Volksdeutsch maltretował żonę

20.08.07, 16:34
Bił ją po pijaku tak, że przyjeżdżała policja.
Nic dziwnego, że przed wyborami wymsknęło jej się, że za cokolwiek się weźmie zostawia to w gorszym stanie niż przed. Musiała podświadomie ostrzegać.
    • mmagi inni tez maltretuja:> 20.08.07, 21:56

    • rico-chorzow Re: Volksdeutsch maltretował żonę 21.08.07, 10:36
      pink.freud napisał:

      > Bił ją po pijaku tak, że przyjeżdżała policja.
      > Nic dziwnego, że przed wyborami wymsknęło jej się, że za cokolwiek się weźmie z
      > ostawia to w gorszym stanie niż przed. Musiała podświadomie ostrzegać.

      Proszę o definicję - volksdeutsch -,to tak żeby zrozumieć Twój post,Pink
      Freud,wiesz też pewnie,kto i kim był Freud.
    • dzikoozka Re: Volksdeutsch maltretował żonę 21.08.07, 10:38
      taaaak temat w sam raz na forum AO
      swoja drogą, nie wiem o kim piszesz.
      • widokzmarsa Re: Volksdeutsch maltretował żonę 21.08.07, 10:42
        na pewno wieszsmileKażdy wie, choćnie każdy się zgadza. Ale musisz pamiętać że pink
        jest gomułkowcem pissowcem który czasem ma rację
        • rico-chorzow Re: Volksdeutsch maltretował żonę 21.08.07, 10:44
          Wszyscy czasami mają racjęsmile
        • szwagier_z_niemodlina Re: Volksdeutsch maltretował żonę 21.08.07, 10:46
          Nie wiem czy jest gomulkowcem pisowcem. Wiem ze powtarza cos za Hojarska,
          uzywajac identyfikacji nadanej przez Kurskiego Jacusia. Do tego nie wie ze
          volksdeutschem nie moze byc ktos urodzony po 1945 roku.

          Tak wiec to co pisze ma wiele wspolnego z pisaniem na scianie w WC smile
          Kazdy lubi co innego, w koncu smile
          • rico-chorzow Re: Volksdeutsch maltretował żonę 21.08.07, 10:49
            szwagier_z_niemodlina napisał:

            > Nie wiem czy jest gomulkowcem pisowcem. Wiem ze powtarza cos za Hojarska,
            > uzywajac identyfikacji nadanej przez Kurskiego Jacusia. Do tego nie wie ze
            > volksdeutschem nie moze byc ktos urodzony po 1945 roku.
            >
            > Tak wiec to co pisze ma wiele wspolnego z pisaniem na scianie w WC smile
            > Kazdy lubi co innego, w koncu smile

            To znaczy,że przed 1945 urodzeni nimi byli?
            • szwagier_z_niemodlina Re: Volksdeutsch maltretował żonę 21.08.07, 10:55
              rico-chorzow napisał:

              > To znaczy,że przed 1945 urodzeni nimi byli?

              Dokladnie: istniala formalna mozliwosc ze ktos mogl byc na Volksliscie. Po 1945
              nazistowskie prawo przestalo jakby obowiazywac smile)
              Wiec oskarzanie Donalda o folksdojczostwo jest idiotyzmem ROWNIEZ i z tego
              wzgledu. Choc oczywiscie jak ktos powtarza cos za Hojarska moze z tego sobie
              sprawy nie zdawac smile
              • rico-chorzow Re: Volksdeutsch maltretował żonę 21.08.07, 11:02
                A co ma wspólnego prawo nazistowskie (byłe)z polskim,obecnym,jest to prawo
                lepsze?,ja nie jestem Polakiem,jednak obecne prawo polskie mnie nie uznaje,więc
                jet nazistowskim.
                • szwagier_z_niemodlina Re: Volksdeutsch maltretował żonę 21.08.07, 11:09
                  Pytanie pierwsze: nic nie ma wspolnego. A cala historia od samego poczatku jest
                  profesjonalnym opluwaniem rodziny przeciwnika politycznego. Na ktore teraz sie
                  naklada mniej profesjonalne opluwanie pani z Samoobrony.

                  Pytanie drugie: nie bardzo rozumiem. Idzie ci o to zes wg swojej definicji
                  narodowosci slaskiej? (tak dedukuje z sygnaturki). To to jest inna sprawa. Ja
                  bym sie nie przejmowal ze mnie jakies prawo nie uznaje. Nie mozna miec ani wg
                  niemieckiego ani polskiego prawa dwoch paszportow, a tysiace ludzi ma oba. Niech
                  sie prawo martwi smile)

                  Trzyim sie chopie, moze sie doczekosz (jo tyz Hanyssmile)
                  • rico-chorzow Re: Volksdeutsch maltretował żonę 21.08.07, 11:15
                    A ja mam w dupie paszporty,chcę,żeby mnie uznano.
                    • szwagier_z_niemodlina Re: Volksdeutsch maltretował żonę 21.08.07, 11:26
                      Powiem ci cos po niemiecku o chceniu, dobrze?

                  • pink.freud Re: Volksdeutsch maltretował żonę 21.08.07, 11:58
                    Wejdź na forum gdańskie i popytaj o "drobne nieporozumienia" Tuska z żonąsmile
                    Od tego jest demokracja i dziennikarze, żeby wyborca mógł wiedzieć np. czy jego kandydat jest damskim bokserem.
                • pink.freud Re: Volksdeutsch maltretował żonę 21.08.07, 12:03
                  > A co ma wspólnego prawo nazistowskie (byłe)z polskim,obecnym,jest to prawo
                  > lepsze?,ja nie jestem Polakiem,jednak obecne prawo polskie mnie nie uznaje,więc
                  > jet nazistowskim.

                  Polakiem niestety jesteś. Natomiast watpie by jakiś Ślązak się do Ciebie przyznał, bo poprostu przynosisz im wstyd. Chyba, że te cwaniaczki, które przyjeżdżają do Wawy na żebry, żeby im dotować lewe renty i dopłacać do pensji. Wtedy są Polakamismile))
        • dzikoozka Re: Volksdeutsch maltretował żonę 21.08.07, 11:18
          Ostatnio nie oglądam wiadomości i nie czytam gazet, bo rzygac mi się
          chce, pardon, mam odruch wymiotny, jak widzę te plebejskie mordy w
          garniturach, pardon, jak mi się ten dysonans rzuca w oczy. a ta
          afera z dziadkiem Tuska to przeca stara i przekręcona jest??? i po
          co te odgrzewane kotlety??
          • szwagier_z_niemodlina Re: Volksdeutsch maltretował żonę 21.08.07, 11:25
            Ooozko, pytaj autora postu, czemu takiego zabiegu stylistycznego uzywasmile
            A mme Hojarska twierdzi ze ma kwity ze Donald w akademiku jako studnet bijal
            Donaldowa. Freud_pink sobie jedno na drugie naklada i ma post, no co? Spada mu
            cisnienie, czuje ze cos dobrego zrobil, odpreza sie, wiec OK.

            PS. Tez mam plebejska morde i urode rustykalna, nawet nie wiesz jak bardzo smile))
            Ale nie mam garnituru, to lepiej?
            • dzikoozka Re: Volksdeutsch maltretował żonę 21.08.07, 11:32
              szwagier_z_niemodlina napisał:

              > Ooozko, pyt1aj autora postu, czemu takiego zabiegu stylistycznego
              uzywasmile
              W zasadzie, znajac pinka, to nie muszę o nic pytać smile))) To cały
              pink, zatem nie wdaję się w dyskusje poluityczne i zyjemy w zgodzie.

              > A mme Hojarska twierdzi ze ma kwity ze Donald w akademiku jako
              studnet bijal
              > Donaldowa. Freud_pink sobie jedno na drugie naklada i ma post, no
              co? Spada mu
              > cisnienie, czuje ze cos dobrego zrobil, odpreza sie, wiec OK.
              smile))) ot co,
              musze cos zrobić, zeby mi wzrosło bo oczy mi sie klejom big_grinD

              >
              > PS. Tez mam plebejska morde i urode rustykalna, nawet nie wiesz
              jak bardzo smile)
              Nosisz brodę? mogę sobie Ciebie tak wyobrazić smile)))))))

              > )
              > Ale nie mam garnituru, to lepiej?
              Ba, nieposiadanie garnituru zasadniczo zmienia postać (rzeczy).
              Swoja drogą, ja z kolei jestem też czasami źródłem dysonansu
              poznawczego big_grinDD
              • szwagier_z_niemodlina Re: Volksdeutsch maltretował żonę 21.08.07, 11:46
                dzikoozka napisała:

                > Ba, nieposiadanie garnituru zasadniczo zmienia postać (rzeczy).

                Nieposiadanie kufajki tez smile I gumofilcow.

                > Swoja drogą, ja z kolei jestem też czasami źródłem dysonansu
                > poznawczego big_grinDD

                Bucza aparaty poznawcze na twoj widok, momentami rzezac (tak sie pisze?) ? smile

                Chyba sobie pojde cos zjesc dla podniesienia cisnienia smile

                • dzikoozka Re: Volksdeutsch maltretował żonę 21.08.07, 12:11
                  Posiadanie kufajki przy plebejskiej mordzie jest raczej stylowe,
                  nie? wink)

                  rzężą dopiero jak się odezwę wink)
                  • szwagier_z_niemodlina Re: Volksdeutsch maltretował żonę 21.08.07, 13:21
                    dzikoozka napisała:

                    > Posiadanie kufajki przy plebejskiej mordzie jest raczej stylowe,
                    > nie? wink)

                    Zwlaszcza takiej bardziej vintage, nie? smile)

                    >
                    > rzężą dopiero jak się odezwę wink)

                    Zamieniam sie w sluch smile))
                    • dzikoozka Re: Volksdeutsch maltretował żonę 21.08.07, 13:30
                      Dobra, moja odpowiedz to 2 w 1:

                      co to jest vintage?
                      (rzęzisz już?)
                      • szwagier_z_niemodlina Re: Volksdeutsch maltretował żonę 21.08.07, 13:33
                        dzikoozka napisała:

                        > Dobra, moja odpowiedz to 2 w 1:
                        >
                        > co to jest vintage?

                        Co ty, sekretariatu w robocie nie masz? smile Stare ciuchy z pawlacza smile)

                        > (rzęzisz już?)

                        Nie, po obiedzie to ja wszystko [prawie] akceptuje.
                        • dzikoozka Re: Volksdeutsch maltretował żonę 21.08.07, 13:39
                          hehehe ja sama jestem sekretariatem smile
                          Co było na obiad?
                          • szwagier_z_niemodlina Re: Volksdeutsch maltretował żonę 21.08.07, 13:45
                            dzikoozka napisała:

                            > hehehe ja sama jestem sekretariatem smile

                            Aha i nie rozmawiasz ze soba o modzie?

                            > Co było na obiad?

                            Jakies kluchy wloskiego typu. Z ryba z listy Greenpeacusmile Ale zmielona wiec
                            pewnie juz nie bardzo przydatna.
                            • dzikoozka Re: Volksdeutsch maltretował żonę 21.08.07, 14:18
                              szwagier_z_niemodlina napisał:

                              Nie rozmawiam. Dziwne, nie? jak na sekretariat....
                              >
                              > > Co było na obiad?
                              >
                              > Jakies kluchy wloskiego typu. Z ryba z listy Greenpeacusmile Ale
                              zmielona wiec
                              > pewnie juz nie bardzo przydatna.

                              fuuuj wink)
                              makaron z rybą sad((
                              • szwagier_z_niemodlina Re: Volksdeutsch maltretował żonę 21.08.07, 14:27
                                dzikoozka napisała:


                                > Nie rozmawiam. Dziwne, nie? jak na sekretariat....

                                Rozne znaczy sie zdarzaja. Znam jednego palacza CO co nie pil smile

                                > fuuuj wink)
                                > makaron z rybą sad((

                                Tez bym wolal döner kebab smile)

                                • dzikoozka Re: Volksdeutsch maltretował żonę 21.08.07, 14:45
                                  za to na 100% palił tongue_outPPPPPPP
                                  i tutaj mamy tzw. gust zbieżny wink))))
            • raduch Re: Volksdeutsch maltretował żonę 21.08.07, 12:05
              szwagier_z_niemodlina napisał:
              > Ale nie mam garnituru, to lepiej?

              Się wtrącę. To miej i czasem ubierz. Taki oto może być efekt -
              wchodzisz gdzieś gdzie bywasz:
              - dzień dobry
              - dzień dobry, słucham paaaa... Jeeeeezu, ja pana nie poznałam!

              big_grin
              • szwagier_z_niemodlina Re: Volksdeutsch maltretował żonę 21.08.07, 13:23
                Czesc Raduch, kope lat smile

                No, ja mam tak przed lustrem, jak przymierze.
                Jak to sie kiedys moiwlo: wystroil sie jak kon na Doznyki smile
          • pink.freud Re: Volksdeutsch maltretował żonę 21.08.07, 12:26
            Ręce opadająsmile
            Taaaa.. polskojęzyczni twierdzą, że przekręcona, więc po co odgrzewać?
            W aferze chodziło o to, że Tusk bezczelnie ZEŁGAŁ, bo twierdził, że dziadek nie podpisał volkslisty i nie służył w Wehrmachcie.
            Udawał idiotę, że tylko on z całej rodziny nie wiedziałsmile))
            Do tego aferę rozdmuchał.. sam Tusksmile))))))))))
            Był przekonany, że mu tego nie udowodnią i będzie mógł się oburzać jak to go szkaluja, dlatego GW i TVN zajęła się wywiadem Kurskiego udzielonym lokalnej gazecie i dawno zapomnianym.
            Do tego jeszcze w kampani wyszły dodatkowe brudy. Dziadek poszedł do Wehrmachtu na ochotnika, nie przeszedł do polskiego wojska tylko go złapali itd.
            O tym, że Tusk pije i maltretuje żonę mówiło się od dawna.
            W PO wszystkie sprawy załatwia sie przy obowiązkowym pół litra i to akurat nie jest żadna tajemnica.
            Sama mogłaś sobie obejrzeć jak Tusk, Niesiołowski, Schetyna i Rokita robili "przewrót" bo się oburzylismile "korupcją polityczną" w sprawie Beger, wszyscy podpici z czerwonymi nochalamismile)))))))))
            Gratuluję naiwnościwink
            • dzikoozka Re: Volksdeutsch maltretował żonę 21.08.07, 12:41
              Aj lowju tu big_grinDDDDDD
            • rico-chorzow Re: Volksdeutsch maltretował żonę 21.08.07, 13:01
              Mój Drogi,Volkslisty się nie podpisowało,odbierano ją,podpisywało się -polską
              lojalkę smile),to taka polska - Volkslista - w latach 40-50-ch,którą trzeba było
              podpisaćsmile
              • szwagier_z_niemodlina Re: Volksdeutsch maltretował żonę 21.08.07, 13:20
                Zostaw tego Freuda. On jest z tych co wiedza lepiej bo czytaja fora internetowe smile)
              • pink.freud Re: Volksdeutsch maltretował żonę 21.08.07, 13:37
                Mein lieber Schlonsake automatycznie zostawało się volksdeutschem tylko dla 2 pierwszych volsklist. Stammesdeutschen, Renegaten i Leistungspolen musieli się trochę postarać, żeby trafić na listę.
                • mmagi mojego dziadka,matki ojca chcieli podczas 21.08.07, 15:12
                  okupacji wciagnac na liste,bo miał niemieckie nazwisko ale jakos sie
                  nie dal zwerbowacsmile
                  • kryzysowa_narzeczona75 Re: mojego dziadka,matki ojca chcieli podczas 21.08.07, 16:03
                    a moj dziadek byl szwabem i podczas okupacji walczyl po stronie niemieckiej. Na
                    oczy czleka nie widzialam, bo zginal w '44. I co??? Mam sie chowac po katach?
                    Babka pokochala niemca i wyszla za niemca. Jej wybor, jej cierpienie, jej
                    szczescie. Nigdy mnie nie chowano w kulturze niemieckiej i generalnie to nawet
                    nazwiska po dziadku juz nie mam. I teraz sie pytam, co ja mam do dziadka-szwaba,
                    no co??? W genach mi szwabskosc przekazal? smile
                    • szwagier_z_niemodlina Re: mojego dziadka,matki ojca chcieli podczas 21.08.07, 16:05
                      Jestes pewna ze nigdy nie bilas zony w akademiku? Bo wg logiki PF tak sie
                      dziadek folksdojcz objawia. A moze nie jestes z Gdanska, to moze jakos inaczej.
                      • kryzysowa_narzeczona75 Re: mojego dziadka,matki ojca chcieli podczas 21.08.07, 16:15
                        kurde, zaraz se zrobie rachunek sumienia. Eeeeee, chwila... eeeee... nie! Zony
                        przeciez nie mam i w akademiku nie mieszkalam. Kurde, starego tez nie bilam i
                        nie bije. Pierdziele, musze to w koncu nadrobic. W koncu geny do czegos zobowiazuja!
                    • mmagi Re: mojego dziadka,matki ojca chcieli podczas 21.08.07, 16:14
                      no ale co to za wywód?
                      • kryzysowa_narzeczona75 Re: mojego dziadka,matki ojca chcieli podczas 21.08.07, 16:16
                        twojego wpisu, ze chcieli, ale oni nie chcieli. Zgodnie z logika, ty jestes z
                        tego dumna, wiec ja powinnam sie chowac. Po katach smile
                        • mmagi Re: mojego dziadka,matki ojca chcieli podczas 21.08.07, 16:21
                          głupoty gadasz az w dupie szczypietongue_outPPPPPPP

                          co innego jest być Niemcem, a co innego miec gdzies taaaaam dalekie
                          pochodzenie i miec nazwisko niemieckie a od pokoleń zyc i rodzic sie
                          w Polsce,tongue_out............po menie tez mam niemieckie nazwisko,faksuspicious
                          • kryzysowa_narzeczona75 Re: mojego dziadka,matki ojca chcieli podczas 21.08.07, 16:25
                            oj mmagi, zadna to roznica miedzy mna a takim Tuskiem na ten przyklad. I dziadek
                            to znowu nie takie taaaaaaam dalekie korzenie. Normalnie to byl ojciec mojego
                            ojca i z Gdyni pochodzil. Rzeczywiscie powinnam wpierniczyc swojej zonie smile)
                            • szwagier_z_niemodlina Re: mojego dziadka,matki ojca chcieli podczas 21.08.07, 16:31
                              kryzysowa_narzeczona75 napisała:

                              > Rzeczywiscie powinnam wpierniczyc swojej zonie smile)

                              I byc wszystkiemu winna.
                              A w ogole to "Niemcy to Zydzi", o!
                              • kryzysowa_narzeczona75 Re: mojego dziadka,matki ojca chcieli podczas 21.08.07, 16:34
                                nie no co ty. Freud byl zydem! Zapachnialoby wtedy hipokryzja smile)
                                • szwagier_z_niemodlina Re: mojego dziadka,matki ojca chcieli podczas 21.08.07, 16:37
                                  I Austriakiem czyli Niemcem. Zatem wszystko sie zgadza. A Pinky wie o czym pisze.
                                  Poza tym jak wiadomo, Niemcy bijaja swoje zony po akademikach, bo ich dziadkowie
                                  byli folksdojczami. Jak nie wierzysz to poczytaj na Forum Gdansk smile
                                  • kryzysowa_narzeczona75 Re: mojego dziadka,matki ojca chcieli podczas 21.08.07, 16:40
                                    ale padl w Londynie, a urodzil sie w Czechach. Kurde. Myslisz, ze freud bil
                                    swoja zone i wszystkie swoje dupy i to w akademikach??? W koncu mieszkal w tej
                                    Austrii, to fakt smile)
                                    • szwagier_z_niemodlina Re: mojego dziadka,matki ojca chcieli podczas 21.08.07, 16:45
                                      kryzysowa_narzeczona75 napisała:

                                      > Kurde. Myslisz, ze freud bil
                                      > swoja zone i wszystkie swoje dupy i to w akademikach??? W koncu mieszkal w tej
                                      > Austrii, to fakt smile)

                                      Albo on albo jego wnuk, to zalezy czy Freud byl folksdojczem czy jego dziadek.
                                      Trza sie Hojarskiej zapytac.
                                      Bez akademika to nie bija, dlatego Niemcy tak te uniwersytety wszedzie maja, w
                                      kazdej pipidowie, nie?
                • kryzysowa_narzeczona75 Pink a ze sie tak dopierdziele... 21.08.07, 15:57
                  co ma dziadek - straszny volksdeutche do samego Tuska? Bo ja nie kumam od kiedy
                  to wnuki, tudziez dzieci maja cierpiec latami za bledy/wybryki/wybory
                  zyciowe/dzieje swoich dziadkow czy rodzicow? I co ma z tego wynikac?? Ze Tusk
                  zniemczony, jakos inaczej chowany, jakos inaczej rozumujacy? Wytlumacz mi to
                  lopatologicznie, bo ja po prostu twojego toku myslenia nie pojmuje.
                  • pink.freud Re: Pink a ze sie tak dopierdziele... 21.08.07, 17:19
                    Okismile
                    Pierwsza kwestia. Volksdeutsche z pierwszej i drugiej volkslisty to poprostu Niemcy mieszkający przed wojną w Polsce. Trudno jest mieć do nich pretensje, chociaż byli wśród nich tacy, którzy pozostali lojalni wobec Polski i odmawiali współpracy. 3 i 4 Volksliste to zdrajcy, takie typy jak Rico czy Tusk, przyszywani Ślązacy czy Kaszubi. Wszyscy Niemcy, Polacy, lojalni Ślązacy, Kaszubi uważali ich za kundli. Niemcy mieli na nich określenie Beutekammeraden czy Wendehälse. Tusk zanim zwęszył interes w polityce wypowiadał się publicznie, że Polska mu śmierdzi i nie chciałbym mieć takiego prezydenta podobnie jak Rica, któy by twierdził, że nie jest Polakiem, bo dla mnie to kundlizm.

                    Druga kwestia. Owszem dzieci i wnuki nie odpowiadają i nie o to poszło w aferze z dziadkiem. Masz tu świetny przykład jak działają medialne praleczki. GW i TVN starały się wytworzyć wrażenie, że na Tuska robi się nagonkę i prześladuje za przodków, podczas gdy ŻADEN polityk z PiSu nie zarzucił tego nawet jednym słowem Tuskowi. Poszło o to, że Tusk świadomie OKŁAMYWAŁ swoich wyborców i jest przez to niewiarygodny. W każdym cywilizowanym kraju takie kłamstwo zakończyłoby karierę polityka. W Polsce media zadbały by odwrócić kota ogonem.
                    Tusk dobrze wiedział co robi oszukując, bo dziadek volksdeutsch to mimo, że nie jego wina, to żaden powód do dumy i poważny minus w wyścigu o koryto.

                    Trzecia kwestia. Tusk wciska kit, że pochodzi z patriotycznej rodziny podczas gdy dopiero komuchy zmusiły jego rodzinę do mówienia po polsku. Tusk nauczył się polskiego nie od matki tylko od polskich dzieci z podwórka i w szkole. W domu jak każdy kundel posługiwał się łamaną niemczyznąsmile)))))))

                    Czwarta kwestia. Ten typ to alkoholik i damski bokser. Odważny w domu ale jak tylko coś się dzieje nie po jego myśli przeżywa załamania nerwowe. Zauważyłaś, że jak tylko coś się dzieje natychmiast wysyłany jest na urlop?smile))
                    • rico-chorzow Re: Pink,wiesz, 21.08.07, 18:28
                      nie chce mi się odpowiadać na Twoje tzw. kwestie czy punkty,kundlizm etc.,powiem
                      prosto Wy jesteście Wy,My jesteśmy My,a patriotyzm jakiś tam polski,-nigdy nie
                      był u Nas a talerzu-.Potrafisz to zrozumieć,wiesz co to jest polonizacja?

                      Tak na marginesie,Bogdein (bardzo wiele ulic w obecnej Polsce są jego imienia)w
                      XIX wieku powiedzieł:polonizować Slązaka jest grzechem;to ileż to grzesznych ludzisad
                      • pink.freud Re: Pink,wiesz, 21.08.07, 21:08
                        Nie posyłaj mnie po klucz do przodkasmile
                        Tanie frazesy sprzedawaj frajerom. Miałem okazję obserwować sobie jak się pseudoślązacy łaszą do Niemców za parę marek. Mieszkasz w Polsce to masz być lojalny i tyle. Nikt Ci się nie karze polonizować ani Cię nie prześladuje. Komuchy znęcały się nad wszystkimi ale nikt nie płacze, że nad nim bardziej, bo mieszka w Poznaniu czy Wawie.
                    • kryzysowa_narzeczona75 Re: Pink a ze sie tak dopierdziele... 21.08.07, 20:16
                      no dobra, nie dziadek a sam Tusk jest spolszczonym Niemcem. Pijak, hulaka i
                      awanturnik - czyli jak 3/4 naszego rzadu bez wzgledu na przynaleznosc partyjna.
                      Smiem tylko (i to nie w obronie Tuska) dodac, ze swego czasu chcielismy miec za
                      prezydenta Stana Tyminskiego oraz za pierwsza dame narodu polskiego jego zone,
                      niejaka Elze z buszu (peruwianke bodajze). Czego wiec wymagac od narodu? Przy
                      Stanie T. i Elzie z buszu dziadek szwabek to chyba maly pikus smile Poza tym
                      wyciaganie durnowatych brudow podczas kazdej kampani wyborczej az prosi sie
                      czasem o odwrocenie kota ogonem, co slusznie uskuteczniaja media. Nie ma w
                      Polsce i nie bylo ostatnimi czasy zadnego czlowieka godnego miana prezydenta,
                      wiec wyboru dokonalismy poprzez wybor mniejszego zla. Czy to 'mniejsze zlo'
                      akurat jest trafione w tej chwili, to tez sprawa dyskusyjna smile Bo ja tam na ten
                      przyklad w swietosc kaczuszek tez nie wierze. Kazdy z 'wielkich' ma swoje
                      grzeszki za uszami, kwestia tego ktory z nich bardziej nagrzeszyl i jakiego
                      kalibru te grzechy byly.
                      Hm... co jeszcze? Swego czasu obracalam sie (z racji wykonywanych funkcji) w
                      swiecie polityki (nie zeby od razu tej wielkiej, powiedzmy sredniego szczebla) i
                      powiem szczerze - gorszej kurwy na swiecie nie widzialam. Majac taka wiedze,
                      moge sobie tylko wyobrazic do jakich ukladow dochodzi tam na gorze.
                      Uffff, sie zmeczylam smile)
                      • pink.freud Re: Pink a ze sie tak dopierdziele... 21.08.07, 21:01
                        Tusk mi nie wyglada na hulakęsmile
                        Raczej piję na ponuro i pierze żonę.
                        Nie chodzi tylko o to, czy Tusk jest Niemcem czy Polakiem tylko, że jest tym czym mu wygodniej i co mu się bardziej opłaci.

                        Kampanie mają to do siebie, że wyciąga się brudy. Na tym własnie polega demokracja, że nie ma zmowy milczenia. Michnikoidy rozumieją to oczywiście trochę inaczejsmile Teraz mamy faszyzm i deptanie mediów, bo dziś pismaki nie stoją na baczność przed WSI i nadredaktorem i niemożliwa by była całkowita blokada informacji przez 5 lat jak o pijanym Kwachu na grobach polskich żołnierzy.

                        Bardzo się mylisz jeśli chodzi o ocenę ludzi. Tacy ludzie jak Kaczyńscy, Ziobro, Wasserman, Dorn, Gilowska, Religa i wielu z obecnej ekipy robią dużo dobrego dla Polski. To pierwszy normalny rząd zarządzany przez ludzi, którym zależy.
                        Tak naprawdę Polacy uciekli spod sznura, który nam założyły takie typy jak właśnie Tusk, Kwach czy Miller. Porównaj sobie to co najważniejsze, zarządzanie pieniędzmi.
                        img224.imageshack.us/img224/2351/ekonomiaa43flk5.jpg
                        SLD przez całą swoją kadencję zadłużała państwo na katastrofalną skalę, w ogóle się nie zajmując gospodarkę tylko kradnąc. Pod koniec rządów roczny deficyt przekroczył 40 mld i było to ponad 26% całego budżetu. Spróbuj tak zarządzać własnym domowym budżetem, spłacałabyś długi do końca życia a i tak by Ci zabrali wszystko. PiS w pierwszym roku ograniczył deficyt do 25 mld zwiększając przy tym gwałtownie dochody państwa, z 26% zjechał na 12%!!! W tym roku ograniczył deficyt po pierwszym półroczu prawie do zera! A mógłby bez problemu zadłużać się na większe sumy jak SLD i dawać je do przejedzenia kupując sobie głosy na wybory.
                        To samo zresztą zrobił w poprzedniej kadencji w Wawie. 4 krotnie ograniczył deficyt planowany przez PO-SLD a mimo to przyspieszył budowe metra kilkakrotnie!!! W mediach wygląda to oczywiście na odwrótsmile
                        Głosuję na PiS bo nie mam ochoty by banda złodzieji i dyletantów mnie okradała zadłużając przy okazji do końca życia. Kwestie obyczajowe mi wisząsmile
                        • kryzysowa_narzeczona75 Re: Pink a ze sie tak dopierdziele... 21.08.07, 21:38
                          i dlatego pink dalsza dyskusja mija sie z celem, bo ja uwazam, ze ani PIS ani PO
                          czy SLD to nie sa partie, ktore widzialabym u koryta. Dla mnie jeszcze takiej
                          partii nie stworzyli, wiec w wolnej chwili sama ja sobie stworze. A co smile W
                          bagno wierzyc nie bede, a wg mojej oceny takie bagno jest w tej chwili.
                          Niektorych cenic moge, za to jacy sa, wiekszosc mnie mierzi dokladnie za to samo.
      • rico-chorzow Re: Volksdeutsch maltretował żonę 21.08.07, 10:43
        Pytasz mnie?smile
        • mmagi Re: Volksdeutsch maltretował żonę 21.08.07, 11:29
          nie zaczynaj,watek jest dla wszystkich,nie dla Ciebieuncertain
    • marzenie_ciapatego Re: Volksdeutsch maltretował żonę 21.08.07, 11:30
      jak chlop baby nie bije to ... NO!
      A wiesz, ze na pogrzebach to najglosniej placza te co bite byly? smile
      • dzikoozka Re: Volksdeutsch maltretował żonę 21.08.07, 11:33
        taaak znamy znamy smile))
        wontroba jej gnije smile))))))
        • marzenie_ciapatego Re: Volksdeutsch maltretował żonę 21.08.07, 11:33
          kabarety.tworzymyhistorie.pl/053_hrabi_kobieta.php
          • dzikoozka Re: Volksdeutsch maltretował żonę 21.08.07, 11:36
            e robocie sie mi nie otwiera sad(
    • morfeusz_1 Re: Volksdeutsch maltretował żonę 21.08.07, 15:19
      pink.freud napisał:

      > Bił ją po pijaku tak, że przyjeżdżała policja.
      > Nic dziwnego, że przed wyborami wymsknęło jej się, że za cokolwiek
      się weźmie z
      > ostawia to w gorszym stanie niż przed. Musiała podświadomie
      ostrzegać.

      Że bił ją to mogę się zgodzić,ale dlaczego zaraz po pijaku,
      znowu media ideologię picia wokół bicia kuźwa dorabiają,
      pieprzyć media o !

      prosit wink
    • alpepe polityczny wątal miesiąca :-) 21.08.07, 17:00
      alem się uśmiała?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja