maretina
31.05.07, 22:54
"A ja chyba cię rozumiem.Mój mąż też jest po rozwodzie i ma syna (ze mną ma 2
córki).Mój mąż nie widuje swojego dziecka,bo...ja mu zabraniam.Wiem!To
okrutne,ale ja nie potrafię żyć ze świadomością,że mój ukochany mąż miałby żyć
na "dwa domy".Był okres kiedy jego była żona próbowała nas rozdzielić i teraz
nie wyobrażam sobie,że on mógłby chodzić do jej mieszkania albo w ogóle z nią
rozmawiać.Może to chore,ale ja nie potrafię inaczej."
z fk to przytachalam.