dla rozluźnienia atmosfery

10.05.07, 15:29
Facio budzi się rano we własnym łóżku po wielkiej, wczorajszej libacji.
Ledwie na oczy widzi, więc sprawdza ręką zawartość łóżka:
- To moja ręka... To jej ręka...
- To moja noga... To jej noga...
- To mój członek... To jej członek?!?!?!?

Jasio stuka do drzwi sąsiada:
- Mama kazała panu powiedzieć, że tata pojechał na ryby, a ja się w
piaskownicy bawię.


W przeddzień 60 rocznicy zakończenia II Wojny Światowej w moskiewskiej
knajpce spotkało się trzech uczestników działań bojowych. Jeden ze starszych
juz dzisiaj panów, wspomina:
- Pamiętam, lecę swoim myśliwcem nad frontem, kule świszczą wszędzie i w
pewnym momencie jedna trafia w samolot. Jakimś cudem wylądowałem. Ale dalej
musiałem iść na piechotę.
Drugi wtrąca:
- Ja pamiętam jak jechałem Jeep’em przez pole bitwy. Kule latają, miny
wybuchają, na jednej z nich wyleciał mój samochód. No i dalej musiałem iść na
piechotę.
Trzeci rozpoczyna swoje wspomnienia:
- To jeszcze nic, ja pamiętam jak kiedyś na samej linii frontu rucham w
pozycji "na jeźdźca" taką jedną sanitariuszkę ze szpitala polowego, kule
świszczą i jedna z nich trafia ją prosto w serce. No i musiałem ręką skończyć.
    • sjena1 Re: dla rozluźnienia atmosfery 10.05.07, 15:32
      zastanawiam sie czym rozluźnił sie autor ostatniego dowcipu ;-/ ale mam dzisiaj
      powage w sobie
    • mamba30 Re: dla rozluźnienia atmosfery 10.05.07, 15:33
      przy trzecim wymiekłam smile))))))
    • mmagi Re: dla rozluźnienia atmosfery 10.05.07, 16:19
      Dwóch gejów w sklepie zauważa super nowe prezerwatywy: jedna w kształcie
      najnowszego modelu Mercedesa. Gej na to do drugiego geja:






      > - Ale super będziemy to robić z najnowszym autem!
      > Na to drugi gej a może kupmy ta druga - to super samochód wyścigowy,wiesz...
      hm... będzie tak szybko i tak super. Na to sprzedawca:



      > - Wy to sobie kupcie terenówkę i tak po gównie będziecie jeździć
      >
      >
      > Co będzie jak się skrzyżuje blondynkę z psem husky?
      > - Ano... są dwie możliwości:
      > 1. albo wyjdzie nam blondynka zajebiście odporna na mróz 2. albo
      > husky,który będzie najlepiej ciągnął w całym zaprzęgu
      >
      >
      • pszczolaasia Re: dla rozluźnienia atmosfery 11.05.07, 11:25
        to o merolach zajebiste....

        Policjant pyta staruszkę:
        - Wiek?
        - 86 lat.
        - Czy mogłaby pani opowiedzieć swoimi słowami, co tu się właściwie
        wydarzyło?
        - Siedziałam na ławce na tarasie przed domem, podziwiając ciepły wiosenny
        wieczór, kiedy przyszedł ten młodzieniec i usiadł obok mnie.
        - Znała go pani?
        - Nie, ale był przyjaźnie nastawiony.
        - Co stało się po tym, jak usiadł obok pani?
        - Zaczął pocierać moje udo.
        - Czy powstrzymała go pani?
        - Nie.
        - Dlaczego?
        - Bo odczuwałam przyjemność. Nikt nie robił tego od czasu, kiedy mój mąż
        odszedł z tego świata 30 lat temu.
        - Co stało się potem?
        Zaczął pieścić moje piersi.
        Czy próbowała go pani powstrzymać?
        - Nie.
        - Dlaczego?
        - Mój Boże, dlaczego? Było mi tak dobrze, czułam że naprawdę żyję. Od lat
        tak się nie czułam!
        - Co stało się później?
        - Cóż, rozpalił mnie do czerwoności, więc rozłożyłam nogi i zawołałam:
        "Bierz mnie, chłopcze, bierz mnie!"
        - I co? Zrobił to?
        - Nie, do diabla! Zawołał "Prima Aprilis!". I wtedy zastrzeliłam skurwiela
    • mmagi Re: dla rozluźnienia atmosfery 10.05.07, 16:19
      Przedszkole, po obiedzie pani mówi:
      > - Dzieci, teraz robimy kupkę. Po zrobieniu idziemy do ogrodu bawić się, ale
      pojdą tylko te dzieci, które zrobią kupkę! Dzieci siedzą w rządku na nocnikach
      i robią swoje. Po chwili Jasio zaczyna płakać! Pani podchodzi i pyta:



      > - Jasiu, czemu płaczesz?
      > - Bo nie pojdę się bawić sad
      > - A co Jasiu, nie możesz kupki zrobić?
      > - Mogę!
      > - No to czemu płaczesz?
      > - Bo Karol mi zabrał!
Pełna wersja