mam wielbiciela w robocie

20.08.07, 09:09
... pracowalam z gosciem w 2 budynku, a teraz on ciagle przylazi do nas i mnie
nawiedza, i mowi helloł maj endzel w sumie to nie jest grozny bo 60 lat ma i
nic takiego nie robi... Ale dzisiaj wstalam i se pomyslalam, ze znowu zjeba
spotkam to mi sie odechcialo do pracy isc... To chyba tak nie powinno byc nie? sad
    • raduch Re: mam wielbiciela w robocie 20.08.07, 09:24
      Rachelci zapytaj. tongue_out
    • 3.14-czy-klak Re: mam wielbiciela w robocie 20.08.07, 09:54
      a moze mówi pendzel?smile)))
      • widokzmarsa Re: mam wielbiciela w robocie 20.08.07, 10:18
        on mówi: swallow z my pendzelsmile, ale i bez tego to już jest harasment. Powinna
        zgłosić do szefa
        • 3.14-czy-klak Re: mam wielbiciela w robocie 20.08.07, 10:24
          fallow my pendzel chyba?smile
      • marzenie_ciapatego Re: mam wielbiciela w robocie 20.08.07, 10:19
        to jest powazny temat!
        • 3.14-czy-klak Re: mam wielbiciela w robocie 20.08.07, 10:25
          nie dawaj sie manipulować pendzelemsmile
          • marzenie_ciapatego normalnie Cie ignoruje zarazie Ty :)))... 20.08.07, 10:27

            • 3.14-czy-klak Re: normalnie Cie ignoruje zarazie Ty :)))... 20.08.07, 10:32
              pędzlu (a moze frędzlu ?) to powiedzsmile
    • krysica Re: mam wielbiciela w robocie 20.08.07, 10:23
      a ja mam szefa który sie wpatruje jak krowa w namalowane wrota -
      wprawdie jest troche młodszy od twego wielbiciela ale i tak mnie
      denerwuje. WSZYTKO mnie dzis denerwujesmile)))
      • marzenie_ciapatego zalezy w co sie wpatruje :D 20.08.07, 10:24

        • krysica Re: zalezy w co sie wpatruje :D 20.08.07, 10:26
          w moją inteligencje oczywiście nawet jak jestem w golfie i
          szaliku....hy hy hy
          nawet se westchnać nie mozna bo juz leci i sie pyta czy sa jakieś
          kłopoty...aaaaaaaaaaaaaaaa
          • szwagier_z_niemodlina Nie ma to jak samozatrudnienie 20.08.07, 10:59
            Pod kazdem jednem wzgledem. I pod kazdym innym tyz.
            • marzenie_ciapatego Re: Nie ma to jak samozatrudnienie 20.08.07, 11:00
              ototototo...
              • szwagier_z_niemodlina Re: Nie ma to jak samozatrudnienie 20.08.07, 11:06
                No samego siebie harasowac to onanistyczny homoseksualizm. Kazdemu by gupio
                bylo, nie? A poza tym marnowanie czasu w robocie, nie?
                • marzenie_ciapatego Re: Nie ma to jak samozatrudnienie 20.08.07, 11:13
                  NO!
                  • szwagier_z_niemodlina Re: Nie ma to jak samozatrudnienie 20.08.07, 11:16
                    Ale wpasc we wlasne szpony drapieznego kapitalizmu, to tez jakis debilizm. To
                    juz lepiej sie urwac samemu sobie z roboty i udawac przed szefem ze sie ma
                    peemesasmile))
Pełna wersja