six_a 18.07.07, 22:02 wiocha cywilizacyjna jednak. czy widzieliście kiedyś kobietę lejącą na drzewo czy tam trawnik albo onanizującą się w krzaczorach??? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mmagi masz 2ga zmiane i sie nudzisz:)?? hehheee juz 18.07.07, 22:08 gadaliśmy o tym i na FK)).............coś dziś podejrzałaś???? no niestety...............inna szczególnie z tym onanem bo na trawnik to ja osobiscie kiedys sama sikałam,no dopadło mię,ale nie taaak publicznie jak oni,Ci gorsi to robia))))) Odpowiedz Link
six_a Re: masz 2ga zmiane i sie nudzisz:)?? hehheee juz 18.07.07, 22:11 nieno, dziś nie bywałam w tamtych stronach, ale widziałam zboka koło legii i jak go uwidzę jeszcze raz to mu te pedały z roweru osobiście wkopię do tyłka. co za dno widziałam też tłuków męskich skaczących na główkę do kanałku metr głębokości, a podobno mężczyzna jest głową, na gilotynę normalnie, szyja niech rządzi Odpowiedz Link
sjena1 Re: faceci to jest jakaś 18.07.07, 22:13 taka samcza natura-zaznaczanie terenu, z instynktem nie wygrasz, dobrze ze nie leją na koła samochodów Odpowiedz Link
six_a Re: faceci to jest jakaś 18.07.07, 22:15 eeee tam, oni leją bo wstydu nie mają, a nie tam instynkt. i kuśwa na pęcherz się leczyć albo pampersy zakładać. Odpowiedz Link
sjena1 Re: faceci to jest jakaś 18.07.07, 22:21 pewnie nie tylko wstydu nie mają, a z drugiej strony w środku miasta matki przytrzymują małe dzieciaki żeby lały na trawnik Odpowiedz Link
six_a Re: faceci to jest jakaś 18.07.07, 22:23 no tak, ale dziecko to jest często konieczność, a dorosły facet to mógłby się zastanowić, a nie wywalać ptaka w plener. chlać pod chmurką nie można, dlaczego sikania nie zakazali? Odpowiedz Link
six_a Re: faceci to jest jakaś 18.07.07, 22:57 wysadza się dzieci płci obojga, widocznie skorupka nasiąka tylko jasiom, bo małgosie jakoś z tego wyrastają Odpowiedz Link
mmagi leja bo maja kutasa,trach i juuz szcza a myyyy 18.07.07, 23:48 coo?gacie ściagac cza) Odpowiedz Link
raduch Re: faceci to jest jakaś 18.07.07, 22:23 Dlaczego np. taki pies sobie jaja liże? Bo może. Twoje stwierdzenia na wątpliwej podstawie są wyciągane. Odpowiedz Link
six_a Re: faceci to jest jakaś 18.07.07, 22:26 no ja też mogę nasrać na trawnik, tylko przez wzgląd na resztę ludzi tego nie robię. a facet ma wzgląd w dupie. czyli jednak porównujesz się do gatunku mało wyrobionego towarzysko typu hrabia kundelbury? Odpowiedz Link
raduch Re: faceci to jest jakaś 18.07.07, 22:31 Ja o populacji wewogóle. Jak mi zrobisz np zdjęcie - możesz publikować. Spoko. Nie w tym rzecz. Niezależnie od tego czy mamy potrzebę, czy nie - możemy zrobić kwiz kto wyżej nasika na mur. Zwycięzca oczywisty. Chyba że weźmiesz starszego pana i postawisz warunek - bez trzymanki. No cóż, pewnych rzeczy nie możecie i już. Odpowiedz Link
six_a Re: faceci to jest jakaś 18.07.07, 22:38 o mamuniu, ja nie o tym, że chciałabym sikać na mur, tylko o tym, że tak się nie robi i basta. Wystarczy, że psy sikają. Ludzie mają kible i jak je sobie w drodze rozwoju cywilizacji i kultury wymyślili, to niech z nich teraz korzystają, a nie obsyfiają mi miasto i trasę biegową kwa mać! Odpowiedz Link
raduch Re: faceci to jest jakaś 18.07.07, 22:43 O tatuniuuu.... No to tak dla symetrii. A co ja mam powiedzieć przeklinającej kobiecie np? Wiem, że jako jednostka mocniej nasączona testosteronem mam większe predyspozycje do gwałtownych zachowań. Ale tak mnie wychowali, że umiem się powstrzymać. A paniom się wydaje że mi zaimponują czymś, czego bym się wstydził, czy jak? Odpowiedz Link
raduch Re: faceci to jest jakaś 19.07.07, 00:09 Kopytko? Dydaktyk mi się załączył. Sorry. Odpowiedz Link
raduch Re: Widziałaś kiedyś 19.07.07, 00:08 ...suczkę w podobnej akcji? No. W tym zadaniu akcent jest na "pies". Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: faceci to jest jakaś 18.07.07, 22:43 six_a napisała: > wiocha cywilizacyjna jednak. > czy widzieliście kiedyś kobietę lejącą na drzewo czy tam trawnik albo > onanizującą się w krzaczorach??? > onanizujacej sie nie widziałem lejącą na pomniki przyrody i owszem) Odpowiedz Link
browanx Re: faceci to jest jakaś 18.07.07, 22:48 siem zgadzam. mogłaa by się któraś się po onanizować w krzaczkach Odpowiedz Link
six_a Re: faceci to jest jakaś 18.07.07, 22:53 no ja tam się może nie znam, ale zboki to modeli nie przypominają, więc potencjalne zbokinie pewnie tym bardziej. Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: faceci to jest jakaś 18.07.07, 22:55 six_a napisała: > no ja tam się może nie znam, ale zboki to modeli nie przypominają, więc > potencjalne zbokinie pewnie tym bardziej. > te raszplowate powinny w krzakach te mniej pokrzywdzone przez nature powiny wyjsc bardziej do ludzi)) Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: faceci to jest jakaś 18.07.07, 23:00 six_a napisała: > frontem do narodu? > czemu nie?? Odpowiedz Link
six_a Re: faceci to jest jakaś 18.07.07, 23:04 no tak sobie myślę, że te mniej raszplowate nie szukają przypadkowego towarzystwa po krzakach, ale pomarzyć ludzka rzecz Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: faceci to jest jakaś 18.07.07, 23:08 six_a napisała: > no tak sobie myślę, że te mniej raszplowate nie szukają przypadkowego > towarzystwa po krzakach, ale pomarzyć ludzka rzecz > bez marzeń ludzkość by zgineła) to chyba Einstein powiedział a w każdym razie mógłby powiedzieć) Odpowiedz Link
six_a Re: faceci to jest jakaś 18.07.07, 22:51 nie wiem, co za pomnik przyrody, ale chyba nie w centrum miasta i przy spacerowiczach to było? konieczność to ja rozumiem, nie rozumiem lania po bramach i parkach, gdzie jest pół kroku do kibla w dowolnym lokalu gastronomicznym. Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: faceci to jest jakaś 18.07.07, 22:54 six_a napisała: > nie wiem, co za pomnik przyrody, ale chyba nie w centrum miasta i przy > spacerowiczach to było? w centrum równiez widziałem , bardzo mi przykro > > konieczność to ja rozumiem, nie rozumiem lania po bramach i parkach, gdzie jest > > pół kroku do kibla w dowolnym lokalu gastronomicznym. > ja tez nie rozumiem chociaz zdarzyło mi sie w czasach kiedy byłem nieco bardziej młody lac w miejscach absolutnie do tego nieprzeznaczonych, co wspominam z mieszanką wstydu i rozrzewnienia) Odpowiedz Link
six_a Re: faceci to jest jakaś 18.07.07, 22:56 sikanie z rozrzewnieniem wspominasz? nooo to jest jakiś tragiczny deficyt wspomnień wstyd zaliczam Ci na plus Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: faceci to jest jakaś 18.07.07, 23:00 six_a napisała: > sikanie z rozrzewnieniem wspominasz? nooo to jest jakiś tragiczny deficyt > wspomnień gdybyś wiedziała gdzie to było i w jakich okolicznosciach to bys inaczej spiewała > wstyd zaliczam Ci na plus > > Odpowiedz Link
marzenie_ciapatego no comments :D 19.07.07, 09:35 "...Gdzieś tak w połowie lat 80-ych zostałem przyłapany na masturbacji. Przez sąsiadkę, panią J. K., która miała wtedy ok. 55 lat. Wchodziła po schodach... A ja trzepałem sobie fiuta na korytarzu. Myślałem, że zdążę. Przed nią biegł jej piesek. Popatrzył na mnie i zatrzymał się. Akurat się spuszczałem. Stałem z członkiem w dłoni, nie zdołałem jeszcze ruszyć się z miejsca po wytrysku i... zauważyła mnie. Westchnęła "ach!", a ja, spanikowany, wycofałem się do mieszkania. [Kiedyś onanizowałem się nago w łóżku i po wytrysku zasnąłem - odkryty. Matka weszła do sypialni i zobaczyła... Powiedziała, że wyglądałem jak "zwierz" czy "zwierzę". Potem przy starszych siostrach mama z pewnym rozbawieniem ujawniła, że w nocy miałem wielką erekcję. Byłem zażenowany i wściekły. Na szczęście nie wracaliśmy do tego tematu]. Z tą sąsiadką to nie był pierwszy raz. Wcześniej zdarzyło się, że waliłem sobie konia na podwórku. Myślałem, że nikt mnie nie widzi. W pewnej chwili podniosłem wzrok i... W oknie na drugim piętrze ujrzałem głowę kobiety, blondynki. To była właśnie J. K. Szybko schowałem się na korytarz i pobiegłem do swego pokoju. Ale ona na pewno widziała mnie - nagiego - i moją rękę na penisie. Dopiero rok albo dwa lata później naszła mnie, jak się onanizowałem na korytarzu (o czym już pisałem). Później, w 1990 roku poszedłem na strych obejrzeć przeciekający dach. Wtedy niespodziewanie i ona tam się pojawiła. Popatrzyła z uśmiechem na mnie, na moje spodnie w okolicach krocza... Może sprawdzała, czy mi @@@ stoi i czy przypadkiem na przyszedłem się masturbować. Mogła tak sobie pomyśleć... Powiedziałem o dachu i ona podeszła do mnie, chwyciła mnie za rękę, by mi pokazać jakąś nieszczelność w dachówkach. Trzymała mnie za rękę, za dłoń, którą ja trzymam swego kutasa, gdy się odlewam albo onanizuję... Może chciała mnie ośmielić, zasugerować, że mógłbym ją wyruchać? Jeszcze później było tak, że wyjrzała z okna na podwórko, gdy ręką trzepałem jakiś dywan. Krzyknęła: "Panie..., szkoda ręki!" i rzuciła mi z góry trzepaczkę. Poczułem się trochę nieswojo. Jestem samotny, a ona nieraz namawia mnie do ożenku: "Taki mężczyzna kawalerem?!" Czuję się wówczas tak, jakby JANINA trzymała mnie za jądra..." Odpowiedz Link
3.14-czy-klak Re: faceci to jest jakaś 19.07.07, 09:39 przepraszm juz nie będę ale onanizm to nie ja Odpowiedz Link