Z moim tatą to wstyd gdzieś wyjść

11.08.07, 17:50
On zawsze robi kichę w sklepach, normalnie zawsze.
Treaz np mojej babci, Stachuni smile, zepsułe się stare Radio. A ona
przecież 0 15 musi koronkę, czy coś w ten deseń sobie wysłuchać w
radiu co ma ryja. Oczywiście nie słucha go tak normalnie, ale tą
modlitwę zawsze. No top mój ojciec wymyślił, że trzeba kupić nowe
takie jak bardzi proste. Szuka w Media, szuka, same wypasione
jakieś. Podchodzi facet:
-Czy mogę jakoś pomóc?
-Tak, poszykuję radia
-jakie to ma być radio?
-no wie pan, takie najzwyklejsze, takie Radio Maryja!
    • mmagi Re: Z moim tatą to wstyd gdzieś wyjść 11.08.07, 18:35
      hhhheee uwazam ze bardzo dobrze określił rodzaj radia,pewnie
      sprzedawca zaprowadził go na najzwyklejsze za niewielkie pieniadze
      radyjka,a co babci wiecej potrzebasmile?
      big_grin
      • aasiula1 Re: Z moim tatą to wstyd gdzieś wyjść 11.08.07, 18:46
        słuchaj, ale to norma u mojego ojca. On np w lodziarni się zapytał
        pani, dlaczego lody cytrynowe wyglądają jak smalec, alebo takie tam.
        On taki nie z tego świata jest.
        Raz robił sobie sałatkę czy coś, patrze kroi coś i co chwilę wącha.
        przychodzi do mnie i mówi, żebym ja też powąchała. Pyta, dlaczego ta
        cebula nie pachnie jak cebula. Ja mu na to, że nawet nie wygląda za
        bardzo jak cebula. Poszedł więc do mamy. Nagle krzyk, matka wpadła w
        panikę, bo jej ojciec skroił najdorodniejszą cebulkę tulipana.
        • mmagi boski facet,juz go kocham,dawaj namiary 11.08.07, 18:48
          na tatesmile))))))))))))))))))
          • aasiula1 Re: boski facet,juz go kocham,dawaj namiary 11.08.07, 18:54
            siedzi teraz u Stachuni, bo ciocia pojechała na wakacje.
            To opowiem ci coś jeszcze.
            Matura mojej siostry, Była w kalsie z koleżanką Ewą z bloku obok.
            Tata miał je podrzucić do szkoły. W związku z tym miała pojawić się
            w pracy po czasie. No wrócił ze szkoły jeszcze do domu (zostawić
            samochod, bo do pracy ma 5 min na piechote) i dzwoni do sekretarki
            (Ewy). Słyszy, że odbiera jakaś kobieta, ale to nie sekretarka. Więc
            mówi: Dzień dobry to Piotr L.... czy z Ewą można? Cisza..... Można z
            Ewą? Ale....przecież pan ją odwiózł do szkoły przed chwilą,
            odpowiedziłą mama Ewy-koleżanki. Mój ojciec oczywiście nie ten
            przycisk na telefonie nadusił
            • mmagi Re: boski facet,juz go kocham,dawaj namiary 11.08.07, 18:58
              hehehheeee.mama ma z nim fajniebig_grin
              • aasiula1 Re: boski facet,juz go kocham,dawaj namiary 11.08.07, 19:01
                Jej to już nie wzrusza, ma to codziennie, ale ja się jednak
                odzwyczaiłam.
                Kiedyś myśląc, ze dzwoni do znajomych, zadzwonił do jakiejś babki
                (to jednak trzeba mieć farta, bo miała tak samo na imię jak ta
                znajoma) i złożył świąteczne życzenia, wypytał o całą rodzinę itp i
                dopiero po jakichś 15 min zorientował się, że to pomyłka
                • mmagi Re: boski facet,juz go kocham,dawaj namiary 11.08.07, 19:03
                  nieeee,no supersmile))
                  ale tamta tez musiała byc jakaś porabana ze nie skapowała sie ze z
                  obcym gadasmile))))))))))))))))))
                  • aasiula1 Re: boski facet,juz go kocham,dawaj namiary 11.08.07, 21:16
                    kobita może była skołowana przygotowywaniem świąt
        • dr.verte Re: Z moim tatą to wstyd gdzieś wyjść 11.08.07, 19:02
          aasiula1 napisała:

          > On np w lodziarni się zapytał pani, dlaczego lody cytrynowe
          > wyglądają jak smalec


          no a jak nie,jak tak wlasnie wygladaja,parzadny oldschool
        • raduch Re: Z moim tatą to wstyd gdzieś wyjść 11.08.07, 19:15
          aasiula1 napisała:

          Poszedł więc do mamy. Nagle krzyk, matka wpadła w
          > panikę, bo jej ojciec skroił najdorodniejszą cebulkę tulipana.

          Genialne! big_grin
          Po jednej nic mu nie będzie. wink
    • lajton Re: Z moim tatą to wstyd gdzieś wyjść 11.08.07, 21:18
      Matkokochana, Ty się Aasiula za pisanie scenariuszy komediowych bierz. Żywa
      gotówa w osobie Taty tkwi obok Ciebie.
      • aasiula1 Re: Z moim tatą to wstyd gdzieś wyjść 11.08.07, 21:26
        samo życie, ale to jest potwierdzenie teorii, że bardzo inteligentni
        ludzie nie bardzo odnajdują się w zwyczajnym świecie. Mój ojciec był
        zawsze bardzo dobrym uczniem, nawet go w podstawówce przenieśli do
        wyższej klasy. A jako najlepszy uczeń z całego technikum (tzw
        prymus) wybrał sobie dowolne studia i bez egzaminu dostał indeks. To
        sobie Elektronikę na Polibudzie w wawie wybrał.
        Najgozrej jak w podstawówce do niego czasem szłam, zeby mi zadanie z
        matmy czy fizyki wytłumaczył. To jak mi zaczynał całkami rozwiązywać
        to od razu dziękowałam
        • lajton Re: Z moim tatą to wstyd gdzieś wyjść 11.08.07, 21:37
          Hehe, jakbym mojego Najmilszego czytała. Tatę ma cudownie zakręconego, żyje w
          swojej rzeczywistości, odlot ma czasem zupełny. A kiedyś - pan prezes poważnej
          firmy, klasowy kujon, prymus na studiach.
          Co ten czas z ludźmi robi smile))
          • aasiula1 Re: Z moim tatą to wstyd gdzieś wyjść 11.08.07, 22:08
            Moj tata nadal pracuje ma 54 lata raptem. Jest swietnym fachowcem i
            genaralnie nadal pomaga mi rozwiązywać zadania na studiach. Ale
            takie codzienne sprawy czasem go przerastają
            • lajton Re: Z moim tatą to wstyd gdzieś wyjść 11.08.07, 22:10
              A to prawie 20 lat mlodszy. A im będzie starszy tym bardziej zagubiony.
              Pewnie fajny facet z niego.
              • aasiula1 Re: Z moim tatą to wstyd gdzieś wyjść 11.08.07, 22:19
                Najfajniejszy na świecie smile
                • lajton Re: Z moim tatą to wstyd gdzieś wyjść 11.08.07, 22:42
                  aasiula1 napisała:

                  > Najfajniejszy na świecie smile

                  smile)
                  • elderlane Re: Z moim tatą to wstyd gdzieś wyjść 13.08.07, 22:19
                    to ja wam o tacie nie powiem ale o moim bylym ukochanym jaka to rzecz kiedys w
                    sklepie zrobil.poszlismy kupowac wedlinke a on mnie pyta czy moze spiewajaco
                    kupic.i zakupil.zaspiewal pani za lada "poprosze 20 deko krakowskiej".no i
                    ludzie za nami mieli ubaw.a ja sie pod zmiemie chcialam zapasc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja