zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca roku

07.01.07, 00:17
wiadomo o kogo chodzi uncertain
    • ania.downar Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 07.01.07, 00:30
      I to jest wlasnie tragiczne.
      • mmagi niee,to jest smieszne jak i wiele innych spraw 07.01.07, 01:32
        w tym kraju:/,ciebie tu nie ma wiec patrzysz na to innym okiemuncertain
    • roborobi Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 07.01.07, 09:20
      Dobrze, że jest odporna psychicznie - mało kto zbiera się po takim ciosie sad
      • aasiula1 Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 07.01.07, 10:55
        kazdy by sie podniosl, jakby mial do pomocy sztab psychologów i nadskakujacych
        ci ludzi
        • roborobi Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 07.01.07, 12:24
          Psycholog to nie wszystko, myślisz, że zapomniała?
          • aasiula1 Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 07.01.07, 19:48
            myśle że nie ale łatwiej jej się było uporać niż szaraczkowi
            • roborobi Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 07.01.07, 20:22
              szaraczek nie ma tak dużego ciśnienia publicznego
              • aasiula1 Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 07.01.07, 20:27
                wiesz ona miała mniejsze niż szaraczek. Takiego to wszyscy we wsi by pokazywali
                palcami, a za plecami słyszałby szepty "idzie ten morderca", a nad nią się
                wszyscy litowali
                • roborobi Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 07.01.07, 20:31
                  Wiesz - ciężko mi to stwierdzić - nie byłem w takiej sytuacji
                  • aasiula1 Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 07.01.07, 20:36
                    ja tez nie, ale czesto się słyszy jak to ktoś nawet niewinny ma przechlapane,
                    bo ludzie go ocenili zanim zrobił to sąd. Tutaj to zadzialalo w drugą stronę, a
                    jakie to ma konsekwencje dla mas napisalam tam pod alpepe
                    • roborobi Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 07.01.07, 20:43
                      Każdy ma prawo mieć swoje zdanie smile
                      Równie dobrze w wypadku człowieka z małej miejscowości, ktoś może się zacząć
                      wzorować na nim (przeczyta na pierwszej stronie gazety), oczywiście ryzyko
                      wzornictwa jest większe w przypadku bardziej medialnej osoby, ale tu w grę
                      wchodzi chyba inna spawa, czy nagłaśniać takie sprawy, czy może po cichu sądzić
                      i podawać suchy werdykt sądu?
                      • aasiula1 Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 07.01.07, 21:00
                        masz rację ja jestem za brakiem naglasniania, ale tak się nie stało. sprawa
                        była naglośniona i na kazdym kroku słychać zachwyty nad Otylią. A nie słyszałam
                        ani razu, żeby ktoś skomentował fakt, że to ona złamała kilka przepisów pod
                        rząd. Proszę własnie czytałam o naminacjach na Polkę roku zgadnij kto jest
                        wymieniony jako pierwszy w kategorii sport?
                        • roborobi Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 07.01.07, 22:09
                          Wiesz nie mam na celu Jej na siłę bronic, ale widac mamy mały wybór wsród
                          sportowców, którzy się zasłużyli.
                          P.S. Tez masz problem z serwerem?
                          • aasiula1 Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 08.01.07, 08:42
                            owszem, miałam
    • alpepe Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 07.01.07, 10:45
      dla mnie kretynizm, zawsze podkreślano, że sportowiec roku ma też odpowiednie
      attitudes, a tu proszę i głupia smarkula nieumiejąca kierować zbyt dobrym na nią
      autem może być uhonorowana jako wzór do naśladowania.
      • aasiula1 Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 07.01.07, 10:54
        tym bardziej, że sama robiła się na taką szlachetną i dobrą. Oddanie medalu na
        chore dzieci, podkreślanie swojej religijności... Nie chodzi mi o to żeby ją
        potępiać w nieskończoność, ale drażni mnie, że na zwyczajnym człowieku w jej
        sytuacji wieszano by psy, nazywano by go mordercą, a jej się współczuje. Bo co?
        Bo medale są ważnijsze od obiektywnego patrzenia na sprawe?
        • roborobi Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 07.01.07, 12:26
          Był to wypadek
          Nie było to celowe zabicie członka rodziny (oczywiście - to pojęcie wzgledne)
          • alpepe Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 07.01.07, 12:32
            jaki wypadek? Gdyby jechała 60 i nie wyprzedzała na 5., to brat by żył. Co to?
            Samochody wynaleziono pięć lat temu i dziewczę nie wiedziało, że nie należy
            cisnąć, ile Bozia dała na zegarze? Dziewczę nie wiedziało, że się nie wyprzedza
            na trzeciego? Dziewczę nie wiedziało, że jest pływaczką a nie kierowcą rajdowym?
            Dziewczę nie wiedziało, że wypadku samochodowego i śmierci statystycznie łatwiej
            uniknąć, jeśli się jeździ przepisowo, a nie szarżuje wielką bryką po wąskiej
            polskiej źle wyprofilowanej drożynie z przydrożnymi drzewami?
            • roborobi Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 07.01.07, 12:36
              Wszystko prawda, błędy młodości bolą czasem bardzo mocno

              stało się i się nie odstanie

              Ona zapamięta to na całe życie

              ta śmierć boli ją najbardziej

              Ciebie bezposrednio chyba nie dotyczy
              • morfeusz_1 niektórym wali tu mocno w dekiel 07.01.07, 12:43


                nie potraficie oddzielić życiowej tragedii od profesjonalnych osiągnięć
                sportowych

                żal mi was róbcie kwas

                Brawo Motylku smile
              • alpepe ach, przepraszam, teraz doczytałam 07.01.07, 16:17
                słusznie zasłużyła na ten tytuł, bo to konkurs POPULARNOŚCI, więc była w mediach
                często po tym, jak zabiła brata. No fakt, chyba jest najpopularniejszym polskim
                sportowcem.
                • alpepe Re: ach, przepraszam, teraz doczytałam 07.01.07, 16:20
                  i do roborobi: bezpośrednio nie, ale taki jeden ścigacz, który też jechał
                  świetną bryką, zabiłby mi dziecko i ojca, a moja twarz ma blizny na całe życie,
                  zresztą twarz mojej obecnie czteroletniej córki też, po szkle...
                  W każdym, kto szarżuje na drodzę widzę mordercę.
                  • roborobi Re: ach, przepraszam, teraz doczytałam 07.01.07, 20:26
                    Zgada, to jest potencjalny mordercam tylko w Twoim wypadku ile osób go oceniało?
                    Druga sprawa, jakby wypadek spowodował Twój mąż i byście miały takie same
                    obrażenia, które macie - przestałabyś go kochać?
                    P.S. Przykro mi.
                    • aasiula1 Re: ach, przepraszam, teraz doczytałam 07.01.07, 20:33
                      wiesz mi się wydaje że na osobach publicznych (tym bardziej takich ktore same
                      kreują się na takie szlachetne wwzory do nasladowania) ciąży większy obowiązek.
                      I wydaje mi się, ze publiczne skomentowanie sprawy w taki sposób, było by o
                      wiele lepsze dla tych dzieci, ktore zachecone wyczynami pływaczki zapisały sie
                      na basen i chcialy być takie jak ona... bo bohater też ma prawo do bledów, ale
                      te błędy trzeba nazywać po imieniu
                      • roborobi Re: ach, przepraszam, teraz doczytałam 07.01.07, 20:45
                        Gali nie oglądałem, więc nie wiem jak była zapowiedziana zwyciężczyni.
          • tygrysio_misio Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 07.01.07, 16:55
            wiekszosc takich spraw to wypadki..a mimo to czlowieka ktory jezdzi tak jak ona
            wyzywa sie od najgorszych
    • six_a Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 07.01.07, 17:26
      normalnie niestrawności dostaję, jak czytam takie wątki
      • dr.verte Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 07.01.07, 19:02
        six_a napisała:

        > normalnie niestrawności dostaję, jak czytam takie wątki
        >


        ja też,niedobrze się robi
      • aasiula1 Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 07.01.07, 19:57
        a ja mam niestrawność jak widzę, że takie same czyny oceniane są różnie
        zaleznie od tego czy popełni je szary człowiek, czy osoba popularna (na dodatek
        wygrywająca dla kraju medale)
        • six_a Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 07.01.07, 21:41
          ale masz na to jakieś dowody? bo proces jeszcze się nie zaczął, więc trudno
          stwierdzić, czy wyrok będzie inny niż standardowo w takich przypadkach.
          co zaś do oceny, to jakoś nie widzę, żeby na szarakach ktoś wieszał psy (vide
          niedawna dyskusja o no-name-gościu co rozwalił parę osób na przystanku -
          znaleźli się obrońcy, chociaż facet miał zarzut spowodowania katastrofy w ruchu
          drogowym), natomiast jak ktoś na świeczniku to od razu go na szubienicę, bo na
          bank zasłużył.
          • aasiula1 Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 08.01.07, 08:47
            1)mi nie chodzi o wieszanie jej, kibicowałam jej i nadal to robię
            2) z powodu sukcesów stała się wzorem dla małolatów
            3) medialnie sama dalej na taki wzor się kreowała
            4) wynika z 2 i 3 że ciąży na niej pewna odpowiedzialność i musi myśleć co robi
            normalnie nie tylko przed kamerami
            5) nawet wzor ma prawo do bledu ale trzeba ten blad nazwac po imieniu wtedy
            takim dziciakom daje się jasny przekaz że mimo że to zrobił taki ktoś jak ona
            to to i tak jest "be" i nie trzeba w tym momencie brac z niej przykladu.
            Natomiast cały "świat publiczny" zachował się dokładnie odwrotnie
            Tylko o to mi chodzi, o jasne pokazanie młodym co jest do naśladowanie a co nie
            • six_a Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 08.01.07, 10:00
              1. a ja jej nie kibicowałam, niby co to za argument?
              2. była wzorem w dążeniu do wyników sportowych chyba, a nie dlatego, że piła
              okocim albo miała niezłą furę?
              3. bzdura - otylia prezentowała się w mediach baaardzo skromnie i nie robiła z
              siebie gwiazdy.
              4. jakaś optymistka jesteś, jeśli wierzysz, że myślenie uchroni Cię przed
              kolizją na drodze. Dlatego to się nazywa WYPADKIEM, a nie MORDERSTWEM, nawet
              jeśli są ofiary śmiertelne.
              5.nie wiem o jakim całym świecie mówisz? bezpośrednio po zdarzeniu było wiele
              komentarzy mówiących o tym, że należy oddzielić sukcesy sportowe od wydarzeń w
              życiu publicznym i bynajmniej nie słyszałam, żeby ktoś ją usprawiedliwiał. A że
              wszystkim szkoda było dziewczyny? To akurat jest ludzki odruch.
              A od pokazywania młodym, co jest do naśladowania, są rodzice, a nie pani z
              telewizji. Zwalanie tego rodzaju odpowiedzialności na Otylię jest zwyczajnie
              nie fair.
              • aasiula1 Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 08.01.07, 13:15
                i znowu nie zrozumialaś
                1) to że jej kibicuje było argumentem na to ze się na nią nie uwzielam i ie
                chce jej wieszać
                2) sama wiesz ze dzieciaki jak mają idola to chcą nie tylko np plywać tak jak
                on ale i n=miec takie ubrania, fryzure itp
                3) nie "gwiazdy" w tym pojęciu o jakim myślisz ja napisałam, że medialnie
                kreowała się na taki właśnie cnotliwy wzór (publiczna licytacja jej medalu na
                chore dzieci, opowiadanie o swijej głębokiej wierze itp)
                4) Wypadek to jest jak z przyczyn złej pogody ktos wpadnie w poślizg i walnie w
                kogoś innego, natomiast jeżeli ktoś wsiada za kółko po alko albo rażąco łamie
                przepisy to trudno to nazwać wypadkiem
                5) a ja nie słyszałam żeby ktoś jednoznacznie mówił o tym, że wypadek był jej
                winą że zachowała się źle...
                Jeżeli telewizja pokazuje znaczki od jakiego wieku można oglądać dany film czy
                program to uwążam, że komentowanie takiej sprawy też powinno być poprawne.
                A ja bardziej wspolczuje jej rodzicom niż jej samej. Jej zyczę jak najlepiej,
                bo nie wyobrażam sobie jak to jest żyć z takim wspomnieniem i patrzeć rodzicom
                w oczy sad
                • six_a Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 08.01.07, 16:03
                  przede wszystkim nie zaczynaj dyskusji od tego, że ktoś nie zrozumiał, to
                  śmieszne.
                  1) utopiłabyś ją w łyżce wody, hehe, czego dowodem jest ten wątek
                  2) jasne, i rodzice kupują dzieciakom chryslera, bo otylka też ma.
                  3) dżizas, dziewczyna ma dobre serce, a wiadomo, że z aukcji publicznej da się
                  wyciągnąć więcej kasy, o co Ci chodzi? Jakby nic nie dawała, to by się nie
                  kreowała i byłaby cool? A może czyjaś dobroczynność boli równie mocno jak
                  popularność?
                  4) zgłoś swoje poprawki do kodeksu, a na razie trzymajmy się tego, co jest.
                  otylia nie była po alkoholu i nie wiemy, czy złamała przepisy (samo dodanie
                  gazu w trakcie wyprzedzania, w celu uniknięcia kolizji nie jest jeszcze
                  złamaniem przepisów - nikt kurde nie wie, jak otylia jechała poza tym jednym
                  feralnym momentem, ale do oceniania to się wszyscy rwą pierwsi.)
                  5) a ja nie słyszałam, żeby ktoś mówił, że jest niewinna albo że winni byli
                  wszyscy, tylko nie ona. przeginasz. Najlepszym tego dowodem jest akt
                  oskarżenia, grozi jej od roku do ośmiu lat pozb. wolności - chyba nie za
                  niewinność???

                  No, trochę dziwne masz te poglądy, niby kibicujesz, ale najchętniej byś ją
                  zobaczyła w pierdlu, życzysz jej jak najlepiej, ale nie współczujesz. No,
                  typowo polskie piekiełko zawiści.

                  ale pewnie nie zrozumiałam wink
                  • aasiula1 Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 08.01.07, 16:40
                    no jasne że nie zrozumiałaś smile
                    Bo ja nie o niej cały czas tak na prawdę tylko o całej otoczce tego wszystkiego
                    tak upraszczając: przywozisz medale i jesteś milutka to wszystko ci wybaczymy,
                    a jak nie to powiesimy cie bez wyroku
                    I uwierz mi, że do niej nic nie mam, poza tym, że trzymam kcuki z asportowe
                    wyniki
                    • six_a Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 08.01.07, 19:01
                      no skoro nie rozumiem, to powinnam być w mniejszości na tym jakże pięknym,
                      sadystyczno-zawistnym wątku. a jestem? smile

                      przeinterpretowujesz wszystko, jak tam Ci wyobraźnia podpowiada. jest akt
                      oskarżenia, dość surowy w moim odczuciu, wyroku jeszcze nie ma, a Ty już wiesz,
                      że jej wszystko uszło płazem, ech prorocy.
                      No i powiedzmy sobie szczerze, Otylia jest sławna i w tak trudnej sytuacji
                      życiowej ma po swojej stronie życzliwość połowy Polski za sobą. Ty, dajmy na
                      to, miałabyś tylko zwalone sumienie. Pewnie o ten rodzaj zawiści chodzi.
                      • aasiula1 Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 08.01.07, 20:48
                        jeszcze raz podkreślam, nie wiem jaki będzie wyrok. Dla jej dobra i dla dobra
                        posliego sportu mam nadzieję że jak najmniejszy. Cały czas nie chodzi mi o to
                        co ona zrobiła i jakie będą tego dla niej konsekwencje.
                        A to że pisze, że nie rozumiesz to nie ma być obraza twojej osoby smile tylko
                        ubolewanie nad tym, że jak zwykle nie potrafie precyzyjnie wyłożyć swoich
                        zawiłych przemyśleń. Ale zaczynem się przyzwyczajać, małż, jak tylko zaczynam
                        wykład, mówi: "dobra, dobra i tak zrobimy tak jak ty chcesz..." sad
                        • six_a Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 08.01.07, 21:36
                          no ja to już faktycznie nie rozumiem, bo zdaje się, że jakoś tak rakiem się
                          wycofujesz smile, dopiero co wyrażałaś niezadowolenie, że otylia jest ponad
                          prawem, co jak rozumiem wiąże się z przypuszczeniem, że wyrok będzie za niski w
                          porównaniu do 'szaraków', teraz z kolei jej życzysz jak najniższego wyroku. no
                          w sumie to rozumiem - będzie po kim dalej jeździć smile
                          I co jest zawiłego w tekście: 'zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca
                          roku - wiadomo o kogo chodzi uncertain'

                          konkurs na sportowca roku nie jest chyba konkursem popularności, tylko
                          osiągnięć i w ogóle kto wybierał, bo ja się nie orientuję, ludzie smsami? to
                          chyba wiele mówi, czy nie?
                          • aasiula1 Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 08.01.07, 21:58
                            no ludzie, ludzie głosowali...
                            tytuł wątala był lekko zaczepny
                            w sprawidliwy wyrok sądu wierzę, ale nie w sprawiedliwe osądy ludzi. Wiesz
                            pewnie jakby dla odmiany totalnie ją zgnoili publicznie wszyscy, to bym
                            założyła wątek broniący jej. Chodzi mi, o adekwatne komentowanie sytuacji. W
                            moim odczuciu za dużo było litowania się a za mało uczciwej krytyki.
    • vandikia zdobyla medale na mistrzostwach, wg mnie 07.01.07, 18:04
      z wymienionych sportowcow z 1 dziesiatki byla najlepsza.
      to nagroda dla sportowca roku, a nie tytul najlepszej postawy obywatelkiej.
      smile
      • aasiula1 Re: zdobyla medale na mistrzostwach, wg mnie 07.01.07, 19:55
        hhmm no nie do końca. Za sportowe osiągnięcia ma medale a to jest konkurs
        popularności...
      • tygrysio_misio Re: zdobyla medale na mistrzostwach, wg mnie 07.01.07, 19:57
        Kubica odniosl wiekszy sukces...ba cos co sie nikomu nie snilo w Polsce

        Taki Boruc tez...a me w plywaniu chyba az tak bardzo nie sa prestizowe
    • dzikoozka Ludzie .... 08.01.07, 09:04
      chcecie wieszać psy na dziewczynie, która popełniła błąd.
      Nie zabiła brata, nie była pijana, nie była pod wpływem narkotyków
      jest młodym, niedoswiadczonym kierowcą, przyczyniła się do nieszczęścia z
      głupoty, ale kto w wieku 20 lat jest taki mądry, ze nie popełnia żadnych
      błędów??
      Zdarzyło się jej straszne nieszczęście, które każdemu, KAŻDEMU mogłoby się
      zdarzyć, nawet przeostrożnej pani kierującej autem 40 km/h, bo to też jest
      stworzenie zagrozenia na drodze.
      Łatwo wam sądzić i skazywać, ale nie wiem, jak wy pozbieralibyście sie po takim
      nieszczęściu. Ja jej bardzo współczuję i szanuję za to, ze się pozbierała po
      tym wypadku, mimo świadomości straty i sądzę, ze ma straszne poczucie winy
      Wolelibyscie, jakby doistała depresji i zapiła się na jakimś zadupiu?
      Gratuluję chrześcijańskiej miłości bliźniego.
      • vandikia amen. 08.01.07, 09:07

      • aasiula1 nie przeczytałaś dokładnie 08.01.07, 09:10
        nie chodzi tu o niea tylko o postawę np mediów, które powinny jasno pokazać
        zapatrzonym w iej dzieciakom: nie naśladujcie to było bardzo złe zachowanie.
        Tak jaskrawe łamanie przepisów jest tak samo proszeniem się ośmierć jak
        prowadzenie po pijaku
        • vandikia Re: nie przeczytałaś dokładnie 08.01.07, 21:55
          aasiula1 napisała:

          > nie chodzi tu o niea tylko o postawę np mediów, które powinny jasno pokazać
          > zapatrzonym w iej dzieciakom: nie naśladujcie to było bardzo złe zachowanie.
          > Tak jaskrawe łamanie przepisów jest tak samo proszeniem się ośmierć jak
          > prowadzenie po pijaku


          sporo czytalam o tym wypadku i jezdze dosc czesto tamta trasa. droga jest
          niezwykle waska, są wyzyny i doliny nad wisla, sporo linii ciaglej. droga jest
          uczeszczana przez ciezarowki i naprawde nie jest jakims odruchem nienormalnym,
          ze nie chcesz wlec sie za tirem 50 czy nawet 70/h. po 1. bo nie chcesz sie
          wlec, po 2. bo za ciezarowka masz zerową widocznosc - mowie Ci to jako
          kierowca, ze za tirem czuje sie po prostu niebezpiecznie.
          wyprzedzala ciezarowki, zauwazyla, ze z naprzeciwka jedzie samochod z duza
          predkoscia, nie miala gdzie uciec, uciekla na bok. predkosc musiala miec duza w
          tym momencie - na tym polega wyprzedzanie.

          jesli chodzi o konkurs - wg mnie wygrala slusznie - kubica owszem mial wyniki,
          ale wg mnie nie na miare takich jak ta plywaczka.

          wiesz co mnie najbardziej denerwuje? komentarze onetowskie. na kazdym kroku jak
          jest teraz wiadomosc gdzie wystepuje jedrzejczak zaczyna sie...do pierdla z
          nia, do wiezienia! wyrok!
          jakby conajmniej z premedytacja kogos zamordowala, albo okradla biedna rodzine.
          dla mnie ona jest niewinna.
          i nawet nie mozna powiedziec wg mnie, ze najwieksza kara jaka ją spotkala byla
          smierc brata - a to dlatego, ze nie byla to kara a nieszczęście, tragedia.
          • aasiula1 Re: nie przeczytałaś dokładnie 08.01.07, 22:00
            ja nie lubię przegięć ani w jedną ani w drugą stronę, przed wyrokiem sądu do
            pierdla bym jej nie posyłała
            • vandikia Re: nie przeczytałaś dokładnie 08.01.07, 22:01
              no wlasnie, a jest wielu takich, co by ja ukamieniowali smile
      • mmagi tylko troszke za szybko jechała:/ 08.01.07, 10:34

        • dzikoozka Re: tylko troszke za szybko jechała:/ 08.01.07, 11:00
          wyprzedzałą zdaje się?
          Ja nie mam prawka i nie dyskutuję o tym, na czym się nie znam ;P
      • aguszak Re: Ludzie .... 08.01.07, 11:00
        Podpisuję się pod tym, co napisała Dzika!
        I jeszcze jedno: czego Wy oczekujecie? Że zorganizuje konferencję prasową, na
        której powie: "Tak przyznaję się, że zabiłam brata, a teraz rzucajcie we mnie
        kamieniami!" ???
        • aasiula1 Re: Ludzie .... 08.01.07, 13:16
          ty też widzę nie doczytałaś, nie pisze o niej tylko o kometarzach mediów po tej
          sprawie
          • aguszak Re: Ludzie .... 08.01.07, 14:07
            A czego Ty wymagasz od mediów?? Jest temat, to jest o czym pisać, a wszystko,
            co napisali do tej pory, to czyste spekulacje, tym bardziej, że jak sama wiesz,
            osoba, która jest najbardziej zainteresowana i wie na ten temat najwięcej,
            prawie w ogóle o tym nie mówi, więc co my możemy wiedzieć, jak ona to przeżywa,
            jaki jest jej dramat, a co najważniejsze, jak to wszystko przebiegało...?
            Swoją drogą, to dziwię się, że nie pożarli jej żywcem, tylko dali jej w miarę
            dojść do siebie...
            • aasiula1 Re: Ludzie .... 08.01.07, 14:21
              a ja się nie dziwię, żywcem pożarli by kogoś takiego jak Doda, Mandarytna itp
              ale Otylka to skarb narodowy. Nie zabija się kury co znosi złote jajka
    • maretina Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 08.01.07, 09:26
      to byl wypadek. dlaczego kopiesz lezaca? nie zrobila tego celowo do jasnej
      ciasnej.
      • aasiula1 Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 08.01.07, 13:16
        przepisy łamie się celowo, tak jak celowo wsiada się za kółko po pijaku i wtedy
        nikt nie ma wątpliwości o winie
        • maretina Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 08.01.07, 15:15
          aasiula1 napisała:

          > przepisy łamie się celowo, tak jak celowo wsiada się za kółko po pijaku i
          wtedy
          >
          > nikt nie ma wątpliwości o winie
          nigdy nie przeszlas na czerwonym, albo w miejscu nie dozwolonym? bo ja
          codziennie skracam sobie droge, zeby nie zapierdalac 2 km do przejscia dla
          pieszych....
          moj maz czesto zamiast 60 jedzie 70-80 itd itp.
          poza tym ona WYPRZEDZALA, wtedy trzeba przyspieszyc.
          a na koniec najwazniejszy argument:otyli zdobyl;a tytul za osiagniecia
          sportowe. byla najlepsza. tego zaden czlowiek w polsce nie zmieni. na
          szczescie. ona ten sukces solidnie wypracowala.
          wyzej mialas pretensje, ze miala sztab psychologow. i SUPER! nie chcialabym,
          zeby utonela w zalu w obwinianiu sie itd. to wspaniale, ze mimo wszystko
          wychodzi an prosta. Tobie to przeszkadza? dlaczego?
          • aasiula1 Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 08.01.07, 15:38
            nie miałam pretensji, robrobi napisal ze swietnie sobie poradziła. Ja
            napisałam, ze miała sztab do pomocy więc było jej łatwiej
    • pink.freud Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 08.01.07, 09:26
      Wypadek nie był jednoznaczny. Nie wyprzedzała na trzeciego tylko ciąg TIRów. W Polsce obowiązuje przepis, że wyprzedzany ma obowiązek zrobić miejsce wyprzedzającemu, wynika to zresztą z obowiązku zachowania odpowiedniej odległości. Kierowca wyprzedzanego TIRa tego nie zrobił (co jest nagminne) i moim zdaniem ponosi on 100% odpowiedzialność za ten wypadek. Nie wiadomo z jaką prędkością jechała Otylia, wiadomo tylko, że dodała gazu w momencie wyprzedzania, gdy okazało się ,że nie ma gdzie uciec. W samochodzie ,którym jechała wystarczy lekko depnąć gaz by prędkość mocno wzrosła. Nawiasem mówiąc zareagowała prawidłowo i uniknęła czołowego zderzenia. Miała wyjątkowego pecha z drzewem.
      Brałem udział w identycznym wypadku jako pasażer. Gość źle ocenił drogę potrzebną na wyprzedzenie TIRa i spanikował. Mimo, że samochód, którym jechałem ustapił mu miejsca, przywalił w nas z prędkością 160 km/h już na poboczu. Niestety takie sytuacje dzieją się tak szybko, że wiekszość ludzi nie jest w stanie zareagować prawidłowo a często odpowiadają za nie pechowe miejsca, w których łatwo o błędy.
      • niedzwiedzica_sousie Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 08.01.07, 09:48
        a z tirami to prawda, jadą gnoje ciągiem jeden za drugim, szczegolnie ruski i
        naprawdę trudno taką kolumnę wyprzedzić, ja się najczęściej jednak wciskam
        jakoś między nie i trąbimy na siebie wzajemnie.
        • pink.freud Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 08.01.07, 09:54
          No zwyczajnie bydło. Powinni zabierać im dożywotnio prawka za takie numery. Gość nie tylko ma obowiązek zawsze cię wpuscić ale nawet zwalniać jesłi widzi, że sytuacja jest podbramkowa a gnoje odwrotnie dają gazu.
        • aguszak Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 08.01.07, 11:04
          niedzwiedzica_sousie napisała:

          > a z tirami to prawda, jadą gnoje ciągiem jeden za drugim, szczegolnie ruski i
          > naprawdę trudno taką kolumnę wyprzedzić, ja się najczęściej jednak wciskam
          > jakoś między nie i trąbimy na siebie wzajemnie.

          Jesoooo! Niedźwiedzica, ja Cię bardzo proszę, Ty się nie wcinaj międzi TIR'y!!!
          • niedzwiedzica_sousie Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 08.01.07, 11:05
            smile
            no kurde, a jak wloką się takie 90 na godzinę na trasie, to co zrobić?
            • aguszak Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 08.01.07, 11:07
              No, ale między takimi TIR'ami, to jak między kleszczami! A jak Cię zgniotą??
              Boję się o Ciebie, a mężowi też nie pozwalam się wcinać między dwa pędzące
              giganty.
              • niedzwiedzica_sousie Re: zabiła brata, ale na pocieszenie ma sportowca 08.01.07, 11:11
                dzięki aguszaku, jestem rozsądnym kierowcą, choć to nigdy nic nie wiadomo, co
                się na drodze zdarzy...
    • kobieta_na_pasach wiadomo,ze powinien nim byc Kubica 08.01.07, 13:57
      ale sa tacy, ktorzy dbaja o zdrowie psychiczne Otylki.
      • aasiula1 Re: wiadomo,ze powinien nim byc Kubica 08.01.07, 14:22
        dzięki smile już się czułam osaczona wink
        • kobieta_na_pasach Re: wiadomo,ze powinien nim byc Kubica 08.01.07, 14:40
          aasiula1 napisała:

          > dzięki smile już się czułam osaczona wink

          nie czytalam wpisow.tak zle bylo? to normalka, wreszcie ktos powiedzial to na glossmile
        • aguszak Re: wiadomo,ze powinien nim byc Kubica 08.01.07, 15:33
          aasiula1 napisała:

          > dzięki smile już się czułam osaczona wink

          eeee... tam, przesadzasz! wink
          Po prostu dyskutujemy.
          • aasiula1 Re: wiadomo,ze powinien nim byc Kubica 08.01.07, 15:39
            no dobra, dobra ale to był jedyny głos bardziej po mojej stronie
            • sebcioo Re: wiadomo,ze powinien nim byc Kubica 08.01.07, 16:47
              Licz moj glos tez po twojej stronie.
              Czytalem ale nie odzywalem sie wczesniej, bo uwazam ze jakakolwiek dyskusja na
              ten temat jest bezpodstawna i bezsensowna. Nie mam o czym rozmawiac z ludzmi
              ktorzy nie moga pojac co to jest przestepstwo i co ta idiotka zrobila (pani O.
              J.). I jak wielka tragedia mogla z tego wyjsc.
              • aasiula1 Re: wiadomo,ze powinien nim byc Kubica 08.01.07, 20:50
                Myślałam, ze już nikt nie wie o czym się tu wypacam, dzięki smile
      • mmagi tez tak uwazam:-) 08.01.07, 15:24

        • kobieta_na_pasach k..a,czyli jak? 08.01.07, 15:38
          mmagi napisała:

          >

          tak, jak ja czy tak jak asiula, czy tak, jak inni?
          • aasiula1 Re: k..a,czyli jak? 08.01.07, 15:40
            dopasuj sobie jak ci wygodniej wink)))
          • mmagi k....a,a pod kim sie podpisałam:>przyłóż se liniał 08.01.07, 16:11
            asmile))))))))))))))))))))
    • kochany_dzieciak Brak wam obiektywizmu 08.01.07, 17:11
      ona pedzila jak szalona i spowodowla zagrozenie na grodze...mozna mowic o
      szczesciu,ze zginalea tylko 1 osoba

      prawda jest taka,ze powinna dostac za to kare w zawiasach jakos,ze pierwsze
      wykroczenie...

      dostala cokolwiek??

      malo tego! gdyby to byl kazdy inny czlowiek wieszano by na nim psy, a gdyby to
      byl jakis 18-latek to uz calkiem mialby przesrane bo "ta dzisiejsza
      mlodziz"...jak jakis posel SLD wjechal w kiosk i kogos zabil to do tej pory mu
      sie wypomina...a Otylce wszyscy nagle wspolczuja

      czego?? Glupoty?? powinni jej raczej zazroscic bo kazdy z tych wspolczujacych
      na jej miejscu znalazl by sie w wiezieniu albo dodtalby pozadne zawiasy.

      pamietacie taka reklame Stop wariatom drogowym?? To jest najlepszy przyklad do
      reklamy..ale przeciez nie mozna mowic o niej "wairiat" bo ona taka biegna jest
      i nalezy jej wspolczuc.

      a co do nagrody....w tym roku,to ona nie zrobila nic wielkiego i naprawde
      popularna byla dzieki temu wypadkowi...bo wybaczcie ale mistrzostwa europy
      chyba nie sa byt wielkim osiagnieciem kiedy nie ma najwiekszych rywalek...A
      inni sportowcy osiagali duzo wiecej

      w tego typu konkursach polularnosci a nie kompetencji powino sie wygrywac
      za "pozytywna" popularnosc a nie "negatywna"....np jakby jakis pilkarz siekiera
      zabil rodzine i stal sie najslawnieszy to tez by mu sie nalezalo?
      • maretina Re: Brak wam obiektywizmu 08.01.07, 21:56
        jetes uprzedzony i niedoinformowany. nie wiem co gorsze.
        • raduch Re: Brak wam obiektywizmu 08.01.07, 22:02
          to dziewczynka smile
          • six_a Re: aaaa, jak dziewczynka 08.01.07, 22:21
            to do studni,
            trzeba było tak od razu mówić.
            wink
            piłkarz siekierą, ja nie mogę
            teksańska masakra normalnie
            • raduch Re: aaaa, jak dziewczynka 08.01.07, 22:28
              No niewiemniewiem, jednak tygrys... wink
              • six_a Re: aaaa, jak dziewczynka 08.01.07, 22:41
                no jak trzeba coś palnąć, to wiadomo, że lepiej na innym nicku smile
                • tygrysio_misio Re: aaaa, jak dziewczynka 08.01.07, 23:23
                  zbanowana bylam..ale przeciez wszyscy wiedza jakiego mam nicka rezerwowego
                  • aasiula1 Re: aaaa, jak dziewczynka 08.01.07, 23:27
                    co ty broisz, ze cię tak karają?
                    • tygrysio_misio Re: aaaa, jak dziewczynka 09.01.07, 13:39
                      nie wiem wlasnie..kohol jakies cyry odjebuje
            • niedzwiedzica_sousie Re: aaaa, jak dziewczynka 09.01.07, 09:13
              tekstańska masakra była piłą mechaniczną a nie siekierą smile)
              • six_a Re: aaaa, jak dziewczynka 09.01.07, 09:28
                błąd przy pracy
                względnie
                metafora wink)))
                • niedzwiedzica_sousie Re: aaaa, jak dziewczynka 09.01.07, 09:30
                  no wiem, wiem, synegdocha taka smile)) czepiam się, bo widzę, żeś nabuzowana smile)
                  • six_a Re: aaaa, jak dziewczynka 09.01.07, 09:44
                    a gdzie tam, luzik smile
      • mmagi brawo tygrys:) 08.01.07, 22:42

      • vandikia Re: Brak wam obiektywizmu 08.01.07, 22:50
        po 1. niewiadomo jak bylo.
        po 2. juz widze jak jedziesz niezlym nowym autkiem 40/h
        po 3. przy wyprzedzaniu predkosc sie zwieksza znacząco i dlatego w chwili
        wypadku licznik zatrzymal sie np na 140 (nie pamietam ile bylo dokladnie), a
        nie na 80.


        i czy Ty nie widzisz roznicy między zajebaniem siekierą rodziny (zakladam, ze z
        premedytacją, bo raczej sie nie da zajebac rodziny siekiera bez premedytacji) a
        wypadkiem samochodowym?
        • tygrysio_misio Re: Brak wam obiektywizmu 08.01.07, 23:16
          Wandziu...wiadomo jak bylo wicej niz mniej bo przeciez byly ekspertyzy

          jakbym jechala ferrari yto bym wyprzedala tak jak inni ludzie..po 1 tirze na raz

          jakby mi jakikolwiek ktos tak wyprzedal i spowodowal wypadek to bym nazwala go
          wariatek drogowym

          I Ty tez bys nazwala....a jakby to byl jakis nielubiany polityk to dopiero byla
          by draka

          dla mnie kazdy kto tak jezdzi jest dawac narzadow i brzydkiem wyrazem..nie
          robie dla niej wyjatku
          • six_a Re: Brak wam obiektywizmu 08.01.07, 23:23
            widzisz, może i ona by mogła jednego tira na raz wyprzedzić, gdyby te pier.
            ciężarówki nie jeździły jedna za drugą, dwa metry od siebie i gdyby bez
            problemu można się było między nie wpasować. Jak wyprzedzasz, to raczej nie
            wiesz, czy przed Tobą jedzie jeden Tir czy piętnaście. Jest kwestią braku
            kultury niewpuszczanie wyprzedzających. I nawet jakby mnie debil jadący 180
            wyprzedzał, to też bym go wpuściła przed siebie, a nie depnęła gazu, żeby
            nasrał w gacie i miał nauczkę, a ja wątpliwą satysfakcję. Dla mnie jest jasne,
            że jeśli musiała zjechać na przeciwległe pobocze, nikt nie chciał jej wpuścić.
            w takiej sytuacji należy się cieszyć, że nie walnęła czołowo w samochód jadący
            z naprzeciwka.
            Gdyby nie śmierć brata, wszyscy pialiby z zachwytu, jak świetnie sobie
            poradziła. Wystarczy jedno drzewo na drodze, żeby zmienić oceny o 180 stopni.
            • aasiula1 Re: Brak wam obiektywizmu 08.01.07, 23:28
              ja nie uważam, że łamanie przepisów przez innych uprawnia mnie do tego samego
              • six_a Re: Brak wam obiektywizmu 08.01.07, 23:34
                a ja tak mówię?
                zdaje się, to się nie nazywa złamanie przepisów, tylko nieostrożna jazda.
                Wyprzedzała za innymi, na ciągłej, przed zakrętem, przed wzniesieniem - to by
                można podciągnąć pod złamanie przepisów. A tak po prostu wypadek -
                nieostrożność, zła ocena sytuacji i spowodowanie kolizji ze skutkiem
                śmiertelnym.
                do więzienia jej nie posadzą, bo za co? zginął członek rodziny, rodzina aktu
                oskarżenia nie wniesie, podejrzenia że ucieknie z kraju albo będzie utrudniała
                śledztwo, też raczej nie było, opinia dotychczas nieposzlakowana, brak
                wcześniejszych wykroczeń, no czego Wy od niej chcecie? Będzie sprawa, w sprawie
                wyrok w zawieszeniu i tak powinno to się odbyć.
                • tygrysio_misio Re: Brak wam obiektywizmu 09.01.07, 13:36
                  jakie sa limity na polskich drogach??

                  ile km/h jechaly te tiry zeby trzeba bylo je wyprzedzac 140km/h??

                  skoro tiry jechaly zbyt wolno to ile km.h jechalaby ona gdyby je wyprzedzila??
                  120km/h?? czy to bylo na autostradzie???

            • sebcioo Re: Brak wam obiektywizmu 08.01.07, 23:31
              > Gdyby nie śmierć brata, wszyscy pialiby z zachwytu, jak świetnie sobie
              > poradziła. Wystarczy jedno drzewo na drodze, żeby zmienić oceny o 180 stopni.
              A gdyby walnela w autobus i byla tragedia jak pod Jezewem to tez bys piala jaka
              to krzywda ja spotkala?
              • six_a Re: Brak wam obiektywizmu 08.01.07, 23:34
                gdyby babcia miała wąsy, to by była dziadkiem.
                idź spać.
                • sebcioo Re: Brak wam obiektywizmu 09.01.07, 19:15
                  Wybacz o najmadrzejsza ale to TY pierwsza zaczelas gdybac. Jak nie wierzysz to
                  spojrz pare postow powyzej.
                  • six_a Re: Brak wam obiektywizmu 09.01.07, 23:00
                    wybaczam Ci, co mi tam.
                    rybka
                    nie?
                    • sebcioo Re: Brak wam obiektywizmu 10.01.07, 12:24
                      Rybka lubi plywac wink

                      Wiec i ja Ci wybaczam smile
              • maretina Re: Brak wam obiektywizmu 09.01.07, 09:09
                gdybys nie mial fiuta, to bys mowil cienkim glosem.
                a gdybym ja miala penisa to zapewne golilabym sie codziennie.
                takie gdybanie jest skutkiem bredni odkorowanego mozgu. trzymajamy sie tego co
                sie wydarzylo. scenariusze rodem z powiesci fantastycznych odlozmy na bok.
            • niedzwiedzica_sousie Re: Brak wam obiektywizmu 09.01.07, 09:15
              no ale chyba jedno nie ulega wątpliwości: powinna być potraktowana jak każdy
              inny obywatel w tym przypadku. a faktycznie nie słyszałam, żeby dostala
              jakikolwiek wyrok
              • maretina Re: Brak wam obiektywizmu 09.01.07, 09:21
                niedzwiedzica_sousie napisała:

                > no ale chyba jedno nie ulega wątpliwości: powinna być potraktowana jak każdy
                > inny obywatel w tym przypadku. a faktycznie nie słyszałam, żeby dostala
                > jakikolwiek wyrok
                sprawy JESZCZE nie bylo. pretensje do "szybkosci" dzialania wymiaru
                sprawiedliwosci nie powinny byc zarzutem dla otyliismile
                • niedzwiedzica_sousie Re: Brak wam obiektywizmu 09.01.07, 09:27
                  a ja jej tego nie zarzucam smile
                  chociaż mój kolega jak miał wypadek to od razu zajął się nim prokurator. Może
                  nią też, tylko tak jak piszesz, tyle to trwa. Nie znam szczegółów.
                  • maretina Re: Brak wam obiektywizmu 09.01.07, 09:43
                    niedzwiedzica_sousie napisała:

                    > a ja jej tego nie zarzucam smile
                    > chociaż mój kolega jak miał wypadek to od razu zajął się nim prokurator. Może
                    > nią też, tylko tak jak piszesz, tyle to trwa. Nie znam szczegółów.

                    od razu po wypadku tez ja przesluchiwali.
              • six_a Re: Brak wam obiektywizmu 09.01.07, 09:27
                no ja z Wami, ludziki kochane, normalnie nie mogę, ma dostać wyrok bez procesu?
                przecież dopiero parę dni temu do sądu wpłynął akt oskarżenia (przedtem były
                jakieś przechery ze sprzecznymi opiniami biegłych).
                serwisy.gazeta.pl/metro/1,75931,3827645.html
                weźcie się zorientujcie, zanim coś powiecie.
                To wcale nie jest długo, bo takie historie to się latami ciągną. W którym,
                kurde, miejscu ona jest inaczej traktowana niż reszta???
                • niedzwiedzica_sousie Re: Brak wam obiektywizmu 09.01.07, 09:30
                  ej, no, ja cię wezmę na obrońcę jak kiedyś coś przeskrobię! smile))
                  nie chodzi mi o to, że ona JEST inaczej traktowana niż inni. nie wiem, na jakim
                  etapie jest teraz jej sprawa, moja uwaga miała charakter ogólny: że POWINNA być
                  osądzona jak każdy jeden szarak.
                  • six_a Re: Brak wam obiektywizmu 09.01.07, 09:37
                    POWINNA być i BĘDZIE, ew. niski wyrok nie ma tu nic do rzeczy. Fakty są takie,
                    że nie zginęła obca osoba, tylko członek rodziny. Chyba nie powinniśmy się z
                    tego powodu martwić.
                    a zarzut postawiono jej w miesiąc od zdarzenia, więc można powiedzieć, że
                    prokurator trzymał rękę na pulsie.
                    • niedzwiedzica_sousie Re: Brak wam obiektywizmu 09.01.07, 09:44
                      no to ok
        • niedzwiedzica_sousie Re: Brak wam obiektywizmu 09.01.07, 09:14
          no wiesz, można jeszcze mieć schizofrenię, straszną chorobę, którą dotknietym
          należy współczuć
      • niedzwiedzica_sousie Re: Brak wam obiektywizmu 09.01.07, 09:17
        mi się podoba argument, że ona w tym roku nic szczególnego nie zdobyła i
        faktycznie wygląda na to, że wybranie jej sportowcem roku miało inne podłoże
        niż sukces zawodowy.
        • maretina Re: Brak wam obiektywizmu 09.01.07, 09:25
          zdobycie kilku medali w sezonie na najwazniejszych imprezach swiatowych, to
          faktycznie nic. ale dupa z tej otylii, kazdy pikus moze zdobyuc mistrzostwo na
          arenie miedzynarodowej, to takie proste.
          od jutra ide na zawodostwo w plywaniu, moze tak sie czegos dorobie, to takie
          latwe przeciez:smile
          buhahaha, niedziwiedziu, litosci!
          otylia nie tylko byla najlepsza w tym roku, ale tez w ubieglym i jeszcze
          wczesniej. baba ciezko pracuje na swoje sukcesy, nie deprecjonuj jej dokonan,
          to mistrzyni.
          • niedzwiedzica_sousie Re: Brak wam obiektywizmu 09.01.07, 09:32
            broń boże nie deprecjonuję, fakt że jest mistrzynią, ale napewno nikt inny nie
            wykazał większego talentu, woli walki, ciężkiej pracy?
            poza tym to plebiscyt, więc każdy może miec swojego faworyta. chyba wszyscy
            nominowani są zasłużonymi sportowcami, to nie ulegało wątpliwości od początku.
            wybiera się najpopularniejszego spośród zasługujących na to miano
          • tygrysio_misio Re: Brak wam obiektywizmu 09.01.07, 13:33
            ME nie sa najwazniejsza impreza swiatowa...na ME w plywaniu nie ma wiele
            konkurentek bo odpadaja te najwazniejsze...

            pozatym zwroc uwage,ze ona zdobyla je w stylu ktora nie cieszy zbytnia
            popularnoscia..juz te medale Francyski maja wieksza wartosc bo tam przynajmniej
            jest jakas rywalizacja

            czyz Kubica nie ossiagna wiekszego sukcecu dostajac sie tam gdzie tylko ok 40
            facetow moze sie zakrecici liczac tez tych testowych??
            • maretina Re: Brak wam obiektywizmu 09.01.07, 19:19
              kubica zaledwie R A Z byl na podium, jako trzeci, brak w jego startach
              powtarzalnosci, ma tlent, ale na sportowca roku zasluguja ci, ktorzy cos osiagneli.
              moze dla Ciebie ME czy MŚ to nic. to lec poplywac i poscigc sie z najlepszymitongue_out
              smile
              • tygrysio_misio Re: Brak wam obiektywizmu 09.01.07, 21:06
                nie zrumialas...Me to nie to samo co MŚ miedzy innimi temu,ze nie ma na nich
                amerykanek ktore jak wiadomo obre sa...albo te chinki co tak doping lykaly;]

                wygrac z mimi to moze i jest osiagniecie...no w kategoriach w ktorych plywa
                Otylia nie a duzej konkurencji...ale zawsze to ktos sie trafi z tych amerykanek

                moze gdybym zaczela teraz plywac okazalabym sie lepsza? wystarczy isc na basen
                i sprobowac...a teraz wez sproboj pojezdzic bolidem F1...zobaczysz Czy Ci sie
                uda to dopiero docenisz to co zrobil Kubica...pozatym jak na mozliwosci jego
                timu to wypadl swietnie i wszyscy na swiecie wiecej mowia o Kubicy niz o
                Jedrzejczak..wiec waz ich sukces rozniez tym
                • maretina Re: Brak wam obiektywizmu 09.01.07, 22:01
                  musisz bardzo nie lubic otylii. coz... z takimi uczuciami nie da sie polemizowac.
                  • aasiula1 no to odbiegając od Sportowca roku 09.01.07, 22:09
                    czytały o propozycjach do nagrody Kobieta Roku??? Jak nie to zgadnijcie kto w
                    kategorii sport jest wymienionu jako pierwszy??? I co tez się nalezy?? Nie
                    twierdze że tak lub nie, raczej pytam, czy skoro tam to i tu? czy jednak co
                    innego?
                    • maretina Re: no to odbiegając od Sportowca roku 10.01.07, 12:45
                      za chiny ludowe nie wiem do czego dazy Twoj post.
                      • aasiula1 Re: no to odbiegając od Sportowca roku 10.01.07, 14:02
                        no bo piszecie, ze sportowiec roku to tylko za osiągnięcia sportowe i żeby nie
                        mieszac zycia prywatnego. No a tytuł kobiety roku, to można przyznać patrząc na
                        medale a przymykajac oko na trwający proces, w którym jedak ona jest oskarżoną?
                        Chciałam zapytać jakie wasze zdanie jest. Kurna aż tak motam? Fakt pisze tak
                        naszybko, jak dopadne do kompa. Między zupką a zmianą pieluchy, ale nie
                        wiedziałam, że aż tak byle jak pisze
        • six_a Re: Brak wam obiektywizmu 09.01.07, 09:35
          ulegacie masowej histerii, koleżanko.
          Sportowca roku wybierają ludzie (tak się dowiedziałam, bo przedtem nie
          wiedziałam), więc trudno zarzucić, żeby jakiś 'współczujący układ' przyłożył do
          tego rękę.
          Przeglądałam nominacje. Spośród wszystkich sportowców najbardziej utytułowana
          (medale) była właśnie Otylia.
          Kubica - jasne że jest to wielki sukces - ale nie zapominajmy, że nie
          reprezentuje Polski, jest po prostu Polakiem, któremu się udało za granicą
          odnieść sukces.
          Dla mnie największym sukcesem była akurat siatkówka, ale trudno przyznać
          jednemu Świderskiemu tytuł sportowca roku, skoro wygrała drużyna.
          • niedzwiedzica_sousie Re: Brak wam obiektywizmu 09.01.07, 09:44
            ja tam nie ulegam żadnej masowej histerii. tak naprawdę to ta sprawa mnie nie
            emocjonuje. uważam, że dziewczyna popełniła błąd, z głupoty, że największego
            cierpienia przyspoży jej własne sumienie i nie ma co jej jeszcze dodatkowo
            piętnować. Ale z drugiej strony ma buźkę aniołka z blond aureolką i płacze na
            konferencjach prasowych (nie, nie na pokaz, wiem że cierpi naprawdę) i dlatego
            ludzie ją kochają, litują się, współczują wybaczają.
            mnie denerwuje jedynie to, że jak o kimś jest głośno w mediach, to zaczyna od
            razu być namber łan wszędzie. Szczytem już są te coroczne wybory
            najpiękniejszej i najpiękniejszego, które otylia zresztą też już raz wygrała. W
            ogóle plebiscyty mnie wkurzają, o! smile)))
            a za największy sukces sportu polskiego to wg mnie siatkówka- tu się zgadzamy!
            • six_a Re: Brak wam obiektywizmu 09.01.07, 09:46
              aaaa, no i kto jest nabuzowany? smile))
              mniej tiwi trza oglądać smile
              • niedzwiedzica_sousie Re: Brak wam obiektywizmu 09.01.07, 09:47
                i tam, ja w ogóle nie oglądam, mam tylko TVP1 i TVN i generalnie to zlewam.
    • gres81 Jaki plebiscyt takie wyniki. 09.01.07, 22:33

Inne wątki na temat:
Pełna wersja