Dodaj do ulubionych

Migdał wielki jak balon

14.12.06, 12:22
kiedys czesto mialam powiekszone migdaly ale nie az tak cholera...

rok temu o dziwo nie milam z nimi problemu...w tym roku tez nie...az do
teraz..a kiedys to naprawde czesto mi wyskakiwaly

ale czemu az taki duzy?? nie mogl mniejszy urosnac?

dobrze choc ,ze jeden a nie dwa bo bym nie wytrzymala tego bolu przy
przelykaniu po obu stronach
Obserwuj wątek
    • dr.verte Re: Migdał wielki jak balon 14.12.06, 12:24

      ale o co gitare zawracasz?
      • tygrysio_misio Re: Migdał wielki jak balon 14.12.06, 12:25
        boli crying
        • lena_zet Re: Migdał wielki jak balon 14.12.06, 12:31
          ale kogo to obchodzi?
    • dzikoozka Re: Migdał wielki jak balon 14.12.06, 12:35
      ja cie bidulo rozumiem
      pisknij tymsalem albo kup orofar do ssania, mi szybko pomaga
      możesz płukac jeszcze wodą z solą fuj
      • tygrysio_misio Re: Migdał wielki jak balon 14.12.06, 12:43
        o zieki..bo ja wlasnie tak sie zastanawialm co moglo by pomoc...na razie jakos
        herbata z miodem toche pomogla..ale taka slodka sobie zrobilam,ze ledwo pic sie
        da;]

        poki co deszcz pada to bede musiala sie chlorohinaldinem zaspokoic bo nic
        innego na gardlo nie mam...choc z tego co pamietam chlorochinaldin pomagal mi
        na zapalenie gardla a na migdalki juz nie
    • niedzwiedzica_sousie Re: Migdał wielki jak balon 14.12.06, 12:41
      wyciąć i już
      • tygrysio_misio Re: Migdał wielki jak balon 14.12.06, 12:44
        jeszcze 2 lata temu jak mialam kilka razy w sezonie powiekszone myslam o
        tym....ale widzilam faceta (wiek ok 70lat) ktoremu w dziecinstwie wycinali
        migdalki i przy okazji uszkodzili mu struny gloswe...i jakos sie boje
        • niedzwiedzica_sousie Re: Migdał wielki jak balon 14.12.06, 12:49
          e tam, to było strasznie dawno temu, teraz takie rzeczy się nie zdarzają.
          a w migdałkach siedzą bakterie i sieją na całe ciało
    • alpepe Re: Migdał wielki jak balon 14.12.06, 12:45
      najskuteczniej jest wziąć jakąś drzazgę, owinąć watą i zwilżyć solidnie wodą
      utlenioną, a potem, powstrzymując odruch wymiotny, wycisnąć z migdała ropę.
      Mnie się tak nie udaje, bo zaraz cofam migdały (brak praktyki w seksie oralnym,
      chłe, chłe), ale u niektórych się tak da i jest 100x skuteczniejsze niż leczenie
      antybiotykami.
      • niedzwiedzica_sousie Re: Migdał wielki jak balon 14.12.06, 12:49
        ALPEPE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • alpepe Re: Migdał wielki jak balon 14.12.06, 12:53
          cio? smile Ta drzazga cię zbulwersowała? big_grin
          • niedzwiedzica_sousie Re: Migdał wielki jak balon 14.12.06, 12:58
            FUUUUU
            • tygrysio_misio Re: Migdał wielki jak balon 14.12.06, 13:04
              eee tam fuuu

              cialo jest normalna rzecz i sie swojego ciala nie brzydze...a i inni maja
              przeca podobne;]

              ale jakie to brutalne jest...
              • alpepe Re: Migdał wielki jak balon 14.12.06, 13:13
                ale wierz mi, że najskuteczniejsze.
                • tygrysio_misio Re: Migdał wielki jak balon 14.12.06, 13:17
                  nawet mam patyczki takie fajne bo kiedys po ulubionych lodach zbieralam;]

                  ale nie mam wody utlenionej ...i tak musze isc zatem do apteki

                  zobacze co sie da zrobic z tym wyciskaniem i czy nie bede miala odruchow
                  wymiotnych;]

                  poki co chlorochinaldin i moid pomogl troszke... przynajlmniej mniej boli
                  • alpepe Re: Migdał wielki jak balon 14.12.06, 13:20
                    a jakbyś jednak nie potrafiła się przemóc, to pół szklanki przegotowanej wody i
                    łyżka utlenionej i płukać często.
                    Mój ojciec kiedyś wylądował w szpitalu z powodu migdałów i właściwie, to chciano
                    mu je wyrwać, bo były w tak złym stanie, ale okazało się, że lekarz, to jego
                    znajomy z wojska i koledze to takich rzeczy się nie robi, więc obok łóżka mojego
                    ojca stał słój z wodą utlenioną i ojciec co chwila płukał gardło. Obyło się bez
                    wyrywania migdałków.
      • krysica Re: Migdał wielki jak balon 14.12.06, 12:51
        miałam kiedyś robione takie cóś igła do punkcji.....
      • dr.verte Re: Migdał wielki jak balon 14.12.06, 12:55
        alpepe napisała:

        > najskuteczniej jest wziąć jakąś drzazgę, owinąć watą i zwilżyć solidnie wodą
        > utlenioną, a potem, powstrzymując odruch wymiotny, wycisnąć z migdała ropę.
        > Mnie się tak nie udaje,bo zaraz cofam migdały (brak praktyki w seksie oralnym,
        > chłe,chłe),ale u niektórych się tak da i jest 100x skuteczniejsze niż leczenie
        > antybiotykami.


        tak,tak tylko jeszcze trzeba popić szklanką jodyny
        • alpepe Re: Migdał wielki jak balon 14.12.06, 13:13
          ??? tego nie znałam, często się tak leczysz?
      • aguszak Re: Migdał wielki jak balon 14.12.06, 13:49
        alpepe napisała:

        > najskuteczniej jest wziąć jakąś drzazgę, owinąć watą i zwilżyć solidnie wodą
        > utlenioną, a potem, powstrzymując odruch wymiotny, wycisnąć z migdała ropę.
        > Mnie się tak nie udaje, bo zaraz cofam migdały (brak praktyki w seksie
        oralnym,
        > chłe, chłe), ale u niektórych się tak da i jest 100x skuteczniejsze niż
        leczeni
        > e
        > antybiotykami.

        Miałam tak robione przy anginie ropnej właśnie takim patyczkiem drewnianym
        owiniętym gazą suto nakrapianą spirytem i rzeczywiście pomogło błyskawicznie,
        ale antybiota też brałam pomimo to. To jest strasznie bolesne i tragicznie
        wygląda, jak się ropę z krwią wypluwa, ale na szczęście przeżyłam. Podejrzewam,
        że najlepiej, to jak lekarz to zrobi, bo samemu jeszcze można tą drzazgą (!!!)
        krzywdę zrobić.
    • aguszak Re: Migdał wielki jak balon 14.12.06, 13:44
      Lepiej, żeby Ci migdał wywalało, niż gdybyś miała mieć zapalenie oskrzeli, albo
      jeszcze gorzej zapalenie płucków! Na migdała najlepsze ogrzewanie, ale chyba
      antybiot by się zdał, co?
      • tygrysio_misio Re: Migdał wielki jak balon 14.12.06, 14:02
        jak na czlowieka nie ufajacego mojej rodzinnej lekarce jak i doswiadczonej
        zyciem i lekarzami faszerujacymi mnie antybiotykami przy kazdej okazji
        zasiegnelam wiedzy sama w necie;]

        antybiotyki to sa metabolity bakterii....sa trujace dla bakterii bo to glownie
        ammoniak czy cos tam jeszcze ....wydaleny przez bakterie jako cos zatruwajacego
        je

        a zatem jest to tez trucizna dla czloieka..tyle,ze w mniejsyzm stopniu

        antybiotyki dzialaja tylko na bakterie!

        przeczytalam gdzies,ze choroby gardla to w 90% zakazenie wirusowe....w 10%
        bakteryjne...w obu przypadkach objawy sa niemal takie same..a ja teraz oprocz
        migdala nie mam zadnego innego objawu

        a zatem po co mam isc do lakarza jak ona nie zrobi mi nawet wymazu tylko od
        razu da antybiotyk na wszelki wypadek? a pozatym to zaleci to samo czym sie
        teraz faszeruje albo bede faszerowac jak przestanie wrescie padac i pojde od
        apteki?
        • aguszak Re: Migdał wielki jak balon 14.12.06, 14:16
          Jak sobie Marysia życzy... wink
          Myślisz, że mniej się pozatruwasz, jak sobie sama będziesz ordynować kurację
          medykamentami doradzonymi przez magistra farmacji? As you wish...
          • tygrysio_misio Re: Migdał wielki jak balon 14.12.06, 14:25
            wiem,co dostane (chlorochilandin albo inne cos do ssania albo pryskanie) mniej
            wiecej wiec na jedno mi wyjdzie...a najbardziej to sie bede katowac i tak
            herbata z miodem bo najlepiej koi mi gardelko ;]

            marzy mi sie lekarz ktory zbada co mi siedzi w gradle zanim przepisze mi
            trucizne..ale nie slyszalam zeby takowy istnial;]

            bardziej mnie juz matrwi,ze to jeden migdal a nie cale gardlo...bo jaki jest
            powod zeby wirusy/baterie atakowaly tylko jednego? ale zaczerwienienie jest na
            calym gardle wiec to chyba nie jakies chorobowe powiekszenie wezla
            chlonnego..ale nawet jakbym miala bialczke czy cos to i tak lekarka przepisze
            mi antybiotyk...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka