pink.freud
09.08.07, 16:00
Świeży narybek na tym forum bardzo się podniecił tym tematem, więc zakładam wątek

Maciej Giertych, z wykształcenia genetyk, profesor i członek PAN ma wątpliwości co do teorii ewolucji i lansuje własną dewolucji, będąca odmianą kreacjonizmu. Ma do tego prawo i wbrew temu co pisze lewacka prasa, chce tylko by były nauczane różne teorie a nie jedna, jedynie słuszna.
Do mnie też teoria ewolucji nie do końca przemawia. O ile ewoluowanie jakiegoś gatunku np. homo sapiens przez rozwój mózgu wydaje się logiczne czy powstanie słonia z myszy przez systematyczny wzrost mogłoby by ujść

to istnienie form przejściowych to słaby punkt tej teorii. Formy przejściowe między np gadem a ptakiem nie miałyby szans na przetrwanie ani rozmnażanie. Stworzenie z prawie nogą i prawie skrzydłem przegrałoby i z gadem i z ptakiem. Do tego ilość mutacji musiałby być ogromna by powstała na tyle liczna populacja przejściowa by mogła się dalej rozmnozyć i przetrwać. Podobno zresztą nie znaleziono takich form przejściowych dotychczas. Teoria ewolucji ma też kilka innych słabych punktów dlatego trochę dziwna jest medialna nagonka na każdego kto ma inne zdanie w tym na Giertych, który ma dużo większą wiedzę i doświadczenie w tej dziedzinie niż przeciętny politpoprawny pismak wymądrzający się w tej sprawi