aasiula1 08.01.07, 22:17 którą Julia baardzo kochała. Nie wiem, czy zrobiłam to tak dobrze, czy tak źle że Julka jakoś nie zasmuciła się tym faktem. A z natury jest wręcz nadwrażliwa. Może jakoś nie zaczaiła do końca co to oznacza... nie wiem Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mmagi Re: Musiałam powiedzieć Julce, że umarła jej prab 08.01.07, 22:21 moze nie bardzo wie o co chodzi? Odpowiedz Link
aasiula1 Re: Musiałam powiedzieć Julce, że umarła jej prab 08.01.07, 22:26 no właśnie sama nie wiem, starałam się to bardzo dokładnie jej wytłumaczyć, ale jednoczęśnie opowiedziłam, że bacie treaz jużnic nie boli jest jej dobrze nareszcie i takie tam... z drugiej strony nie mogłam się powstrzymać i miałam łzy w oczach jak o tym mówiłam Odpowiedz Link
mmagi Re: Musiałam powiedzieć Julce, że umarła jej prab 08.01.07, 22:29 i bardzo dobrze jej to przekazałas Odpowiedz Link
aasiula1 Re: Musiałam powiedzieć Julce, że umarła jej prab 08.01.07, 22:30 jednak miałam stresa, pierwszy raz taką wiadomość musiałam jej przekazać Odpowiedz Link
mmagi Re: Musiałam powiedzieć Julce, że umarła jej prab 08.01.07, 22:32 a to była Twoja babcia? ona jest mała i pewne sprawy inaczej do niej docieraja Odpowiedz Link
aasiula1 Re: Musiałam powiedzieć Julce, że umarła jej prab 08.01.07, 22:33 nie, babcia małża Odpowiedz Link
kiniamum Re: Musiałam powiedzieć Julce, że umarła jej prab 08.01.07, 22:21 przykro sie czyta o takich sytuacjach.. moze to lepiej ze tak delikatnie to zniosla.. wspolczuje.. Odpowiedz Link
aasiula1 Re: Musiałam powiedzieć Julce, że umarła jej prab 08.01.07, 22:27 ja nie wiem, czy to może tylko taka cisza chwilowa a jak do niej dotrze to będzie gorzej Odpowiedz Link
mmagi Re: Musiałam powiedzieć Julce, że umarła jej prab 08.01.07, 22:33 no to znów jej powiesz ze babunie juz nic nie boli,ze pojechała daleko i aniołki sie nia opiekuja Odpowiedz Link
mmagi jak uwazasz,ja zabrałam swoja córke jak była mała 08.01.07, 22:31 i tak to przezyła ze teraz na słowo pogrzeb blednie i pyta czy musi iśc,a juz na spoooro latek) jak bym wiedziała ze to tak na nia wpłynie to bym jej nie zabrała,mysle ze jak twoja mała nie pójdzie to sie nic nie stanie,potem pojdziesz z nia na cmentarz. Odpowiedz Link
tygrysio_misio Re: jak uwazasz,ja zabrałam swoja córke jak była 08.01.07, 23:38 widzisz...a dla mnie jak mialam 5 lat pogrzeb to byla zabawa bo bylo kilka innych dzieci..teraz jak tak na to patrze to nasze zachowanie moglo byc denerwujace albo bolesne nawet dla starszych..ale nikt nam uwagi nie zwrocil Odpowiedz Link
tygrysio_misio Re: Musiałam powiedzieć Julce, że umarła jej prab 08.01.07, 23:36 w jakims programie o psychice dzieci widzilam kiedy tskiae eksperymenta/ankiety...mialy one na celu pokazac kiedy dzieci zaczynaja rozumiec co to jest czas i ile to jest 10min....kiedy zaczynaja rozrozniac co jest ozywione a co nie... w tym programie powiedzieli cos takiego, ze dzieci dopiero gdzies miedzy 7 a 8 rokiem zycia zaczynaja rozumiec co oznacza smierc i, ze jak ktos umrze to znaczy,ze juz go nie ma wsrod zywych i nie wroci takie uczucia jak maja dorosli typu poczucie straty kogos bliskiego itpe nachodzi ludzi jeszcze troszke pozniej pamietam jak mi zmarl dziadek jak mialam 5 lat..nie zdawalam sobie sprawy co sie dzieje i w najlepsze biegalam i bawilam sie z bratem na pogrzebie...nie zdawalam sobie sprawy poprostu jak smutny jest to moment... przy babci bylam troche starsza ale mimo wszystko jakos dopiero teraz jak doroslam zaczelo mi jej brakowac..wczesniej myslam o tym jak ciezko jest mamie glownie...bylo smutno,ze stracilam babcie ale bylam jeszcze zbyt mloda..nie wiem jak to okreslic Odpowiedz Link
aasiula1 Re: Musiałam powiedzieć Julce, że umarła jej prab 08.01.07, 23:52 słusznie piszesz moje droga Odpowiedz Link