Nocnik a wlasciwie telenocnik:D

21.08.07, 21:53
Kolejka w aptece.

Pierwszy klient podchodzi do okienka, daje receptę, aptekarz mów:
• 20 złotych proszę.
Drugi podchodzi, daje receptę, aptekarz mówi:
• 40 złotych.
Trzeci podchodzi, aptekarz mówi:
• 90 złotych.

Czwarty facet w kolejce się lekko podenerwował i mówi:
• Panie mgr, wszyscy idziemy od tego samego lekarza, wszyscy mamy
taki sam lek
na recepcie, dlaczego jedni płacą mniej, a inni więcej?

Mgr odpowiada:
• No wie pan, mamy taki kod z lekarzem, taką umowę.

Facet się zdenerwował i mówi:
• Panie, niech pan nam powie co to za lek, dlaczego ma inną cenę?

• Na recepcie było napisane: CC NWKCMJDMCC PP.
Klienci zaczęli nerwowo naciskać na aptekarza, bardzo chcieli żeby im
przeczytał co to oznacza, co to za lekarstwo...

W końcu aptekarz pod wpływem nacisku zaczął czytać z rumieńcami na
twarzy:
"Cześć Czesiek, Nie Wiem Kurwa Co Mu Jest Daj Mu Co Chcesz,
Pozdrawiam
Przemysław"
    • rico-chorzow Re: Nocnik a wlasciwie telenocnik:D 21.08.07, 21:56
      Dziwne,jak Ty z nocnikami obeznana jesteśsmile))
      • mmagi Re: Nocnik a wlasciwie telenocnik:D 21.08.07, 22:01
        nie rozumiemsurprised?
    • widokzmarsa Re: Nocnik a wlasciwie telenocnik:D 21.08.07, 22:03
      to był mądry lekarz. Większość białych kitli wypisuje leki za które biorą
      prezenty od firm farmaceutycznych, nie znają nawet części skutków ubocznych i
      interakcji, często zupełnie niepotrzebnie albo nie te co trzeba.
      • mmagi Re: Nocnik a wlasciwie telenocnik:D 21.08.07, 22:27
        och Ty nasz slicznysmile
      • vandikia Re: Nocnik a wlasciwie telenocnik:D 21.08.07, 22:44
        dokladnie
        jak bylam gówniarą i poszlam do prywatnego gina na cytologie, to dal
        mi 3 paki hormonow i powiedzial, zebym se wyprobowala. luzak niby
        taki. jak to wyprobowala???? hormony? bez badania krwi? bez badania
        poziomu hormonow?? obcy lekarz? ja na badaniu zupelnie nie majacym
        nic wspolnego z sexem, a ten mi daje do szprycowania sie antyki..
        tak bywa, na to sie trafia.. teraz jestem troche starsza i
        odwazniejsza.. bo wtedu pcozulam sie pod sciana i wzielam, a dzis
        powiedzialabym mu "pare slow do mikrofonu".
        • widokzmarsa Re: Nocnik a wlasciwie telenocnik:D 21.08.07, 23:10
          mojej dziewczynie na studiach, kurwa jebana ginekolog, powiedziała że ma raka.
          Nie chce myśleć ile nocy przepłakała. Tak jebnęła kurew, bez badań, próbek,
          wycinków. A to była nadżerka. Chciałem jej wpierdolić ale mnie zabroniono.
          W tamtym tygodniu mój wujo został zabrany z sanatorium do szpitala pod
          Ciechocinkiem i go leczyli i leczyli i stwierdzili że już może wyjść. Wieczorem
          przyjechał z urlopu jakiś rosyjski lekarz, który tam pracuje i kazał natychmiast
          operować. Więc ciotka rano jak przyjechała samochodem z bagażami(myśląc ze go
          zabiera już do domu) po wuja to jechała za karetką do gdańska. Ot i chuj, jebana
          banda nieuków. Ale już po operacji i zaczęli nawet rehabilitację. Z leczeniem
          tak jak z remontem. Trzeba się na tym znać, mieć kasę, cierpliwość i zdrowie. I
          dopiero wtedy wołać fachowca.
          • vandikia Re: Nocnik a wlasciwie telenocnik:D 21.08.07, 23:17
            a wiesz co.. ludzie sie oburzaja jak sie na lekarzy psioczy..
            ale ..no wlasnie.. ja mam tez w wiekszosc przykre doswiadczenia..
            niemile, oburzajace.. niesopatrzenia za ktore z innego zawodu
            wywaliliby na zbity pysk.
            Nie jestem tez za generalizacją, bo wiem ze nie wszyscy sa tacy
            sami.. ale chociazby moj wlasny przyklad z ginekologami wlasnie to
            10:1.. tylu trafilam zlych na 1 dobrego. Albo brak zainteresowania
            problemem, albo mimo moich nalegan opor przed badaniem, albo wizyta
            na ktora sie czeka 4 h trwajaca 3 minuty, albo dopraszanie sie o
            podstawowe badania. Brak prewencji medycznej, ze tak to nazwe:
            mialam powazne problemy swego czasu i istnialo ryzyku zaniku cialka
            zoltego (bodajze) jak mialam 16 lat. Naczytalam sie o tym,
            zapoznalam z tematem i pytam lekarza przy kolejnej wizycie czy nie
            powinnam czasem dostawac progesteronu, zeby móc miec dzieci.. a ten
            na mnie z morda...czy ja juz chce miec dzieci.. pamietam, ze
            powiedzialam, ze juz nie, ale za 5 lat byc moze juz tak, a on ze sie
            bedziemy martwic za 5 lat. dziadostwo jedno wielkie i tyle. i szkoda
            mi tylko tych dobrych specjalistow, ktorzy gina po prostu w tlumie
            nieukow, nierobow i leni wiecznie narzekajacych na otaczajaca ich
            rzeczywistosc.
            • widokzmarsa Re: Nocnik a wlasciwie telenocnik:D 21.08.07, 23:38
              kurde, wy laski macie jednak przejebane. Ciąża, ginekolog i do tego jeszcze
              słabsze zazwyczaj i facetowi za bardzo w ryj nie można dać. No ale orgazm macie
              fajniejszysmile
              • mmagi wam za to paluchy wpychajom w dupę:P 21.08.07, 23:58

                • widokzmarsa Re: wam za to paluchy wpychajom w dupę:P 22.08.07, 10:50
                  przecież to przyjemnesmile
            • reniatoja Re: Nocnik a wlasciwie telenocnik:D 22.08.07, 00:20
              vandikia, czemu twój nick wyświetla mi sie na niebiesko, taki morski
              kolor, a inne na czarnO?>????
            • aasiula1 Re: Nocnik a wlasciwie telenocnik:D 22.08.07, 11:16
              to wszystko są skutki tego, ze wile osob na medycynę idzie nie z
              powołania, a z rodzinnej "tradycji". Ci co idą z powołania, często
              nie dostaną się na wymazona specjalizację, bo już jest obstawiona
              przez tych z plecami. I potem muszą leczyć tam gdzie muszą, a nie
              tam gdzie by chcieli
          • niedzwiedzica_sousie Re: Nocnik a wlasciwie telenocnik:D 22.08.07, 08:50
            mi też jeden gin powiedział że mam raka a inny że nie będę mieć
            dzieci
            • widokzmarsa Re: Nocnik a wlasciwie telenocnik:D 22.08.07, 10:56
              kurwa, co za palant. Oni za mało po ryju dostają.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja