sposób na forum, na własne rozkrzyczane myśli

13.08.07, 21:40
złapałam się na tym, że piszę coś - np. zakładam nowy wątek, czasami
piszę ok kwadransa, albo odpowiadam komuś i tuż przed wysłaniem
zamiast "enter" wciskam logo z forum..po prostu post napisany, ale
nie upubliczniam go, a jednocześnie czuję, że coś z siebie
wyrzuciłam, że mi ulżyło, że napisałam głupotę, złośliwość..cokolwiek

potem nie żałuję, że coś napisałam..bo czasem zdarza się złe
zrozumienie - np. ja zle sformułuje mysli, albo ktos zlosliwie nie
zrozumie tekstu i go przeinaczy, czasem się zbyt zapędzę w
uzewnętrznianiu się, czasem mój żart czy zartobliwy ton odbierany
jest jako coś powaznego, albo tez zlosliwosc.. czasem sie czuje jak
na "cenzurowanym".. wiec zamiast tego wszystkiego wolę
kliknac "logo" tongue_outPP no teraz bedzie "enter",

niech mi się tylko kiedyś ten (to?) "enter" nie wciśnie podczas
pisania najczarniejszych myśli smile)))
    • mmagi Re: sposób na forum, na własne rozkrzyczane myśli 13.08.07, 21:57
      a teraz jestes pewna ze dobrze wcisnełaś???,bo niezle mieszaszwink)))))
      • vandikia Re: sposób na forum, na własne rozkrzyczane myśli 13.08.07, 22:01
        teraz jestem pewna.. powiedzmy, ze to taki post prewencyjny jakby mi
        sie cos kiedys jednak wymsknelo wink))
        a moze troche mieszam.. odczuwam jeszcze zmeczenie podroza chyba
        troche smile
    • marta.uparta Re: sposób na forum, na własne rozkrzyczane myśli 13.08.07, 22:00
      no to zdradzę, że własne rozkrzyczane myśli zapisuję w tradycyjnym
      pamiętniczku (dzienniczku), a papier jak wiadomo jest cierpliwy. I
      tak czytam sobie czasem i po latach i myślę, jaki to człowiek
      potrafi być porypany czasamismile)))
      • vandikia Re: sposób na forum, na własne rozkrzyczane myśli 13.08.07, 22:02
        a czesto piszesz? no jestem pelna podziwu! przechodzilam o jako
        nastolatka, ale mi nie zsotalo smile
        • marta.uparta Re: sposób na forum, na własne rozkrzyczane myśli 13.08.07, 22:35
          a to zalezy. Czasem mam kilkumiesięczne przerwy, kiedyś nawet dwa
          lata nie pisałam. Przewaznie piszę, jak mnie mąż wkurzy, więc jakby
          ktoś nas nie znał, a to przeczytał, toby pomyślał, jakiego mam
          wrednego i podłego męża.
          Szczerze mowiąc nie lubię w necie robić wiwisekcji swojej duszy i
          umysłu, takie rzeczy wolę zapisac w zeszyciku, mając nadzieję, że
          nikt tego nigdy nie przeczyta. Ale faktycznie wtedy robi się lepiejsmile
      • aasiula1 Re: sposób na forum, na własne rozkrzyczane myśli 14.08.07, 09:01
        Oj ja nigdy nie potrafiałam. Moja siostra robiła to namiętnie, a ja
        jakoś nawet kiedys myślałam, że to dobry pomysł, ale już na drugi
        dzień moje zapiski wydawały mi się być durne.
        Wynika to też trochę z tego, że ja raczej dużo trzymam w sobie i
        czesto robie dobrą minę do złej gry. Pamietam jak moja siostra
        dzwoniła do mamy za każdym razem jak jej mąż wrócił po nocy itp. Nie
        żeby skarzyc,a le żeby z siebie wyrzucic. Ja może połowe tego co się
        dzieje złego u mnie opowiadam mamie.
    • alpepe Re: sposób na forum, na własne rozkrzyczane myśli 14.08.07, 07:35
      robię podobnie, tylko wciskam zieloną strzałkę wstecz na pasku zadań. Nieraz za
      to sobie odpuszczam patrzenie na odpowiedzi na mój post, bo wiem, co ktoś mi
      napisze, więc po co się gorączkować. Zdarza mi się też przeczytać tę odpowiedź i
      zignorować, po co ciągnąć awanturę.
    • aasiula1 Re: sposób na forum, na własne rozkrzyczane myśli 14.08.07, 08:54
      też tak czasem mam smile
    • pszczolaasia Re: sposób na forum, na własne rozkrzyczane myśli 14.08.07, 10:37
      dobrze napisanewink)) w tej chwili osobiscie staram sie patrzec jednak z dystansem
      pewnym na to co sie dzieje na forum...akurat nie tu tym;-D na takim innym. w
      kazdym arzie twojego sposobu w razieco sprobujewink)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja