Dziś sie dowiedziałam ze jestem jednyą

22.08.07, 01:36
osoba,która wie o smiertelnej chorobie pewnego idioty,nie wie jego
matka,siostra,ojciec,..................."żona" i
dzieci.......................wiem od kliku lat tylko ja,co ja mam z
tym zrobic????????????uncertain
    • mmagi ps.to nie jest osoba z forum:/ 22.08.07, 01:39

    • mmagi ps.do tej pory nie wiedziałam ze wiem 22.08.07, 01:41
      tylko ja;>
    • pietrek666 Re: Dziś sie dowiedziałam ze jestem jednyą 22.08.07, 02:04
      mmagi napisała:

      >tylko co ja mam z tym zrobic????????????uncertain

      Jedyną pożyteczną rzecz!!!
      Dobry użytek big_grinDDDDD
    • reniatoja Re: Dziś sie dowiedziałam ze jestem jednyą 22.08.07, 02:08
      wydaje mi sie, ze nie robić afery. Skoro wiesz tylko ty, to
      widocznie on tak sobie tego życzy, ja bym uszanowała, no chyba, ze
      on tym zaraża, to trzeba przeciwdziałać. A czemu idioty?
    • rico-chorzow Re: Dziś sie dowiedziałam ze jestem jednyą 22.08.07, 07:34
      Dlaczego idioty?,on Tobie jedynej zaufał,ten idiota.
      • mmagi Re: Dziś sie dowiedziałam ze jestem jednyą 22.08.07, 10:13
        a bo mnie wczoraj wkurzył i tylesmile
    • kryzysowa_narzeczona75 Re: Dziś sie dowiedziałam ze jestem jednyą 22.08.07, 08:39
      walnac go w leb i powiedziec, ze kto jak to, ale dzieci, zona maja prawo byc
      przygotowane na najgorsze. jak po jego smierci wyjdzie na jaw (a pewnie
      wyjdzie), ze specjalnie nic im nie chcial powiedziec, to do smutku po stracie
      dojdzie ogromny zal, ktory najpewniej zostanie w rodzinie na zawsze. Moze w ten
      sposob chroni najblizszych, ale w efekcie wyrzadza im najwieksza krzywde. I co
      gorsza... mysle, ze mam w tej kwestii zupelna, ale to zupelna racje. Dziekuje
      • rico-chorzow Re: Dziś sie dowiedziałam ze jestem jednyą 22.08.07, 09:45
        Może się zastanowić nad tym,dlaczego właśnie im - nie chciał powiedzieć
        -?,dlaczego ten idiota - właśnie im - nie chciał powiedzieć,zwierzył się innej
        osobie.
        • kryzysowa_narzeczona75 Re: Dziś sie dowiedziałam ze jestem jednyą 22.08.07, 09:47
          za malo danych, zeby w ogole sie zastanawiac dlaczego nic nie powiedzial. Co,
          chlop ma wielki zal do calej rodziny? Zony, braci, dzieci, matki, ojca? Jesli
          tak, to z nim musi byc problem, a nie z nimi.
          • rico-chorzow Re: Dziś sie dowiedziałam ze jestem jednyą 22.08.07, 09:58
            Dlaczego się nie zastanwiać?,i to tyle lat - sam -?,dość ciekawe.
    • niedzwiedzica_sousie Re: Dziś sie dowiedziałam ze jestem jednyą 22.08.07, 08:43
      ale jest to choroba potencjalnie śmiertelna z dużą szansą na
      wyleczenie, czy już krzyżyk położony?
    • falafala Re: Dziś sie dowiedziałam ze jestem jednyą 22.08.07, 08:47
      a moze oni nie "chca wiedziec" to sie tez zdarza. Ludzie odruchowo uciekaja od
      takich informacji. Z mezem cos jest od jakiegos czasu i co zona nic nie widzi???
      Smiertelna choroba nie przebiega bezobjawowo. No zakladam ze nie chodzi o AIDS
      czy tego typu cholerstwa o ktorych rodzina wiedziec powinna by sie chronic.
      • mmagi Re: Dziś sie dowiedziałam ze jestem jednyą 22.08.07, 10:04
        nieee,nowotwór..............niedługo leci na przeszczepsuspicious
        • falafala Re: Dziś sie dowiedziałam ze jestem jednyą 22.08.07, 10:09
          kiepska sprawa, moze sie wygrzebie, to jest mozliwe, chyba ze sa przerzuty wtedy
          ma statystycznie 10% ze przezyje rok. MOj tes z przerzutami rok przezyl.
          To straszna choroba i dotyka ona cala rodzine, psychicznie powala. Ale wiesz
          czego ty ludziom brakuje : szczerej rozmowy, rodzina czesto wlasnie ucieka, nie
          chce rozmawiac, udaje ze wszystko bedzie dobrze i placze po katach, a ty jestes
          obca, zachowasz dystans bedziesz potrafila z nim rozmawiac, a wlasciwei
          wysluchac, bo straszne jest cierpienie w samotnosci.
          • mmagi Re: Dziś sie dowiedziałam ze jestem jednyą 22.08.07, 10:12
            jaka obca kurde.,on sie we mnie podkochiwał teraz to juz tylko
            platoniczniesmile
            • falafala Re: Dziś sie dowiedziałam ze jestem jednyą 22.08.07, 10:19
              smile ale obca jestes, to nie to samo, tak mysle. Jakbym sie dowiedziala ze
              smiertelnie chory jest moj przyjaciel to byloby mi bardzo smutno, ale gdyby byl
              to maz to dostalabym histerii. Co innego przyjaciel co innego rodzina. W
              pierwszym przypadku latwiej zachowac dystans. Wiesz moja tesciowa chodzila
              calymi dniami i wciaz plakala, jej maz umieral, a ona nie potrafila z nim siasc,
              ani pogadac bo sama potrzebowala pomocy, a on byl wdzieczny gdy moja mama siadla
              i potrzymala go za reke, tylko tyle.
Pełna wersja