hatige - jak ostatnie przygotowania???

27.12.06, 13:52
jak samopoczuciesmile?opowiadaj...
    • baba_krk właśnie, właśnie bo to chyba już jutro :)))))))))) 27.12.06, 14:03
      ale pewnie bidulka nie ma czasu na forum...
    • aguszak Tutaj coś skrobnęła o stresie, ale mało... n/txt 27.12.06, 15:11
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35293&w=54447696&a=54453832
    • hatige Re: hatige - jak ostatnie przygotowania??? 29.12.06, 20:59
      ech, już po wszystkim - było super, choć bez wpadek się nie obyło... Suknie mam
      w częściach... uncertain ale warto było smile
      • mmagi aaa w czwartek był slub,tak?no to kochana juz 29.12.06, 21:00
        jestes prawdziwa zonasmile))
        a jakie wpadki?
        • hatige Re: aaa w czwartek był slub,tak?no to kochana juz 29.12.06, 21:11
          1. mąż w nerwach nie wręczył mi bukietu, całowicie o nim zapomnieliśmy...
          pojechaliśm pod kościół, gdzie tesciowa wmawiała mi, że go jednak wręczył...
          2. bukiet dotarł w końcu, ale i tak zapomniałam go zabrać ze sobą, gdy szłam na
          ofiarę...
          2. chciałam, by tradycja wykupin była zachowana... teściowa wyraziła sprzeciw
          przy gościach zgromadzonych w pokoju...
          3. teściowa wygoniła moją świadkową i usiadła obok mnie - ani razu podczas
          całej imprezy sama od siebie się do mnie nie odezwała, to ja zagadywałam...

          Poza teściową wszystko było OK. Tak się wytańczylam, że zniszczyłam sukienkę,
          ale co tam smile))
          • mmagi Re: aaa w czwartek był slub,tak?no to kochana juz 29.12.06, 21:43
            nie gadam z Toba ,jestes stuknieta,jak koło mnie usiadła tesciowa to jej
            powiedziałam ze tu siedzi świadkowa i zeby dalej sie przesiadła,kuśwa jests
            walnieta,wiesz nigdy nie bedziesz miała własnego zdania i słowa,koniecsad
            i co do czorta jest ta ofiarasurprised?


            ale foty mozesz mi podesłaćtongue_out

            nieeeeeeeeeee nooooooooo,wkurzyłas mnie.............ide setongue_out
            • hatige Re: aaa w czwartek był slub,tak?no to kochana juz 30.12.06, 13:58
              wywaliła świadkową i do końca siedziała z obrażoną miną... Swoje powiedziałam,
              ale cóż... sad
              Ofiara? marsz wokół ołtarza, by kasiore wrzucić do skarbonki smile)

              Idę na poprawiny ze znajomymi.. Pierwsze foty będą może wieczorem...

              • baba_krk Re: aaa w czwartek był slub,tak?no to kochana juz 30.12.06, 14:02
                no to super, że się dobrze bawiłaś, a teściowej mam nadzieję, że jeszcze
                zdążysz pokazać gdzie jej miejsce tongue_outPP

                jakby kto pytał to ja też chętnie obejrzałabym jakieś zdjątka wink))))

                życzę równie udanych poprawin big_grinDDD
Pełna wersja