Powody spóźnienia do pracy są różne...

25.10.06, 12:44
W pewnej firmie teoretycznie pracowali od, 8:00 do 16:00 ale w
rzeczywistości
nikt nie przychodził przed 8:30 i nie wyłaził przed 17:00,system działał do
czasu zmiany kierownictwa.

Jedna z pierwszych decyzji nowego szefa była "poprawa dyscypliny pracy"
sprowadzała się ona do tego, ze obiecano płacić nadgodziny za prace, po 16,
ale
za to każde spóźnienie powyżej 10 min. miało być odnotowywane w specjalnym
zeszycie z wyrysowanymi długopisem rubrykami:
Data, kto, wielkość spóźnienia, powód spóźnienia i "działania podjęte w
> celu jego minimalizacji.

Ludziom pomysł się nie podobał, ale konkurencyjna propozycja zmiany
godzin pracy na 8:30 - 16:30 nie przeszła wiec zaczęli się dostosowywać.
Najbardziej z tego powodu cierpiał jeden facet; 3 lata do emerytury,
nieprzeciętny mózgowiec, pełno patentów i wniosków racjonalizatorskich, w
ogóle
kupa zalet z wyjątkiem punktualności.

No i oczywiście jako pierwszy spóźnił się o ponad 0,5 godziny i musiał się
wpisać do zeszyciku.
Jego wpis wyglądał tak:
W rubryce "powód spóźnienia":
Wstałem jak zwykle o 6:30, umyłem się i na chwile poszedłem do sypialni.
Popatrzyłem na żonę i dostałem erekcji; w moim wieku takiej okazji już nie
można marnować."
W rubryce "działania podjęte w celu minimalizacji spóźnienia napisał:
"zrezygnowałem ze śniadania".

Podobno był to pierwszy i ostatni wpis w zeszyciku...
    • sjena1 Lesio mi sie przypomniał :) pozdro dla kolegi :) 25.10.06, 12:48
      smile
      • mmagi Lesio był boski:-))))) 25.10.06, 13:45

        • niedzwiedzica_sousie Re: Lesio był boski:-))))) 25.10.06, 13:58
          napad na pociąg w przebraniu garbatych mało mnie życia nie pozbawił, zdychałam
          ze śmiechu
          • mmagi Re: Lesio był boski:-))))) 25.10.06, 14:41
            a w czym to było?,bo ja juz taaaaaaaaaaaaaak dawno to czytałam ze mało co
            pamietam,ale na bank pamietam ze jaja były wielkiesmile)))
    • mmagi :-))))))))))))))))))))))))))))))) )))))) 25.10.06, 13:45

    • aguszak Re: Powody spóźnienia do pracy są różne... 25.10.06, 13:50
      O! Cześć Liściasta smile))
      Gdzie byłaś, jak Cię nie było?
      A anegdotka jest the best! smile))
      • listek_a Re: Powody spóźnienia do pracy są różne... 26.10.06, 08:09
        miewam jesienna depresje i mi sie nie chce naduszac na klawiaturebig_grin
        • aguszak Re: Powody spóźnienia do pracy są różne... 26.10.06, 12:09
          Czasem takie naduszenie może pomóc wink
          jak się człowiek nagada/wypisze, to mu od razu ulży smile
          • listek_a Re: Powody spóźnienia do pracy są różne... 26.10.06, 12:17
            smile)))
            jakos mi sie wszystko na łeb ostatnio wali, jestem cały czas wsciekla, spieta.
            Boje sie ze w koncu strace przez to narzeczonego, ze on tego nie wytrzyma. Moze
            biegac zaczne czy cus...
    • annajustyna Re: Powody spóźnienia do pracy są różne... 25.10.06, 14:01
      A co do tego naboznego podejscia do urlopu, to maz mi w koncu wytlumaczyl, o co
      biega, bo 4 lata zyjac w Enerde nie pojelam...Otoz Enerdowcy to
      ateisci-materialisci. W ogole nie wiedza, czym jest religia. Skoro wierza tylko
      wzycie doczesne, to chca je maksymalnie przyjemnie i wygodnie spedzic...Stad
      rezygnacja z urlopu to tragedia zyciowa...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja