ja już nawet nie wiem jak to komentować

03.11.06, 08:32
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3716895.html
Jak można spać spokojnie po czyś takim? Przecież to jest zwykłe morderstwo!
    • alpepe Re: ja już nawet nie wiem jak to komentować 03.11.06, 08:34
      asiula, tak na spokojnie, bo mniemam, że piszesz o poronionych dzieciach...
      Normalne, zdrowe dziecko nie umarłoby w tym samym dniu...
      To były wcześniaki, którym nikt nie pomógł i tyle.
      • aasiula1 Re: ja już nawet nie wiem jak to komentować 03.11.06, 08:39
        jeżeli rodzi się żywe dziecko to odłożenie go na półkę, żeby sobie umarło to
        morderstwo! Te dzieci czasem kwiliły, ruszały się, więc pewnie gdyby się nimi
        zajeto przeżyłyby. Moja znajoma w Anglii dwójkę swoich dzieci urodziła
        własćiwie w połowie ciązy. Te dzieci żyją i są zdrowe. Dlaczego jedno życie
        zasługuje na ratunek a inne nie? To tak jakbym urodziła dziecko, popatrzyła,
        stwierdziła, że nie fajne i zostawiła, żeby sobie umarło. Wiadomo, że by umarło
        bez mojej opieki, jedzenia itp. Tak jak te dzieci bez opieki lekarza!
        • grogreg Re: ja już nawet nie wiem jak to komentować 03.11.06, 09:08
          A co tu porownywac.
          Reklamowka na smietniku, czy sloik z formalina..... to to samo.
          Generalnie mozna to bez wiekszego wysilku podciagnac pod morderstwo.
          • alpepe Re: ja już nawet nie wiem jak to komentować 03.11.06, 09:11
            przecież to aborcja, więc nie wiem, o co to halo. Jeśli np. gdzieś aborcja jest
            dozwolona do 7 miesiąca ciąży, to logiczne, że tego typu sytuacje są na porządku
            dziennym. Nie zawsze da się zabić dziecko już w łonie matki.
            • aasiula1 Re: ja już nawet nie wiem jak to komentować 03.11.06, 09:14
              Jak może być dozwolone zabijanie dzieci, które są w stanie przeżyc chociaż
              chwile poza łonem matki? Przecież to jest normalny człowiek, tylko taki
              bezbronny, nie będzie uciekał, prosił o litość... to można zabić?
              • alpepe Re: ja już nawet nie wiem jak to komentować 03.11.06, 09:37
                zabija się ludzi dorosłych, zabija się dzieci, zabija się osoby starsze.
                Naprawdę nie wiem, czym się ekscytujesz. Postaw się w miejscu pielęgniarki,
                która asystowała przy poronieniu. Co zrobiłabyś? Wzięła to, jak rozumiem, ciężko
                upośledzone dziecko do domu, bo kwiliło?
                • aasiula1 Re: ja już nawet nie wiem jak to komentować 03.11.06, 10:03
                  Zrobiłabym to co ona- zgłosiłabym to na prokuraturę. Albo zapytałabym lekarza
                  dlaczego nie ratuje ludzkiego życia? W kańcu składał przysięgę. I właśnie
                  zaboijanie dzieci wydaje mi się najbardziej bestialskie. Bo dziecko nie potrafi
                  się bronić. Całkowicie, instynktownie ufa matce...a ona skazyje je na śmierć
            • grogreg Re: ja już nawet nie wiem jak to komentować 03.11.06, 09:26
              Dziecko zyje poza ustrojem matki, wiec jaka aborcja?
          • aasiula1 Re: ja już nawet nie wiem jak to komentować 03.11.06, 09:11
            no właśnie o tym mówię. Tylko tu obierają życie ludzie, któzy powinni je
            ratować! Taka matkę po porodzie to zawsze mozna podciągnąć pod jakiś szok
            poporodowy, czy coś. Tutaj nie znajduję żadnego usprawiedliwienia!
            • grogreg Re: ja już nawet nie wiem jak to komentować 03.11.06, 09:28
              Tak sie zastanawiam.
              Czy skazanca, ktory przezyl egzekuzje nalezy leczyc?
              Bo to w sumie to samoo jest.
              • aasiula1 Re: ja już nawet nie wiem jak to komentować 03.11.06, 10:04
                czy aborcja jest karą dla dziecka za jakieś jego przewinienia?
                • grogreg Re: ja już nawet nie wiem jak to komentować 03.11.06, 10:27
                  Kara? Nie.
                  Egzekucja? Owszem.
    • ania.downar Re: ja już nawet nie wiem jak to komentować 03.11.06, 09:37
      Przeciez tu chodzi o dzieci z wadami rozwojowymi, ktorych porod wywolywano
      wczesniej z racji tego ze nie mialy szans na przezycie poza cialem matki.
      Choc uwazam, ze odkladanie jeszcze zywych na szafke jest dosc makabryczne.
      • aasiula1 Re: ja już nawet nie wiem jak to komentować 03.11.06, 10:06
        Jeśli już zdecydowano się "w zgodzie z prawem" zabić dziecko, bo matka nie chce
        wychowywać chorego, to powinno się to zrobić w taki sposób, który nie będzie
        bolesny ani powolny. Nie powinno się dopuszczać, aby to dziecko urodziło się
        żywe w takim przypadku
        • ania.downar Re: ja już nawet nie wiem jak to komentować 03.11.06, 14:31
          Asiula, to nie tak, ze matka nie chce wychowywac chorego dziecka. To dzieci,
          ktore poza cialem matki nie maja szans na przezycie.

          • aasiula1 Re: ja już nawet nie wiem jak to komentować 03.11.06, 14:49
            jednak mają skoro przez chwilę żyją na półce! A tą są dzieci z wymuszonych
            poronień, czyli niechciane
            • dzikoozka Re: ja już nawet nie wiem jak to komentować 03.11.06, 14:52
              Aasiula to nie tak...Te dzieci zyją niejako "siłą rozpędu" ale nie są zdolne do
              samodzielnego zycia. Znam przypadek, gdy kobieta urodziła w normalnym terminie
              dziecko, ono żyło przez 7 dni w inkubatorze ale to co musiało sie stać, w końcu
              się stało...
              • aasiula1 Re: ja już nawet nie wiem jak to komentować 03.11.06, 16:06
                ok w inkubatorze! Dzieci rodzone w połowie ciązy też nie sa w stanie przeżyć a
                się je ratuje (bo są chciane). I tu nawet nie chodzi mi o aborcję, jej termin i
                takie tam sprawy, ale o to że nie można pozwolić by te dzieci tak umierały. Na
                półce, jak przedmiot, bo to przecież nie są przedmioty. To są dzieci, żywe
                dzieci. Skoro już ich mamy zdecydowały,że wolą je zabić niż podjąć się trudnego
                wychowania kalekiego dziecka, to niech przynajmniej śmierć mają godną
    • widokzmarsa Re: ja już nawet nie wiem jak to komentować 03.11.06, 10:28
      W stanach dlatego cieli dziecko w łonie matki nożyczkami na kawałki by nie można
      było uznać lekarza za mordercę. Lekarz najpierw zabijał płód a potem go ciął na
      kawałki i wyjmował. I wszystko było legalnie.
      a w holandii już ojca i matkę też można bez jego zgody na półkę odłożyć a lekarz
      wstrzyknie coś.
      • aasiula1 Re: ja już nawet nie wiem jak to komentować 03.11.06, 11:46
        idąc tą drogą to jak ktoś mi będzie niewygodny w życiu to go też "na półkę
        odłożę" i nie powinno mi za to nic grozić.
        Albo inaczej: będzie można sobie aborcję przeprowadzać, bo np chciałam chłopca
        a mam dziewczynkę itp
        • widokzmarsa Re: ja już nawet nie wiem jak to komentować 03.11.06, 11:50
          no to już tak jest unii europejskiej naszej czyli w holandii. Facet miał urlop i
          ojca w szpitalu umierającego i poprosił lekarzy by mu zabili ojca bo mógłby
          formalności załatwić przed urlopem. I lekarze się zgodzili i ojca mu zabili(tzn
          eutanazja za zgodą rodziny i lekarzy).
          • aasiula1 Re: ja już nawet nie wiem jak to komentować 03.11.06, 11:52
            a to dziwne! ja bym wolała zabić po urlopie :]
            • grogreg Re: ja już nawet nie wiem jak to komentować 03.11.06, 12:10
              Masz troche dziwaczne poczucie humoru.
            • aasiula1 Re: ja już nawet nie wiem jak to komentować 03.11.06, 13:15
              Bo już mi brak słów. Pomyślałam najpierw, dalczego chce jechać facet na urlop w
              żałobie (zero zabawy, smutek) a potem uświadomiłam sobie, że jak się skazuje na
              śmierć własnego ojca to raczej nie ma się po nim żałoby, a raczej ulgę jak po
              dobrze załatwionej sprawie. Przykre, ale myślę, że tak właśnie rozpatrywał to
              ten synek sad
      • annajustyna Re: ja już nawet nie wiem jak to komentować 03.11.06, 11:58
        Niezupelnie. W USA lamalo sie nienarodzonemu dziecku kark, aby nie uszkodzic
        mozgu, ktory mogl byc przydatny do badan...
        • aasiula1 Re: ja już nawet nie wiem jak to komentować 03.11.06, 11:59
          kurwa, jeszcze lepiej
    • dzikoozka Re: ja już nawet nie wiem jak to komentować 03.11.06, 13:34
      To potworne. Nawet jeśli dziecko i tak umarłoby po urodzeniu z powodu jakiejś
      nieuleczalnej wady, to umarłoby w inkubatorze, w ciepłym miejscu, godnie, jak
      człowiek, którego nie można uratować.
      • ania.downar Re: ja już nawet nie wiem jak to komentować 03.11.06, 14:32
        W tym rzecz wlasnie. I tutaj jest wina lekarzy.
    • aguszak Re: ja już nawet nie wiem jak to komentować 03.11.06, 13:35
      czytałam... płakałam...
      Jak można w ogóle wypowiedzieć takie słowa: "nie przeznaczone do życia"???!!! I
      to kto? Prof. Chazan???
      • aasiula1 Re: ja już nawet nie wiem jak to komentować 03.11.06, 13:42
        jakby to była fabryka, udane i nie udane okazy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja