A idąc po bułki ślizgałem się na gołębim

14.11.06, 09:30
gównie. A pani karmiła gołębie pod znakiem: zakaz dokarmiania ptaków.

Wyjąłem magnum i sprawnie zastrzeliłem jednego z gołębi. Założyłem plastkikowe
rękawiczki, wymazałem go w fekaliach leżących na chodniku i zajebałem pani
gołębiem w dyńkę. Spojrzała na mnie z nienawiścią w oczach i zaczęła powoli
rozpinać obsrany od góry do dołu szary płaszcz. Na początku zignorowałem to
ale gdy zobaczyłem kątem oka, że spod płasza wysuwa się błyszcząca i krótka
lufa uzi, wiedziałem że to nie przelewki. Skoczyłem za stojącego przy
chodniku niebiekiego i pordzewiałego żuka a grad kul przeleciał mi tuż nad
głową tnąć po blasze samochodu i po skroni kierowcy. Ten osunął się na
kierownicę i po chwili cała ulica wypełniła się wyciem psów które zareagowały
na wysoki ton klaksonu. Kobieta zmieniła magazynek i kolejne serie przebiły
się przez samochód tuż koło mnie. Kierowca dostał w głowę tym razem z przodu,
jego mózg wystrzelił jak mały gejzer a głowa uderzyła o zagłówek. Sygnał
klaksonu urwał się równie nieoczekiwanie jak zaczał. Zastanawiałem się co
robić, bo sytuacja nie była zbyt różowa, idąc po bułki nie wziąłem zapasowych
naboi, gdy nagle usłyszałem suchy ale donośny ogłos wystrzału który rozległ
się z balkonu powyżej. Zobaczyłem jak lewe szkło okularów karmiącej gołębie
kobiety pęka w kawałki i wypełnia się krwią, jej nogi podlatują w góre a ciało
skręca się w przedziwny sposób by upaść w leżące na chodniku gówna gołębi.
Spojrzałem w góre i zobaczyłem jak sąsiad spod 14 gładzi lufę winchestera.
Nasze oczy spotkały się, uśmiechnąłem się i pokiwałem głową, sąsiad
zasalutował i nagle obaj podnieśliśmy dumnie dłonie do góry z palcami
rozłożonymi w ukochany przez nas znak wolności.
    • dzikoozka Re: A idąc po bułki ślizgałem się na gołębim 14.11.06, 09:32
      grad kul z maszynowego? seria brzmi lepiej
      zresztą nieważne
      w sumie niezły sposób na wyplucie z siebie frustracji
      Kurna za wrażliwa jestem ta krew mnie zemdliła.
      • widokzmarsa Re: A idąc po bułki ślizgałem się na gołębim 14.11.06, 09:35
        jeszcze nie wypluwam, za wcześnie jestsmile
        • dzikoozka Re: A idąc po bułki ślizgałem się na gołębim 14.11.06, 09:36
          Połykasz???? ;PPPPPPPP
          • widokzmarsa Re: A idąc po bułki ślizgałem się na gołębim 14.11.06, 09:40
            dobry pomysł, idę łyknąć kawę. Zasnałem o 3 wstałem o 8.
            Jeszcze nie jestem zły ale jak sobię pomyślę to... Poza tym mam jutro fajną
            imprezkę w stolicy i nie mogę się wyrwać. A może to szkoda pieniędzy na te
            wyjazdy. A może to na dzieci biedne dać należy a nie wydawać na zabawę?
            • dzikoozka Re: A idąc po bułki ślizgałem się na gołębim 14.11.06, 09:42
              o czym pomyślisz ze się złoscisz?
              nie no nie przeginaj, zamierzasz zostac swietym?
              • widokzmarsa Re: A idąc po bułki ślizgałem się na gołębim 14.11.06, 09:56
                o swojej głupocie. Świętym już prawie jestem i nie podoba mi się tosmile
                • dzikoozka Re: A idąc po bułki ślizgałem się na gołębim 14.11.06, 10:04
                  hyhy do tego samobiczowanie ci się włączył
                  patrząc na składnie to jesteś prawie sagis big_grinDDD
                  • dzikoozka a propos gołębiego gówna 14.11.06, 10:05
                    wydaje mi się że o tej porze roku najwięcej robią kawki i wrony
                    na Kruczej nie można przejśc chodnikiem, cały obsrany przez te czarne bydlaki
                  • widokzmarsa Re: A idąc po bułki ślizgałem się na gołębim 14.11.06, 10:41
                    sagis jest od dawna moim idolemsmile
    • reniatoja Re: A idąc po bułki ślizgałem się na gołębim 14.11.06, 09:33
      Odbiło Ci Widok?

      Poza tym nie wiem dlaczegot ak to jest, ale tam, gdzie gołebie gromadzą sie w
      wielkie chmary by dziobac ziarenka rzucane im przez babcie lub pozowac do zdjęć
      turystom - tam nie ma ani jednego ptasiego gówna, one srają gdzieś indziej, np
      na mój samochód, który stoi w zupełnie innym miejscu.
      • widokzmarsa Re: A idąc po bułki ślizgałem się na gołębim 14.11.06, 09:36
        ja w drodze do sklepu muszę przejść przez gówna albo po trawie. Srają wszędzie.
    • pinup Re: A idąc po bułki ślizgałem się na gołębim 14.11.06, 09:34
      byles w krakowie?smile
      • widokzmarsa Re: A idąc po bułki ślizgałem się na gołębim 14.11.06, 09:37
        byłem, choć największy horror przeżyłem na woli w stolicy. Srały mi na balkon,
        składały jaja. Walka została przegrana.
        • pinup Re: A idąc po bułki ślizgałem się na gołębim 14.11.06, 09:39
          to wtedy kupiles magnum?
          ja lubie w bialej czekoladzie hehesmile
          • widokzmarsa Re: A idąc po bułki ślizgałem się na gołębim 14.11.06, 09:42
            magnum (właściwie 387) kupiłem 10 lat temu. W białej czekoladzie zawsze można
            wymazać do oblizaniasmile
            • pinup Re: A idąc po bułki ślizgałem się na gołębim 14.11.06, 09:58
              to z ciebie taki bardziej brudny harry niz bruce leesmile
              • widokzmarsa Re: A idąc po bułki ślizgałem się na gołębim 14.11.06, 10:10
                raczej jary harrysmile
                • pinup Re: A idąc po bułki ślizgałem się na gołębim 14.11.06, 10:55
                  raczej stary, niz jary i raczej kawaler, niz harrysmile
                  takie plotki slyszalamsmile
    • six_a Re: A idąc po bułki ślizgałem się na gołębim 14.11.06, 09:38
      cklint pożyczył Ci magnum?
      no, niezłe, niezłe smile
    • grogreg Re: A idąc po bułki ślizgałem się na gołębim 14.11.06, 09:41
      Pocisk kalibru 0,303 cala (Winchester) nie przekazuje takiej energii aby
      staruszke chocy na pare centymetrow podniesc "jej nogi podlatują w góre"
      To samo dotyczy Parrabelum kaliber 9mm (Uzi) "a głowa uderzyła o zagłówek"

      Ludzie po postrzale w ogole nie lataja.

      Radze zmienic konsultanta.
      • widokzmarsa Re: A idąc po bułki ślizgałem się na gołębim 14.11.06, 09:50
        sąsiad używa 338 Winchester Magnum 250 a kilka kulek z uzi podniesie głowę. Nie
        ważne czy to prawda i czy to możliwe, ważne żeby dobrze wyglądałosmile
        • grogreg Re: A idąc po bułki ślizgałem się na gołębim 14.11.06, 10:52
          "338 Winchester Magnum 250"

          To nadal tylko sztucer.

          "kilka kulek z uzi podniesie głowę"

          Roztrzaska, ale nie podniesie.

          Ludzkie cialo jest tylko bialkowa zawiesina w wodzie i jako takie jest zadkie.
          • widokzmarsa Re: A idąc po bułki ślizgałem się na gołębim 14.11.06, 19:02
            na fimie by podniosłosmile
    • krysica Re: A idąc po bułki ślizgałem się na gołębim 14.11.06, 10:02
      hm.....też nie lubie oczaskanych gołębim goownem balkonów, ulic, dachów,
      parapetów, gałęzi, samochodów...łysych głów parasoli płaszczów kurtek tudzież
      innych częsci garderoby....
    • alpepe Re: A idąc po bułki ślizgałem się na gołębim 14.11.06, 10:06
      a przecież wystarczyłoby poprosić jedną z licznych przyjaciółek o odsprzedanie
      tabletek antykoncepcyjnych, rozkruszenie ich i podrzucanie gołębiom w
      odpowiednich porach wiosennych...
      • widokzmarsa Re: A idąc po bułki ślizgałem się na gołębim 14.11.06, 10:34
        gdybym nie zaczął od czasu do czasu jadać bułek na śniadanie, nie chodziłbym do
        tego sklepu. Wniosek z tego jeden, mąka jest niezdrowa i źle wpływa na nerwysmile
        • alpepe Re: A idąc po bułki ślizgałem się na gołębim 14.11.06, 10:37
          smile Ja bułkę jadłam ostatnio z miesiąc temu a i to tylko dlatego, że moja mama
          akurat u nas była i kupiła.
    • mmagi chyba gumowe:-)))? 14.11.06, 10:30

      • widokzmarsa Re: chyba gumowe:-)))? 14.11.06, 10:36
        właśnie że plastikowe, foliowe takie jednorazówki, specjalistyczne do rzucania
        obsranymi gołębiamismile
        • mmagi Re: chyba gumowe:-)))? 15.11.06, 21:49
          wariatsmile)))))))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja