re: Facet w peruce. 25.10.06, 11:18 A Asterix nie, i kto wychodził na wała? To nienajlepszy przykład. Odpowiedz Link
grogreg Re: Facet w peruce. 25.10.06, 11:29 Tle, ze kudlaty Arterix nie istnial. Sam jestes wal. Odpowiedz Link
raduch Re: Facet w peruce. 25.10.06, 11:32 grogreg napisał: > Tle, ze kudlaty Arterix nie istnial. > > Sam jestes wal. Pfff, wydrukuję i powieszę nad biurkiem. Odpowiedz Link
widokzmarsa Re: Facet w peruce. 25.10.06, 11:11 myślę że nawet wskazane. Faceci co mają różne "zaporzyczania" z tyłu głowy, czy kępki tu i uwdzie, nie wyglądają najlepiej. Trzeba w końcu strzyc i już Odpowiedz Link
raduch Re: Facet w peruce. 25.10.06, 11:13 Tak, mnie od razu Łukaszenka na myśl przychodzi, co jest po dwakroć żałosne. Jak łysieć to z godnością. Odpowiedz Link
marta.uparta Re: Facet w peruce. 25.10.06, 18:14 mam sąsiada, który nosi perukę, ale taką typisz, z lat siedemdziesiątych jeszcze chyba. Kruczoczarną, z przedziałkiem z boku. Widuję go od 10 lat, kilka razy w tygodniu, ale za kazdym razem przeżywam wstrząs. Odpowiedz Link