jak pięknie i miło szef mnie pożegnał

23.05.07, 10:48
no wiecie, jak jest, wszyscy całują, powodzenia, no szkoda że odchodzisz,
kiedy się spotkamy na piwku itp.
a co zrobił mój przegenialny, kulturalny i wcale nie burakowaty szef?:
idę po schodach z małym kartonikiem moich rzeczy, jakieś kubki, prywatny
kalendarz itp. a on do mnie:
halo! co pani tam ma? nie wynosi mi nic pani z firmy? wie pani, że wszystko
co pani dostała od klientów w czasie pracy należy do firmy? jest pani pewna
że wszystko w tym kartoniku to pani?
no po prostu jakby mi dał w ryj. kurwa, do teraz czuję skrajny niesmak i
ryczeć mi się chce. zamiast kurwa: dziękuję za półtora roku pani bardzo
ciężkiej i niezwykle owocnej dla firmy pracy, on się zapytał czy czegoś nie
kradnę wychodząc... jestem rozpierdolona psychicznie.
    • alpepe Re: jak pięknie i miło szef mnie pożegnał 23.05.07, 10:50
      ale o co ci chodzi?przynajmniej już ci nic nie żal
    • alpepe Re: jak pięknie i miło szef mnie pożegnał 23.05.07, 10:51
      a poza tym to trzeba było buchnąć paletę profibulku 1,5 i bylibyście kwita smile
      • niedzwiedzica_sousie Re: jak pięknie i miło szef mnie pożegnał 23.05.07, 10:58
        no kurde, to chyba bym musiała najpierw z pudzianem potrenować żeby to
        wynieść smile
    • mmagi Re: jak pięknie i miło szef mnie pożegnał 23.05.07, 11:01
      moze to był taki zartsurprised?
      • niedzwiedzica_sousie Re: jak pięknie i miło szef mnie pożegnał 23.05.07, 11:14
        zapewniam cię, że nie
        • mmagi Re: jak pięknie i miło szef mnie pożegnał 23.05.07, 15:15
          jakos mi sie nie chce wierzyć ale w końcu Ty go znaszsmile
          • niedzwiedzica_sousie Re: jak pięknie i miło szef mnie pożegnał 23.05.07, 16:07
            wiesz, on był naprawdę wkuty, że ja odchodzę, tym bardziej że w zeszłym
            tygodniu jeszcze mnie prosił, żebym została. ale nic od siebie nie zaoferował.
            ja mu powiedziałam, co mi w pracy nie leży a on to zlał, to nie wiem czego się
            spodziewał, że niby czemu mam zostać? to był taki odwet moim zdaniem,
            wściekłość wykipiała. niestety, udało mu się trafnie strzelić, bo naprawdę mnie
            zabolało. jestem przewrażliwiona na punkcie niewdzięczności, tym bardziej, że z
            poprzedniej pracy wyleciałam po 5 latach harówy, tylko dlatego, że urodziłam
            dziecko. no po prostu polscy pracodawcy są de best
    • vandikia Re: jak pięknie i miło szef mnie pożegnał 23.05.07, 11:02
      olej, to juz za Tobą
      ja sie rozstalam po 3 latach z praca szybko, poprzedni debilny szef powiedzial
      przed moim urlopem, ze ma nadzieje, ze sie jeszcze zobaczymy i ze sie
      pozegnamy, powiedzialam ze przyniose ciasto i wpadne
      i tyle mnie widzial, chyba bym mu jeszcze na etapie na jakim wtedy bylam
      dosypala do tego ciasta strychniny
    • raduch Re: jak pięknie i miło szef mnie pożegnał 23.05.07, 11:11
      Ma facet klasę, nie ma co.
      • niedzwiedzica_sousie Re: jak pięknie i miło szef mnie pożegnał 23.05.07, 11:15
        ha ha ha smile
        tak, to artysta, tancerz i w ogóle haj lajf, po prostu ktoś lepszy niż my
        • pulpet17 Re: jak pięknie i miło szef mnie pożegnał 23.05.07, 11:28
          niedzwiedzica_sousie napisała:

          > ha ha ha smile
          > tak, to artysta, tancerz i w ogóle haj lajf, po prostu ktoś lepszy niż my

          j-elita, qrde, no i masz powód do radości i dobrego humoru, że zmieniasz smile
    • six_a Re: jak pięknie i miło szef mnie pożegnał 23.05.07, 11:31
      trzeba go było pierdolnąć własnym kubkiem i pójść dalej
      burak wychodzi na wiosnę, wcześniej maskuje się pod ziemią smile
    • dzikoozka Re: jak pięknie i miło szef mnie pożegnał 23.05.07, 11:33
      debil. Ale mogłąś mu odszczeknać, mogłąś to zrobić smile)
      • niedzwiedzica_sousie Re: jak pięknie i miło szef mnie pożegnał 23.05.07, 11:41
        mogłam, ale zatkało mnie niestety.
        • dzikoozka Re: jak pięknie i miło szef mnie pożegnał 23.05.07, 11:44
          CIEBIE?????? no kurde
          weź mu teraz coś powiedz, albo napisz gorącego maila big_grinD
          • niedzwiedzica_sousie Re: jak pięknie i miło szef mnie pożegnał 23.05.07, 11:51
            w obliczu tak skrajnego chamstwa i niesprawiedliwości, staję się bezsilna. po
            prostu nie spodziewałam sie tego.
            też myślałam, zeby zadzwonić, lub napisac, ale stwierdziłam, że on to zrobil,
            bo był wkurwiony, że odchodzę i po prostu chciał mi sprawić przykrośc. jeśli
            teraz bym komentowała jego wystąpienie, to byłoby wiadomo, że faktycznie mnie
            zranił. a jak się nie odzywam, to może pomyśli, że olałam. zresztą
            stwierdziłam, że po prostu już mam to w dupie i tyle.
    • maretina Re: jak pięknie i miło szef mnie pożegnał 23.05.07, 12:10
      udalabym, ze nie slysze. totalny ignor.
      gdybym byla maksymalnie zla moglabym rzucic tekst, ze nie wiedzialam, ze buraki
      mowia ludzkim glosem!
      chuj dety!
    • gosiaes Re: jak pięknie i miło szef mnie pożegnał 23.05.07, 12:11
      trzeba było wyjąć jakiś długopis z pudełka i rysując mu kółko na czole
      powiedzieć - sorry gregory, ale za wszystkie te rzeczy zapłaciłam własną kartą
      Visasmile)))
    • sjena1 Re: jak pięknie i miło szef mnie pożegnał 23.05.07, 13:20
      mówiąc to poniżył sam siebie, słowa warte prymitywa, no ale skoro go podziwiałaś
      wczesniej to rozumiem rozdarcie
      • niedzwiedzica_sousie Re: jak pięknie i miło szef mnie pożegnał 23.05.07, 13:33
        nie powiem, żebym go podziwiała, ale mialam o nim zdanie, że jest w porządku i
        że jest facetem z zasadami.niestety dał popis buractwa.
    • dr.verte Re: jak pięknie i miło szef mnie pożegnał 23.05.07, 16:15

      no to piękną opinię sobie musiałaś wyrobić
      • mamba30 Re: jak pięknie i miło szef mnie pożegnał 23.05.07, 16:33
        dr.verte napisał:

        >
        > no to piękną opinię sobie musiałaś wyrobić
        chyba trochę przesadziłeś Doktorku?
        • dr.verte Re: jak pięknie i miło szef mnie pożegnał 23.05.07, 16:48

          to już bez emotikonek się nie da?


          z drugiej strony nie można być tak przewrażliwionym,praca to praca,nie jest
          jedna na całe życie,różnych ludzi się spotyka nie można łapac dołów bo szef
          na koniec nie dopieścił należycie ego odchodzącej pracownicy,może miał chłop
          jakieś swoje powody,olać go
          • mamba30 Re: jak pięknie i miło szef mnie pożegnał 23.05.07, 18:46
            nie mam dziś dobrego dnia, wręcz przeciwnie, nie wymagaj uśmiechow tam, gdzie
            nastrój i samopoczucie dupne.

            Szef pokazał swoje prawdziwe oblicze. To był taki moment, że klasa byłaby o
            wiele bardziej efektowna i pożądana, ale to tylko moje subiektywne zdanie.
      • niedzwiedzica_sousie Re: jak pięknie i miło szef mnie pożegnał 23.05.07, 16:34
        jak już zobaczyłam twój wpis to od razu wiedziałam, że coś mądrego przeczytam.
        nie możesz się po prostu odwalić ode mnie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja