"Dworzec Centralny: koszmar dla obcokrajowców"

16.08.07, 20:34
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4387835.html
bez sensu, jezeli ten idealny obiekt rozwala to bedzie dramat, centralny jest
zajebisty, wysiadasz z pociagu prawdziwy zapach warszawy, te wszystkie
podziemne przejscia, nigdzie indziej nie ma takiego klumatu, bede zawiedzony
jezeli cos tam zmienia.

    • sebcioo Re: "Dworzec Centralny: koszmar dla obcokrajowców 17.08.07, 09:26
      Nie tylko zapach ale tez mozna spotkac rdzennych Warszawiakow. Na peronach, na
      stacji, przy wyjsciach z niej jak zebrza itp
    • grogreg Re: "Dworzec Centralny: koszmar dla obcokrajowców 17.08.07, 09:31
      Zgadza sie.
      Warszawa Centralna przygotowuje goscia na to co go czeka. Inaczej szok moze byc
      nie do zniesienia.

      Uwielbiam Warszawe. Nie cierpie Wasiawiakow.
      • dzikoozka Re: "Dworzec Centralny: koszmar dla obcokrajowców 17.08.07, 09:35
        a ja sie dziwie tym uprzedzeniom. W każdym mieście spotyka sie
        chamów i przemiłych ludzi. Warszawa nie dobiega od sredniej
        krajowej.
        • grogreg Re: "Dworzec Centralny: koszmar dla obcokrajowców 17.08.07, 09:42
          Widzisz, na dworcu we Wroclawiu czy Gdansku nigdy nie mialem problemy z
          rozmienieniem kasy w kiosku. We Warszawie, zawsze. We warszawie dwa razy mnie
          tez okradziono.

          Ale, jedno musze Warszawiakom przyznac. Jak wjezdzam do Warszawy samochodem (na
          obcej - "prowincjonalnej" rejestracji) kierowcy biora poprawke i ulatwiaja mi
          poruszanie sie.
          • dzikoozka Re: "Dworzec Centralny: koszmar dla obcokrajowców 17.08.07, 09:52
            Przykro mi, kradzieże zdarzaja się wszędzie. Mnie nigdy nie
            okradziono, chociaż swego czasu duzo podróżowałam i zawsze przez
            wawe. Tu są kieszonkowcy profesjonaliści i trzeba baaaaardzo uważać.
            Nie widze specjalnie różnic miedzy mieszkańcami innych miast. Często
            prosze o pomoc, bo mam trudnosci z orientacją w terenie, i zawsze
            spotykam sie z życzliwością.
          • sebcioo Re: "Dworzec Centralny: koszmar dla obcokrajowców 17.08.07, 10:12
            Dla Wawa to nie srednia krajowa ale zbior wszystkiego co skrajne. I najlepsze
            (chyba) i co najgorsze (to bez watpienia).

            Kierowcy nie robia ci miejsca z milosci i dbalosci o Ciebie. Oni to robia z
            troski o wlasne samochody. Bo nigdy nie wiadomo co zrobi kierowca "nie z wawy"
            bedac w potoku samochow we wawie.
            • grogreg Re: "Dworzec Centralny: koszmar dla obcokrajowców 17.08.07, 10:16
              Widzisz ich intencje jakos mnie nie interesuja.
              Ale jesli orientuje sie ze jestem na zlym pasie stojac na swiatlach, wrzucam
              kierunkowskaz i z "pytajaca mina" zagladam do tylu, a koles jadacy po wlasciwym
              pasie zwalnia i pozwali mi wjechac przed siebie to nie jest to tylko strach
              przed zarysowaniem. W Paryzu na cos takiego liczyc nie moge.
              • sebcioo Re: "Dworzec Centralny: koszmar dla obcokrajowców 17.08.07, 10:32
                Widzisz, a w zakorkowanym tfu tfu Dublinie jest to norma. Generalnie nie tylko w
                nim. Tu ludzie jezdzaja w takich odstepach na rondo ze w Polsce kazdy by sie
                pomiedzy nie wpychal. A oni nie, stoja i czekaja kiedy bedzie miejsce, i to tyle
                zeby duzy bus wszedl a nie np Punto czy Clio.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja