żeby nie wprawić w zakłopotanie

03.04.07, 14:33
pisałam napewno już kiedyś, że sąsiadka mojej mamy ma synka starszego jakieś
2tyg od jaśka. to naprawdę poczciwa dziewczyna, prosta, ale dobra, normalna.
miała tylko pecha, że urodziła się w dziwnej rodzinie. ojciec alkoholik
(umarł kilka lat temu), no i bieda przerażająca. niestety ojeciec chłopca
okazał się niewiele lepszy od niezyjącego juz seniora roduuncertain los tego małego
tym bardziej mnie przejmuje, bo jest w wieku mojego synka. już ileś razy
dawaliśmy im jakieś rzeczy, całą baterie kosmetyków, kiedy był malutki, potem
jakieś pieluchy czy ubranka, jakieś mleko, czy herbatki dziecięce. wioleta,
matka chłopca, zawsze bardzo sie cieszyła ze wszystkiego, co dostawali.
ostatnio pojechaliśmy do mamy i spotkaliśmy pod domem sąsiadkę, opowiadała
nam straszne rzeczy, że mały był chory, miał 40stopni gorączki, pogotowie nie
chciało przyjechac, a nie było juz rejestracji w przychodni, ta dziewczyna
płakała, nie wiedziała co robićuncertain teraz będzie wielkanoc, chciałabm zrobić
jakiegoś zajączka dla tego małego, ale tu pytanie.. co to właściwie powinno
być? najbardziej to chciałabym, dac jej jakiś pieniążek, żeby miała na
wypadek jakiejś sytuacji awaryjnej. tylko z pieniędzmi to już różnie, nie
chciałabym, żeby źle to odebrała, no i boję się, żeby "tatuś" chłopca nie
przeznaczył awaryjnego zaskórniaka na swoje przyjemnostkiuncertain a jeśli coś
kupić, to w zasadzie co..? nie chciałabym jej pytac, bo raz, że nie będę tam
juz pewnie do świąt, a dwa, nie chciałabym jej zakłopotać..
może jakies ubranka?? jakieś witaminki? pieluchy?? co??
    • sjena1 Re: żeby nie wprawić w zakłopotanie 03.04.07, 14:41
      na pewno nie pieniądze, a co to nie wiem bo nie mam dzieci
      • grubaska20 Re: żeby nie wprawić w zakłopotanie 03.04.07, 14:51
        no właśnieuncertain
    • niedzwiedzica_sousie Re: żeby nie wprawić w zakłopotanie 03.04.07, 14:43
      może podpytaj tą matkę?
    • maretina Re: żeby nie wprawić w zakłopotanie 03.04.07, 14:43
      dla malego? jakies rzeczy na lato, kilka sokow, troche owocow.no i pieluchy...
      nawet jak ma to bedzie zapas. wtedy matka kase przeznaczy an cos innego.
      • grubaska20 Re: żeby nie wprawić w zakłopotanie 03.04.07, 14:48
        wiesz chyba rzeczywiście, jakieś owoce, soki, pieluchy, letnie fatałaszki. bo
        oni go kąpią normalnym mydłem, pije zwykłą herbatę, tam naprawdę nie ma
        pieniędzy. no i pieluchy oni używają najtańsze jakieś, kupić normalne pampersy
        jak dla jaśka, czy za to więcej tych tanich? ich chłopiec szczęśliwie nie ma
        żadnych alergii, wszystko je, używają dla niego dorosłego proszku itd.
        • maretina Re: żeby nie wprawić w zakłopotanie 03.04.07, 14:51
          daje kajtkowi zwykla herbate, b ja lubi. soki podaje ale w ograniczonym
          zakresie. najczesciej pije wode mineralnasmile
          tez uzywam doroslego proszku... juz spory okres casu. piore kajtka ciuchy razem
          z naszymi.
          • niedzwiedzica_sousie Re: żeby nie wprawić w zakłopotanie 03.04.07, 14:57
            ja kupuję pieluchy rossmann, pampersy mają za mocne gumki i odciskają się na
            udziskach Staszakowych. a czasem nawet z lidla, taniocha na maksa i tez dobre
            (oczywiście takie przepuszczalne, bo jest też opcja foliowa, która odpada na
            wejściu)
            • grubaska20 Re: żeby nie wprawić w zakłopotanie 03.04.07, 15:11
              hhe, no my tez pampersy kupujemy juz szóstki!! hehtongue_out
              a to widzisz, a któe lepsze, lidlowskie czy rossmanowskie?
          • grubaska20 Re: żeby nie wprawić w zakłopotanie 03.04.07, 14:59
            no herbatę jasiek tez nam czasem podpija z filiżaneksmile wody niestety nie lubi,
            generalnie pije soki. widzisz, on strasznie alergizuje od początku, więc z
            kosmetykami i proszkami, to amok przecieżuncertain więc też nie mam punktu
            odniesienia. słuchaj, jakiś cebionmulti im tam też wrzucę chyba, co?
            • maretina Re: żeby nie wprawić w zakłopotanie 03.04.07, 15:02
              a na co jest ten cebionmulti? ja nie daje zadnych witamin kajtkowi. pediatra
              nam nie zlecala. morfologie syn ma ok. zamiast sztucznych witaminlepsze owoce i
              warzywka.
              • grubaska20 Re: żeby nie wprawić w zakłopotanie 03.04.07, 15:06
                nie, no tak, ale wiesz, jak ten pędzel im tak choruje..?uncertain my juz też daaaawno
                nie dajemy, bo nasz mały rydz zdrowy jak koń tfu tfu!wink cebion multi to takie
                kropelki witaminowe. dawałam jaśkowi po kilka kropelek, jak go przeciągnęłam na
                spacerze i trochę przemrzł. nie wiem ile to warte, ale raczej to polecają.
    • aguszak Re: żeby nie wprawić w zakłopotanie 03.04.07, 14:44
      Pomyśl, co np. Twojemu Jaśkowi byłoby niezbędnie potrzebne i na co byś nie
      mogła sobie pozwolić, jakbyś była na miejscu tej dziewczyny...? Może własnie
      pieluchy, chusteczki nawilżane, jakiś płyn do kąpieli, może trochę bielizny,
      albo tak, mimo chodem, zapytaj, jaki nr stopy ma jej dzieciak, bo tak sobie
      chciałas porównać jego stopę z jaśkową i kup maluchowi buty - przecież nie
      muszą być bardzo drogie, a napewno malcowi się przydadzą smile
      • niedzwiedzica_sousie Re: żeby nie wprawić w zakłopotanie 03.04.07, 14:45
        może umówcie się razem do przychodni na szczepienie i jakieś jej fundnij, nawet
        nie mówiąc tego, obgadaj sprawę z lekarzem najpierw
        • grubaska20 Re: żeby nie wprawić w zakłopotanie 03.04.07, 14:50
          taaa.. no szczepień to ja się akurat boję jak ognia!! a teraz najbliższe, to
          nasze dzieciaki mają za jakiś dłuższy czas nie?
          • maretina Re: żeby nie wprawić w zakłopotanie 03.04.07, 14:51
            obowiazkowe ok 5-6 roku zycia.
          • niedzwiedzica_sousie Re: żeby nie wprawić w zakłopotanie 03.04.07, 14:57
            no ja mam teraz właśnie jedno, za 130 i ta ospa wietrzna nieszczęsna za 170
    • monalisa.pl a moze jakis pluszak kaczka zajac etc + czekoladka 03.04.07, 14:54
      to dla małego a dla "mamy" to moze jakies owoce (w sensie dla małego ale ktore
      dziecko sie cieszy z owocków hehe) moze jakies suplementy witaminki no bo
      ubranko to takie oklepane - zaraz bedzie jakas aluzja ze nie ma mały ybran po
      co takie komplikacje ... ja wlasnie tak zrobilam (mialam podobna sytuacje co Ty
      tyle ze ja jeszcze nie matkawink) - małemu maskotka + słodycz a w mamy rece
      owoce witaminy etc
      powodzenia
      • grubaska20 Re: a moze jakis pluszak kaczka zajac etc + czeko 03.04.07, 15:01
        hehehsmile jak to które?smile wiesz jak moje dziecko kocha owoce i warzywa??smile tyle,
        że on słodyczy wogóle nie zna. no maskotka, to tak mi się wydaje wiesz, fajnie,
        ale jak oni nie mają kasy na lekarza i lekarstwa, to chyba szkodauncertain a
        czekolady, to sama by, swojemu nie dała, to obcemu też nei będe wciskać..
        • monalisa.pl Re: a moze jakis pluszak kaczka zajac etc + czeko 03.04.07, 15:07
          no ale bez przesadywink nie mam na mysli tabliczki czekolady ale moze jakiegos
          zajaczak z czekolady? to zadna tragedia jak 2 latek zje kawałeczke czekolady
          raz na jakis czas. bez przesady.

          a jezeli jest tak jak piszesz ze owoce maskotka czy cos to im akurat nie
          przydatke to moze daj jakies ubranka po swoim Jasku (buty itp - buty w sumie
          najdrozsze wiec pewnie ta matka nie kupuje mu za czesto nie wspominajac o
          nowych) moze jakies witaminy i kosmetyki - płyn do kapieli szampon
          mydełko,chusteczki nawilzone, i płyn do prania i proszek i bedzie git. tak mi
          sie wydaje.
          • grubaska20 Re: a moze jakis pluszak kaczka zajac etc + czeko 03.04.07, 15:14
            heh, no wiesz, jasiek jeszcz nawet okrucha czekolady czy innego słodycza nie
            dostałtongue_out on 2dni temu skończyl dopiero półtora roku, więc myślę, ze jeszcze ma
            czas, a zęby nie włosy, nie odrosnąwink
            ale co do reszty, się zgadzamsmile
            • monalisa.pl Re: a moze jakis pluszak kaczka zajac etc + czeko 03.04.07, 15:21
              jezu ja myslalam ze on juz 2 latka wink)))
              to zwracam honor - logiczne ze takiem maluchowi nie daje sie słdyczy!!! wink
              upswink
              • grubaska20 Re: a moze jakis pluszak kaczka zajac etc + czeko 03.04.07, 15:21
                luz luzwink
    • grubaska20 wiem!!!:) 03.04.07, 15:04
      mona jeszcze mie zainspirowała tym pomysłem z czekoladąsmile słodyczy broń boże,
      ale dorzuce im jeszcze szczoteczkę i elmexa dla maluchówsmile to niech chociaż
      mają profilaktykę na ząbkismile
      • monalisa.pl Re: wiem!!!:) 03.04.07, 15:09
        ooooo i zrobiła teraz ze mnie wyrodna przyszłą matkewink))
        • grubaska20 Re: wiem!!!:) 03.04.07, 15:15
          hehe, nieeesmile no co tysmile to ja byc moze jestem zbyt kategoryczzna w tym
          temaciewink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja