grogreg
17.08.07, 11:48
To naprawde niezla fucha.
Zaczynasz o 6:00 rano. Zwykle do 13:00 masz obcykany swoj rejon i idziesz do domu.
A pensje w tym sektorze znacznie odbiegaja od sredniej krajowej i to
bynajmniej nie w dol. Pamietam, ze jak jako urzedas dostawalem 1600 na reke,
taki pan Zdzisiu (polonista z wyksztalcenia) za jezdzenie na smieciarce
dostawal 2500.
Teraz to juz pewnie ma podwojnie.